Dodaj do ulubionych

Z Toruniem po drodze nam do metropolii

11.07.08, 14:12
Z Toruniem nigdy nie bedzie nam po drodze. Z resztą skoro sami
możemy stworzyć metropolie, zróbmy to. Toruń się podczepił pod nas
tylko dlatego, że sam metropolii nigdy nie stworzy.
Obserwuj wątek
    • pit771 Z Toruniem po drodze nam do metropolii 11.07.08, 14:17
      nigdy nie było nam po drodze i nie będzie, już na końcu tekstu
      toruński przedstawiciel Filar zaczyna machać szabelką - jak długo
      bydgoscy politycy będą udawać ślepców. Mało obdarto Bydgoszczan,
      bydgoskie gminy z uczelni, z unijnych środków, mało antybydgoskiego
      lobbingu uprawianego z namaszczeniem przez wszystkich toruńskich
      polityków.
      • znajomy_jennifer_lopez Kompromisy? W imię czego? 12.07.08, 08:45
        Jeszcze Bydgoszczy mało? Urząd Marszałkowski - de facto władze wojewodztwa w samorządnej UE - w Toruniu, masa urzędów, celny pracy itd - w Toruniu. Czy Urząd Marszałkowski Woj Pomorskiego jest w tez z 200 tys Gdyni??
        Po co kompromisy. No i Bydgoszcz moze SAMA stworzyc metropolie. Bo juz zaczeły sie dyskusje 'gdzie stolica' tej metropolii. Znow skonczy sie jak wtedy 'dostaniecie wojewodztwo kujawsko-pomorskie' ale wiekszosc urzedów musi być w Piernikowie. Mało nas wycyckali? Chyba juz wystarczy.
    • alf79 Metropolia zdecydowanie bez Torunia 11.07.08, 14:20
      nie chcemy z nimi mieć nic wspólnego
      • kojocinski Re: Metropolia zdecydowanie bez Torunia 11.07.08, 14:28
        Dziekuje bardzo za taka metropolie, gdzie zamiast zyskac, stracimy.
        Mam nadzieje, ze Bydgoszcz oleje Toruń i zajmie sie wlasnymi sprawami.
        A Torun niech sobie radzi sam jak jest taki wazny i potezny.
      • pit771 nie bądźcie ślepcami - Bydgoszczanie mówią NIE 11.07.08, 14:37
        nie po drodze nam z Toruniem,
        nie po drodze nam z UMK, które otwiera konkurencyjne kierunki dla
        bydgoskich uczelni,
        nie po drodze nam z toruńskimi politykami, którzy stale próbują nam
        coś wyrwać, dla słabych na umyśle przypomnę, Akademia Medyczna,
        Lotnisko /które dziwnie szybko się rozwija jak zostało uwolnione od
        toruńskich macek/.
        Tak jak uwolnione zostało lotnisko, tak samo musi być uwolnione.
        Tylko Metropolia Bydgoska
    • kongresowy_pepek_europy Z Toruniem po drodze nam do metropolii 11.07.08, 14:28
      "Bydgoszcz albo może stworzyć pseudometropolię z Łabiszynem i Nakłem, albo prawdziwą z Toruniem."
      +
      "Warunek jest jeden - aglomeracja musi mieć minimum 500 tys. mieszkańców."
      ==
      Czym zatem jest prawdziwa, a czym pseudometropolia?

      W treści artykułu czytamy również:
      "Bydgoszcz i powiat bydgoski zamieszkuje nieco ponad 470 tys. ludzi. Dlatego, aby spełnić rządowe kryteria, konieczne byłoby włączenie w granice aglomeracji któregoś z miasteczek leżących tuż poza granicami powiatu bydgoskiego, np. Nakła albo Łabiszyna, ewentualnie obu tych gmin."


      Fakt - Łabiszyn i Nakło (GDZIE JEST INOWROCŁAW!? ;) to miasta mniejsze od Torunia, a dodanie ich i ich gmin dociągnie nas może do magicznej granicy 600 tysięcy. Z dwustutysięcznym Toruniem, z wszystkimi przyległościami pozbieranymi wokół miasta już ponad 250k, a z całym powiatem aż po Otorowo - prawie 300... Razem czyni to pokaźną liczbę prawiu 800 tysięcy mieszkańców.

      Ale nazywanie "pseudometropolią" miasta, które samo ze swoim powiatem już praktycznie spełnia kryteria, a do ich faktycznego spełnienia (cytuję "Warunek jest jeden" ;) brakuje zaledwie 6%... (500-470= 30/500=3/50=0,06), samemu Toruniowi nawet z Otorowem w powiecie... 500-300= 200/500 = 40%... prawie połowę).

      Zdaje się być to "manipulacja" i wyraźna sugestia, iż "z Toruniem" to już PRAWDZIWIE, a "samemu" to już PSEUDO. Tak nie jest, gdyż oba rozwiązania spełniają "JEDYNY WARUNEK", natomiast co jest "LEPSZE", to już nietrudno sobie odpowiedzieć. "Na sucho" liczby nie kłamią; w praktyce... przeciąganie liny trwać będzie do momentu aż jedno z miast nie zostanie zalane lawą, nie spadnie na nie meteoryt, nie przejdzie epidemia czy nie wyparuje razem z bombą atomową/wodorową. W dyplomatyczne rozwiązanie nie wierzę ;) Zresztą każdy z tych kataklizmów dotknąłby dotkliwie i drugie miasto, zatem nie warto "aż tak źle" życzyć sąsiadowi, bo "powracająca fala" szybko wróci. Dość futurystyki ;)


      W wydaniu papierowym jest jeszcze ciekawe zdjęcie... Porozumienie podpisywane przez Pana Dombrowicza, Prezydenta Bydgoszczy z lewej i Pana... CAŁBECKIEGO, Marszałka województwa z prawej. A zdawało mi się, że to jest obszar metropolitarny Bydgoszczy z Toruniem. Czy zdjęcie ma na celu podkreślić po czyjej stronie jest (na zdjęciu: siedzi ;) Pan Całbecki, Marszałek naszego wspólnego województwa? Dla ludzi kompletnie niezainteresowanych sprawą może okazać się to bardzo ciekawe doświadczenie - oczekują na zdjęciu podpisujących porozumienie 2 Prezydentów Miast, a tymczasem po stronie jednego z nich siedzi Marszałek województwa, notabene były wieloletni urzędnik z tegoż. O zastępstwie nie może być mowy - Prezydent Miasta Torunia też był przy tym ;). Jeśli ma to być manipulacja (nie byłem na tym wiekopomnym spotkaniu, więc nie wiem czy Pan Zaleski i Dombrowicz nie usiedli też przy tym samym stoliku i nie podpisywali... A może tylko ww. Panowie? Nie wiem...) Ale jeśli to manipulacja... to kurczę, dobra jest ;)
    • ma_we Z Toruniem po drodze nam do metropolii 11.07.08, 14:35
      W żadnym wypadku – Toruń jest jak jemioła .
      Niech się Toruń rozwija i kwitnie – ale samodzielnie!
    • semeon Re: Z Toruniem po drodze nam do metropolii 11.07.08, 14:38
      Bardzo tendencyjna notatka /trudno to nazwać artykułem/. Po
      pierwsze to metropolia bydgoska także z Nakłem i Łabiszynem, ale
      głównie z Inowrocławiem i ościennymi gminami - Nowa Wieś Wielka,
      Białe Błota, Dobrcz, Osielsko, Sicienko, Koronowo, które już teraz
      są miejscem zamieszkania dużej liczby Bydgoszczan. Po drugie zdanie
      wiceprezydenta nie ma wielkiej wagi w dyskusji, taką wagę miałby
      wynik referendum. Co do pana Filara to wszyscy wiemy, iż obok pana
      Wyrowińskiego jest to największy wróg wszystkiego co bydgoskie,
      dlatego jego poparcoie dla tej wątpliwej idei od razu narzuca
      wniosek, komu ma służyć ta "metropolia". Po trzecie cała ta idea
      dwumiasta /metropolii/ to przysłowiowy "śmiech na sali".
      • pit771 manipulacje redaktora Gałęzewskiego 11.07.08, 14:57
        i znowu zaczyna się nam wmawianie, że sami to nic nie możemy,
        że 470 tysiecy mieszkańców to mało, że do życia jest na
        potrzebny "gotyk na dotyk".
        Taka toruńska retoryka, tego po redaktorze bydgoskiej GW sie nie
        spodziewałem. Przestańcie okłamywać Bydgoszczan.
        Im jesteśmy potrzebni bo bez nas są tylko małym prowincjonalnym
        miasteczkiem.
    • krzychu7777 Bydgoszcz tylko sama, bez toruńskiego wrzodu !!! 11.07.08, 14:43
      Tego chcą Bydgoszczanie i nawet okoliczne miejscowości, koniec
      żerowania na Bydgoszczy. Ja nie chcę metropolii z toruniewem.
    • mudah Filar metropolii 11.07.08, 14:45
      >Podobnego zdania jest, znany dotychczas ze sceptycznego podejścia
      >do bydgosko-toruńskiego zbliżenia, poseł Marian Filar (Partia
      >Demokratyczna).

      Dziekujemy panie psorze za laskawa zgode. Ciekawe dlaczego psor byl
      sceptykiem tak dlugo jak dlugo metropolia z Toruniem byla odgornie
      zadekretowana. Teraz gdy okazuje sie, ze Torun wcale nie jest
      potrzebny psor zmienia zdanie, nie pierwszy i nie ostatni raz
      zreszta.
      • frych47 Re: Filar metropolii 11.07.08, 14:54
        Toruńscy politycy działający w Toruniu i w Bydgoszczy nie będą decydować w
        jakiej Bydgoszcz ma być metropolii.
        Artykuł uważam za tendencyjny,skoro metropolie mają być tworzone oddolnie to
        musimy pytać zainteresowanych mieszkańców bo prezydenci się zmieniają a
        metropolia zostanie.
    • bydgostianin Re: Z Toruniem po drodze nam do metropolii 11.07.08, 14:54
      Pan Grześkowiak (przypominam Alicję Grześkowiak z Torunia - również miała
      idiotyczne pomysły) jak chce z Toruniem to niech się tam przeprowadzi i szuka
      innych frajerów na aglomerację. Bydgoszcz utworzy aglomerację samodzielnie, z
      gminami z którymi można współpracować dla dobra mieszkańców. Z Toruńczykami jest
      to niemożliwe i oni też o tym wiedzą; chcą nas jednak ponownie wykiwać. Nie
      można na to pozwolić. Nie po drodze Bydgoszczy z Toruniem. Panie Grześkowiak i
      inni sympatycy Torunia, uświadomcie to sobie, a jak nie to zostawcie Bydgoszcz i
      do widzenia!
    • xiondz1 Z Toruniem po drodze nam do metropolii 11.07.08, 14:57
      Grześkowiak to toruński desant na tyłach wroga. Dołączył do dowódcy
      komanda - Dombrowicza. Już za dyrektorowania telewizji właził w d...
      Toruniowi, aż obrzydzenie brało. Poza tym, podobnie jak Dombrowicz,
      jest z jakiejś mieściny, więc toruński głód bycia "metropolią"
      rozumie jak mało kto - ssie w dołku i nie daje spać.
      W przypadku tego faceta bycie prezydentem Bydgoszczy to wstyd i
      dyshonor dla miasta.
    • darthvader_ltd Taka metropolia to tylko kosztem Bydgoszczy 11.07.08, 15:04
      Nie ma co ukrywac, metropolia z Toruniem to szkoda dla Bydgoszczy. Juz duzo
      stracilismy przez wspolne wojewodztwo w czasie ostatniego i poprzedniego
      dzielenia pieniedzy z UE na glowe mieszkanca miasta. W sumie jest to wina
      samorzadowcow sejmikowych z PO, ktorzy przez grzech zaniechania pozwolili na
      taki podzial funduszy. ZAPAMIETAMY TO PRZY NASTEPNYCH WYBORACH. WY wyborcy tez
      pamietajcie.
      Metropolia bydgoska z gminami osciennymi to super pomysl. Wojewoda i sejmik
      tylko w Bydgoszczy.
      Nie dolaczenie Torunia do woj pomorskiego zrodzilo wiele problemow.

      Nie tworzy sie metropoli z dwoch konkurujacych od lat miast. Mam nadzieje, ze
      Toruniowi to sie nie uda nawet przy wsparciu bydgoskiego prezydenta i
      bydgoskich politykow samorzadowcow.

      Jedno na koniec: tutaj w Los Angeles (wakacje) nikt nie slyszal ani o Toruniu
      ani o Bydgoszczy.
    • bartas1 Jakim NAM ? 11.07.08, 15:11
      chyba dombrowiczowi i grześkowiakowi , bo nikomu więcej w Bydgoszczy
      • marjan17 toruńczyk to wróg najwiekszy 11.07.08, 15:34
        nikomu na świecie tak bardzo nie ufam , nikogo na świecie tak bardzo nie lubię
        , z nikim na świecie tak bardzo nie chcę mieć nic wspólnego.
        Czas na dymisję Dombrowicz skoro tego nie rozumiesz.
        • kuj-pom Re: toruńczyk to wróg najwiekszy 11.07.08, 17:03
          marjan17 napisał:
          > nikomu na świecie tak bardzo nie ufam , nikogo na świecie tak
          bardzo nie lubię
          > , z nikim na świecie tak bardzo nie chcę mieć nic wspólnego.

          Zapisz sie do tmmb , bo to ich słowa przysięgi.
    • kiziol35 Z Toruniem po drodze nam do metropolii 11.07.08, 15:51
      A niby z Toruniem to nie byłaby sztuczna metropolia?????? 30 km pól i lasów. Śmieszne jest to wszystko. Bydgoszcz zasługuje na własną metropolię, inaczej to nasz sąsiad uczyni z nas prowincję. Bardziej sztucznego tworu niż aglomeracja Bydzi z piernikami świat jeszcze nie widział!! Ludzie chyba sprawę będziemy musieli wziąść w swoje ręce organizując jakiś manifest może??? Czemu nie znajdzie się jakiś odważny polityk z Bydzi, który by poparł pomysł odzielnej metropolii dla naszego miasta. Pozdrawiam wszystkich bydgoszczan dla, których ich miasto jest b. ważne :)
    • czwarty.wymiar Z Toruniem NIE po drodze nam... 11.07.08, 16:13
      No chyba, że chcemy aby Bydgoszcz została całkiem wydojona...
    • spaatz Z Toruniem po drodze nam do metropolii 11.07.08, 16:35
      Nie należy wiązać przyszłości z falszywymi przyjaciółmi,
      nieuczciwymi sąsiadami, którzy są wiecznie w pretensjach a
      równocześnie wykorzystują każdą okazję żeby zaszkodzić Bydgoszczy !!!
      Przeprowadźmy referendum wśród mieszkanców Bydgoszczy a być może się
      okaże, że metropolia z Łabiszynem czy z Nakłem jest nam bliższa!!
      Referendum a nie związek z toruniem na siłę wbrew woli
      mieszkańców !!!!!
    • bydgostianin Z Toruniem po drodze nam do metropolii 11.07.08, 16:35
      Jeżeli mamy wybór - to jest on oczywisty - WYBIERAMY AGLOMERACJĘ BEZ Torunia,
      nawet jeżeli jego sympatycy nazwą ją pseudometropolią!!!
    • volvo7000 Metropolia TYLKO Bydgoska! 11.07.08, 16:53
      Bydgoszcz + powiat Bydgoski + Nakło + Szubin + Łabiszyn
      Metropoli z pasożytem Toruń mówimy stanowcze NIE!
    • arekmx Z Toruniem po drodze nam do metropolii 11.07.08, 17:11
      Czytam komentarze i się zastanawiam co tak niektórych Toruń boli? Byłem - fajne stare miasto, ludzie w porządku, ogólnie ok.

      Jednak co forum to pełno "nie" dla Torunia (choć niestety autorzy postów swoich umysłów nie wysilili i poza "nie" konkrety żadne nie padły, a szkoda... może bym się dowiedział o co chodzi).

      Ogólnie dla mnie wygląda to jak jakieś chore zacofanie piszących co dla przekory czy głupoty chcą zaprzepaścić różne szanse, ot tak, bo im się Toruń nie podoba.

      Dziwne.

      O metropoli z małymi miasteczkami nawet nie wspominam. Co to za metropolia? Śmiech na sali. Dlatego pomysły o "zróbmy to sami" uważam, za kompletny idiotyzm patrząc (oby) obiektywnie.
      • mantyhora Re: Z Toruniem po drodze nam do metropolii 11.07.08, 17:38
        Możesz jeździć do Toruia co tydzień, możesz się zachwycać ich
        krzywymi chałupami - róbta co chceta, kolego. A co ci do metropolii?
        Bo jeśli nic - to ... nie zabieraj głosu. Tyle chyba możesz, co?
        • arekmx Re: Z Toruniem po drodze nam do metropolii 11.07.08, 23:24
          Panie/pani mantyhora, widocznie jakiś powód mam. Od jakiegoś czasu mieszkam w Bydgoszczy i zależy mi by się miasto jak i region rozwijał. Metropolia jest szansą na rozwój i to sporą w mojej opini. Konkrety mnie interesują, pieniactwo nie.

          Z pozostałych postów wynika, że problemem są Toruńscy politycy, a nie Toruń jako taki. To odrobinę wyjaśnia.
          • derfla Re: Z Toruniem po drodze nam do metropolii 12.07.08, 10:54
            Nie proszę Pana problemem jest w tym przypadku pomysł o metropolii w
            formie dwumiasta (z szeregiem argumentów konkretnych przeciw), który
            jest forsowany przez polityków bez uwzględniania tych argumentów
            przeciw, a tylko te za dla Torunia.
          • kuna_sogobi Re: Z Toruniem po drodze nam do metropolii 12.07.08, 12:03
            arekmx napisał:

            > Czytam komentarze i się zastanawiam co tak niektórych Toruń boli?
            Byłem - fajne
            > stare miasto, ludzie w porządku, ogólnie ok.

            Ja też byłem niejednokrotnie. Podoba mi się starówka, podobają mi
            się forty. Zwykli ludzie faktycznie generalnie są w porządku, mam
            znajomych, są ok, choć poznałem też pewną ilość zwykłych ludzi
            chorych z nienawiści.
            Problem leży w toruńskiej mentalności, szczególnie mentalności
            tamtejszych elit, w której mieszają się jakieś (dziwne i
            niezrozumiałe dla mnie) syndromy "oblężonej twierdzy", wiecznie
            skrzywdzonego dziecka i nieuzasadnionej mocarstwowości. Wydaje mi
            się, że u ich podłoża leży wileńskie pochodzenie tych elit: stolica
            Litwy, a jednocześnie "raj utracony", wciśnięty w ciasne ramy
            prowincjonalnego i małego - w porównaniu z Wilnem - Torunia.

            > Jednak co forum to pełno "nie" dla Torunia (choć niestety autorzy
            postów swoich
            > umysłów nie wysilili i poza "nie" konkrety żadne nie padły, a
            szkoda... może b
            > ym się dowiedział o co chodzi).

            Ślepyś Waść? - muszę w tym miejscu spytać, bo konkrety padały na
            forach wielokrotnie, w tym wątku również się już pojawiły.
            10 lat temu Bydgoszcz walczyła o to województwo (i je wywalczyła), a
            Toruń rzucał kłody i walczył przeciw naszemu województwu, ciągnąc do
            Gdańska (gdzie byłby dziś za..piem na obrzeżach i płakałby na ten
            mariaż, jak np. Chojnice). Potem za zgodę na wspólne województwo
            Toruń wziął i do dzisiaj bierze zbójecką cenę.
            Toruń wielokrotnie udowodnił swoim postępowaniem, że nie przestrzega
            żadnych wspólnych ustaleń - a ściślej przestrzega tylko tych, które
            są dla niego korzystne. Ustalono (korzystny dla Torunia, ze względu
            na systematyczne przesuwanie kompetencji) podział: instytucje
            samorządowe dla Torunia, państwowe (podlegające wojewodzie) dla
            Bydgoszczy. Realizacja? Toruń nie odda ani piędzi z terytorium
            marszałkowskiego, natomiast bez żadnych skrupułów chapnął z gestii
            wojewody kilka urzędów: konserwację zabytków (to jeszcze ma chociaż
            jakieś logiczne uzasadnienie), urząd pracy, straż pożarną i parę
            drobniejszych. Jakiekolwiek sugestie o marszałku spoza Torunia budzą
            tam natychmiast histeryczny wrzask, ale wojewodę swojego toruńskiego
            przebojem wcisnęli na stołek, nie bacząc nawet na jego miernotę i
            niezbyt czystą przeszłość. Potem, kiedy w niesławie wyleciał z
            urzędu, Toruń przeforsował przybłędę i karierowicza spoza regionu -
            nie szkodzi, że miał w... głębokim poważaniu kuj.-pom. i myślał
            tylko jak się stąd wybić do Warszawki, ale był dla nich lepszy od
            bydgoszczanina.
            Jeśli cokolwiek ma być w Bydgoszczy, to od razu Toruń chce to
            przejąć i to na zasadzie "u nas albo wcale". Przykładem sąd
            apelacyjny, starała się o niego Bydgoszcz, więc natychmiast
            kontrstarania podjął Toruń, nie dysponując nawet odpowiednim
            obiektem (B. miała nawet dwa do wyboru). A kiedy jeden raz zawiały w
            Wa-wie przychylne wiatry dla apelacji kuj.-pom., ale w Bydgoszczy,
            to właśnie protesty toruńskich prawników zaprzepaściły tę szansę.
            Jak dziecko, które na złość mamie odmrozi sobie uszy...

            Chodzi również o nieproporcjonalny i preferujący Toruń (nie tylko
            kosztem Bydgoszczy, inne części województwa na to samo się skarżą)
            rozdział wszelkich środków zarządzanych przez marszałka: z budżetu
            województwa, z UE i innych dostępnych. Kiedy pojawił się duży
            inwestor zagraniczny (Japończycy), poprzedni (też toruński)
            marszałek - podobno całego - województwa zaprezentował im tylko
            podtoruńskie tereny inwestycyjne, zadbał o to, by w ogóle nie
            obejrzeli bydgoskich, choć również były oferowane.

            Przy pomocy pochodzącej z Torunia, dziś już nieżyjącej rektor
            Akademii Medycznej w Bydgoszczy, za cichym przyzwoleniem prezydenta
            Bydgoszczy rodem z podtoruńskiej wsi, UMK wykradł z Bydgoszczy tę
            uczelnię i włączył ją w swoje struktury, by nie dopuścić do
            powstania uniwerku nad Brdą. Kiedy ten mimo to powstał (a nawet
            dwa), nadal jest podgryzany przez (w tym akurat przypadku większego)
            sąsiada z Torunia.

            Można by jeszcze długo mnożyć przykłady, ale mam nadzieję, że
            już "wiesz o co chodzi"...

            > Ogólnie dla mnie wygląda to jak jakieś chore zacofanie piszących
            co dla przekor
            > y czy głupoty chcą zaprzepaścić różne szanse, ot tak, bo im się
            Toruń nie podob
            > a.

            Metropolia bydgosko-toruńska jest szansą wyłącznie dla Torunia, dla
            Bydgoszczy natomiast wręcz przeciwnie, może się okazać gwoździem do
            trumny - w sensie zahamowania lub przynajmniej znaczącego
            spowolnienia rozwoju oraz degradacji znaczenia miasta w skali kraju.

            > Dziwne.

            ... że tego nie rozumiesz...

            > O metropoli z małymi miasteczkami nawet nie wspominam. Co to za
            metropolia? Śmi
            > ech na sali.

            Metropolia to nie jest konurbacja dwóch ośrodków miejskich, w
            dodatku rozdzielonych kilometrami puszczy i pól. Metropolia to
            spójny system złożony z dużego centralnego ośrodka miejskiego oraz
            znajdujących się w jego bezpośrednim oddziaływaniu, w sporej mierze
            zależnych od niego i stanowiących jego zaplecze satelitów o
            charakterze miejskim, podmiejskim, lub nawet wiejskim. Specyficzną
            odmianą są konurbacja śląska i Trójmiasto, ale biorąc pod uwagę
            zacieranie się granic (istniejących właściwie już tylko na papierze
            i w postaci tabliczek granicznych przy ulicach), Śląsk można
            praktycznie rozpatrywać jako jeden wielki i spójny organizm miejski,
            również niepozbawiony satelickich gmin podmiejsko-wiejskich. W
            Trójmieście również rozwój dąży do zacierania się tych granic, a
            jednocześnie jest masa satelitów jak Pruszcz, Rumia, Władysławowo
            itd.
            Dlatego metropolia Bydgoszczy z małymi miasteczkami a nawet gminami
            wiejskimi stanowiącymi jej rzeczywiste zaplecze nie jest "śmiechem
            na sali" ale faktem istniejącym. Pozostaje kwestia spełnienia
            warunku wielkości, który Bydgoszcz z naturalnym otoczeniem jest w
            stanie sama spełnić.

            > Od jakiegoś czasu mieszkam w B
            > ydgoszczy i zależy mi by się miasto jak i region rozwijał.
            Metropolia jest szan
            > są na rozwój i to sporą w mojej opini.

            Jest rzeczą oczywistą, że im większa metropolia, tym większe ma
            szanse rozwoju i przebicia się, ale nie za cenę wiązania się z
            nieskrywanym wrogiem, który prędzej czy później rozsadzi ten
            sztuczny twór od środka.

            Swoją drogą, ciekawe jak długo już mieszkasz w Bydgoszczy, a może
            także skąd tu przybyłeś, że nie zdążyłeś jeszcze zaobserwować tego,
            co dla nas jest oczywiste i o czym powyżej napisałem?

            > Z pozostałych postów wynika, że problemem są Toruńscy politycy, a
            nie Toruń jak
            > o taki. To odrobinę wyjaśnia.

            W dużej mierze tak, ale nie tylko. To także spora część toruńskiego
            środowiska naukowego, dziennikarze (szowinizm i antybydgoskość były
            i są czołowymi dyrektywami "Nowości") i wiele innych toruńskich
            środowisk. Jak wspomniałem na wstępie, wydaje mi się to kwestią
            mentalności.
            • frych47 Re: Z Toruniem po drodze nam do metropolii 12.07.08, 12:45
              Wydaje mi się,że Toruńczycy w większości podobnie myślą jak toruńscy
              politycy,ponieważ polityk im bardziej szkaluje Bydgoszcz tym więcej dostaje od
              mieszkańców głosów wyborczych i na tym jadą swoje kariery.
              Inaczej tacy by tam nie rządzili.
      • pit1233 Re: Z Toruniem po drodze nam do metropolii 11.07.08, 17:44
        Jesteśmy umęczeni wojnami z Toruniem. Przekonaliśmy się, że nasi
        politycy nie są tak ekspansywni i bezczelni jak toruńscy. Nie mają
        siły przebicia i nie widać na horyzoncie żadnych przesłanek, aby
        sądzić, że będzie inaczej w przyszłości.
        Historia pokazuje, że na związkach z tym miastem Bydgoszcz traci.
        Nie chcemy dalszej degradacji naszego miasta.
        Aglomeracja byd-tor to dużo pięknych słówek, za którymi kryje się
        przede wszystkim awans Torunia. Wszystko na tym świecie ma swoją
        cenę, więc awans Torunia musi się odbyć czyimś kosztem. Nietrudno
        zgadywać czyim, bo to się już dokonuje.
        Dalekosiężnym skutkiem utworzenia metropolii z Toruniem będzie
        zrównanie się obu miast pod względem znaczenia gospodarczego i
        demograficznego, przy czym Toruń będzie na świeczniku jako miasto
        rozpoznawalne i krzykliwe, a "brzydsza" i "cichsza" Bydgoszcz
        zapleczem ludnościowym (tego stwierdzenia użył Zaleski w czasie
        jednej ze swoich wypowiedzi), pogardzanym dodatkowo przez naszych
        sąsiadów jako "większa, lecz mniej wartościowa część aglomeracji".

        Radzę naszym politykom, aby wzięli przykład ze skutecznych polityków
        toruńskich. Niech mówią piękne słowa o aglomeracji, regionie, o
        Toruniu itd. ale niech tak naprawdę dbają tylko o swoje podwórko.
        Niech postawią twarde warunki Toruniowi, aby stworzyć raczej własną
        bydgoską metropolię. Oczywiście "dla dobra regionu". Małą, ale
        własną, która będzie rzeczywista, a nie malowana.
        • pit1233 Re: Z Toruniem po drodze nam do metropolii 11.07.08, 18:00
          Dodam, że takiej, a nie innej opinii wielu bydgoszczan przysłużyli
          się sami torunianie, a zwłaszcza niektórzy bezczelni politycy i
          dziennikarze z tego miasta. Zohydzili nam skutecznie swoje miasto.
          Bez precedensu w kraju były złośliwe strony internetowe, jakimi
          raczyli nas torunianie, (www.torun-bydgoszcz, PTTK Toruń i inne).
          Toruń zawłaszczył stanowisko marszałka i nie dopuszcza do niego
          nikogo poza swoimi ziomkami. Przekonaliśmy się w teorii i praktyce,
          jak wychodzi Bydgoszcz na współpracy z Toruniem. Przysłowiowo
          jak "Zabłocki na mydle".
          Po 1999 r. Toruń potraktował Urzad marszłkowski i pozyskany
          przypadkowo samorząd wojewódzki jako środek do wyrwania czego tylko
          można, dopóki jest to możliwe (tzn dopóki to województwo istnieje).
          A przecież można było zachować nie tlko pozory, ale rzeczywiście
          podzielić się profitami, nie blokować przypadających Bydgoszczy
          korzyści (np urzędów państwowych). Wiele można pisać.

          Dlatego teraz nawet jeśli metropolia byd-tor powstanie, bo politycy
          nie zdobędą się na przerwanie poprawności politycznej, to wielkie
          grono bydgoszczan będzie bardzo uważnie patrzyło na ręce politykom i
          będzie wszczynać burzę, gdy nasze miasto nadal będzie traktowane
          jako konieczny dodatek do wielkiego Torunia.

      • kongresowy_pepek_europy Re: Z Toruniem po drodze nam do metropolii 11.07.08, 23:17
        "O metropoli z małymi miasteczkami nawet nie wspominam. Co to za metropolia?
        Śmiech na sali."

        Małe miasteczka? Hmmm... Górny Śląsk i Trójmiasto można odrzucić, bo pierwszy
        przypadek to klasyczny zlepek wielu podobnej wielkości miast, a Trójmiasto jako
        "Aglomeracja Gdyńsko-Gdańska" (używając retoryki naszego sąsiada...) ma w swoim
        obszarze metropolitarnym miast(eczk?)o większe od Torunia o prawie 50 tysięcy
        mieszkańców... czyli mniej więcej o cały Sopot.

        Ale spójrzmy dalej na poprzednią listę 12 metropolii/bądź bazując na UMP, Unii
        Metropolii Polskich www.metropolie.pl:
        - Szczecin... miasteczka? Goleniów?
        - Wrocław... Trzebnica?
        - Poznań... Luboń? Swarzędz?
        - Łodź... tu brzmi to już lepiej, cała masa Aleksandrowów, Ksawerów, Ozorków
        etc. Ale... też miasteczka czy może miasta?
        - Warszawa... Pruszkowy, Wołominy, Ożarowy...
        - Kraków... Wieliczka?
        - Białystok... Supraśl?
        - Lublin... Świdnik?
        - Rzeszów... och przyznam, że nie znam...

        Wokół każdej z planowanych metropolii były takie "miasteczka", większe czy
        mniejsze. Bydgoszcz tutaj NIE jest wyjątkiem! Wyjątkiem są natomiast metropolie
        "Silesia" i "Trójmiasto" stanowiące specyficzne WSPÓLNE organizmy miejskie,
        nieprzedzielone kilometrami rzek, lasów, pól etc. ;)
    • tech80 Z Toruniem NIE po drodze nam do metropolii 11.07.08, 17:52
      nie buduje się układu partnerskiego na fałszu a tak to ponad głowami
      bydgoszczan chcą zrobić "bydgoscy" politycy.
      Panie Gałęzewski większość Bydgoszczan mówi NIE dla metropolii z
      Toruniem i nie ma w tym nienawiści ale PRAGMATYZM w ocenie
      współpracy z tym miastem w przeszłości i teraźniejszosci.
      Słynny witacz-żegnacz postawiony przez Dombrowicza na początku jego
      kadencji NIGDY nie został odwzajemniony i niech tak zostanie bo
      nigdy nasze miasto nie zaznało POZYTYWNEGO sygnału od toruńskich
      elit. Proszę nam nie wmawiać, że jest inaczej.
      Tylko Metropolia Bydgoska z przyjaciółmi a nie pasożytem !
      • tech80 Gałęzewski rzecznikiem Dombrowicza d/s metropolii? 11.07.08, 18:39
        podobno powstał etat u Dombrowicza dotyczący takiego rzecznika
        czyżby tym rzecznikiem miałby być w/w autor?
        Jeżeli tak jest to już wiemy na co stać Dombrowicza i jaki kurs
        obrał a GW stała sie tubą Dombrowicza.
        Pierwszy raz w dziejach miasta jest Prezydent, który działa
        wbrew interesom Bydgoszczan.
        • tlss Redakcyjne bzdury 11.07.08, 19:09
          Tak mnie zastanawia Panie redaktorze czy redakcja GW Bydgoszcz żyje
          z toruńskich czytelników czy z bydgoskich, nakielskich, szubińskich,
          inowrocławskich itd ?
          I czym się różnią mieszkańcy tych miejscowości od tak chołubionych
          przez Pana mieszkanców łubianki i innych podtoruńskich gmin czy
          torunia ?
          Jak to jest że niepodoba się Panu to że Bydgoszcz niemusiałaby się
          dzielić środkami na rozwój metropolii z Toruniem czyli miastem które
          chciałoby pewnie z połowę środków przeznaczonych na metropolię ?
          Daj więć Pan sobie spokój z taką agitacją no chyba że chce Pan
          realizacji pierwszej trójcy toruńskich żądań (rozbudowy ich skm,
          linii kolejowej przez Złą Wieś, i jedynie słusznego mostu w
          Toruniu) - które tak plastycznie przedstawił niedawno Całbecki. Byc
          może Pan nie rozumie ale metropolia z toruniem oddala od nas budowę
          linii tramwajowej do fordonu itd. bo te środki zostaną przeżarte
          przez kolejne toruńskie sale koncertowe i ich inne jedynie słuszne
          potrzeby.
          Przetrzyj Pan oczy i zadaj sobie pytanie dleczego bilet
          aglomeracyjny jest z włocławkiem i grudziądzem a nie ma go bydgoszcz
          z inowrocławiem ? Może dlatego ze z inowrocławia jedzie się do
          bydgoszczy a nie do torunia i taki bilet byłby głęboko niesłuszny.
          Tak to się dba w tym województwie o bydgoskie potrzeby i ich miast
          sąsiednich i przyjaznych.
          Na koniec chciałem się zapytać czy pamięta Pan jak to latami nie
          było środków na nasz szpital dziecięcy w toruńskim samorządzie
          wojewódzkim, jak zabierano nam pieniądze na lotnisko czy bredzono że
          jedynie słuszne lotnisko powinno byc w toruniu. To właśnie takie
          przykłady świadczą że lepsza dla nas metropolia z Inowrocławiem i
          Nakłem niż z Toruniem który ma nasze potrzeby gdzieś i pamięta tylko
          o sobie.
          Przypominam także że toruń zawsze kierował się tylko swoim interesem
          (przykłada apelacji pewnie Pan zapomniał niby instucja panstwowa a
          miała być w toruniu ) i pewnie i teraz byłoby podobnie gdyby miał
          potencjał do samodzielnego tworzenia metropolii.
          Lepiej byłoby gdyby wsłuchał się Pan w to co powiedział
          przedstawiciel podbydgoskiej miejscowości bo on pewnie wie od Pana
          lepiej jak dzielenie środków w regionie przez "naszych przyjaciół"
          wyglądało.
          Torunianie mieli dosyć czasu na przekonanie nas do współpracy ze
          sobą. I ten czas zmarnowali torpedując nasze potrzeby i zamierzenia.
          Nie mam zamiaru przebywać w metropolii z ludżmi którzy uważają moje
          miasto za zaplecze ludnościowe, dla których wojewoda może być z
          każdego miasta byle nie z bydgoszczy, a marszałek musi być wyłącznie
          z torunia.
    • marsianin po drodze nam do metropolii z Inowrocławiem 11.07.08, 18:50
      Gdyby tak polityków wyrzućić z obu miast,wszystko byłoby
      możliwe.Czas jednak pokazał , jak wygląda sprawiedliwość i rządzenie
      w wykonaniu tego żądnego władzy ''pacana - Całbeckiego '' z
      Torunia.Co do p.Dombrowicza i wazeliny -Grześkowiaka , obaj
      zapomnieli że to o interes Bydgoszczy powinńi dbać , to co robią to
      jawna dywersja. Panie Dombrowicz ,myśle że jeszcze troszeczkę a
      bydgoszczanie wykopią pana z swojego miasta , coraz częściej widać
      że myli pan miasto o które powińien dbać.Przyznam szczerze ,
      Inowrocław bardziej pasuje , od miasta oszołoma - rydzyka , ludzie
      tacy sami jak w Toruniu , tylko politycy bardziej normalńi. Myślę że
      to odpowiedńi czas , by TMMB zorgańizowało mały protest , i pokazało
      p.Dombrowiczowi i jego ekipie , że muszą się liczyć z opinią
      bydgoszczan
    • higan nie chcemy z Toruniem 11.07.08, 18:54
      po tych kilkunastu latach 'harmonijnej 'wspolpracy (okradania
      Bydgoszczy z pieniedzy, kradziezy Akademii Medycznej) bydgoszczanie
      nie wierza w sens bliskiej wspolpracy. Niestety kompleks mniejszego
      miasta zawsze bedzie ciazyl na zachowaniu torunian. Rozwijajmy sie
      osobno, zdrowa rywalizacja przysluzy sie obu miastom. A politycy
      bydgoscy powinni zaczac dzialac zgodnie z wola wyborcow
    • coooler1 Re: Z Toruniem po drodze nam do metropolii 11.07.08, 18:57
      Mamy szansę raz na zawsze pozbyć się pasożyta. Jeśli radzą sobie
      inne mniejsze miasta które mogę stworzyć metropolie same, to
      dlaczego my musimy ciągnąć za sobą toruń?
      Niech grześkowiakowy plan B. stanie się planem A.
      • niebieski.kapturek Re: Z Toruniem po drodze nam do metropolii 11.07.08, 19:37
        > Niech grześkowiakowy plan B. stanie się planem A.

        Amen.

        Inaczej na zawsze pozostaniemy - cały region, nie tylko Bydgoszcz -
        enklawą ściany wschodniej w głębi Polski, bo tak już zaczęło być pod
        rządami UM zza Wisły...
    • derfla Z Toruniem po drodze nam do metropolii 11.07.08, 19:25
      Bardzo ciekawe jest to, że pomysł metropolii bydgosko-toruńskiej tak
      bardzo pasuje torunianom. Dla nich to naprawdę jest jedyna szansa,
      aby wystąpić w tym przypadku z Bydgoszczą. I tym razem z ich strony
      nie ma w stosunku do Bydgoszczy żadnych krytycznych uwag. To chyba
      pierwszy przypadek w dziejach!

      "... wiceprezydent Bydgoszczy, Maciej Grześkowiak. - Dla naszego
      miasta stworzenie metropolii z Toruniem jest celem strategicznym.
      Tylko w tej formie możemy myśleć o nawiązaniu rywalizacji z
      najbardziej rozwiniętymi miastami - przekonuje." - czy tu chodzi o
      rywalizacyję z innymi miastami, czy o rozwój miasta, które ten Pan
      ponoć reprezentuje. Tu naprawdę ma chodzić o rozwój metropolii, a
      nie o konkurowanie między nimi. Argument Pana Prezydenta jest
      lichy.!!! Zdania posła Mariana Filara niewarto komentować, bo on
      myśli wyłącznie kategoriami interesów Torunia (i to mu się chwali
      przecież to jego miasto), ale w interesie Bydgoszczywspólna droga z
      Toruniem nie ma sensu.
      "To prawda, że według nowej, rządowej koncepcji możemy dążyć
      samodzielnie do statusu metropolii, doklejając do niej okoliczne
      wiejskie gminy. Ale to będzie atrapa. Dlatego stawiam na wspólną
      przyszłość z Toruniem, chociaż nie jestem naiwny i wiem, że nie
      będzie to droga usłana różami - uważa poseł PO, Paweł Olszewski." No
      Pan Olszewski to już się popisał!!! Gwarantuję Panu, że Bydgoszcz z
      sąsiadującymi gminami nie będzie atrapą metropolii. Będzie prężnym
      centrum stymulującym rozwój sąsiednich obszarów. I o to chodzi przy
      metropolii. A siła metropolii nie będzie osłabiana konkurencją
      między dwoma miastami, które by walczyły wyłącznie o to by zyskać
      więcej od drugiego.
      "Do mariażu z Toruniem nie palą się też samorządowcy z gmin
      sąsiadujących z Bydgoszczą. Wójt Osielska, Wojciech Sypniewski
      powołuje się na negatywne doświadczenia z rozdziałem unijnych
      pieniędzy przez Urząd Marszałkowski - Toruń z przyległościami był
      ewidentnie preferowany. Jeśli tak miałaby wyglądać współpraca w
      aglomeracji, to lepiej dajmy sobie spokój - apeluje." No proszę jak
      to widzą postronni!
      "Obawy, że optymistyczne plany skończą się piękną katastrofą, są
      całkiem realne. Stanie się tak, jeśli każda metropolitalna
      inwestycja w Toruniu będzie wywoływała burzę w Bydgoszczy i na
      odwrót - przewiduje Marian Filar." No proszę jednak trzeźwo myśleć i
      oceniać też potrafi.
      "..każda metropolitalna inwestycja w Toruniu będzie wywoływała burzę
      w Bydgoszczy i na odwrót" - tak właśnie będzie i nie należy do tego
      dopuścić!
      • lavvyer Re: Z Toruniem po drodze nam do metropolii 11.07.08, 19:49
        Apeluję do wszystkich - wykażcie w przyszłych wyborach
        parlamentarnych rozsądek (wynikający z obserwacji tego co jest) i
        potraktujcie jak należy naszego czołowego "reprezentanta"
        P.Olszewskiego. A wraz z nim - jednakowo - naszego delegata w
        Europarlamencie - T.Zwiefkę.
        Ci panowie przynoszą naszemu regionowi wyłącznie wstyd.
        • darthvader_ltd Re: Z Toruniem po drodze nam do metropolii 11.07.08, 20:12
          Wszyscy dzialacze PO z Bydgoszczy w sejmiku wojewodzkim sa malo
          warci i malo zalatwili dla Bydgoszczy. Najwieksza ich akcja
          to "wywies flage".
    • darthvader_ltd UWAGA ONI uaktywnia sie przed nastepnymi wyborami 11.07.08, 20:13
      potem moga nic nie robic, lub robic to co kazdy by zrobil na danym
      stanowisku
      • pit1233 Re: Bydgoszcz-Toruń 11.07.08, 20:46
        Politycy i dziennikarze bydgoscy !
        Wiem, że boicie się wyrwać poza stan poprawności politycznej.
        Być może myślicie co innego, ale co innego piszecie, gdyż tak jest
        słusznie i niekonfliktowo.
        Warunki polityczne, wspólny region, opinia publiczna w kraju,
        wszelkie dotychczas uzgodnione umowy wskazują aby kontynuować
        współpracę z Toruniem. Teoretycznie jest to droga słuszna, ale nie
        zawsze to co na papierze wygląda dobrze, takie jest w praktyce. Tak
        jest z Bydgoszczą i Toruniem. Wieloletnia praktyka wykazała, że w
        związku z Toruniem Bydgoszcz traci. Inaczej mówiąc nasi przyjaciele
        zza Wisły są nimi tylko w deklaracjach, a myślą raczej o tym aby
        wywyższyć za wszelką cenę swoje miasto, myślac o nas jako o
        konkurentach. Niektórzy do tego wplatają całe teorie historyczne (np
        Arkadiusz Skonieczny i inni), że niby Toruń musi odzyskać to co im
        kiedyś zabraliśmy. Mają wielkie opory, aby podzielić się z nami
        czymkolwiek. Mówią do kamery co innego, co innego czynią. W końcu
        nawet trudno się im dziwić. Dbają o swoje podwórko.

        Nie musicie szokować naszych "przyjaciół" z Torunia jakimiś
        radykalnymi opiniami. Po prostu postawcie trudne warunki naszemu
        partnerowi. Powołajcie się na opinie bydgoszczan, które są co
        najmniej podzielone, jeśli nie w większości przeciwne brataniu się z
        Toruniem. W końcu to Toruń zyskuje więcej na metropolii, bez nas nie
        może stać się miastem metropolitarnym. Wykorzystajcie tą przewagę.
        Myślcie nie o mitycznym konkurowaniu z sąsiednimi metropoliami
        Poznaniem, Gdańskiem etc, bo to bajki. Po utworzeniu metropolii z
        Toruniem nadal będziemy wzajemnie się wyniszczać, z tym że sami
        wzmocnimy naszego sąsiada. Nasza mteropolia będzie wstrząsana
        konfliktami wewnętrznymi, a wasze nerwy wciąż będą wystwione na
        ciężką próbę, bo do kamer będziecie musieli opowiadać, jak wspaniale
        się rozwijamy, jak jesteśmy zgodni itd.

        Pozostawmy tą całą hipokryzję i raz pomyślmy przede wszystkim o
        sobie oraz o naszych sąsiadach, którzy są rzeczywiście żywotnie
        zainteresowani rozwojem Bydgoszczy - przede wszystkim Nakłem,
        Szubinem, Łabiszynem. Współpraca z Toruniem wtedy ma sens, gdy nam
        służy. Ja twierdzę, że nie jest tak do końca. Współpraca - owszem
        tak, ale metropolia jeśli to możliwe - własna, gdyż dla Bydgoszczy
        jest to bardziej korzystne.
        • kuj-pom Re: Bydgoszcz-Toruń 11.07.08, 20:57
          pit1233 napisał:
          > Współpraca z Toruniem wtedy ma sens, gdy nam
          > służy.

          No to przynajmniej szczerze to napisałes. Współczuje gminom które
          ewentualnie dołączą do tej pseudometropolii , już czytałem o
          świństwie jakie zrobił wam Solec budujac aquapark .
          Najwazniejsze ,że Nakło , Szubin czy Łabiszyn z pokorą będą biły
          pokłony "wielkomiejskim" bydgoszczanom.
          • pit1233 Re: Bydgoszcz-Toruń 11.07.08, 21:10
            > pit1233 napisał:
            > > Współpraca z Toruniem wtedy ma sens, gdy nam
            > > służy.
            >
            > No to przynajmniej szczerze to napisałes. Współczuje gminom które
            > ewentualnie dołączą do tej pseudometropolii , już czytałem o
            > świństwie jakie zrobił wam Solec budujac aquapark .
            > Najwazniejsze ,że Nakło , Szubin czy Łabiszyn z pokorą będą biły
            > pokłony "wielkomiejskim" bydgoszczanom.

            Rozwój powiatu i sąsiednich miejscowości jest w interesie
            Bydgoszczy. Nie ma tu konfliktu interesów, gdyż wiemy, że obszary te
            ciążą do Bydgoszczy i są jakby częścią nas. Wielu bydgoszczan na
            tych terenach mieszka, wielu odwiedza je weekendowo.
            Natomaist wyjaśnij, dlaczego mamy zgadzać się na pomoc w rozwoju
            Torunia, gdy dotyczas doświadczamy przeważnie kłód rzucanych nam pod
            nogi z waszej strony ?
            Skoro Bydgoszcz traci na współpracy z Toruniem, to po co mamy coś
            robić na siłę ?
            Od Torunia zależy, aby zachęcił nas do współpracy, aby traktował nas
            po partnersku, aby zauważył, że mieszka u nas trochę więcej ludzi,
            niż u siebie, którzy generują odpowiednie potrzeby.

            Kluczowe jest stwierdzenie co Bydgoszcz zyskuje na związku z
            Toruniem, co traci. Uważam, że w obecnym układzie strat jest więcej,
            gdyż jesteśmy postawieni wobec waszych urzędników w pozycji petenta
            oraz skazani na dominującą rolę waszych polityków. Niektórzy z nich
            szczerze Bydgoszczy nie lubią i nie życzą jej rozwoju, co nieraz
            wyrazili w swoich opiniach, oczywiście nie wprost.
            Natomiast na związku miast korzysta w pełni Toruń, co zresztą widać
            i słychać było w tzw. propagandzie sukcesu, która jeszcze niedawno
            panowała na waszym forum.
          • tlss Re: Bydgoszcz-Toruń 11.07.08, 21:17
            Jakoś nie zauważyłem żeby ktoś na tym forum wyrażał się źle o Solcu
            czy Inowrocławiu.
            Także przestań bredzić i może powiedź dlaczego most w toruniu jest
            lepszy od mostu w solcu - mostu który mógłby połączyć rzeczywiście
            oba miasta ?
        • krysmat Re: Bydgoszcz-Toruń 11.07.08, 21:10
          Podpisuje sie pod wszystkim co napisal pit1233.Metropolia tylko
          bydgoskabez Torunia
      • frych47 Re: UWAGA ONI uaktywnia sie przed nastepnymi wybo 11.07.08, 20:54
        Obnażyła się cała prawda,że to w Toruniu ustalane były wszystkie listy wyborcze
        do wszystkich organów samorządowych w naszym regionie.Kto jest za Bydgoszczą nie
        ma szans dostać się na listę wyborczą i dlatego nie ma polityków co by odważnie
        stanęli w obronie Bydgoszczy.
        • tech80 zrobić nocną zmianę - dość politycznej korupcji 11.07.08, 21:21
          frych47 napisał:
          > Obnażyła się cała prawda,że to w Toruniu ustalane były wszystkie
          listy wyborcze
          > do wszystkich organów samorządowych w naszym regionie.

          w następnych wyborach odrzucić układ, dlatego trzeba przywrócić to
          co przez ostatnie lata zmarnowano przez nijakich polityków, braku
          bydgoskich liderów. Dlatego żadnych układów bez społecznego poparcia
          tylko Metropolia Bydgoska - dość zawłaszczania

    • tylko_bydgoszcz Z Toruniem po drodze nam do metropolii 11.07.08, 20:54
      Juz na samym poczatku tworzenia wspolnej metropolii okazalo sie ze
      wspolpraca jest niemozliwa- Torun chce stolicy rotacyjnej
      10 lat temu dalismy sie namowic na uworzenie wspolnego wojewodztwa-
      co z tego wyszlo wszyscy wiemy- wiekszosc srodkow z UE plynie
      szerokim strumieniem do naszych sasiadow a Bydgoszcz i inne miasta
      regionu traktowane sa po macoszemu! Nie popelniajmy drugi raz tego
      samego bledu!!! Wspolpraca z Toruniem jest niemozliwa!!! Bydgoszcz
      stac na wlasna metropolie!!!
      • kaza12 Dlaczego dajecie się nakręcać?????? 11.07.08, 21:23
        Jak Wami można manipulować!!!Dlaczego ponownie dajecie się nakręcać
        w to co jest non stop powielane!!!.Przecież wiadomo było i jest ,że
        Dombrowicz i jego świta ,ma w nosie społeczeństwo ,bo to oni są
        najmądrzejsi i tylko oni mają patent na wiedzę. Reszta to głąby
        kapuściane. W myśl zasady nic o nas bez nas .Domagamy się
        przeprowadzenia REFERENDUM wśród mieszkańców Bydgoszczy .To ma
        dotyczyć ich a nie tylko tych co teraz rzolądkują się nad tym.TMMB
        musi czynniej zaangażować się ,bo w przeciwnym razie zostaniemy
        sprzedani w biały dzień!!!!
        • tech80 Re: Dlaczego dajecie się nakręcać?????? 11.07.08, 21:31
          to napisz do TMMB, że jako Bydgoszczanin oczekujesz od nich
          wystapienia z wnioskiem o referendum. A to,że forumowicze wyrażają
          swoje niezadowolenie ze swoich przedstawicieli oraz wciskanej nam na
          siłę "miłości" do sąsiada - jest jak najbardziej celowe i własciwe
          bo według autora taką opinię ma tylko kilka osób.
          Zrzucić to jarzmo z naszego miasta!
        • pit1233 Re: Dlaczego dajecie się nakręcać?????? 11.07.08, 21:32
          Wiadomo, że my możemy sobie tylko pogadać, a decyzję podejmie
          Dombrowicz i świta. Można się spodziewać jaka będzie.

          Natomiast warto rozbudzać świadomość "narodową" wśród bydgoszczan.
          Dotyczasowe rządy Torunia skutecznie oziębiły dawne sympatie
          Bydgoszczy do sąsiadów. Gdybyśmy teraz przenieśli się 10 lat wstecz,
          nie zatrzymywalibyśmy Torunia w jego drodze do idealizowanego
          Gdańska. Deklaracje polityków już nie wystarczają. Ludzie patrzą na
          czyny. Teraz już niełatwo przejdą wszelkie "numery". W razie
          konieczności będą protesty. Jak plastycznie wyraził M. Filar,
          wszelkie działania partykularne będą "wywoływały burzę w Bydgoszczy
          i na odwrót".
          • pit1233 Re: Dlaczego dajecie się nakręcać?????? 11.07.08, 21:40
            Co jest ciekawe - mam pewne spostrzeżenie po 10 latach rzadów w kuj-
            pomie.

            Czujemy się we własnym województwie, które z trudem wywalczyliśmy
            nie jak we własnym domu, lecz jak pod "toruńskimi rządami". 10 lat
            regionem rządzą marszałkowie toruńscy i nie wykazują ochoty na
            oddanie władzy w przyszłości, większość istotnych urzędów, w tym
            rozdzielających fundusze kontrolują środowiska toruńskie. Nawet o
            tym, co napiszą o Bydgoszczy na stronach internetowych samorządu
            wojwództwa decyduje jakiś torunianin w Urzędzie Marszałkowskim.

            Nie decydujemy o sobie chociaż zasługujemy na to i pod względem
            potencjału i pod względem moralnym. Dlatego mamy poczucie
            frustracji, może nawet krzywdy. Do tego zmusza się nas do
            hołubienia Torunia, nawet, jeśli nie do końca zgadza się to z naszym
            własnym interesem.
            Logiczne, że odreagowanie musi w końcu nastąpić.
            • tahitanczyk Re: Dlaczego dajecie się nakręcać?????? 11.07.08, 21:51
              pit1233 napisał:

              > Co jest ciekawe - mam pewne spostrzeżenie po 10 latach rzadów w kuj-
              > pomie.
              >
              > Czujemy się we własnym województwie, które z trudem wywalczyliśmy
              > nie jak we własnym domu, lecz jak pod "toruńskimi rządami". 10 lat
              > regionem rządzą marszałkowie toruńscy i nie wykazują ochoty na
              > oddanie władzy w przyszłości, większość istotnych urzędów, w tym
              > rozdzielających fundusze kontrolują środowiska toruńskie. Nawet o
              > tym, co napiszą o Bydgoszczy na stronach internetowych samorządu
              > wojwództwa decyduje jakiś torunianin w Urzędzie Marszałkowskim.
              >
              > Nie decydujemy o sobie chociaż zasługujemy na to i pod względem
              > potencjału i pod względem moralnym. Dlatego mamy poczucie
              > frustracji, może nawet krzywdy. Do tego zmusza się nas do
              > hołubienia Torunia, nawet, jeśli nie do końca zgadza się to z naszym
              > własnym interesem.
              > Logiczne, że odreagowanie musi w końcu nastąpić.


              Pit, spoko. Wszystko ma kiedyś swój koniec, toteż i zmiana Marszałka też jest w
              przyszłości nieunikniona, prawda? A jego aktualna działalność daje "mandat" na
              robienie podobnych numerów jego następców w niedługiej przyszłości. Przecież
              sami się o to proszą, czyż nie? Chwilowo ich na wierzchu, ale nic nie jest
              wieczne. I ich strata, że nie biorą tego pod uwagę. Poczekamy, zobaczymy.
              A co do twojego stwierdzenia z poprzedniego postu, że Pan Dombrowicz z garstką
              innych samorządowców zdecyduje o przyszłości metropolii, to odpowiem jedno;
              NIEPRAWDA. O tym zadecyduje inicjatywa oddolna, a z tego co się orientuję, nawet
              idealna zgoda władz B i T nie wystarczy do powołania wspólnego miejskiego
              organizmu. Bo decydować będą również głosowania "w terenie", a proszę tam
              zajrzeć - są tak wkur*ieni na Toruń, że aż strach komentować. Mówiąc krótko;
              Toruń nie ma żadnych szans na wjechanie do krajowej elity na plecach Bydgoszczy
              bez 100% zgody wszystkich zainteresowanych stron.
              • czwarty.wymiar Re: Dlaczego dajecie się nakręcać?????? 11.07.08, 22:19
                tahitanczyk napisał:

                > Pit, spoko. Wszystko ma kiedyś swój koniec, toteż i zmiana Marszałka też jest w
                > przyszłości nieunikniona, prawda?

                Tak, ale do tego momentu, co się czasu zmarnuje, ile funduszy przejdzie bokiem...
                Poza tym, przed ostatnimi wyborami samorządowymi, bydgoscy politycy deklarowali, że jak wejdą do władz lokalnych, to marszałek nie będzie toruński. A potem co? Odpuścili, bo jednak nie, bo wytyczne, bo coś tam - pokazali wszystkim wyborcom takiego wała.
        • tahitanczyk Dombrowicz ma teraz szansę jak nigdy! 11.07.08, 21:41
          Panie Prezydencie;
          ma Pan teraz NIEPOWTARZALNĄ okazję zdobyć uznanie bydgoszczan (wreszcie!) i w
          ten sposób niejako odkupić swoje dotychczasowe winy (a ich nie brak!). Wystarczy
          tylko postawić się teraz ostro naszym sąsiadom zza miedzy w negocjacjach nad
          JAKĄKOLWIEK wersją utworzenia metropolii, ale w taki sposób, ażebyśmy my,
          bydgoszczanie WYRAŹNIE zobaczyli, że Panu na naszym mieście zależy. Niechże więc
          Pan KONIECZNIE, właśnie w tych dniach, zdecydowanie się zadeklaruje i werbalnie,
          np.na antenie naszej TVB określi na jakich warunkach zamierzacie przystępować do
          tworzenia metropolii. I jeśli usłyszymy, że nie DAJE PAN SOBIE W KASZĘ DMUCHAĆ,
          twardo obstając przy obronie bydgoskich interesów, to zapewniam, że ma Pan mój
          głos na trzecią kadencję. Jeżeli jednak nadal będzie Pan takim "ślizgaczem", to
          niech Pan na poparcie nie liczy. Raczej na potępienie.
          Prawdę mówiąc, ma Pan teraz sytuację dla każdego polityka wręcz WYMARZONĄ -
          walczyć o swoje (czyli o nasze), a głosy same z nieba spadną. NIECH PAN TEJ
          OKAZJI NIE ZMARNUJE.
          • czwarty.wymiar Daj spokój 11.07.08, 22:21
            Ten facet ma gdzieś takie teksty, apele, opinie.
            • tahitanczyk Re: Daj spokój 11.07.08, 22:33
              czwarty.wymiar napisał:

              > Ten facet ma gdzieś takie teksty, apele, opinie.

              Skądinąd wiem, że mu jednak co ciekawsze "kąski" z tego forum donoszą. Tak więc, nasze strzępienie języka nie zawsze idzie w próżnię.
              Co do Prezydenta - nie możemy jego działalności potępiać kompletnie w czambuł i tak "a priori". Wiele dobrego jednak zrobił, choć błędów (w tym i fatalnych!) się nie ustrzegł. Ale teraz, gdybym był samorządowcem lub politykiem, to bym mu zazdrościł tak komfortowej sytuacji, o której tylko nieliczni w ogóle mogą pomarzyć! Wystarczy, że facet tupnie nogą, pokaże, że jest BYDGOSZCZANINEM, a dorobi się wdzięczności nawet i tych najbardziej zapiekłych przeciwników z tego forum. Ma teraz taką szansę zaistnieć, że jak ją zaprzepaści to naprawdę będę skłonny uwierzyć, że jest straceńcem, samobójcą, albo... (wpiszcie sobie sami)
              Jezu, kariera mu się dosłownie sama wpycha w ręce, a on daje posłuch
              Całbeckiemu (który, nota bene, traktuje go jak wasala!) albo Zaleskiemu i nie widzi ich obłudy?!?!
              Dajmy czas naszemu Prezydentowi - niech to wszystko przemyśli i da się nam poznać jako prawdziwy mężczyzna. Wierzmy w to.
            • xiondz1 Re: Daj spokój 11.07.08, 22:42
              Naprawdę ma pan wszystkich za idiotów, panie tahitańczyk, vel. ...
              (wtajemniczeni wiedzą)? Nie życzymy sobie dombrowiczowskiej kliki na
              następną kadencję, żadne medialne hucpy z "twardymi warunkami"
              dombrowiczakom nie pomogą, bo będą - jak oni sami - najzwyczajniej
              fałszywe i obliczone - jako przedwyborczy rzut na taśmę - na
              oszukanie naiwnych, byle tylko oddali głos.
              Że pan będziesz na Dombrowicza głosował - to się nie dziwię. Ale tę
              tanią agitkę to niech pan uprawia między kolesiami.
              • kongresowy_pepek_europy [Offtopic] Prośba o listę forumowiczów ;) 12.07.08, 00:25
                Skąd taka pewność u Pana? Czyżby poza obowiązkiem logowania na naszych miejskich
                forach GW pojawiła się też możliwość "podglądu tożsamości forumowicza"? Wybacz,
                nie znalazłem jeszcze linku, w który mógłbym kliknąć i to sprawdzić... A może
                masz "własne źródła"? Czy to tylko Twoje "spekulacje"?

                Jako niewtajemniczony z chęcią poznam listę prawdziwych "alter ego"
                forumowiczów, najlepiej jeszcze z listą alternatywnych nicków. Można
                podejrzewać, iż jesteś dobrze "oblatany" w tych tematach, toteż prośbę kieruję
                do Ciebie. Z pewnością wszystkim nam ułatwi to wzajemną dyskusję. ;)

                Aha... A jeśli gdzieś popełnisz błąd... to komu należeć będą się przeprosiny?
                Osobie publicznej, które przypięto nick danego forumowicza czy Bogu ducha
                winnemu obywatelowi/forumowiczowi, któremu przypisano inną tożsamość? ;)

                Zatem poproszę też o źródła potwierdzające taką listę ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka