Dodaj do ulubionych

był wątek o piekle

25.10.03, 12:49
ja wierzę w niebo i bodziec pozytywny .

jak sobie wyobrażacie niebo , a może już któryś to doświadczył ?
Obserwuj wątek
    • cygne Re: był wątek o piekle 25.10.03, 12:51
      unsatisfied6 napisał:

      > ja wierzę w niebo i bodziec pozytywny .
      >
      > jak sobie wyobrażacie niebo , a może już któryś to doświadczył ?


      Czasami ludzie mówią, ze byli w siódmym, a nawet ósmym niebie,
      ale Tobie pewnie chodzi o to pierwsze? :)))
      • unsatisfied6 Re: był wątek o piekle 25.10.03, 12:53
        cygne napisała:

        > unsatisfied6 napisał:
        >
        > > ja wierzę w niebo i bodziec pozytywny .
        > >
        > > jak sobie wyobrażacie niebo , a może już któryś to doświadczył ?
        >
        >
        > Czasami ludzie mówią, ze byli w siódmym, a nawet ósmym niebie,
        > ale Tobie pewnie chodzi o to pierwsze? :)))
        dokładnie , o to jedyne a nie "zastępcze"
        • cygne Re: był wątek o piekle 25.10.03, 13:17
          unsatisfied6 napisał:

          >dokładnie , o to jedyne a nie "zastępcze"

          Piekło i niebo mozna sobie rzeczywiscie starać tylko wyobrazić na swój własny
          uzytek.
          Mysle, ze wytłumaczenia, dowodu na istnienie np piekła nie ma przynajmniej w
          Pismie Św. Zwykły smiertlenik czytajac wiele nie rozumie, strasznie ciężka to
          lektura, ale hierarchów kościola zapewne stac na najlepszych interpretatorów,
          więc chyba żyliby troche inaczej gdyby piekła się bali, albo chcieli zasłużyć
          na życie wieczne w Niebie?
          Czy potitykom, rządzącym jakaś Wysoka Osobistośc nie szepnęłaby słowka
          ostrzeżenia między jednym a drugim całusem w pierścień? Jemu by przeciez
          uwierzyli i przestali kraśc, nadużywać itd.
          pozdr.

          • unsatisfied6 Re: był wątek o piekle 25.10.03, 13:22
            cygne napisała:

            > unsatisfied6 napisał:
            >
            > >dokładnie , o to jedyne a nie "zastępcze"
            >
            > Piekło i niebo mozna sobie rzeczywiscie starać tylko wyobrazić na swój własny
            > uzytek.
            > Mysle, ze wytłumaczenia, dowodu na istnienie np piekła nie ma przynajmniej w
            > Pismie Św. Zwykły smiertlenik czytajac wiele nie rozumie, strasznie ciężka to
            > lektura, ale hierarchów kościola zapewne stac na najlepszych interpretatorów,
            > więc chyba żyliby troche inaczej gdyby piekła się bali, albo chcieli zasłużyć
            > na życie wieczne w Niebie?
            > Czy potitykom, rządzącym jakaś Wysoka Osobistośc nie szepnęłaby słowka
            > ostrzeżenia między jednym a drugim całusem w pierścień? Jemu by przeciez
            > uwierzyli i przestali kraśc, nadużywać itd.
            > pozdr.
            >
            Tak robią bo usłyszeli o piekle i nie uwierzyli .
            Nasza wyobraźnia o piekle jest sprzeczna a naszym
            wyobrażeniem Boga .

            Dobrych uczynków nie czyni się ze strachu , lecz z miłosci .
            Strach nie motywuje , może tylko paralizować .
    • polynomial Re: był wątek o piekle 25.10.03, 13:25
      Niebo i piekło to demagogia dla małych dzieci. To miejsca , w które miałaby
      się udać "dusza zmarłego" człowieka. Pogląd o duszy nieśmiertelnej jest
      niechrześcijański. Został on "zaimportowany " do chrześcijaństwa w II w n.e.
      przez Plotyna od Arystotelesa. Pisałem o tym w wątku o piekle.

      Polynomial-C
      • unsatisfied6 Re: był wątek o piekle 25.10.03, 13:29
        polynomial napisał:

        > Niebo i piekło to demagogia dla małych dzieci. To miejsca , w które miałaby
        > się udać "dusza zmarłego" człowieka. Pogląd o duszy nieśmiertelnej jest
        > niechrześcijański. Został on "zaimportowany " do chrześcijaństwa w II w n.e.
        > przez Plotyna od Arystotelesa. Pisałem o tym w wątku o piekle.
        >
        > Polynomial-C
        Nieba możemy doświadczyć na ziemi a to nie zależy od tego kto i kiedy
        co napisał i jakiej jest wiary .
    • Gość: LJane "Tu jestem w niebie" Republika IP: *.telsten.com / 10.22.5.* 25.10.03, 13:26
      Od kiedy myślę
      że to tu
      od kiedy wiem
      że to nie tylko dla anioła
      a dotknąć cię
      oznacza znów
      coś więcej
      niż podglądać w niebie Pana Boga

      tu jestem w niebie
      tu jestem w niebie
      tu jestem w niebie
      tu jestem w niebie

      są smaki
      których nie zna nikt
      zapachy nie do zmycia
      tak jak tatuaże
      taternik wchodzi na swój szczyt
      a wnętrze twe niech będzie
      szczytem moich marzeń

      tu jestem w niebie
      tu jestem w niebie
      tu jestem w niebie
      tu jestem w niebie

      a kiedy nad ranem
      słońce cię rozbiera dla mnie
      sentymentalnie
      i nad fortepianem
      pochyleni święci brody swe
      rozpuszczają
      oglądam twą nagość
      i nie wierzę sobie sam
      tutaj niebo swe mam
      tutaj niebo swe mam
      tu mój raj
      chodźmy spać


      Piękne...

      • unsatisfied6 Re: "Tu jestem w niebie" Republika 25.10.03, 13:30
        piękne
      • unsatisfied6 Re: "Tu jestem w niebie" Republika 25.10.03, 13:31
        piękne i prawdziwe
        • Gość: Ljane Re: 'Tu jestem w niebie' Republika IP: *.telsten.com / 10.22.5.* 25.10.03, 13:36
          Ten tekst oczywiście Grzegorz dedykował swojej Żonie...
          • unsatisfied6 Re: 'Tu jestem w niebie' Republika 25.10.03, 13:41
            Gość portalu: Ljane napisał(a):

            > Ten tekst oczywiście Grzegorz dedykował swojej Żonie...
            mówiłem , że piękne ?

            i prawdziwe.
    • Gość: LJane Jeszcze coś w temacie A.Waligórskiego... IP: *.telsten.com / 10.22.5.* 25.10.03, 13:53
      www.waligorski.art.pl/liryka.phtml?litera=r&nazwa=198
      Ciekawe spojrzenie, według mnie.

      Pozdrawiam jesiennie
      • unsatisfied6 Prawdziwe, lecz... 25.10.03, 14:07
        lecz nie o niebie

        doświadczenie nieba nie jest dla wierzących w ziemski kościół ,
        i podszywających się pod wybrańców Boga .

        ateista to niewierzący w kosciół i szukający Boga , który
        tego szęścia może doświadczyć , lecz nie w postaci paczek
        pod choinką .

        jak miałem 4 może 5 lat , tego oczekiwałem - paczek ze słodyczami i zabawkami
        od Boga .

        Chrystus doświadczył nieba i powiedział nam gdzie go szukać w
        kilku słowach "Kochaj bliźniego swego jak siebie samego" .
    • unsatisfied6 Re: był wątek o piekle 25.10.03, 23:20
      unsatisfied6 napisał:

      > ja wierzę w niebo i bodziec pozytywny .
      >
      > jak sobie wyobrażacie niebo , a może już któryś to doświadczył ?

      niegdyś wydawało mi się , że doświadczenie nirwany to doświadczenie
      nieba
      • Gość: marek Re: był wątek o piekle IP: 62.244.143.* 26.10.03, 00:08
        Orędzia Pana Jezusa Chrystusa dla mistyczki Vassuli Ryden znane pod
        nazwą „Prawdziwe Życie w Bogu”. Orędzia te są przekazywane do dnia
        dzisiejszego, są znane papieżowi, i coraz bardziej znane na świecie.
        Przedstawiam małe fragmenty mówiące o niebie i potępieniu w nawiązaniu do
        tematu wątku.

        O niebie
        1.02.87
        Mówię wam, że wasze życie na Ziemi jest jedynie przelotnym cieniem, a wasze
        życie w Niebie będzie trwało zawsze. Tam będziecie żyli wiecznie obok waszego
        Stwórcy, w Jego Chwale, bo – pozwólcie Mi przypomnieć wam – jesteście Jego
        własnymi dziećmi.

        8.10.86
        Miejcie Niebo za mieszkanie. Mój Dom jest waszym domem. Dzieci, dzieci,
        wypieracie się Mnie, bowiem Ja, Bóg, nie pasuję do waszego naukowego świata,
        jaki sobie utworzyliście? Próbujecie zniszczyć wasze życie duchowe? Wyśmiewacie
        się z tych, którzy jeszcze wierzą we Mnie, mówiąc, że oni śnią? Ci – z których
        się wyśmiewacie, mówiąc, że śnią – są w rzeczywistości przebudzeni i Mój Dom
        będzie ich domem. Będę dzielił z nimi wszystko, co posiadam, i na Moich
        pastwiskach będą wypoczywać. Nigdy niczego im nie zabraknie, nigdy więcej nie
        będą cierpieć.

        8.01.87
        Przypomnij sobie, że Ja będę wkrótce z tobą. Przyjdę wkrótce, aby zabrać cię do
        Mnie, umiłowana, bo kocham cię w stopniu, jakiego nie możesz sobie wyobrazić.
        Jednak najpierw powinnaś przekazać Moje orędzie wszystkim narodom, jak czynisz
        to teraz. Potem przyjdę po ciebie. Zabiorę cię tu, gdzie Ja jestem i będę cię
        miał przy Sobie na zawsze. Ja, Jezus Chrystus, kocham cię, dałem ci tę Łaskę,
        Vassulo, pobłogosławiłem cię. Nigdy nie odbieram tego, co daję.

        19.02.87
        O, Moja maleńka, niewielu uwielbia Mnie tak jak ty! Vassulo, Moja Vassulo,
        troszczę się o ciebie. Kiedy Moje objawienie zakończy się, nie będę więcej
        czekał, Moje Serce tęskni za twoją duszyczką... O, jakże Ja Sam cierpię, widząc
        cię tam, na ziemi. Wezmę cię z powrotem do Siebie, aby cię uwolnić i rozradować
        Swoje Serce. Płonę z pragnienia, aby mieć cię znowu przy Sobie. Miej Mój Pokój,
        wkrótce będę z tobą.

        O potępieniu
        7.03.87
        (...) Chcę, aby Moje dzieci zrozumiały, że ich dusze istnieją i że diabeł jest
        rzeczywistością. Nie jest mitem nic, co zostało napisane w Moich Świętych
        Pismach. Szatan istnieje i dąży do tego, aby zgubić wasze dusze. Cierpię,
        widząc was uśpionych i nieświadomych jego istnienia. Przychodzę dać wam
        ostrzeżenia, znaki, ale ilu z was będzie czytać Moje ostrzeżenia jak
        czarodziejskie baśnie? Umiłowana, jestem waszym Zbawicielem, nie zaprzeczajcie
        Mojemu Słowu. Powróćcie do Mnie i odczujcie niepokoje Miłości, jaką mam do was.
        Dlaczego, dlaczego tak się śpieszycie, aby rzucić się do stóp szatana? O,
        przyjdźcie! Wy, którzy już we Mnie nie wierzycie; przyjdźcie wy wszyscy, którzy
        Mnie opuściliście! Przyjdźcie i zobaczcie, bo teraz jest czas słuchania. Wy
        wszyscy, którzy ranicie Moją Duszę, wstańcie, ożyjcie i zobaczcie Moje Światło.
        Nie bójcie się Mnie, Ja wam przebaczę, wezmę wasze grzechy i obmyję je Moją
        Krwią. Usprawiedliwię wasze słabości i przebaczę wam. Przyjdźcie nasycić się
        Rosą Cnoty, która odnowi wasze dusze idące prosto na zatracenie. Przychodzę was
        szukać, przychodzę szukać Moich zagubionych owiec. Czyż Ja, Dobry Pasterz, będę
        obojętnie patrzył na wasze zagubienie?

        26.03.87
        Jeśli Mnie wybieracie i pragniecie iść za Mną, jesteście zbawieni. Jeśli jednak
        unikacie rozpoznania Mnie z powodu waszej zatwardziałości, upadniecie. Tam,
        dokąd idziecie, będzie męka bez końca. Muszę was wszystkich ostrzec: nie
        dlatego, że to nie zostało powiedziane wcześniej, ale dlatego, że jeśli
        ktokolwiek zbluźni przeciw Duchowi Świętemu, nigdy nie dostąpi przebaczenia.
        Takie jest Moje Prawo.

        21.10.86
        O, dzieci Mojego Serca, czymże się stałyście? Cierpię widząc, jak się
        zadręczacie. Jak bardzo boleje Moje Serce widząc, że się potępiacie...
        Zawrzyjcie pokój, Moje dzieci. Nie przeciwstawiajcie się sobie wzajemnie.
        Miłujcie się wzajemnie, jak Ja was kocham. Módlcie się. Żyjcie we Mnie i
        uwalniajcie się od zła. Przyjdźcie do Mnie. Tak bardzo was kocham! Módlcie się!
        Tęsknię z niepokojem, aby zobaczyć każdego z was, jak powraca do Mnie. Wstawiam
        się za waszymi duszami prosząc, abyście się przebudzili i zobaczyli, jak
        oddaliliście się od Boga Ojca i pogrążając się w ciemności, nie wiedząc
        dlaczego. Zło przygotowało na was wszelkiego rodzaju zasadzki, pozbawiając was
        wszelkiego zrozumienia, kierując wami dzięki swej złej władzy nad wami.
        Dostrzegam to wszystko. Jęczę z bólu i odczuwam litość, gdy widzę was idących w
        stronę zasadzek przygotowanych dla was. Jakże mógłbym nie cierpieć, widząc Moje
        dzieci w mocy zła? Pozostanę w was, kochając was. Ja, Jezus Chrystus,
        błogosławię was wszystkich.




        • Gość: kazik Re: był wątek o piekle IP: *.proxy.aol.com 26.10.03, 06:38
          dla ludzi,a w szczegolnosci dla tych co uwazaja sie za wierzacych.jezeli
          sytuacja naszej wiedzy na dany temat jest nie jasna,to najprostrza droga jest
          zajrzenie do Biblii.2Tym.3:16,17.jest przeciez Slowem samego Boga i powinna byc
          najwiekszym autorytetem.mowi o zyciu niebianskim,jak rowniez o ziemskim i w obu
          wypadkach,zyciu szczesliwym i wiecznym.czy np. nigdy nie przyszlo na mysl,jaka
          nagroda mialo byc posluszenstwo pierwszej pary ludzkiej? w niebie czy na ziemi?
          rowniez milosc do bliznich ma szersza wymowe.chodzi tu rowniez o ostrzeganie,
          gloszenie i czynienie nasladowcow.ew.Mateusza 24:14 28:19,20.
          • unsatisfied6 Re: był wątek o piekle 26.10.03, 09:28
            Gość portalu: kazik napisał(a):

            > dla ludzi,a w szczegolnosci dla tych co uwazaja sie za wierzacych.jezeli
            > sytuacja naszej wiedzy na dany temat jest nie jasna,to najprostrza droga jest
            > zajrzenie do Biblii.2Tym.3:16,17.jest przeciez Slowem samego Boga i powinna
            byc
            > najwiekszym autorytetem.mowi o zyciu niebianskim,jak rowniez o ziemskim i w
            obu
            > wypadkach,zyciu szczesliwym i wiecznym.czy np. nigdy nie przyszlo na mysl,jaka
            > nagroda mialo byc posluszenstwo pierwszej pary ludzkiej? w niebie czy na
            ziemi?
            > rowniez milosc do bliznich ma szersza wymowe.chodzi tu rowniez o ostrzeganie,
            > gloszenie i czynienie nasladowcow.ew.Mateusza 24:14 28:19,20.


            mam takie wrażenie .miłość i zrozumienie bliźniego są kluczem do nieba
          • polynomial Re: był wątek o piekle 26.10.03, 10:24
            Gość portalu: kazik napisał(a):

            > dla ludzi,a w szczegolnosci dla tych co uwazaja sie za wierzacych.jezeli
            > sytuacja naszej wiedzy na dany temat jest nie jasna,to najprostrza droga jest
            > zajrzenie do Biblii.2Tym.3:16,17.jest przeciez Slowem samego Boga i powinna
            byc
            > najwiekszym autorytetem.mowi o zyciu niebianskim,jak rowniez o ziemskim i w
            obu
            > wypadkach,zyciu szczesliwym i wiecznym.czy np. nigdy nie przyszlo na
            mysl,jaka
            > nagroda mialo byc posluszenstwo pierwszej pary ludzkiej? w niebie czy na
            ziemi?
            > rowniez milosc do bliznich ma szersza wymowe.chodzi tu rowniez o ostrzeganie,
            > gloszenie i czynienie nasladowcow.ew.Mateusza 24:14 28:19,20.

            Gdzie w Biblii jest napisane "czarno na białym", że dusze potępione wędrują do
            piekła? No, proszę o cytacik!

            Polynomial-C
            • unsatisfied6 Re: był wątek o piekle 26.10.03, 10:27
              polynomial napisał:

              > Gość portalu: kazik napisał(a):
              >
              > > dla ludzi,a w szczegolnosci dla tych co uwazaja sie za wierzacych.jezeli
              > > sytuacja naszej wiedzy na dany temat jest nie jasna,to najprostrza droga j
              > est
              > > zajrzenie do Biblii.2Tym.3:16,17.jest przeciez Slowem samego Boga i powinn
              > a
              > byc
              > > najwiekszym autorytetem.mowi o zyciu niebianskim,jak rowniez o ziemskim i
              > w
              > obu
              > > wypadkach,zyciu szczesliwym i wiecznym.czy np. nigdy nie przyszlo na
              > mysl,jaka
              > > nagroda mialo byc posluszenstwo pierwszej pary ludzkiej? w niebie czy na
              > ziemi?
              > > rowniez milosc do bliznich ma szersza wymowe.chodzi tu rowniez o ostrzegan
              > ie,
              > > gloszenie i czynienie nasladowcow.ew.Mateusza 24:14 28:19,20.
              >
              > Gdzie w Biblii jest napisane "czarno na białym", że dusze potępione wędrują
              do
              > piekła? No, proszę o cytacik!
              >
              > Polynomial-C
              biblię ma każdy wypisanę w sercu .
            • Gość: marek Re: był wątek o piekle IP: 62.244.143.* 26.10.03, 21:49
              polynomial napisał:
              > Gdzie w Biblii jest napisane "czarno na białym", że dusze potępione wędrują
              do piekła? No, proszę o cytacik! >

              W Księdze Mądrości (Mdr 4,19; 5,14) "I staną się potem wstrętną padliną i
              wiecznym pośmiewiskiem wśród zmarłych. Strąci ich bowiem na głowę - oniemiałych
              i wstrząśnie nimi od posad i zostaną do szczętu zniszczeni. I będą w
              udręczeniu, a pamięć o nich zaginie"

              W Księdze Syracha (Syr 21,9-10) "Stos paździerzy - zgromadzenie bezbożnych, a
              ich wspólny koniec - płomień ognia. Droga grzeszników gładka, bez kamieni, lecz
              u jej końca - przepaść piekielna"

              W Ewangelii wg św. Mateusza (Mt 18,8-9)
              Otóż jeśli twoja ręka lub noga jest dla ciebie powodem grzechu, odetnij ją i
              odrzuć od siebie! Lepiej jest dla ciebie wejść do życia ułomnym lub chromym,
              niż z dwiema rękami lub dwiema nogami być wrzuconym w ogień wieczny
              I jeśli twoje oko jest dla ciebie powodem grzechu, wyłup je i odrzuć od siebie!
              Lepiej jest dla ciebie jednookim wejść do życia, niż z dwojgiem oczu być
              wrzuconym do piekła ognistego.

              (Mt 25, 31-46) Gdy Syn Człowieczy przyjdzie w swej chwale i wszyscy aniołowie z
              Nim, wtedy zasiądzie na swoim tronie pełnym chwały.
              I zgromadzą się przed Nim wszystkie narody, a On oddzieli jednych [ludzi] od
              drugich, jak pasterz oddziela owce od kozłów.
              Owce postawi po prawej, a kozły po swojej lewej stronie.
              Wtedy odezwie się Król do tych po prawej stronie: "Pójdźcie, błogosławieni Ojca
              mojego, weźcie w posiadanie królestwo, przygotowane wam od założenia świata!
              Bo byłem głodny, a daliście Mi jeść;
              byłem spragniony, a daliście Mi pić;
              byłem przybyszem, a przyjęliście Mnie;
              byłem nagi, a przyodzialiście Mnie;
              byłem chory, a odwiedziliście Mnie;
              byłem w więzieniu, a przyszliście do Mnie".
              Wówczas zapytają sprawiedliwi: "Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym i
              nakarmiliśmy Ciebie? spragnionym i daliśmy Ci pić?
              Kiedy widzieliśmy Cię przybyszem i przyjęliśmy Cię? lub nagim i przyodzialiśmy
              Cię?
              Kiedy widzieliśmy Cię chorym lub w więzieniu i przyszliśmy do Ciebie?"
              A Król im odpowie: "Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co uczyniliście jednemu z
              tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili".
              Wtedy odezwie się i do tych po lewej stronie: "Idźcie precz ode Mnie,
              przeklęci, w ogień wieczny, przygotowany diabłu i jego aniołom!
              Bo byłem głodny, a nie daliście Mi jeść;
              byłem spragniony, a nie daliście Mi pić;
              byłem przybyszem, a nie przyjęliście Mnie;
              byłem nagi, a nie przyodzialiście Mnie;
              byłem chory i w więzieniu, a nie odwiedziliście Mnie."
              Wówczas zapytają i ci: "Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym albo spragnionym,
              albo przybyszem, albo nagim, kiedy chorym albo w więzieniu, a nie usłużyliśmy
              Tobie?"
              Wtedy odpowie im: "Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, czego nie uczyniliście
              jednemu z tych najmniejszych, tegoście i Mnie nie uczynili".
              I pójdą ci na mękę wieczną, sprawiedliwi zaś do życia wiecznego



        • unsatisfied6 Re: był wątek o piekle 26.10.03, 09:26
          Gość portalu: marek napisał(a):


          > O potępieniu
          > 7.03.87
          > (...) Chcę, aby Moje dzieci zrozumiały, że ich dusze istnieją i że diabeł
          jest
          >
          > rzeczywistością. Nie jest mitem nic, co zostało napisane w Moich Świętych
          > Pismach. Szatan istnieje i dąży do tego, aby zgubić wasze dusze. Cierpię,
          > widząc was uśpionych i nieświadomych jego istnienia. Przychodzę dać wam
          > ostrzeżenia, znaki, ale ilu z was będzie czytać Moje ostrzeżenia jak
          > czarodziejskie baśnie? Umiłowana, jestem waszym Zbawicielem, nie
          zaprzeczajcie
          > Mojemu Słowu. Powróćcie do Mnie i odczujcie niepokoje Miłości, jaką mam do
          was.
          >
          > Dlaczego, dlaczego tak się śpieszycie, aby rzucić się do stóp szatana? O,
          > przyjdźcie! Wy, którzy już we Mnie nie wierzycie; przyjdźcie wy wszyscy,
          którzy
          >
          jeden z towich urywków nie na temat , ma by tylko o niebie
          • Gość: kazik Re: był wątek o piekle IP: *.proxy.aol.com 26.10.03, 19:50
            polynomial,zwroc uwage na to,ze nic na temat tego,ze zli ida do piekla,nie
            pisalem.zadalem jednak pytanie,co do pierwszej pary ludzkiej,na ktore nikt nic
            nie wspomina.zas co do samego piekla,to nalezaloby sobie najpierw odpowiedziec,
            czym wogole jest.a na ten temat jest w Biblii sporo.latwiej wtenczas bedzie
            mozna tez zrozumiec,czy wedlug Biblii jest kara za grzech.
            • polynomial Re: był wątek o piekle 26.10.03, 21:50
              Zgoda! Pierwsza paraaludzka dopóki , doputy nie "zdradziła" zamierzeń Boga
              miała miszkać w ogrodzie Eden.
              Natamiast jeśli idzie o piekło... W księdze Hioba jest werset mówiący o
              tym ,że Hiob doświadczony przez Boga pragnie być w "Szeolu". Grecki "Szeol"
              bywa utożsamiany z chrześcijańskim "piekłem". Czy taki sprawiedliwy człowiek
              jak Hiob (rozmawiający na porządku dziennym z Bogiem, jak ja z Tobą), chciałby
              iść na wieczne zatracenie???
              Na temat piekła jest w Biblii niewiele. W objawieniu Jana jest ono miejscem
              ostatecznego UNICESTWIENIA, a nie męk.
              Współcześni Żydzi, wierzący w Torę i Talmud też nie znają pojęcia "piekła".
              Jedyną i logiczną karą za grzech (wg definicji "błąd") jest kara śmierci.
              Nieodwołalnej.

              Z pozdrowieniami
              Plynomial-C

              p.s. Ciekawej, aczkolwiek błednej wykładni używają Katolicy w wyznaniu wiary.
              Otóż Jezus Chrystus "zstąpił do piekieł, a trzeciego dnia zmartwychwstał".
              1. Albo J.Ch. był grzesznikiem i poszedł do piekła.
              2. Albo rzeczywiście umarł, "zstąpił do piekieł", czyli krainy umarłych
              wszelkich. Tobie podaję wybór.
              Ja wierzę, że piekła jako"wieczystego miejsca męk" nie ma.
              3. Niebo. Jako nagroda. Prawdopodobnie istnieje, ale w formie jakiejnie możemy
              sobuie wyobrazić.
              Bóg na zasadzie "doboru naturalnego" wybiera lepsze egzemplarze?! Bazdura! Bóg
              może z definicji wszystko! Po co mu dobre wyselekcjonowane egzemplarze, skoro
              może od razu dobre egzemplarze, a różnicy nie ma.
              "Kwestia sporna" jak chcą Świadkowie Jehowy"?! Przecież ona już dawno
              dokonała się w niebie (bunt Sztana).
              • Gość: kazik Re: był wątek o piekle IP: *.proxy.aol.com 27.10.03, 03:34
                no widzisz,i wszystko jest proste.tyle tylko,ze ludziom sie nie wyklada
                prawdy biblijnej i potem jest zamieszanie co do tego,jak na dana sprawe
                patrzec i rozumiec.
                jezeli chodzi o pierwsza pare ludzka,to majac wolna wole,powinni zawsze stac
                po stronie swego Stworcy.tylko takie nastawienie gwarantowalo blogoslawienstwa.
                przy tym,zycie wieczne w raju,i to rowniez z przyszlym potomstwem,wspolnie
                rozprzestrzeniajac ogrod Eden na cala polac kuli ziemskiej.
                z powodu samolobstwa Szatana,nastapilo odstepstwo,i wynikla kwestia sporna co
                do tego,kto mowi prawde,Bog czy Szatan?
                do rozwiazania tej kwestii Bog wyznaczyl sobie wiadomy okres czasu,az do
                Armagedonu.nikt juz pozniej nie bedzie mogl szukac dziury w calym.zamysl
                Stworcy zostanie co do ludzi i ziemi calej osiagniety,lacznie z wszystkimi
                blogoslawienstwami,jakie na ziemi ukazal w malej tylko formie sam Syn Boga,Jezus
                wracajac do sprawy piekla,to Biblia jednak sporo na ten temat mowi i to jasno.
                rowniez i to,ze tam byl Jezus.o Nim to mowi Dawid ...nie zostawisz duszy mojej
                w piekle,a nie dasz swietemu twojemu ogladac skazenia".czy Jezus nie przebywal
                przynajmniej przez pewien czas w piekle,czyli w Hadesie,jezeli jest powiedziane,
                ze Bog go tam "nie zostawil"?
                slowo "pieklo" mozna znalesc w wielu przekladach Biblii.w innych uzywa sie w
                tych samych wersetach wyrazow "grob","kraina umarlych" itp.gdzieniegdzie slowa
                tlumaczone nieraz na "pieklo" po prostu przetransliterowano z jezyka
                oryginalu,to znaczy napisano je literami naszego alfabetu nie tlumaczac ich.
                o jakie slowa tu chodzi? o hebrajskie slowo sze`ol i jego grecki odpowiednik
                hai`des [czytaj hades]=ktore nie oznaczaja miejsca indywidualnego pochowku,tylko
                powszechny grob ludzkosci=jak rowniez o grecki wyraz ge`en na, bedacy symbolem
                wiecznej zaglady.jednakze zarowno w chrzescijanstwie,jak i w wielu religiach
                niechrzescijanskich naucza sie,ze pieklo to miejsce zamieszkiwania demonow,gdzie
                zli ponosza kare po smierci [ i niektorzy wierza,ze tam sa poddawani torturom ].
                • Gość: kazik Re: był wątek o piekle IP: *.proxy.aol.com 27.10.03, 03:56
                  aha,i jeszcze takie pytania jak-czy z Biblii wynika,ze umarli cierpia meki?,
                  czy z Biblii wynika,ze dusza dalej zyje po smierci ciala?,dlaczego jest tyle
                  zamieszania w zwiazku z biblijnymi wypowiedziami na temat piekla?,
                  czy zli podlegaja wiecznej karze?, czym sa "katusze na wieki wiekow",o ktorych
                  mowi Objawienie?,czym jest wspomniana przez Jezusa ognista Gehenna?,
                  co wedlug Biblii jest kara za grzech?,skad sie wziela nauka o ogniu piekielnym?
                  sa pytaniami nurtujacymi szczerego czlowieka,ktory pragnie poznac prawde na nie.
                  Biblia da je kazdemu o szczerym sercu,by mogl chodzic jak za dnia z nadzieja na
                  lepsze jutro,ktore dla ludzkosci nastanie po objeciu wladzy przez rzad
                  niebianski,ktorym jest oczekiwane Krolestwo Boze.
                  • unsatisfied6 miało być o niebie 27.10.03, 21:06
                    a wy znowu o piekle , z przyzwyczajenia , czy lęku ?
                    • Gość: kazik Re: miało być o niebie IP: *.proxy.aol.com 28.10.03, 05:25
                      ze wzgledu na prawidlowe zrozumienie,ktore zawsze pobudza,szczegolnie szczerych
                      ludzi,do wiekszego apetytu ku madrosci z ktora z radoscia mozna ufnie
                      spogladac w przyszlosc,przygotowana przez Boga ludziom i ziemi.
                      niebo jest rowniez tak samo interesujacym i napewno i o nim bedzie.
                      • unsatisfied6 Re: miało być o niebie 28.10.03, 07:14
                        Gość portalu: kazik napisał(a):

                        > ze wzgledu na prawidlowe zrozumienie,ktore zawsze pobudza,szczegolnie
                        szczerych
                        > ludzi,do wiekszego apetytu ku madrosci z ktora z radoscia mozna ufnie
                        > spogladac w przyszlosc,przygotowana przez Boga ludziom i ziemi.
                        > niebo jest rowniez tak samo interesujacym i napewno i o nim bedzie.
                        a nie bardziej ineterujące?
                        • Gość: kazik Re: miało być o niebie IP: *.proxy.aol.com 29.10.03, 05:41
                          tematem.
                          dobrze jest znac prawidlowo oba,by moc sie opowiedziec po wlasciwej stronie.
                          • unsatisfied6 Re: miało być o niebie 29.10.03, 08:29
                            Gość portalu: kazik napisał(a):

                            > tematem.
                            > dobrze jest znac prawidlowo oba,by moc sie opowiedziec po wlasciwej stronie.
                            o piekle już było . ja wierzę w bodźce pozytywne . one są prawdzią motywacją .
                            strach paraliżuje i może zniechęcić.
                            • Gość: kazik Re: miało być o niebie IP: *.proxy.aol.com 01.11.03, 08:08
                              niebo,to wspanialy temat i dla wielu tez bardzo kontrowersyjny.ale najpierw co
                              nim jest.przede wszystkim jest miejscem Jahwe[Jehowy]Boga i wiernych stworzen
                              duchowych.jest to dziedzina niewidzialna dla ludzkich oczu.w Biblii uzywa sie
                              tez wyrazu-niebo[niebiosa]-w wielu innych znaczeniach,np.w odniesieniu do samego
                              Boga,Jego organizacji wiernych stworzen duchowych,stanu laski Bozej,materialnego
                              wszechswiata poza Ziemia,rzadow ludzkich pod wladza Szatana oraz sprawiedliwego
                              nowego niebianskiego rzadu,w ktorym z upowaznienia Jahwe[Jehowy]sprawuje wladze
                              Jezus Chrystus ze swymi wspoldziedzicami.
                              niebo jest tez wspanialym tematem,dajacym czlowiekowi wiele pytan,na ktore by
                              chcial znac odpowiedz.i Biblia mu je na nie daje.a niektorymi pytaniami,ktore
                              czlowieka nurtuja,moga byc nastepujace;czy zanim sie urodzilismy,istnielismy juz
                              wszyscy w dziedzinie duchowej? czy wszyscy dobrzy ludzie ida do nieba?
                              czy Adam poszedlby w koncu do nieba,gdyby nie zgrzeszyl? czy czlowiek musi isc
                              do nieba,zeby jego przyszlosc byla naprawde szczesliwa? czy Jezus otworzyl
                              droge do nieba tym,ktorzy pomarli przed nim? czy w "Nowym Testamencie"wszystkim
                              chrzescijanom dano nadzieje na zycie w niebie? ilu ludziom Biblia daje nadzieje
                              na zycie w niebie? co beda robic w niebie ci,ktorzy tam pojda?
                              pytan jest u czlowieka napewno jeszcze wiecej,i sa bardzo ciekawe i warte
                              zastanowienia z Biblia w reku.
                              • polynomial Re: miało być o niebie 01.11.03, 09:02
                                Gość portalu: kazik napisał(a):

                                > niebo,to wspanialy temat i dla wielu tez bardzo kontrowersyjny.ale najpierw
                                co
                                > nim jest.przede wszystkim jest miejscem Jahwe[Jehowy]Boga i wiernych stworzen
                                > duchowych.jest to dziedzina niewidzialna dla ludzkich oczu.w Biblii uzywa
                                sie
                                > tez wyrazu-niebo[niebiosa]-w wielu innych znaczeniach,np.w odniesieniu do
                                sameg
                                > o
                                > Boga,Jego organizacji wiernych stworzen duchowych,stanu laski
                                Bozej,materialneg
                                > o
                                > wszechswiata poza Ziemia,rzadow ludzkich pod wladza Szatana oraz
                                sprawiedliwego
                                > nowego niebianskiego rzadu,w ktorym z upowaznienia Jahwe[Jehowy]sprawuje
                                wladze
                                > Jezus Chrystus ze swymi wspoldziedzicami.
                                > niebo jest tez wspanialym tematem,dajacym czlowiekowi wiele pytan,na ktore by
                                > chcial znac odpowiedz.i Biblia mu je na nie daje.a niektorymi pytaniami,ktore
                                > czlowieka nurtuja,moga byc nastepujace;czy zanim sie urodzilismy,istnielismy
                                ju
                                > z
                                > wszyscy w dziedzinie duchowej? czy wszyscy dobrzy ludzie ida do nieba?
                                > czy Adam poszedlby w koncu do nieba,gdyby nie zgrzeszyl? czy czlowiek musi
                                isc
                                > do nieba,zeby jego przyszlosc byla naprawde szczesliwa? czy Jezus otworzyl
                                > droge do nieba tym,ktorzy pomarli przed nim? czy w "Nowym
                                Testamencie"wszystkim
                                > chrzescijanom dano nadzieje na zycie w niebie? ilu ludziom Biblia daje
                                nadzieje
                                >
                                > na zycie w niebie? co beda robic w niebie ci,ktorzy tam pojda?
                                > pytan jest u czlowieka napewno jeszcze wiecej,i sa bardzo ciekawe i warte
                                > zastanowienia z Biblia w reku.

                                To wszystko, to tylko interpretacja. Nie ma w Biblii jednoznacznych informacji
                                o Piekle i Niebie, w sensie późniejszego przeznaczenia człowieka. To o czym
                                piszesz opiera się tylko, na Twoim mniemaniu i wersetach z Pisma Świętego. Te
                                ostatnie są przkładami z hebrajskiego, aramejskiego i greki. A jak wiemy
                                przekłady, rzadko kiedy bywają dokładne i doskonałe (w jednym).
                                Po za tym warto też sięgnąć po za materiały biblijne i poczytać o historii
                                kościała, filozofii (Zachodu) i prześledzić rozwój idei Nieba i Piekła.
                                Pozdrawiam

                                Polynomial-C

                                p.s. "Niebo" jako miejsce przebywania Boga oczywiście istnieje. Tylko po za
                                zdolnościami naszego pojmowania. Ten, kto WIE jak wygląda NIEBO po prostu
                                kłamie.
                                • Gość: kazik Re: miało być o niebie IP: *.proxy.aol.com 10.11.03, 03:12
                                  niebo jako miejsce przebywania Boga,wierzysz ze istnieje.uwazasz za warte jest
                                  uciekanie sie do informacji rowniez poza biblijnych.
                                  tylko czy otrzymasz wiary godne odpowiedzi.wiesz chyba sam,ze Biblia w rozny
                                  sposob byla przesladowana,a jednak przetrwala do naszych czasow,a znalezione
                                  jej fragmenty potwierdzaja,ze Biblia zachowala sie do naszych czasow w nie
                                  zmienionym stanie.istniejace rekopisy=okolo 6000 manuskryptow calych Pism
                                  Hebrajskich lub ich fragmentow oraz jakies 5000 manuskryptow Pism
                                  Chrzescijanskich w jezyku greckim.zwrocic nalezy tez uwage na kopistow,ktorzy
                                  tym sie trudnili zawodowo.pewne wyobrazenie o ich sumiennosci,z jaka zawsze
                                  Biblie przepisywano,daje rekopis hebrajski znaleziony w roku 1947.zdaniem
                                  niektorych ludzi bylo to najwazniejsze znalezisko manuskryptow w czasach
                                  nowozytnych.i co z tego wyniklo? otoz porownanie tego z najstarszym jaki
                                  posiadano [a ten z 1947 roku byl o ponad 1000 lat starszy],dalo taki wynik,ze
                                  zaden sens nie byl zmieniony ani znaczenie.Jezus smialo sie zawsze na Pismo
                                  powolywal,cytowal i dla pouczenia ludziom wyjasnial.i nie podwazal dziedziny
                                  duchowej,zamieszkujacej niebo,poniewaz sam stamtad przyszedl.przywodzcom
                                  zydowskim nie bylo na reke,to co glosil,poniewaz nie umieli Go rozpoznac jako
                                  Mesjasza,zapatrzeni w swe wlasne samolobstwo.to co obecnie rozne religie
                                  chrzescijanstwa glosza,daleko sie ma od woli bozej.nic nie mowia na temat
                                  nadchodzacego Krolestwa Bozego,a co za tym idzie,ludzie nie maja nalezytego
                                  zrozumienia tak co do nieba jak i co do piekla.rzad Krolestwa bedzie panowal nad
                                  ziemia na czele z Jezusem jako Krolem i grupa ludzi wzietych z ziemi.reszta
                                  ludzkosci[ogromna liczba],bedzie zyla pod panowaniem tegoz Krolestwa,korzystajac
                                  z tegoz Krolestwa blogoslawienstw.Jezus dal tego ludziom namiastkie.skoro Jezus
                                  przybyl z dziedziny niebianskiej[duchowej],czego potwierdzeniem sa proroctwa,to
                                  porownujac proroctwa dotyczace innych dziedzin,ktore wszystkie dotychczas sie
                                  wypelnily,dochodzimy do wniosku,ze i te ktore sa jeszcze przed nami[proroctwa]
                                  rowniez sie wypelnia,wlacznie z calkowita liczba ludzi powolanych do nieba.co
                                  jest teraz potrzeba,to to by puki jest jeszcze czas,czytac Biblie w celu jak
                                  najlepszego poznania Stworcy i jego zamierzenia co do ludzi i ziemi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka