unsatisfied6
29.10.03, 09:19
znajmoma dostała nagordę ( pracuje w służbie zdrowia ) - 4 tys netto .
zakład musiał wybulić na te 4tys netto ok. 10 tys ( podatek +zus ),
okazuje się , że to nie wszystko . Przekroczyła próg i ma ok. 1200 zł
w plecy . I tak z 10 tys zrobiło się 2,8 ( nie sprawdzone dane ,
lecz wydają mi się realne ).
a rząd twierdzi , że jedyne co można zrobić , to zwiększyć podatki .
niewątplwie to doprowadzić może tylko do większego zadłużenia służby zdrowia ,
i trzeba będzie zwiększyć składki - leżymy na łopatkach .
ile może kosztować budżet firmy taka nagroda dla prezesa w wysokości
100 000 zł netto?
I jak tu stosować bodźce pozytywne . Czy po prostu wyciągnąć z kieszeni
i nieuczciwie ( okradając budżet ) dać pracownikowi jego zasłużoną
nagrodę , czy uczciwie ( pracownik 28% , 72% inni ) dać mu 28% z tego
na co zasłużył ?