29.10.03, 09:19
znajmoma dostała nagordę ( pracuje w służbie zdrowia ) - 4 tys netto .
zakład musiał wybulić na te 4tys netto ok. 10 tys ( podatek +zus ),
okazuje się , że to nie wszystko . Przekroczyła próg i ma ok. 1200 zł
w plecy . I tak z 10 tys zrobiło się 2,8 ( nie sprawdzone dane ,
lecz wydają mi się realne ).

a rząd twierdzi , że jedyne co można zrobić , to zwiększyć podatki .
niewątplwie to doprowadzić może tylko do większego zadłużenia służby zdrowia ,
i trzeba będzie zwiększyć składki - leżymy na łopatkach .

ile może kosztować budżet firmy taka nagroda dla prezesa w wysokości
100 000 zł netto?

I jak tu stosować bodźce pozytywne . Czy po prostu wyciągnąć z kieszeni
i nieuczciwie ( okradając budżet ) dać pracownikowi jego zasłużoną
nagrodę , czy uczciwie ( pracownik 28% , 72% inni ) dać mu 28% z tego
na co zasłużył ?
Obserwuj wątek
    • unsatisfied6 zasiłek 29.10.03, 09:30
      mój kuzyn ma już 9 dzieci . mówi , że lubi dzieci .
      nie wiem ile teraz zarabia , lecz niegdyś miał
      firmę i zarabiał ok. 6 tys . Przekraczał oczywiście
      progi podatkowe i bulił duże podatki - znacznie
      wyższe od zasiłku , które dostawał ze względu
      na sytuację rodzinną .
      • Gość: qczi Re: zasiłek IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 29.10.03, 11:06
        hm hm... nie wiem, czy Cie dobrze zrozumialam... ale... czy ty moze sadzisz...
        podejrzewasz... insynuujesz... ze mamy glupie prawo???
        hm...
    • Gość: Wiech ej, lekko podkolorowałeś.. IP: 217.97.134.* 29.10.03, 12:20

      10 tys. brutto nijak nie przekłada sie na 4 tys. netto..

      poza tym, gdyby nawet cała premia weszla w II próg podatkowy, to babka
      dostałaby na rękę jakies 3,5 tys., a nie 2,8 tys. (bo zanim wyszły 4 tysiaczki
      netto, to już wcześniej odliczono 19%, zatem odliczanie dalszych 30-tu jest
      lekko niesłuszne)..

      też mnie wcurgwia nasz kochany fiskus, ale nie przeginajmy z 'matematyką'..
      • Gość: fin ej, bardzo mocno podkolorowałeś.. IP: *.atr.bydgoszcz.pl 29.10.03, 13:15
        Kolega unsatisfied jest matematykiem???? czy może źle pamiętam.
        To wyliczenie ani troche kupy się nie trzyma.
        Pozdr
        • unsatisfied6 Re: ej, bardzo mocno podkolorowałeś.. 29.10.03, 13:26
          Gość portalu: fin napisał(a):

          > Kolega unsatisfied jest matematykiem???? czy może źle pamiętam.
          > To wyliczenie ani troche kupy się nie trzyma.
          > Pozdr
          widzę , że jesteś tam gdzie Cię zwykle nie ma ( nie tylko o tym piszę i błędy
          mogą się zdażyć ). Może popełniłem błąd . Sprawdzę jak ją spotkam .

          z poprzedniego postu Wiecha , wynika jednakże , że relatywnie pomyliłem się
          o 7/100 - to tak dużo przy warościach 35:100 ?
        • unsatisfied6 Re: ej, bardzo mocno podkolorowałeś.. 29.10.03, 13:27
          Gość portalu: fin napisał(a):

          > Kolega unsatisfied jest matematykiem???? czy może źle pamiętam.
          > To wyliczenie ani troche kupy się nie trzyma.
          > Pozdr
          niewłaściwy cel moim zdaniem - krytykujesz mnie za lekkie przekoloryzownie
          relacji znajomej . wybierz inny cel .
        • unsatisfied6 Szukanie błędów 29.10.03, 13:31
          Czy ż , czy rz oto jest pytanie ?
          czy nic czy prawie nic.
          trochę więcej niż mało , czy absurdalnie mało ?

          a może przecinek w nieodpowiednim miejscu .

          czy w rubryczkę A czy B , jak powiem tak
          zamist ptaszka postawić to będę przestępcą ?
      • unsatisfied6 Re: ej, lekko podkolorowałeś.. 29.10.03, 13:21
        Gość portalu: Wiech napisał(a):

        >
        > 10 tys. brutto nijak nie przekłada sie na 4 tys. netto..
        >
        > poza tym, gdyby nawet cała premia weszla w II próg podatkowy, to babka
        > dostałaby na rękę jakies 3,5 tys., a nie 2,8 tys. (bo zanim wyszły 4
        tysiaczki
        > netto, to już wcześniej odliczono 19%, zatem odliczanie dalszych 30-tu jest
        > lekko niesłuszne)..
        >
        > też mnie wcurgwia nasz kochany fiskus, ale nie przeginajmy z 'matematyką'..

        relatywnie różnica między 35/100 a 28/100 nie jest tak zniwalająca , by nie
        zauważyć problemu . to nie moja relacja , lecz jej - nie sprawdzę jej
        odcinków płac .
        • Gość: Wiech Re: ej, lekko podkolorowałeś.. IP: 217.97.134.* 29.10.03, 13:55
          unsatisfied6 napisał:

          > Gość portalu: Wiech napisał(a):
          >
          > >
          > > 10 tys. brutto nijak nie przekłada sie na 4 tys. netto..
          > >
          > > poza tym, gdyby nawet cała premia weszla w II próg podatkowy, to babka
          > > dostałaby na rękę jakies 3,5 tys., a nie 2,8 tys. (bo zanim wyszły 4
          > tysiaczki
          > > netto, to już wcześniej odliczono 19%, zatem odliczanie dalszych 30-tu jes
          > t
          > > lekko niesłuszne)..
          > >
          > > też mnie wcurgwia nasz kochany fiskus, ale nie przeginajmy z 'matematyką'.
          > .
          >
          > relatywnie różnica między 35/100 a 28/100 nie jest tak zniwalająca , by nie
          > zauważyć problemu . to nie moja relacja , lecz jej - nie sprawdzę jej
          > odcinków płac .

          mówimy o różnicy pomiędzy 35/40, a 28/40 - zauważalna.

          nie pisałem, że szacunek ze 100-ką brutto jest OK.
          nie jestem specem od płac, ale zamiast stówki o wiele (wiele, wiele!) bardziej
          prawdopodobne jako kwota brutto wydaje mi się 6-6,5 tys.

          czyli ostatecznie mamy 35/65 (~54/100) do 28/100
          wartości te lekko się jednak różnią..
          ;))
          • unsatisfied6 Re: ej, lekko podkolorowałeś.. 29.10.03, 14:12
            Gość portalu: Wiech napisał(a):

            > unsatisfied6 napisał:
            >
            > > Gość portalu: Wiech napisał(a):
            > >
            > > >
            > > > 10 tys. brutto nijak nie przekłada sie na 4 tys. netto..
            > > >
            > > > poza tym, gdyby nawet cała premia weszla w II próg podatkowy, to babk
            > a
            > > > dostałaby na rękę jakies 3,5 tys., a nie 2,8 tys. (bo zanim wyszły 4
            > > tysiaczki
            > > > netto, to już wcześniej odliczono 19%, zatem odliczanie dalszych 30-t
            > u jes
            > > t
            > > > lekko niesłuszne)..
            > > >
            > > > też mnie wcurgwia nasz kochany fiskus, ale nie przeginajmy z 'matemat
            > yką'.
            > > .
            > >
            > > relatywnie różnica między 35/100 a 28/100 nie jest tak zniwalająca , by ni
            > e
            > > zauważyć problemu . to nie moja relacja , lecz jej - nie sprawdzę jej
            > > odcinków płac .
            >
            > mówimy o różnicy pomiędzy 35/40, a 28/40 - zauważalna.
            >
            > nie pisałem, że szacunek ze 100-ką brutto jest OK.
            > nie jestem specem od płac, ale zamiast stówki o wiele (wiele, wiele!)
            bardziej
            > prawdopodobne jako kwota brutto wydaje mi się 6-6,5 tys.
            >
            jeśli mówisz o pieniądzu opodatkowanym to się zgadza , a gdzie "ozusowanie".

            Też nie jestem specjalistą od płac , ale wydaje mi się że nagroda
            piniężna też jest "ozusowana"- kompletnie zapomniałeł o "owatowaniu".

            kupuje przecież za uzyskaną nagrodę produkt "owatowany" -
            tzn. wartość nabywcza rzeczywista jej nagrody wynosi zatem
            nagroda netto/1.22 . coś ok 80% .w sumie to ile z tego
            co wybulił zakład ?
            > czyli ostatecznie mamy 35/65 (~54/100) do 28/100
            > wartości te lekko się jednak różnią..
            > ;))
            • Gość: Wiech Re: ej, lekko podkolorowałeś.. IP: 217.97.134.* 29.10.03, 16:30
              unsatisfied6 napisał:

              > jeśli mówisz o pieniądzu opodatkowanym to się zgadza , a gdzie "ozusowanie".
              >

              raczej już też tam sie mieści..


              > Też nie jestem specjalistą od płac , ale wydaje mi się że nagroda
              > piniężna też jest "ozusowana"-


              a to jest kolejne, jawne kurstwo.


              kompletnie zapomniałeł o "owatowaniu".
              >
              > kupuje przecież za uzyskaną nagrodę produkt "owatowany" -
              > tzn. wartość nabywcza rzeczywista jej nagrody wynosi zatem
              > nagroda netto/1.22 . coś ok 80% .w sumie to ile z tego
              > co wybulił zakład ?

              ale kombinujesz.. :) Vatu jej przeciez nie zabieraja z tego co dostaje na reke,
              a co najwyzej potem.

              fakt, że o Vacie w kupowanych produktach czesto sie zapomina, a to kolejna
              danina przeciez.
              z drugiej strony, koleżanka moze sobie kupic używany samochod (i zaplaci juz
              tylko 2% podatku od wzbogacenia), albo kilka ton pszenicy (i zapłaci raptem 3%
              Vatu), albo najlepiej niech strzeli sobie spory zapas podeczników szkolnych i
              Vat ją całkiem ominie..
              :P
              • unsatisfied6 Re: ej, lekko podkolorowałeś.. 29.10.03, 17:19
                Gość portalu: Wiech napisał(a):

                > unsatisfied6 napisał:
                >
                > > jeśli mówisz o pieniądzu opodatkowanym to się zgadza , a gdzie "ozusowanie
                > ".
                > >
                >
                > raczej już też tam sie mieści..
                >
                >
                > > Też nie jestem specjalistą od płac , ale wydaje mi się że nagroda
                > > piniężna też jest "ozusowana"-
                >
                >
                > a to jest kolejne, jawne kurstwo.
                >
                >
                > kompletnie zapomniałeł o "owatowaniu".
                > >
                > > kupuje przecież za uzyskaną nagrodę produkt "owatowany" -
                > > tzn. wartość nabywcza rzeczywista jej nagrody wynosi zatem
                > > nagroda netto/1.22 . coś ok 80% .w sumie to ile z tego
                > > co wybulił zakład ?
                >
                > ale kombinujesz.. :) Vatu jej przeciez nie zabieraja z tego co dostaje na
                reke,
                >
                > a co najwyzej potem.
                >
                > fakt, że o Vacie w kupowanych produktach czesto sie zapomina, a to kolejna
                > danina przeciez.
                > z drugiej strony, koleżanka moze sobie kupic używany samochod (i zaplaci juz
                > tylko 2% podatku od wzbogacenia), albo kilka ton pszenicy (i zapłaci raptem
                3%
                > Vatu), albo najlepiej niech strzeli sobie spory zapas podeczników szkolnych i
                > Vat ją całkiem ominie..
                > :P
                tylko ani mru , mru . nie mów głosno , bo przypomną sobie o podręcznkach .
                to jeszcze ich nie "owatowali"?
            • qczi Re: ej, lekko podkolorowałeś.. 29.10.03, 17:57
              konczyles mate na ab?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka