mr_kagan 26.05.09, 12:30 Akurat tu Kolodko mial 100% racje. A ze studentow nie obchodza powazne tematy, to juz wynik oglupiajacego sytemu edukacji, takze na wyzszych uczelniach... :( Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tomcio888 Profesor ?? 26.05.09, 12:37 Z wikipedii: "Neoliberalizm (ang. neoliberalism) - nurt w historii myśli ekonomicznej poddający krytyce dominujące od czasu wielkiego kryzysu teorie keynesowskie, postulujący powrót do zasad wolnego rynku i ograniczonej do minimum ingerencji państwa w gospodarkę". W którym z państw dotkniętych przez kryzys jest minimum ingerencji państwa w gospodarkę i nie drukuje się pieniądza w nadmiarze ? Odpowiedz Link Zgłoś
mark6 Za dużo ci "ingerencji" durniu? 26.05.09, 13:07 Oczywiście, że Kołodko ma rację.Tylko chory umysłowo Balcerowicz może wierzyć w "niewidzialną rękę rynku".Nie ma czegś takiego jak "rynek".Spójrz co to jest polski "rynek" walutowy. Jest to JEDEN aktor/ Goldman/, który z polskiej waluty robi śmiecie i drenuje Polskę z rezerw walutowych."Rynek" człeku marny to wypadkowa partykularnych interesów gdzie wygrywa najsilnieszy. I w taki "rynek" wierzyli neoliberałowie/ w praktyce balcerowicz doprowadził to do jeszcze większego absurdu/. Odpowiedz Link Zgłoś
kasia481 Na ekon.debila-Balcerowicza przychodzą "tłumy" 26.05.09, 13:13 Rozpacz!! Oto polska "yntelygencja" inaczej.Facet którego należy postawić pod ścianą za gigantyczne straty , które Polska poniosła dzięki jego głupocie jest wzorem dla młodzieży. Odpowiedz Link Zgłoś
kajman6 Śmieć Balcerowicz wzorem do naśladowaniaha ha ha 26.05.09, 15:30 dla polskich studentów ekonomi. Wyśmiany przez międzynarodowe grono ekonomistów, noblistów znalazł sobie obrońców wśród polskich debili. Gratuluję. Odpowiedz Link Zgłoś
kink4 Re: Śmieć Balcerowicz wzorem do naśladowaniaha ha 26.05.09, 19:28 ŚMIEĆ to jesteś ty, właśnie Balcerowicz jest jednym z niewielu w świecie, który wskazywał właściwą drogę, lecz nikt go nie słuchał. Efekty teraz widzimy. Tylko tępota matołów podobnych do ciebie i wiara w efekty bez pracy powodują bezrobocie i ciągłe zadłużanie. To PIS, "kaczory", Leppery i inne nieuki proponowały bezgraniczne zadłużanie, te matoły do tej pory nie zrozumiały dokąd taka droga prowadzi. Odpowiedz Link Zgłoś
barry.the.babtist Re: Za dużo ci "ingerencji" durniu? 26.05.09, 13:17 mark6 napisał: "Rynek" człeku marny to wypadkowa > partykularnych interesów gdzie wygrywa najsilnieszy. Rynek -przynajmniej wolny rynek- to miejsce gdzie wygrywa ten kto oferuje najlepszy produkt po najniższej cenie. Rynek o którym mówisz jest charakterystyczny w krajach gdzie państwo miesza się do gospodarki wprowadzając koncesje, dofinansowania, pożyczki i ulgi podatkowe dla dużych firm wzmacniając ich tym samym w sile. No i teraz sam sobie odpowiedz czy to co masz wokół siebie to wolny rynek.... Odpowiedz Link Zgłoś
kasia481 No no,własnie na tym polskim"wolnym rynku" 26.05.09, 13:32 Goldman zarabia krocie, oferując "najlepszy produkt"/czyt.futures i opcje/ po "najniższej cenie"/bez jakiejkolwiek znaczącej konkurencji/. Na to wszystko pasywnie patrzy Rząd skarcony przez polskich neoliberalnych nieuków z Balcerowiczem na czele. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
piekny_romanek Re: No no,własnie na tym polskim"wolnym rynku" 26.05.09, 13:43 kobieto lepiej wracaj do garow, a nie pisz tych swoich wynurzen na forum uzywajac slow, ktorych znaczenia zupelnie nie rozumiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
kasia481 Pisz do rzeczy durniu i nie zaśmiecaj Forum. 26.05.09, 13:54 Nie masz nic "mondrego" do wyskrobania to siedz przed lustrem i podziwiaj swoje "piękno" śmieciu. Odpowiedz Link Zgłoś
kralik111 Re: Pisz do rzeczy durniu i nie zaśmiecaj Forum. 26.05.09, 14:13 kasia481 napisała: > Nie masz nic "mondrego" do wyskrobania to siedz przed lustrem i > podziwiaj swoje "piękno" śmieciu. Dlaczego kazda PiSia kobieta musi byc tak glupia, wulgarna i brzydka, dlaczego kasiu ? :DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
durruti Re: Pisz do rzeczy durniu i nie zaśmiecaj Forum. 26.05.09, 14:37 Wiadomo że spora część konserwatywnych liberałów, to byli bolszewicy-trockiści i stąd używają bolszewickiego języka, gdy nie potrafią uargumentować swojej opinii. To jest taka metoda "na Lenina" - zakrzyczeć oponenta inwektywami. Prawda jest taka, że w praktyce nigdzie nie istniał i nie zaistnieje coś takiego jak "wolny rynek" - w procesie konkurencji zwykle wygrywają silniejsi i to oni dyktują następnie warunki rynkowi - najwyższym wcieleniem tego procesu jest rząd, który chroni interesy tych którzy zdobyli najsilniejszą pozycję przetargową. Odpowiedz Link Zgłoś
kgbaca Re: Pisz do rzeczy durniu i nie zaśmiecaj Forum. 26.05.09, 14:43 kasia481 napisała: > Nie masz nic "mondrego" do wyskrobania to siedz przed lustrem i > podziwiaj swoje "piękno" śmieciu. Droga Kasiu, ja również uważam, że nie powinnaś zabierać głosu w sprawach, o których nie masz pojęcia. Jeżeli z kolei uważasz się za osobę kompetentną w tej dziedzinie to wymień mi kilka czynników, które świadczą o tym, że spadek wartości zlotego od połowy ubiegłego roku jest wynikiem manipulacji. Nie chodzi mi nawet o dowody na to, że ktoś starował kursem złotego ale chciałbym usłyszeć jakies merytoryczne argumenty dlaczego złoty powinien nadal byc tak silny jak przed rokiem. Jeżeli uda ci sie wymienic 3 na tyle sensowne, by udowodnic że masz pojęcie na temat rynku walutowego to wykrzyczę że masz rację. Pomimo różnic w pogladach i tak cię pozdrawiam, co więcej gorąco zapraszam do dyskusji. Odpowiedz Link Zgłoś
kasia481 Szanowny "baco". 26.05.09, 15:12 Po pierwsze uważam, że zarówno wzrost czy spadek kursu PLN nie ma nic wspólnego z kondycją polskiej gospodarki .Mogę się zgodzić co do tego , że motywowany jest spadek wartości o czym świadczy chociażby saldo wymiany handlowej.Gaworzenie o "sprawiedlwym" kursie równowagi jest tylko głupim gadaniem. Wszyscy o tym mówią tylko nie wiadomo jak go ustalić. Czy złoty jest "ofiarą" manipulacji? Uważam , że tak! Jeżeli na polskim "RYNKU" finansowym główną rolę odgrywa jedna albo bardzo niewiele instytucji finansowych to trudno aby nie pokusić się o manipulację co wcale nie jest rzeczą trudną. Jeżeli wartość PLN była głównie sterowana przez napływ kapitału /akcje obligacje tzw. inwestycje w np. Tesca,dotacje/ a nie przez np. wpływy z eksportu tj. SOLIDNĄ PRACĘ to sterowanie w ten sposób kursem PLN jest rzeczą dzicinnie prostą.Jak? Pomyśł sam.Słyszałeś zapewne o "cudach" na giełdzie. Były to pierwsze sygnały , że coś jest nie tak. Gwarantuję Tobie, że sama bym się pokusiła o taką zabawę na polskiej "giełdzie" albowiem sumy do zarobienia są nie do pogardzenia. Zarabia się cały czas na "futures". Od czasu do czasu robi się skok na dużą "kasę" tak jak to było z opcjami. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kebir Re: No no,własnie na tym polskim"wolnym rynku" 26.05.09, 17:45 piekny_romanek napisał: > kobieto lepiej wracaj do garow, a nie pisz tych swoich wynurzen na forum uzywaj > ac slow, ktorych znaczenia zupelnie nie rozumiesz. Typowa reakcja neocon-neolib-neokretyna. Kasia trafiła w sedno - jest dokładnie tak, jak pisze. Bardzo inteligentna i błyskotliwa dziewczyna. Nie potrafisz odeprzeć jej zdania argumentami (zresztą, trudno je znaleźć), i dlatego się tak rzucasz. Tym bardziej, że to kobieta, a dla onanisty spod znaku UPR czy innego Libertasu jest nie do pomyślenia, żeby kobieta miała własne zdanie, i to jeszcze niegłupie. W Twojej rodzinie pewnie kobiety były takimi idiotkami, że nadawały sie tylko do garów - po kimś przecież musiałeś odziedziczyć ten tępy łeb. Zrób jednak ten wysiłek umysłowy i przyjmij do wiadomości, że nie wszytkie kobiety są takie. Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem_73 Re: No no,własnie na tym polskim"wolnym rynku" 26.05.09, 14:26 Rynek finansowy jest jednym z najbardziej uregulowanych i kontrolowanych przez rządzących. Więcej wolnego rynku znajdziesz na bazarze z pietruszką niż tam. Odpowiedz Link Zgłoś
mr_kagan Re: Za dużo ci "ingerencji" durniu? 26.05.09, 15:44 Na rynku wygrywa najsilniejszy producent, ktory dyktuje swe warunki. Rynek naturalnie prowadzi do koncentracji kapitalu - wstrzymac te koncentatcje moze zas tylko panstwo, i to tez tylko na krotko. Stad nie ma w dluzszym okresie czegos takiego jak wolny rynek, gdyz liberalna polityka gospodarcza prowadzi naturalnie do powstania monopoli, a interwencja panstwa moze tylko zwolnic proces koncentracji kapitlu kosztem zwolnienia tempa wzrostu gospodarki... Odpowiedz Link Zgłoś
kralik111 Re: Za dużo ci "ingerencji" durniu? 26.05.09, 14:10 mark6 napisał: > Oczywiście, że Kołodko ma rację.Tylko chory umysłowo Balcerowicz > może wierzyć w "niewidzialną rękę rynku".Nie ma czegś takiego jak > "rynek".Spójrz co to jest polski "rynek" walutowy. Jest to JEDEN > aktor/ Goldman/, który z polskiej waluty robi śmiecie i drenuje > Polskę z rezerw walutowych."Rynek" człeku marny to wypadkowa > partykularnych interesów gdzie wygrywa najsilnieszy. I w taki > "rynek" wierzyli neoliberałowie/ w praktyce balcerowicz doprowadził > to do jeszcze większego absurdu/. Nie ma czegos takiego jak rynek? Nie pij z rana, bo idiote z sebie robisz, czlowieku...;DDDDDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
kgbaca Re: Za dużo ci "ingerencji" durniu? 26.05.09, 14:38 mark6 napisał: > Oczywiście, że Kołodko ma rację.Tylko chory umysłowo Balcerowicz > może wierzyć w "niewidzialną rękę rynku".Nie ma czegś takiego jak > "rynek".Spójrz co to jest polski "rynek" walutowy. Jest to JEDEN > aktor/ Goldman/, który z polskiej waluty robi śmiecie i drenuje > Polskę z rezerw walutowych."Rynek" człeku marny to wypadkowa > partykularnych interesów gdzie wygrywa najsilnieszy. I w taki > "rynek" wierzyli neoliberałowie/ w praktyce balcerowicz doprowadził > to do jeszcze większego absurdu/. W odpowiedzi zacytuje tomcio888: "Z wikipedii: "Neoliberalizm (ang. neoliberalism) - nurt w historii myśli ekonomicznej poddający krytyce dominujące od czasu wielkiego kryzysu teorie keynesowskie, postulujący powrót do zasad wolnego rynku i ograniczonej do minimum ingerencji państwa w gospodarkę". W którym z państw dotkniętych przez kryzys jest minimum ingerencji państwa w gospodarkę i nie drukuje się pieniądza w nadmiarze ?" A teraz zastanów się nad odpowiedzią na to ostatnie pytanie i może wtedy do ciebie dotrze, że kryzys jest w głównej mierze wynikiem zakłócanie mechanizmów rynkowych poprzez ingerencje państw i polityków Odpowiedz Link Zgłoś
mr_kagan Re: Za dużo ci "ingerencji" durniu? 26.05.09, 15:51 Kryzysy sa niejako wpisane w logike kapitalizmu wolnorynkowego, ktory naturalnie prowadzi do nadprodukcji a wiec i cyklicznych kryzysow. Polityka keynesowska to tylko koncentracja na leczeniu objawow, a nie przyczyn choroby - cos jak leczenie raka skory przy pomocy przeszczeow zdrowej skory, stad musi byc ona nieskuteczna w dluzszym okresie czasu, zas neoliberalizm to daremna i nieracjonalna wiara, ze rak sie "sam wyleczy"... Ale rak i tak przeciez wygra, chyba, ze skoncentrujemy sie na leczeniu jego przyczyn, a nie objawow. Tak wiec jedyna recepta na kryzys to likwidacja kapitalizmu - systemu, ktory naturalnie produkuje cykliczne kryzysy... Odpowiedz Link Zgłoś
darr.darek Re: Za dużo ci "ingerencji" durniu? 26.05.09, 16:51 mr_kagan napisała: >Tak wiec jedyna recepta na kryzys >to likwidacja kapitalizmu - systemu, ktory naturalnie produkuje >cykliczne kryzysy... No i należałoby zakończyć dyskusję z lewactwem na tym idiotycznym wniosku, że należy od nowa tworzyć system realnego socjalizmu (z biedą, kolejkami i kartkami na mięso). Może jasny wniosek "kagana" otrzeźwi rozgrzane do koloru CZERWONEGO łby postulujących tu zawzięcie socjalistów ? Odpowiedz Link Zgłoś
kebir Re: Za dużo ci "ingerencji" durniu? 26.05.09, 18:00 Oczywiście. Niech żyje nam prezes naszego klubu Balcerowicz i jego kolega Vyncent R. który poprowadzi nas do platynowego klubu skupiającego takie kraje, jak Meksyk. Amerykanie kopią przecież tunele pod murem, który sami wybudowali, żeby przedostać się do tego platynowego raju, który jest podręcznikowym przykładem neoliberalnej gospodarki: podatki najniższe na świecie, a płoty wokół zamkniętych osiedli ogrodzone drutem kolczastym pod napięciem. Szwedzi i Duńczycy, którzy płacą najwyższe na świecie podatki, też uciekają na tratwach przez Atlantyk, żeby tylko znaleźć się w tym wspaniałym kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
amerykanin09 Re: Za dużo ci "ingerencji" durniu? 26.05.09, 20:44 znowu zmieniles nicka Odpowiedz Link Zgłoś
darek_w1 Profesor Kołodko: Kryzys musiał przyjść 26.05.09, 12:46 "Na spotkanie ze znanym ekonomistą przyszła garstka studentów. - Widać za słabo zostało wypromowane" Idę o zakład, że na spotkanie z Balcerowiczem przyszłoby 10 razy więcej studentów. Po prostu mało kto interesuje się tekstami o poziomie merytorycznym pasującym do Radia Maryja wygłaszanymi przez pana Kołodkę, któremu z jakichś tajemniczych powodów wydaje się, że jest wybitnym ekonomistą, a nawet TIGER-em ekonomii ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
go_bsh Re: Profesor Kołodko: Kryzys musiał przyjść 26.05.09, 12:51 nie koniecznie Misiu, wystarczy, że uczelnia nie jest tak elitarna jak UEP czy SGH, a wykładowcy nie zrobią spendu to nie ma co mówić o tłumach. Z resztą, który ze studentów czyta jakieś tam plakaty czy ogłoszenia wiszące w budynku dziekanatu na drugim końcu miasta? Odpowiedz Link Zgłoś
mario-radyja Balcerowicz nie ma nic ciekawego do powiedzenia 26.05.09, 13:05 Jedyne co Balcerowicz potrafi to nadal bohatersko walczyć z socjalizmem. To taka jego sztandarowa odpowiedź na wszystkie tematy. Przykład: gospodarka.gazeta.pl/Gielda/1,94782,6645474,Belka__Ja_bym_zwiekszyl_deficyt.html?as=5&ias=5&startsz=x Ten człowiek już się nie rozwija naukowo. On odcina kupony od tego co kiedyś zrobił. Odpowiedz Link Zgłoś
peperro Re: Profesor Kołodko: Kryzys musiał przyjść 26.05.09, 13:06 Byłem na spotkaniu z Balcerowiczem w Wyższej Szkole Gospodarki w Bydgoszczy. Postaram się w miarę obiektywnie napisać. W dzisiejszym świecie kapitalizm, socjalizm i inne izmy to często tylko łatki. mnie interesuje, czy ktoś akceptuje wolny rynek, który jest jak świat przyrody - naturalny, czy mami socjalistycznym bełkotem. Nigdy nie byłem fanem Balcerowicza, ale jego wypowiedziom nic nie można było zarzucić i mówił rzetelnie i obiektywnie. na spotkaniu były tłumy i nic dziwnego, że WSG go zaprosiła. Natomiast spotkanie z Kołodką na UKW mnie nie dziwi. Z tą uczelnią byłem przez lata związany, najpierw jako student, później jako pracownik. To była uczelnia zawsze z minionej epoki i nic dziwnego, że zaprasza faceta głoszącego antyrynkowe brednie. Kołodkę czytałem i to mi wystarczy - nie polecam :-( Odpowiedz Link Zgłoś
mark6 Poczytaj co napisałem na temat "rynku" 26.05.09, 13:08 Potem chwal specjalistę od ekonomi marksistowskiej niejakiego Balcerowicza. Odpowiedz Link Zgłoś
peperro Re: Poczytaj co napisałem na temat "rynku" 26.05.09, 13:15 W Polsce większość walczy z komunizmem czy socjalizmem, a później neguje podstawowe prawa ekonomii i marzy o socjalizmie oraz forsie od państwa (czyli chce żyć na koszt tych, którzy coś robią i państwo odbiera im lwią część dochodu). Za stary jestem, żeby mnie to dziwiło i zbyt doświadczony, żeby w takie brednie uwierzyć. Odpowiedz Link Zgłoś
mucha123443 Re: Poczytaj co napisałem na temat "rynku" 26.05.09, 14:11 Tak to już jest, że jak sie chce zyc w milym, spokojnym ,opiekunczym, bezpiecznym i bogatym kraju to trzeba sie dzielić patrz skandynawia. Można też wybrać zgarnianie wszystkiego pod siebie i ryzyko przypadkowej kuli na ulicy, albo patrzenia jak żona umiera z braku pieniedzy na poważna operację patrz USA nie mowiac juz o Meksyku Odpowiedz Link Zgłoś
peperro Re: Poczytaj co napisałem na temat "rynku" 26.05.09, 14:33 Jak założysz działalność gospodarczą i przyjdzie ci zapłacić prawie 900 zusu (bez względu na dochód)+ podatki, a tobie starczy na miseczkę ryżu dziennie, to zobaczymy jak nazwiesz to "dzielenie się". Cały sęk w tym, że nasi władcy i pseudoekonomiści udowadniają, że trzeba zarzynać kury niosące złote jajka i zarzynać cielaki przed urodzeniem w imie "wspólnego dobra" :-( Odpowiedz Link Zgłoś
mucha123443 Re: Poczytaj co napisałem na temat "rynku" 26.05.09, 14:45 Oczywiście ze male firmy do pewnego momentu powinny być pod parasolem ochronnym. Płacić powinny coraz wiecej w miare jak sie dorabiają. Kwota wolna od podatku rownież powinna być dużo wyższa jak w wiekszosci cywilizowanych krajow. Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem_73 Re: Poczytaj co napisałem na temat "rynku" 26.05.09, 14:58 Jest tylko jeden malusi problem techniczny - jakie przyjąć kryteria dotyczące rozwoju firmy (aby ustalać ile firma ma płacić) i kto miałby dokonywać oceny (aby był nieomylny i nieprzekupny). Niestety problem ten powoduje, że generalnie wszystkie tego rodzaju pomysły skazane są na większą lub mniejszą klęskę - zawsze czegoś zabraknie - albo naleśników albo syropu klonowego. Odpowiedz Link Zgłoś
mucha123443 Re: Poczytaj co napisałem na temat "rynku" 26.05.09, 15:09 To nie jest problem tylko wyzwanie. W Skandynawi jakoś sobie z tym radzą, jestem dobrej myśli. Na szczescie jestesmy w Europie. Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem_73 Re: Poczytaj co napisałem na temat "rynku" 26.05.09, 15:14 Pytanie jak długo jeszcze będzie udawało im się trzymać w "korytarzu" i kiedy ktoś coś spsuje. Bo niestety ludzie są omylni. Odpowiedz Link Zgłoś
mucha123443 Re: Poczytaj co napisałem na temat "rynku" 26.05.09, 15:34 Trzymam za nich kciuki i zazdroszcze. Odpowiedz Link Zgłoś
mr_kagan Re: Poczytaj co napisałem na temat "rynku" 26.05.09, 15:53 W uczciwym kraju podatek od dochodu placi sie dopiero wtedy, jak sie ma dochod wyzszy niz srednia krajowa... Odpowiedz Link Zgłoś
lexyy.23 Profesor Kołodko: Kryzys musiał przyjść 26.05.09, 12:49 w koncu jest ktos kto ma odmienne opinie w sprawach gospodarczych i jest pod prąd wyborczej, tvn24 itd. a studenci, ktorzy tak tlumnie przychodza posluchac balcerowicza, gdy tylko skoncza studiowanie za pieniadze rodziców i zaczna szukac pracy to szybko zmienią zdanie Odpowiedz Link Zgłoś
2-pswiecki Aby na pewno kryzys wywołuje liberalizm, a nie 26.05.09, 13:27 lewactwo? Ludzie "lewi" biorą" kredyty i nie są w stanie ich spłacić. Kryzys odczuwają - ponieważ nie mają wiedzy elemantarnej o tworzeniu majątku - działając wciąż na starych odruchach. Za kryzys na Zachodzie odpowiada wyłacznie otwarcie się na ideologie wschodnie, co zachwiało ich dobrze skonstruowanym system. Nawet Greenspan zwątpił.Tylko kto mnie przekona,że można zbudować dom przenosząc tony papieru pomiędzy urzędami. Dom się buduje z cegieł i zaprawy - i im mniej urzędniczego pierniczenia nad uchem tym szybciej to idzie. Odpowiedz Link Zgłoś
piekny_romanek Profesor Kołodko: Kryzys musiał przyjść 26.05.09, 13:46 dlaczego niektore sa bogate, a inne biedne? bo w tych biednych rzadza tacy debile jak kolodko. Podstawa bogactwa jest - pozwol ludziom zarabiac i _zatrzymac_ zarobione pieniadze. Niestety tacy kretyni jak kolodko uwaza, ze jak ktos zarabia to trzeba mu zabrac i pozniej sam kolodko mogl jako wspanialomyslny dobry wujek mogl rozdawac "potrzebujacym", czyli nierobom i kombinatorom, ktorzy sa betonowym elektoratem lewackich dyletantom ekonomicznych pokroju kolodki. Odpowiedz Link Zgłoś
kali23 "romek"ale cię poj..o.Z Tworek zwiałeś? 26.05.09, 14:01 "Podstawą bogactwa" jest niekontrolowane przez nikogo złodziejstwo . co najwyrazniej twój zlasowany mózg nie kuma. Po to aby tak było "poczęto" neoliberalizm.Poczytaj np. Harveya baranie o Stiglitzu nie wspominam aby za bardzo nie obciążać twojego skarłowaciałego móżdzku. Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem_73 Re: "romek"ale cię poj..o.Z Tworek zwiałeś? 26.05.09, 14:23 Domyślam się, że wg Ciebie znacznie lepsze jest złodziejstwo kontrolowane, gdzie to rządzący ustalają kto może kraść? Odpowiedz Link Zgłoś
fagusp Re: "romek"ale cię poj..o.Z Tworek zwiałeś? 26.05.09, 15:29 Widziałem w 1989 jak sie sypał socjalizm w Polsce. Nie było kapitalistów ani akumulacji kapitału przez wybrańców. Nie było okradania mas pracujących ... bo już nie było co kraść. Dla takich jak ja rożni potłuczeńcy mogą sobie publikować dowolną ilość wydumanych farmazonów. Ale prawda płynąca z doświadczeń jest znacznie lepsza od pseudonaukowych teorii: redystrybucja jest sposobem na nabicie kabzy przez pseudolewicowych cwaniaków, którzy z dzielenia tego, co sami nie zarobili, zrobili sobie niezłe źródło utrzymania. Odpowiedz Link Zgłoś
kajman6 Masz na myśli Kownackich,Chałupców itp.barachło? 26.05.09, 15:35 To oni przede wszystkim nabijają sobie kasę. Lepiej niż ich komunistyczni poprzednicy.Jest to "nagroda" np. za kupno"możejek". Odpowiedz Link Zgłoś
klasa62 Kołodko - znalazł się ideolog "taniego pieniądza" 26.05.09, 13:55 i stymulowania popytu ! Teraz jak jego teorie wzięły w łeb wrzeszczy: "łapać złodzieja. Tfu. Odpowiedz Link Zgłoś
hulababula Profesor Kołodko: Kryzys musiał przyjść 26.05.09, 14:01 Przecież neoliberalizmu nigdy u nas nie było; to co jest teraz to tylko namiastka daleka od rzeczywistości. W Polsce nadal, o ile dobrze pamiętam, sektor rządowy wytwarza ponad 40% PKB. Za to socjalizmu realnego zasmakowaliśmy i wcale nie było tak fajnie. Odpowiedz Link Zgłoś
kralik111 Neoliberalizm ? 26.05.09, 14:08 Tym neoliberalizmem Kolodko sam sobie krzyzyk postawil. Slowo "neoliberalizm" jest slowem uzywanym przez socjalistycznych oportunistow, jak PiS, Samoobrona i czasami SLD, jezeli wedlug Kolotki Wielka Brytania i innymi panstwami europejskimi w ostatnich latach rzadzili neoliberalowie, a nie socjalisci, to pan Kolodko powinien rozwazyc inna kuracje, bo ziolo, ktore pali robi mu takie chece w glowie, jak ten neoliberalizm...;DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
kina9 "kralik"idz się leczyć durniu! 26.05.09, 16:22 Żałość ogarnia czytając twoje wypociny. Skąd ty się urwałeś? Odpowiedz Link Zgłoś
libero72 Profesor Kołodko: Kryzys musiał przyjść...i pytani 26.05.09, 14:09 Czy mnie pamięć myli ale czy Kołodko to nie jest ten geniusz intelektu który wyartykułował kiedyś publicznie jako minister finansów ( tu cytat ) "Zastaliśmy polską gospodarkę na skraju przepaści, od tego czasu uczyniliśmy wielki krok naprzód..." Odpowiedz Link Zgłoś
mucha123443 Re: Profesor Kołodko: Kryzys musiał przyjść...i p 26.05.09, 14:18 Za Kołodki gospodarka wzrosła o 20% za Balcerowicza poleciała na pysk + 3 milionowe bezrobocie. Sam pamietam jak kłamczuch Balcerowicz zlote gory obiecywał dwa trzy lata szybkich zmian tak to chyba leciało a potem już raj. Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem_73 Re: Profesor Kołodko: Kryzys musiał przyjść...i p 26.05.09, 14:25 Mhm. Domyślam się, że idea cyklu koniunkturalnego jest Ci obca? Odpowiedz Link Zgłoś
mucha123443 Re: Profesor Kołodko: Kryzys musiał przyjść...i p 26.05.09, 14:39 Domyslam sie ze chodzi o koniunkturalizm tzn ze wg. towarzysza Balcerowicza generalnie wszystko trzeba nacjonalizować a wg. liberała Balcerowicza wrecz odwrotnie :) Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem_73 Re: Profesor Kołodko: Kryzys musiał przyjść...i p 26.05.09, 15:00 Balcerowicz mnie generalnie grzeje centralnie - po prostu gadasz jak nawiedzony w stylu "jak było PiS u władzy to kryzysu nie było". Odpowiedz Link Zgłoś
mucha123443 Re: Profesor Kołodko: Kryzys musiał przyjść...i p 26.05.09, 15:31 Kołodko całkiem dobrze sobie radził jako wicepremier od gospodarki, generalnie to moim zdaniem madry facet. A jeżeli chodzi o Ciebie to miło że słyszalem o cyklach koniunkturalnych. Odpowiedz Link Zgłoś
mucha123443 Re: Profesor Kołodko: Kryzys musiał przyjść...i p 26.05.09, 15:36 Miało być usłyszalem :) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
imw nie byłoby kryzysu gdyby nie neoliberalizm? 26.05.09, 14:19 czy ja dobrze czytam? czyżby interwencjonizm nie powodował kryzysów? Odpowiedz Link Zgłoś
trasat Re: nie byłoby kryzysu gdyby nie neoliberalizm? 26.05.09, 14:29 Kryzys finansowy w USA spowodował nie interwencjonizm panstwa, tylko nieodpowiedzialna działalność na nieregulownym rynku. I teraz problem, co zrobić. Według zwolenników ekstremalnego wolnego rynku powinny upaść banki i duze firmy. Ludzie mają poradzić sobie sami. Kto silny przeżyje, kto słyby zginie ("dziki zachód") Jeśli to akceptujemy, to ciąg rozumowania jest logiczny. Ale jesli ludzi mają chćby gatunkowo być solidarni, żyć w stadzie, uznawać jakieś wspólne wartości, jeśli mają mieć znaczenie wartości religijne, to trzeba słabych ratować. I to nazywa się interwencjonizmem. Można tego nie popierać - tak robią w niektórych państwach afrykańsich. Ale w kulturze choćby Europejczyków występują wartości, które skłaniają do pomocy słabszemu. I to jest interwencjonizm. Odpowiedz Link Zgłoś
peperro Re: nie byłoby kryzysu gdyby nie neoliberalizm? 26.05.09, 14:44 Chwalebne jest mieć takie idee! Tylko czy nie trącą one idealizmem i czy mają coś wspólnego z rzeczywistością? Najpierw poczytaj sobie (najlepiej z wielu różnych źródeł), później przemyśl, a jeszcze później wypowiadaj się. Wierzę w Twój intelekt :-) Odpowiedz Link Zgłoś
kgbaca Re: nie byłoby kryzysu gdyby nie neoliberalizm? 26.05.09, 14:54 trasat napisał: > Kryzys finansowy w USA spowodował nie interwencjonizm panstwa, tylko > nieodpowiedzialna działalność na nieregulownym rynku. I teraz > problem, co zrobić. Według zwolenników ekstremalnego wolnego rynku > powinny upaść banki i duze firmy. Ludzie mają poradzić sobie sami. > Kto silny przeżyje, kto słyby zginie ("dziki zachód") Jeśli to > akceptujemy, to ciąg rozumowania jest logiczny. Ale jesli ludzi mają > chćby gatunkowo być solidarni, żyć w stadzie, uznawać jakieś wspólne > wartości, jeśli mają mieć znaczenie wartości religijne, to trzeba > słabych ratować. I to nazywa się interwencjonizmem. Można tego nie > popierać - tak robią w niektórych państwach afrykańsich. Ale w > kulturze choćby Europejczyków występują wartości, które skłaniają do > pomocy słabszemu. I to jest interwencjonizm. Problem w tym, że punktem wyjścia dla nieracjonalnych decyzji podejmowanych przez prywatne podmioty było zachowanie się państw i jego instytucji. Zresztą jak mozna mówić o ponoszeniu ryzyka za własne decyzję, skoro rządy potem ratują tych, którzy powinni upaśc robiąc miejsce innym. Taki "wolny rynek" to doooopa a nie neoliberalizm. Jak zwykle mylna diagnoza pociąga za sobą błędną kurację, co zakończy się jeszcze wiekszą nierównowagą i poważnym krachem. Wtedy oczywiście politycy tez będa mydlic oczy tekstami o nadmiernej wolności i chciwości. A wy sobie w to wierzcie jak chcecie i jak nie umiecie wyciągnąc wniosków z własnej historii. Gospodarka planowana musi upaść i już wkrótce będziecie tego swiadkami gdy runie kolos na glinianych nogach, jakim obecnie stało się USA. Jeszce kilka lat i kolejne mocarstwo upadnie a odpowiedzialni za to będą "najmądrzejsi politycy", którzy wiedzą najlepiej czego potrzebuje gospodarka ;) Buhahahaha!!!!!!!!!!! Szkoda że wtaedy nie będzie nikomu do śmiechu!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem_73 Re: nie byłoby kryzysu gdyby nie neoliberalizm? 26.05.09, 15:11 No i wg wszelkich liberalnych prawideł nieodpowiedzialni powinni zostać ukarani za chciwość bankructwem. Owa "solidarność", w tym wypadku, to nic innego jak nagradzanie złych zachowań. To tak jakbyś złodziejowi, zamiast więzienia, fundował dożywotnią rentę aby nie kradł. A na kryzys w USA złożyły się CRA i pan Greenspan, który uznał, że najlepsze do uniknięcia kryzysu w 2001 roku jest zjechanie ze stopami do 1% - na rynku pojawiła się masa pieniądza, który zaczął być lokowany np. w nieruchomości i firmy zbrojeniowe produkujące broń na wycieczki pana Busha. To musiało pieprznąć. Obecne działania pana Bernanke albo zakończą się plajtą USA, albo uda mu się kupić kolejne kilka (5, 10?) lat względnego spokoju. Po prostu za jakiś czas już się nie uda ponownie "dopompować". Tylko z "nieregulowalnością" rynku to nie ma nic wspólnego. To jest właśnie ów interwencjonizm - "solidarnie" wszyscy dostają w d*pę. Odpowiedz Link Zgłoś
robmar2007 Profesor Kołodko: Kryzys musiał przyjść 26.05.09, 15:03 Kołodko to mitoman. I udaje Nostradamusa...:)) Odpowiedz Link Zgłoś
wujtarabuk Re: Profesor Kołodko: Kryzys musiał przyjść 26.05.09, 16:44 A Kolodko i Balcerowicz musza odejsc! Odpowiedz Link Zgłoś
hulababula Profesor Kołodko: Kryzys musiał przyjść 26.05.09, 16:58 Przyczyną problemu w USA nie było to, że Greenspan rozdawał pieniądze za darmo. W pierwszej kolejności, przyczyną kryzysu była zła polityka państwa, która zakłóciła wolny rynek i doprowadziła do powstania takich gigantów jak Citi Group, które rzeczywiście gdy upadają, stają się zagrożeniem dla stabilności całego sektora finansowego. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr88 To ten pajac jeszcze żyje ? 26.05.09, 17:03 A, zapomniałem dodać, bufon i chwalipięta. Odpowiedz Link Zgłoś
steniasz Profesor Kołodko: Kryzys musiał przyjść 26.05.09, 17:09 Moj znajomy sprzedal mieszkanie w boomie za 450 tys zl. Sprzedal bo mial w planach kupic cos wiekszego, ze wzgledu na powiekszajaca sie rodzine. Upatrzyl sobie segment szeregowca za 600 tys. Nie posluchal rady ojca ktory mowil mu zeby pozyczyl tyle ile mu brakuje czyli jakies 150 tys. Posluchal najlepszego kolegi ktory w owym czasie byl dobrze zarabiajacym doradca finansowym w jednym biur doradczych. Ow kolega dobrze ubrany, jezdzacy swietnym wozem i zostawiajacy 2 zerowe napiwki. No i kogo posluchac, zastanawial sie moj znajomy. Ojca ktory mieszka w spoldzielczym mieszkaniu 40 metrowym i boi sie jakichkolwiek kredytow gdyz uwaza ze nie stac go na kredyty a jedyny kredyt jaki mial to na deawoo matiza ktory zamknal kilka lat temu czy kolegi, po ktorym widac ze potrafi obracac kasa. Zrobil tak jakby zrobila wiekszosc z nas. Otoz za namowa kolegi - doradcy, wzial na caly segment kredyt ale nie wysokosci ceny a wiecej, wzial 800 tys i to we franku szwajcarskim pozostale 200 tys plus 450 tys za mieszkanie wsadzil za namowa w dobrze zapowiadajacy sie fundusz. Zysk z tego funduszu mial splacac mu raty i jeszcze raz do roku pozwolic na wyjazd zagraniczny dla calej rodziny. Blians po roku 1250 tys kredytu na poczet tylko 350 tys w jednostach funduszy inwestycyjnych w ktore wsadzil swoje oszczednosci. Zamiast wakacji dla rodziny jest wypad niedzielny raz w m-cu do mc donaldsa i cholerna swiadomosc ze prawie milion trzeba oddac. A do spelnienia marzen o wiekszym "M" potrzebowal tylko 150 tys! Nie bede pisal ze zwolnia go z pracy czy cos podobnego. Pracuje w dobrej firmie zarania tez bardzo dobrze i ma staly dochod ale co z tego skoro prawie cala wyplate zabiera mu w postaci raty bank w ktorym ma kredyt. Wniosek z tego jest prosty. Po czasach ciezkich gdzie nieczego nie bylo nagle zaczelo sie lepiej zyc czlowiek zaczal zarabic. Zaczelismy miec ladne domy, samochody. wakacje tez ladne i jeszcze zostawalo troche gotowki na koncie. Gotowki z ktora praktycznie czlowiek nie wiedzial co zrobic. Nie chcial uchodzic za niedouczonego ze nie potrafi inwestowac wiec dal sie wkrecic pseudo specjalistom ktorzy dla ratowania swoich dup wypompowywali z nas to co do tej pory mielismy. Cieszy mnie fakt ze wiele ludzi przejzalo na oczy i nauczylo sie wiele wikeszym czy mniejszym kosztem. U nas taki boom kredytowy i inwestowanie w inwestycje o ktorych zbytnio nie mamy pojecia trwal jakies 5 lat. Elastycznosc moze nas wzmocnic ale wyobrazcie sobie jak to jest w krajach gdzie taka banka trwala 25 lat jak oni maja wrocic do normalnosci ktorej poprostu nie znaja po musi wymrzec pokolenie zeby nowe pojelo o co chodzi w nowej rzeczywistosci. Odpowiedz Link Zgłoś
darekar1 Profesor Kołodko: Kryzys musiał przyjść 26.05.09, 17:21 Wydaje mi się że rozdawnictwo kredytów, sztuczne utrzymywanie niskich stóp kredytowych etc to są cechy socjalizmu i interwencjonizmu a nie neoliberalizmu. To próba wprowadzenia rozwiązań postsocjalistycznych znowu zawiodła a nie neoliberalizm. Odpowiedz Link Zgłoś
ichmordy Przyczyną kryzysów jest przestępczość ! 26.05.09, 19:45 Opieram się przede wszystkim na fascynującej przerażającej książce Johna Perkinsa, człowieka, który przez dwadzieścia lat był jednym z tysięcy ludzi zwanych „hitmenami”, ludzi wykonujących określone, tajne, oszukańcze zadania dla „amerykańskiego imperium korporatokracji”. Nie znalazłem polskiego odpowiednika wyrazu „hit man”. Jednak już w pierwszym akapicie wstępu do wspomnianej ksiązki John Perkins wyjaśnia znaczenie tego terminu. Cytuję: „Ekonomiczni hitmeni (EHM), to wysoko opłacani profesjonaliści, którzy oszukują państwa na całym globie na biliony dolarów. Przelewają pieniądze z Banku Światowego, Agencji USA dla Międzynarodowego Rozwoju (USAiD) i innych organizacji „pomocy dla zagranicy” do schowków olbrzymich korporacji i kieszeni nielicznych bogatych rodzin, które kontrolują naturalne zasoby planety. Ich narzędzia to szalbiercze raporty finansowe, sfałszowane wybory, łapówki, szantaż, seks i morderstwa. Uczestniczą w grze tak starej jak imperium, lecz takiej, która przybrała nowe i zatrważające wymiary w czasie globalizacji. Powinienem o tym wiedzieć; byłem EHM”. Perkins napisał te słowa w 1982 roku, we wstępie do książki, którą zamierzał wówczas napisać i dedykować prezydentom Ekwadoru, Jaime Roldós i Panamy, Omar Torrijos. Obydwaj zginęli w wypadkach samolotowych „Ich śmierć nie była przypadkowa. Zostali zamordowani ponieważ przeciwstawiali się bractwu szefów korporacji, rządów i banków, których celem jest globalne imperium”. Źródło: pracownia4.wordpress.com/ksiazki/john-perkins-hit-man-wyznania-ekonomisty-od-brudnej-roboty/recenzja-ksiazki-perkinsa/ Odpowiedz Link Zgłoś