Dodaj do ulubionych

Portret ulicy Dąbrowskiego

IP: *.czes.gazeta.pl 17.02.04, 12:08
Tekstem o ul. Dabrowskiego rozpoczynamy cykl „Portrety ulic”. Chcemy
prezentować najciekaawsze arterie i zakątki w Częstochowie. Czytelników
prosimy o opinie, refleksje i wspomnienia związane z opisywanymi miejscami.
Obserwuj wątek
    • redakcja_czestochowa Re: List do redakcji 18.02.04, 11:50
      Gratuluję ciekawego tekstu o mojej ulubionej ulicy Dąbrowskiego. Mieszkałem tam
      w latach 1963-94 w wieżowcu nad Gaude Mater [...]. Pozwolę sobie jednak, przez
      sentyment do miejsca, wytknąć parę uwag.
      Nazwy: ul. Szkolna nie wiązałbym z szkołą ogrodniczą Zawady, która miała
      nieciekawą opinię. Ukazywały się m.in. teksty wprost oskarżające Zawadę o
      wyzysk uczniów, zmuszanie ich do pracy folwarcznej, zarzucano także niski
      poziom nauki. Być może owe zarzuty formułowała konkurencja, ale sława szkoły
      dzięki temu była dyskusyjna.
      Za to wspomnę o dwóch szkołach pominiętych przy prezentacji ulicy: otwartym w
      1917 r. koedukacyjnym gimnazjum żydowskim z prawami szkoły publicznej
      (Dąbrowskiego 3), gdzie uczył m.in. znakomity historyk Meier Bałaban, oraz o
      Liceum Nazaretanek (obecnie w tym miejscu jest przedszkole Nazaretanek).
      Słynęło ono jako najlepsza szkoła dla panien z dobrego domu, przetrwało
      okupację i lata stalinizmu, a zlikwidowano je dopiero za Gomułki.
      Co zaś się tyczy Wyższej Szkoły Handlowej, powstała ona jako szkoła społeczna w
      1946 r. Mieściła się w budynku przy Korczaka (tam, gdzie dziś pub Oslo), potem
      trafiła na Waszyngtona 62, by w 1948 powędrować ostatecznie do koszar na
      Dąbrowskiego. [...] upaństwowiona w 1950 r., zyskała specjalizację ekonomiki
      żywienia. Decyzja o likwidacji nastąpiła w 1957 r., w 1960 szkoła przestała
      istnieć.
      Nie jest prawdziwa informacja o losach cerkiewki garnizonowej św. Mikołaja. W
      latach 20. przekazano ją społeczności ukraińskiej; odprawiano tam msze
      grekokatolickie. Za czasów okupacji hitlerowskiej służyła prawosławnym, a
      grekokatolicy korzystali ze św. Jakuba. Prawosławni [...] zarządzali obiektem
      od lat 60. [...]. W 1989 r. parafia prawosławna otrzymała dotacje z URM na
      remont cerkiewki. Ostatecznie kilka lat później sprzedała ją.
      Z Gospodarkiem historia była bardziej dramatyczna. Konfiskata kawiarni była
      rabunkiem dorobku całego życia. Właściciel kawiarni tego nie przeżył - umarł na
      atak serca.
      Jarosław Kapsa
      były mieszkaniec ulicy
      • kressska Re: List do redakcji 19.02.04, 12:29
        dziekuje ,,,pieknie przedstawiona historia,,,,prosze o wiecej:)
    • Gość: bart Re: Portret ulicy Dąbrowskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.04, 16:52
      Super historia! Czytałem z zainteresowaniem bo sam wychowałem sie praktycznie
      na tejże ulicy spedzając całe dzieciństwo u mojej babci która mieszka pod nr
      17. Badzo lubie tą ulice róniez dzisiaj. Przemierzam ją prawie codziennie.
      chciałbym aby jescze wyładniała(chodniki, lepiej zorganizowana zieleń).
      Pozdrawiam
      • Gość: redakcja Re: Portret ulicy Dąbrowskiego IP: *.czes.gazeta.pl 25.02.04, 17:50
        Cieszymy się, że nasz tekst się podobał. Już teraz zapowiadamy portret
        kolejnej częstochowskiej ulicy. We wtorek, 2 marca, napiszemy o Berka
        Joselewicza. Będą następne. Zapraszamy do lektury i prosimy o opinie.
    • Gość: mm Re: Portret ulicy Dąbrowskiego IP: 212.87.232.* 26.02.04, 08:59
      Dąbrowskiego ma raczej charakter złodziejsko-bandycki charakter niż studencko-
      prawniczy
      • Gość: xx Re: Portret ulicy Dąbrowskiego IP: *.icsr.agh.edu.pl 26.02.04, 16:09
        Glupstwa pleciesz.

        Mieszkam i pracuje na tej samej ulicy. Codziennie ja przemierzam ze dwa razy.
        Wiec wiem jaka jest. Wlasnie tak coraz fajniesza. W kazdym razie nie
        zlpodziejsko-bandycka. Nie wiem kiedy taka byla, ale caly czas cos sie pojawia
        nowego na tej ulicy. W podworkach jest troche ludzi niezbyt sobie radzacych w
        zyciu, ale to caly czas zmienia sie na lepsze.

        Jest tylko jeden mankament:

        fatalne chodniki w czesci ulicy, ale miejmy nadzieje ze to sie zmieni.

        Pozdrawiam,

    • Gość: mpr Re: Portret ulicy Dąbrowskiego IP: 213.25.14.* 01.03.04, 14:44
      Gwoli uzupełnienia. Przez dłuższy czas ulica nazywała się Jarosława
      Dąbrowskiego - patron imieniem Jan Henryk pojawił się dopiero przed kilkunastu
      laty. Jarosław to też generał, uczestnik powstania 1863 i Komuny Paryskiej
      1870. Zdaje się, że bez związków z gen. Janem Henrykiem.
      • Gość: xx Re: Portret ulicy Dąbrowskiego IP: *.icis.pcz.pl 01.03.04, 15:17
        To jak w koncu ta ulica nazywala sie przed wojna ?

        Bo przed wojna na pewno nie byla nazwana na czesc Jaroslawa.

        Cos kolega tutaj miesza :))

        Pozdrawiam,

    • Gość: Margo12 Re: Portret ulicy Dąbrowskiego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.04, 19:54
      brawo bardzo podoba mi się ten cykl przedstawiajacy historie ulic naszego miast
      bardzo bym chciała aby kiedyś ukazał sie taki artykuł o ulicy Wieluńskiej
      często wracam myslami do tej niewielkiej uliczki na której kiedyś można było
      dosłownie wszystko kupić
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka