Dodaj do ulubionych

Lekarka go wyśmiała

18.05.11, 20:33
Noż ku..., przysięgi lekarskie składali, a teraz wypinają się na pacjentów. Takie coś powinno być surowo karalne! Powiem brzydko, ale jak dla mnie to jest pospolite skur.wysyń.stwo! Nie zasługują by być lekarzami!
Obserwuj wątek
    • ratmed1978 Lekarka go wyśmiała 18.05.11, 21:25
      I miała rację że go wyśmiała.Nogi puchły mu już od miesiąca,a on się leczy o godz.1 w nocy wzywając karetkę,albo o godz.23 na SOR-e....kpiny sobie ludzie urządzają z ratownictwa medycznego.Od takich dolegliwości są poradnie i tam powinien szukać pomocy tylko że tam są kolejki i pewnie to jest największy problem tego gościa i gadanie rodziny że nie zwykł biegać do lekarza z każdą błachostką jest zwykłą wymówką zabiedbania przez samego pacjenta postępujących objawów choroby i szukania teraz na siłę winnych własnego lenistwa !!!!!!!!!!
      • Gość: mysiek Re: Lekarka go wyśmiała IP: 31.42.2.* 18.05.11, 23:07
        Pragnę zauważyć pewną pogrążającą wypowiedź:
        "żona chorego. I komentuje: - A, przepraszam, mało nam ściągają z pensji na ubezpieczenie zdrowotne?".
        Opowiem - mało! Bardzo mało! Szalenie mało! Że coś w tym kraju udaje się zrobić z tych pieniędzy pomimo jeszcze ogromnych nadużyć i defraudacji to cud jest! W każdym cywilizowanym systemie opieki zdrowotnej za wizytę lub pierwszą wizytę pobiera się opłatę - popatrzcie choćby na Niemczy, Czechy, Włochy. To ogranicza liczbę niepotrzebnych wizyt - człowiek nudzący się nie zapłaci dajmy na to 10 zł za kilka minut rozmowy, z kolei człowiek chory zapłaci taką niewielką opłatę bo zwyczajnie potrzebuje opieki medycznej. Dodatkowo
        składka na opiekę zdrowotną w Polsce jest żenująco niska. Ale przecież zabierają mi tyle z pensji!
        Szkoda, że pan "chory" po miesiącu kwiczenia w domu, ostatecznie raczył jaśnie pan ruszyć dupsko do lekarza, który zgodnie z własną oceną odsyła go do specjalisty - jeśli stan się pogarsza znów idziemy do rodzinnego, który kieruje do przyjęcia na oddział. A pan królewicz sobie karetkę zamówił, na SOR-ze go olali, bo nic nie zagrażało jego życiu i przysłowiowo truł tyłek, więc królewicz zapragnął wrócić do domku również karetką - chyba mu się z karocą pomyliło :)
        Cały artykuł napawa mnie coraz większą niechęcią do takich ludzi - wszakże liczba idiotów w tym kraju wzrasta w postępie geometrycznym.
        • Gość: Marchołt Re: Lekarka się śmiała bo nie wiedziała co mu jest IP: *.apus-net.pl 19.05.11, 00:00
          Od razu widać, mysiek, że pracujesz w służbie tzw. zdrowia. Lekarzem nie jesteś, bo do tego nie wystarczą studia medyczne. Ale uważasz się za mądralę bo rozróżniasz nadgarstek od stawu biodrowego. Czyli typowy "personel medyczny".
          Co do wysokości zasiłków, to ja płacę rocznie ok. 8 tysięcy złotych tzw. zdrowotnego. Gdybym to przeznaczył na prywatne ubezpieczenie zdrowotne to dzwoniliby dwa razy dziennie czy nie trzeba mi nosa wytrzeć, że o innych "zabiegach" nie wspomnę.
          I jeszcze jedna ciekawostka. Częstochowa "słynie" ze swoich lekarzy - ich tupetu i kompetencji. Sami zapytajcie i posłuchajcie będąc w różnych miejscach Polski.
          • Gość: bakcyl Re: Lekarka się śmiała bo nie wiedziała co mu jes IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.11, 00:16
            Marchołt napisał(a):
            > Co do wysokości zasiłków, to ja płacę rocznie ok. 8 tysięcy złotych tzw. zdrowo
            > tnego. Gdybym to przeznaczył na prywatne ubezpieczenie zdrowotne to dzwoniliby
            > dwa razy dziennie czy nie trzeba mi nosa wytrzeć, że o innych "zabiegach" nie w
            > spomnę.
            No fakt kupa kasy, na jakieś 12 godzin leczenia na OIOM-ie by ci wystarczyło...

            I jeszcze jedna ciekawostka. Częstochowa "słynie" ze swoich lekarzy - ich tupet
            > u i kompetencji. Sami zapytajcie i posłuchajcie będąc w różnych miejscach Polsk
            > i.

            W maglu? Czy u cioci na imieninach?
            • Gość: ned Re: Lekarka się śmiała bo nie wiedziała co mu jes IP: *.adsl.inetia.pl 19.05.11, 07:27
              > W maglu? Czy u cioci na imieninach?


              W przynajmniej kilku szpitalach klinicznych na śląsku....... sfaniczaku
            • Gość: TYM bakcyl cwaniakujesz IP: *.dynamic.chello.pl 19.05.11, 10:05
              a to ze lekarze w czestochowie w przychodnaich ZOZ przyjmowali jako specjalisci bez specjalizacji to wlasnei daje mozliwosci do porownania i co wiecej przychodnei pisaly kontrakty jako na specjaliste tak bylo do niedawna teraz juz to zanikolo i pytales o ubezpieczeniach tak to fakt malo placimy ale tu wlasnei pieniadze nasze wychodzily w taki sposob,lekarz lun lekarka udawala w przychodzni ze jest specjalista no ze juz niedlugo ja ukonczy ale kasiore brala lub ral za specjaliste o to rozni Czestochwoskich lekarzy od innych w inych regionach Polski!!!!!a co do och wiedzy to jest loi loi dlaeko od noszy wiec niecwaniakuj czleku
            • Gość: Wietnamski kucharz Re: Lekarka się śmiała bo nie wiedziała co mu jes IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.11, 11:09
              Gdy Ci na którymś ze skrzyżowań w końcu skasują tego odpicowanego pordzewiałka, to przypomnij sobie swój bełkot o godzinach na oiomie i uświadom, że te parę złotych które płacisz na OC to by ledwie na jeden reflektor wystarczyło.
              Jesteś w stanie pojąć różnicę pomiędzy opłatą za usługę a składką ubezpieczenia?
              Może i termin "ubezpieczenie zdrowotne" nie jest najszczęśliwszy, lecz mało kto raczy zauważać że "służba" (właśnie - służba to też termin niezbyt przystający do rzeczywistości) zdrowia jest finansowana nie tylko z tzw. "składek".
          • Gość: ja Re: Lekarka się śmiała bo nie wiedziała co mu jes IP: *.wip.pcz.pl 19.05.11, 09:06
            Święta prawda spotkałam się z tym tz. z niepochlebnymi opiniami o naszych lekarzach w innych miastach..
          • Gość: fart Re: Lekarka się śmiała bo nie wiedziała co mu jes IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 24.05.11, 16:52
            czyli jak nie daj boze bedziesz mial wypadek samochodowy to za te twoje 8 tys zaloza ci gips i dadza leki przeciwbolowe oczywiscie przywioza karetka moze na tyle ci wystarczy.....widac ze niektorzy nie maja zielonego pojecia ile kosztuje leczenie specjalistyczne i diagnostyka ale jak zwykle sa najmądrzejsi
            ps skoro lepiej sie ubezpieczac gdzie indzie to dlaczego wszystkie firmy i Tubezpieczeniowe nie oferuja swoim pacjentom leczenia szpitalnego w 80%chorob??? niektore nawet za zawal nie chcą sie zabrac bo wiedzą ze by ich to finansowo pograzylo....
        • Gość: ty baranie [...] IP: 193.138.241.* 19.05.11, 00:15
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: bakcyl Re: Lekarka go wyśmiała IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.11, 00:18
            człowieku... lecz się ... na nogi bo z nienawiści i frustracji nikt cie nie wyleczy, kosz!
            • Gość: do mongoła miśka Re: Lekarka go wyśmiała IP: 193.138.241.* 19.05.11, 00:36
              widać kto ci płaci -przyznaj sie konowale -chcialo by sie łapówe niie!!!!!!11
              • kzet69 Re: Lekarka go wyśmiała 19.05.11, 01:54
                Kosz trollu
              • Gość: PACJĘT Re: Lekarka go wyśmiała IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.11, 13:32
                OPINIA O PIELĘGNIARKACH I LEKARZACH Z CZĘSTOCHOWSKIEJ SŁUŻBY ZDROWIA ZNANE SĄ W CAŁYM KRAJU, OCZYWIŚCIE NEGATYWNE !!!!!!! PO CO NAM TAKA SŁUŻBA ZDROWIA !!!!!!!!!
                CZEKAJĄ TYLKO NA KOPERTY Z ŁAPÓWKĄ. AŻ PRZYKRO WSPOMNIEĆ , CO DZIEJE SIĘ NA DYŻURACH, ZWŁASZCZA NOCNYCH ????? KUREWSTWO I PIJAŃSTWO, TAKI JEST OBRAZ I WIZERUNEK SŁUŻBY ZDROWIA ZWŁASZCZA NA SŁYNNEJ P A R K I T C E.
                • Gość: los Re: Lekarka go wyśmiała IP: *.dynamic.chello.pl 21.05.11, 23:53
                  Ty gnoju!
      • Gość: ja Re: Lekarka go wyśmiała IP: *.wip.pcz.pl 19.05.11, 08:41
        Nie zgadzam się z tym jesli już dotarł na SOR powinien uzyskac pomoc !!
        To jest kary godne postepowanie lekarzy niestety- proszę podać nazwisko tej lekarki...
      • Gość: gość Re: Lekarka go wyśmiała IP: *.230.41.174.gl.digi.pl 19.05.11, 19:34
        jeśli facet chodzi z gorączką przez kilka dni do pracy i nagle przypomina sobie o 23 że źle się czuje to naprawdę musiał być pilny przypadek... w sam raz na SOR ,w końcu najlepiej czekać ile się da ,a potem mieć pretensje ,że obowiązują jakieś zasady... a w każdym innym cywilizowanym systemie opieki medycznej (gdzie odprowadzane są ZNACZNIE większe składki niż nasze) za coś takiego pacjent dostałby po prostu rachunek.
    • Gość: emka Re: Lekarka go wyśmiała IP: *.net-5g.pl 18.05.11, 21:26
      Po co iść do lekarza rodzinnego (rejestracja i oczekiwanie na przyjęcie = cały dzień), który najczęściej nic nie poradzi, najwyżej wypisze skierowania do specjalistów, którzy mogą przyjąć pacjenta np. za pół roku?
      Co Pani Kukawka powie w sprawie kolejek do specjalistów?.
      Nie wyjaśniono gdzie ten konkretny pacjent znalazł pomoc?
      Wiem, że SOR-y to jedyne miejsce gdzie bez kolejki można uzyskać pomoc specjalisty.
      • Gość: bakcyl Re: Lekarka go wyśmiała IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.11, 22:44

        > Wiem, że SOR-y to jedyne miejsce gdzie bez kolejki można uzyskać pomoc specjali
        > sty.

        Raczej wyłudzić, przychodząc o 1 w nocy z miesięczną opuchlizną nóg. Dokładnie ten pacjent powinien zapłacić za nieuzasadnioną wizytę...
        • Gość: xxxx Re: Lekarka go wyśmiała IP: *.net-5g.pl 19.05.11, 19:59
          Jakie wyłudzenie pomocy lekarskiej czy już wam się woda z mózgu zrobiła. Pacent potrzebował pomocy i powinien ją otrzymac bez względu na porę dnia.
          KOMUNA nas nauczyła karności, chorowac można dopołudnia bo wtedy czynne są przychodnie.
          Wieczorem i w nocy lekarze na dyżurach muszą się przespac aby rano iśc do następnej pracy.
      • Gość: znawca Re: Lekarka go wyśmiała IP: *.152.156.129.dsl.dynamic.eranet.pl 19.05.11, 14:33
        skoro ci co tak swietnie wiedzą co robi się na dyzurach w szpitalu to moze przedstawią konkretnie co miała zrobić lekarka z pacjentem chorującym od miesiąca który na własne życzenie nie chodzi do lekarza. Może jak tak świetnie się znają to niech nie mówią że lekarka nic nie zrobiła tylko niech przedstawią konkrety ,bo samo pobranie badań go nie uleczy-jak powinna wyglądać procedura leczenia
      • Gość: anka Re: Lekarka go wyśmiała IP: 31.42.5.* 20.05.11, 07:49
        Pytanie! Gdzie uzyskał pomoc? Poszedł prywatnie do specjalisty (100zł). Wszystko ok. Szuka więc dalej prywatnej pomocy. A co tam? Niech dzieci się oduczą sikać w pampersy, na mleko niech też przejdą zwykłe z kartonu, aby pacjent miał kasę na "specjalistów". A pacjent jeszcze niech weźmie wolne w pracy to na pewno zarobi na prywatne leczenie. A jeszcze odciągną jakąś składeczkę. Szkoda gadać.
    • Gość: pijozof Re: Lekarka go wyśmiała IP: *.adsl.inetia.pl 18.05.11, 21:47
      TO jest narażanie życia i zdrowia pacjenta i ci ludzie powinni mieć sprawę z urzędu o niedopełnienie obowiązków. SKANDAL!
      Proszę podać nazwiska tych cwaniaków żeby wszyscy wiedzieli komu mają pluć pod nogi.
      • Gość: jurek Re: Lekarka go wyśmiała IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.11, 22:11
        Zapamiętajcie jak działa służba zdrowia na dzień dzisiejszy , bo za parę lat
        będziecie z sentymentem wspominac jak było dobrze ,
        i oczywiście głosujcie na peoooo.
      • Gość: też pacjent Re: Lekarka go wyśmiała IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 18.05.11, 22:11
        Ten Pan sam naraża swoje życie. Otrzymał informacje na obu SOR-ach. Nie zagraża to jego życiu; ma się zgłosić do lekarza rodzinnego. SOR pomaga doraźnie, ratuje życie, a nie leczy. Od tego są przychodnie, lekarze specjaliści w poradniach i pozostałe oddziały szpitalne.
        PS. SOR to nie kolejka na korytarzu - tam są pacjenci w "dobrym" stanie. SOR to łóżka z pacjentami z zagrożeniem życia - to na nich skupia się uwaga lekarza, bo to oni mogą w każdej chwili pogorszyć swój stan.
    • sceptyk2009 Lekarka go wyśmiała 18.05.11, 22:29
      A to Polska właśnie...i "to dobre miasto Częstochowa" !!!
      Zaorać natychmiast!
    • Gość: wykiwany Może zgłosić się do biura PO na ul. Nowowiejskiego IP: *.apus-net.pl 18.05.11, 22:36
      "Będą nas leczyć dobrze zarabiający lekarze i pielęgniarki"
      "Musimy tylko wygrać te wybory"

      Zgłosić się proszę do Pana Tuska, albo do biura posłów PO na ul. Nowowiejskiego. Niech wyjaśnią narodowi, dlaczego tak jest, jak jest?

      www.youtube.com/watch?v=jFhQ9Zc8Gu0
    • Gość: bakcyl Re: Lekarka go wyśmiała IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.11, 22:40
      Jezusek przeczytaj artykuł jeszcze raz i jeszcze raz i jeszcze raz, a dopiero jak zrozumiesz o co w nim chodzi to grzecznie chamie podziękuj Pani Doktor z SOR-u, że ochroniła twoją kasę wpłacana na NFZ od wydania na naciągacza, który poprzez SOR chce ominąć kolejki w poradniach specjalistycznych

      ps.
      to jest najlepsze: I odesłał do Rędzin (ale nie karetką, chyba oczekiwał, że mąż wróci do domu na piechotę),

      Więcej... czestochowa.gazeta.pl/czestochowa/1,35271,9622891,Lekarka_go_wysmiala.html#ixzz1MjrGjzNW

      Jasne powinien jaśnie panu taxi zafundowac...
      • jezus_cytrus Do bakcyla: 19.05.11, 15:10
        Proszę się wypałować!
    • rdbckm Lekarka go wyśmiała 18.05.11, 22:43
      To od czego się pytam jest lekarz ,który na pełnym etacie lub na paru nie pełnych w 2-3 szpitalach dostaje pensje 8-10tyś + swoje prywatne wizyty minimum 200zł wejście do gabineciku bierze kasę?!?!?!
      Dla mnie. Polityk, policjant, prokurator,lekarz, ksiądz, sędzia, sm, sp, itp to jedne wielkie gnidy co by tylko nic nie robiły i za nasze podatki jeszcze płakali że mało kasy im płacą! WON
      • Gość: kzet69 Re: Lekarka go wyśmiała IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.11, 22:48
        Jakbyś sie uczyl tłuku to bys teraz też był taką "wielką gnidą", a tak to po prostu jesteś małą plujką szczekającą bez sensu na forum...

        > To od czego się pytam jest lekarz ,który na pełnym etacie lub na paru nie pełny
        > ch w 2-3 szpitalach dostaje pensje 8-10tyś

        Kretyn....

        swoje prywatne wizyty minimum 200z
        > ł wejście do gabineciku bierze kasę?!?!?!

        Kretyn co dwóch zdań w ojczystym języku nie potrafi poprawnie sklecić...

        > Dla mnie. Polityk, policjant, prokurator,lekarz, ksiądz, sędzia, sm, sp, itp to
        > jedne wielkie gnidy co by tylko nic nie robiły i za nasze podatki jeszcze płak
        > ali że mało kasy im płacą!

        Kretyn i TŁUK.

        >WON

        No właśnie... spadaj tłuku... do szkoły...
        • rdbckm Re: Lekarka go wyśmiała 19.05.11, 16:09
          Co zabolało? A kretynem jesteś sam "kzet69" - pewnie jednym z wyżej wymienionych przeze mnie.

          PS. Nie wysyłaj mnie do szkoły bo już skończyłem jakie chciałem i się dało w zawodzie potrzebnym mi do otworzenia własnej działalności i nie pouczaj nikogo o pisaniu na forach matole.

          PS2. Jeżeli jesteś na państwowym wynagrodzeniu to proszę Cię o nie wyzywaniu innych od tłuków i kretynów bo obrażasz ludzi z których podatków dostajesz pensję! A jeżeli tego nie pojmujesz to sam wróć się do szkoły bo widać, że ta komunistyczna to nauczyła Cię tylko tego, że "się należy i bez łaski"
    • Gość: Jan Jaka kwota składki zdrowotnej zostaje płatnikowi? IP: *.77.114.119.75.dynamic.ldmi.com 19.05.11, 03:24
      W każdym cywilizowanym kraju, służbę zdrowia cechują 3 czynniki: jakość, dostępność i cena. W wielu krajach, z USA włącznie, udaje się opanować maksymalnie 2 z nich. Jeszcze żaden kraj nie poradził sobie ze wszystkimi trzema.

      Gdyby ta sytuacja miała miejsce w USA, to pacjent płaciłby minimum 4 tys. dol. rocznie ubezpieczenia zdrowotnego jeśli nie pali, nie jest otyły i nie jest przewlekle chory (każdy z czynników podnosi cenę). Za każdą wizytę u lekarza pierwszego kontaktu lub na pogotowiu płaciłby 100 dol. mimo ubezpieczenia. Za pobyt w szpitalu zapłaciłby 20% ceny RYNKOWEJ, jeśli koszt całkowity nie przekroczy rocznej sumy ubezpieczenia, zwykle kilkunastu tys. dol. (dokładna kwota zależy od składki i opcji ubezp). Jeśli przekroczy tą kwotę (co przy kilkudniowym pobycie w szpitalu nie jest trudne), to za dodatatkowe koszty płaci 100% ceny RYNKOWEJ z własnych oszczędności. Do wysokości ubezpieczenia wlicza się koszt leków refundowanych. Jeśli pacjent w szpitalu nie ma pieniędzy na dalsze leczenie, jest ze szpitala grzecznie wypraszany. Może się udać do jednego z niewielu na cały stan szpitali "publicznych" gdzie po 24h oczekiwania prędzej sam zrezygnuje i wróci do domu, niż się doczeka darmowego lekarza.

      W Polsce składka zdrowotna idzie prawie w całości na leczenie polskich emerytów, którzy płacili składki w PRL-u czyli pieniądze wirtualne. Płatnicy ZUS płacą również za bezrobotnych. Gdby objąć składką ZUS leczenie płatników, bezrobotnych i emerytów razem wziętych i leczyć ich na europejskim poziomie, to składka musiałaby być kilkukrotnie wyższa niż rynkowa składka jednego pracownika w krajach Zachodu. Dlatego śmieszy mnie, gdy ktoś twierdzi "ja płacę składkę i mi się należy". Ile tej składki, i ile z tego zostaje dla płatnika????

      Socjaliści z tego forum wolą krzyczeć tylko na lekarzy, są bardzo cicho, gdy mowa o rzeczywistych kosztach leczenia i korzystania z pieniędzy innych podatników. Przez 20 lat zderzakiem między kosztami leczenia, brakiem pieniędzy na leczenie a roszczeniami pacjentów nauczonych przez komunę darmochy, byli sami lekarze i pielęgniarki z ich nieprzyzwoicie niskimi pensjami w porównaniu do wiedzy i odpowiedzialności za swoją pracę.

      Jedynym rozwiązaniem jest konkurencja miedzy szpitalami, która zwiększa dosępność do lekarza. Jeśli lekarz odsyła pacjenta do domu, to szpital nie zarobi - taki lekarz zostałby zwolniony. Ale żeby szpital zarobił, musi dostać odpowiednie pieniądze za leczenie i musi też być odpowiednio zarządzany. A nikt tak dobrze nie zarządza jak prywatny właściciel. To się doskonale sprawdza w USA. Jeśli tylko pacjent ma pieniądze. I tak było w Polsce przed komuną...
      • Gość: ty baranie Re: Jaka kwota składki zdrowotnej zostaje płatnik IP: 193.138.241.* 19.05.11, 06:59
        Bardzo fajana wyczerpująca odpowiedz panie Janku.Z tym ży my jesteśmy w Polsce i gonimy resztę.Służba zdrowia nigdy nie będzie dochodowa ,kązde pąństwo dopłaca do niej na całym świecie .Napisałem wcześniej że uciekło z karju 3 mln składkowiczów (młodych) .Te pieniądze by się napewno przydały dla S.Z. ---------Jest system złe zarządzania pieniędzmi .
        I jest coraz gorzej.
      • Gość: davi. Re: Jaka kwota składki zdrowotnej zostaje płatnik IP: *.rev.inds.pl 19.05.11, 07:29
        Można sobie poradzić ze wszystkim. Zależy to jedynie od grubości portfela pacjenta.
        • Gość: a Re: Jaka kwota składki zdrowotnej zostaje płatnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.11, 07:44
          mogl dać koperte na parkitce to by go przyjeli tam tylko o to chodzi
        • Gość: pacjent Re: Jaka kwota składki zdrowotnej zostaje płatnik IP: 78.8.255.* 19.05.11, 07:51
          Kultury osobistej nie załatwi gruby portfel pacjenta, to się ma, albo nie. Nawet studia nie pomogą, gdy "słoma z butów wystaje".
      • Gość: jurek Re: Jaka kwota składki zdrowotnej zostaje płatnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.11, 09:27
        Prywatyzacja spowoduje, że już nikt nie będzie odpowiadał służby zdrowia,
        a wysokości kontraktu z NFZ nie zwiększy i wtedy dopiero będzie masakra.
      • Gość: tata Re: Jaka kwota składki zdrowotnej zostaje płatnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.11, 13:16
        pierniczysz janie ,bo właśnie a tej twojej zapyziałej hameryce jest najwięcej grubasów
    • Gość: sss Re: Lekarka go wyśmiała IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 19.05.11, 08:24
      W kwestii diagnostycznej.Wcale się nie dziwię, że człowiek zwlekał z pójściem do lekarza, bo wykwalifikowany specjalista, "najlepszy w Częstochowie", biorąc stówę za wizytę, wydał diagnozę trzydziestoletniej pacjentce: Puchnięcie nóg jest normalne. Tyle w temacie.
    • Gość: sss Re: Lekarka go wyśmiała IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 19.05.11, 08:33
      Zwykła chamka - w kwestii lekarki.
      Składki płacimy tylko po to, by na wizycie u lekarza dowiedzieć się, że badania należy wykonać we własnym zakresie - szkoda, że lekarz nie dodaje, iż interpretację badań można uzyskać u doktora google, żeby nie narażać przychodni na straty finansowe. W zamian za składkę ja dostaję receptę - nic więcej.
    • Gość: bożka Re: Lekarka go wyśmiała IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.11, 08:57
      Zgadzam się tylko z tym, że faktycznie czasami komentarze są nie na miejscu, ale z drugiej strony proszę postawić się na miejscu lekarza SOR-u, podczas gdy zajmuje się przypadkami pilnymi zgłasza się pacjent, który od tygodni źle się czuje i akurat teraz ma już dosyć i chcę się leczyć :)). Nie poszedł do lekarza tylko wezwał pogotowie, chodził z gorączką ale też nie poszedł do lekarza a później jest oburzony bo czuje się lekceważony . Najpierw sam o siebie nie dba, ale od innych domaga się troski...
      • aka79 Re: Lekarka go wyśmiała 19.05.11, 09:20
        Może skuteczne będzie pisemne zażądanie o odmowie udzielenia pomocy ...
    • filopolityk Byłem za państwową opieką ale powinna być prywatna 19.05.11, 09:47
      Zlikwidować darmozjadów z 35 godzinnymi dyżurami , niech pracują przez prywatną agencję pracy to docenia co stracili ..
      A pieniądze z ubezpieczenia zdrowotnego powinniśmy płacić u prywatnego ubezpieczyciela - tak jak OC na auto . Dlaczego tak nie jest ? Bo starają się nam zabrać i pieniądze i państwowego ubezpieczyciela .
      A Pani Szanowna "DOKTOR" bała się po prostu ,że jej kawka wystygnie ..
      • Gość: gosc Re: Byłem za państwową opieką ale powinna być pry IP: *.adsl.inetia.pl 19.05.11, 10:34
        Nie buadolić tu !
        Dać im większe podwyżki nierobom jednym.
    • Gość: aaa Re: Lekarka go wyśmiała IP: *.prenet.pl 19.05.11, 11:34
      tam to się czeka i 5 godzin na pustym korytarzu SORu
      • Gość: Ilona Re: Lekarka go wyśmiała IP: *.adsl.inetia.pl 19.05.11, 11:56
        I może w koncu ktos odpowiedzialny poczyta, zastanowi sie jakie buraki tam pracuja, rece opadaja, zorganizujmy sie i piszy skragi do NFZ, gazet i gdzie tylko sie da moze to bydło w koncu sie zastanowi za co biora pensje chyba nie małe.
        • Gość: anka Re: Lekarka go wyśmiała IP: 212.87.238.* 19.05.11, 12:32
          Czyżby to była pani Pęczak? Ona zawsze ma dużo czasu na ostrym dyżurze!!!
    • angrusz1 Mnie też 19.05.11, 17:01
      lekarz chirurg olał .
      Naczelny Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej uznał jego błąd a Sąd Lekarski ( nie w Częstochowie ) wymierzył karę .
      Tak trzeba robić . Nie popuścić .
      • Gość: ginekolog Re: Mnie też IP: *.dynamic.chello.pl 20.05.11, 10:34
        A ja myślę, że NIKT W POLSCE z lekarzami nie wygra! - mają tyle kasy i taaaaakie plecy, że każdy pacjent dla nich to śmieć.
        Jeden mój znajomy lekarz z przychodni określił to najlepiej. Jak wchodzi pacjent do gabinetu, to jego pierwsza myśl: - o... wchodzi kolejne 30 zł!
        Facet ma trzy prace: w przychodni, w szpitalu i w prywatnym gabinecie - wszędzie pełny etat - ma się rozumieć!
        • Gość: Marek potrzeba NIK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.11, 10:53
          Wogole uwazam ze w koncu za ten szpital na Parkitce ktos powinien sie wziasc i to ostro.Na oddzialach pielegniarki tylko czekaja na kase a w szczegolnosci na wewnetrznym a o lekarzach to juz wogole szkoda gadac.A wogole to biora na wszystkich oddzialach ile tylko wlezie-NIK w koncu niech sie za Parkitke wezmie.
          • Gość: gosc potrzeba jaj IP: *.adsl.inetia.pl 20.05.11, 12:14
            Szanowni panstwo.
            A moze sami musimy sie za tych co łapówki biorą zabrac. Wystarczy tak mało, troche wlasnej inicjatywy i po kolei wsdazac śmieci gdzie ich miejsce jest.
            Wystarczy spisac numery banknotów i nominal, dać łachowi co bierze i po chwili dzonic na policje zgłaszając korupcję w danym szpitalu czy przychodni.
            Przyjechac musza, powiedziec co i jak i niech czynią swoją powinność. Jak jednego z drugim poczestuja wieziennym chlebkiem i kawka zbozowa to inni pie-rdo-lna sie w leb przed wyciągnięciem łapy po "kapuche".
            • Gość: koli Re: potrzeba jaj IP: *.dynamic.chello.pl 20.05.11, 22:43
              NIGDY żaden lekarz nie pójdzie siedzieć!!! A nawet jak złapali frajera z Warszawki na gorącym uczynku i wsadzili do paki, to po wyroku sądu (był winny, ale dostał w zawieszeniu - innej kary NIGDY nie będzie) zażądał odszkodowania za każdy dzień zatrzymania i ... wygrał w sądzie, przyznano mu kasę!

              Nie bądźcie naiwni, to jest jak mafia!
            • bluegrazyna Re: potrzeba jaj 28.05.11, 19:57
              Gość portalu: gosc napisał(a):

              > Szanowni panstwo.
              > A moze sami musimy sie za tych co łapówki biorą zabrac. Wystarczy tak mało, tro
              > che wlasnej inicjatywy i po kolei wsdazac śmieci gdzie ich miejsce jest.
              > Wystarczy spisac numery banknotów i nominal, dać łachowi co bierze i po chwili
              > dzonic na policje zgłaszając korupcję w danym szpitalu czy przychodni.
              > Przyjechac musza, powiedziec co i jak i niech czynią swoją powinność. Jak jedne
              > go z drugim poczestuja wieziennym chlebkiem i kawka zbozowa to inni pie-rdo-lna
              > sie w leb przed wyciągnięciem łapy po "kapuche".



              Człowieku ,ale w szpitalu zostanie twój chory i żadnej pomocy się nie doczeka .
              Trzeba poprostu zaczac zarabiac na doktorkach .
              W moim fachu stosujemy specjalne ceny dla doktorków.
              Współczynnik do ceny 1,5 !!! .
              Ale my mamy ceny umowne
    • Gość: ..)()( Re: Lekarka go wyśmiała IP: *.adsl.inetia.pl 20.05.11, 12:27
      Z tym poniżej artykułem chyba się większość zapoznała i ma swoje zdanie !

      czestochowa.gazeta.pl/czestochowa/1,89625,9613158,Lekarz_mundurowych_wspolpracowal_z_gangsterami__Uslyszal.html
    • Gość: .. Re: Lekarka go wyśmiała IP: *.adsl.inetia.pl 20.05.11, 12:45
      ..rece opadaja,
      piesci sie zaciskaja jak cos takiego sie czyta o naszych "dochtorah"

      www.tokfm.pl/Tokfm/1,103454,9628077,Biegly_lekarz__84_latka__Do_roboty__Niech_zarabia.html
      • Gość: tutanbaton Re:do kolegów z "Parkitki" IP: *.gre.pl 20.05.11, 16:11
        Koleżanki i Koledzy!
        Stawiam na tym forum wniosek, aby od dzisiaj przy każdej próbie wręczenia tzw. "łapówki" wzywać policję! Niech się chłopaki w granacie pobujają trochę z gnidami próbującymi korumpowac lekarzy, a gnidom niech się też trochę lodowatej wody do d...upy naleje! Pozdro!
        • Gość: pacjent Re:do tutanbaton IP: *.net.stream.pl 20.05.11, 21:04
          Po pierwsze to trochę szacunku bo mówisz o swoim pracodawcy czyli pacjencie,
          a pracodawcę trzeba , a wręcz masz obowiązek służbowy szanować.
          Po drugie,dzięki takim jak ty częstochowskie środowisko lekarskie ma tak fatalną opinię
          ty medyczna gnido
          • Gość: tutan do pacjenta Re:do tutanbaton IP: *.gre.pl 20.05.11, 23:17
            Naprawdę?
            Dzięki takim jak ja częstochowskie środowisko zyskuje na opinii. A medycyna nie zmienia się w zależności od tego, czy próbujesz wręczyć wziątkę, czy nie. Czyszczenie gnid powinno zacząć się od pacjentów i ich rodzin, którzy swoimi próbami ubliżają lekarzom. Nie znasz mnie, a zatem nie radzę wyzywać mnie od gnid. Ja natomiast parę gnid wskazać mogę. Mam to na piśmie, drogi pacjencie!!!A ty zawsze możesz jechać na Śląsk. Tylko tam należy zabrać ze sobą wielokrotność 200,00 PLN. Pozdro!
            • Gość: pacjent Re:do tutanbaton IP: *.net.stream.pl 21.05.11, 08:19
              gratuluję wysokiej samooceny i radosnego samopoczucia,niestety nijak nie popartego oceną pracodawcy czyli pacjenta.Nie jest tajemnica że częstochowscy lekarze uchodzą za najgorszych,najbardziej niedouczonych,największych łapówkarzy oraz najbardziej chamskich w stosunku do pacjenta,czyli do swojego pracodawcy.Swoimi ordynarnymi wpisami potwierdzasz to w stu procentach.Prawdziwi lekarze,fachowcy powinni wstydzić się takiego "kolegi po fachu".Nie znam cie? Oczywiście że cie znam,z twoich chamskich wpisów na temat swoich pracodawców,powtarzam PRACODAWCÓW.Więc jeszcze raz powtarzam : troche szacunku i nie strasz mnie koleżko bo role łatwo mogą się odwrócić.
              ps./piszesz że masz na piśmię parę "gnid-pacjentów" ,wytłumacz jak można mieć na piśmie parę gnid ?- drogi potentacie medyczny. A jakbyś chciał sie dowiedzieć jak oceniają cię pacjenci (chyba warto wiedzieć jak ocenia kogoś pracodawca ) to zapytaj tych ludzi którzy (sądząc po twoich chamskich wpisach) mieli wątpliwą przyjemność skorzystać z twoich nie wątpię " niezwykle fachowych " porad medycznych .Jak myślisz ,jaką masz opinie? Gnida to przypuszczalnie było by najbardziej cenzuralne określenie .
              ps2,- posłuchaj kiedyś,najlepiej incognito , jaką to opinię o was maja lekarze z innych rejonów polski.Pacjenci mają ja od dawna, ale już nawet waszych kolegów po fachu wzbudzacie litość i zakłopotanie
              Ja życze ci sukcesów w pracy i zmiany w końcu podejścia do pacjenta,dla twojego dobra,a z pozdrowieniami wstrzymam się do tego momentu .
              • Gość: jurek Re:do tutanbaton IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.11, 09:13
                Przy przewadze popytu nad podażą / w zakresie usług medycznych/
                to możesz byc tylko natrętem.
                Pracodawcą to dla ZUS lub NFZ.
                • Gość: do pajenta Re:do tutanbaton IP: 193.138.241.* 21.05.11, 20:06
                  Doba wypowiedz ,oni nie mają jeszcze litości dla chorych!!!!!!!do kotła z nim!!!!!!!!!
              • Gość: tutan do pacjenta Re:do tutanbaton IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.11, 17:17
                Wysoka samoocena i radosne samopoczucie wynika u mnie z:1/ dobrze spełnionego obowiązku, wysokiej oceny pacjentów i ich rodzin oraz... twojego na tym forum wystąpienia. Nie jest tajemnicą, że najgorszych częstochowskich lekarzy kształcą kliniki, które potem dopuszczają ich do egzaminów specjalizacyjnych z dwóch powodów:1/ bo nie chcą ich więcej oglądać na oczy, 2/ kształcąc debili ułatwiają sobie działalność na rynku usług medycznych. Łapówkarstwem natomiast przerastają ich wielokrotnie (wszak to kliniki...). Nie znasz mnie, a zatem daruj sobie to obrażanie mnie na forum, gdyż szacunek powinien działać w obie strony, podobnie jak czystość w toalecie. Powyższe parę gnid mam na piśmie w postaci stosu notatek służbowych i tylko w łaskawości swojej zgadzam się na odstąpienie od ścigania łapówkodawców przez prokuraturę. Albowiem drogi pacjencie winien jest nie tylko ten, co bierze, ale w równej części, ten, co daje, choć powinien zdawać sobie sprawę, że medycyna nie zmienia się w zależności od ilości banknotów zainwestowanych w swojego chorego lub swoją chorobę. każdy, który w ten sposób łamie prawo jest gnidą. Tak lekarz jak i wręczający. Znam nawet lekarza, byłego dyrektora szpitala, który chciał wręczyć mi wziątko. Ujrzeć minę takiego fagasa po odmowie:BEZCENNE!!! Zrób rachunek sumienia i zasuwaj do konfesjonału, bo przykładanie do wszystkich jednej miary skończy się dla ciebie niezytem żołądka, a do gastrologa kolejki długie... W tym mieście jest bardzo wielu lekarzy i pielegniarek przejetych losem swych pacjentów i zaangazowanych w ich leczenie, tylko może nie dostrzegasz tego przez zasłonę nienawiści. Umyj buźkę, zakrop oczęta i popatrz raz jeszcze! Pozostałością po komunie jest nieustanne wyszukiwanie tzw. wrogów ludu, na których mozna wyładować swoje frustracje, lenistwo bezradność i ... nieudany seks...np... :-))))) Sukcesów w pracy i podejscia do pacjenta i do ludzi szczególnie mozesz mi jedynie pozazdrościć. A na całym swiecie, nie tylko w Częstochowie i Polsce znajdziesz lekarzy zainteresowanych pacjentem lub głównie, jeśli nie wyłącznie kasą. Bo styl to człowiek, drogi pacjencie. Pojedynczy człowiek, w pojedynke odpowiedzialny za swoje (i stety lub niestety dodatkowo czyjeś życie...). Mimo wszystko pozdro!
                • Gość: pacjent do medyka Re:do tutanbaton IP: *.net.stream.pl 22.05.11, 20:08
                  Po pierwsze to naucz się bufonku że nie jesteś w szpitalu i pouczać to możesz sobie kogoś kto ma na to ochotę, ja nie.
                  Sądzę że (po przeczytaniu twoich wpisów ) jesteś wysoce nie profesjonalnym,sfrustrowanym medykiem który swoje poczucie niższości przejawia niezwykle chamskim podejściem do pacjenta (pracodawcy) nazywając go per "gnida" oraz niezwykle rozdmuchanym ego - " pacjenci oceniają mnie bardzo wysoko".Czyżby ? sądząc po poziomie wypowiedzi szczerze wątpię.
                  Jakoś nigdy nie słyszałem o tak wybitnej osobistości medycznej jak ty,a mam wielu znajomych w różnych środowiskach zawodowych,w tym medycznych i zdziwisz się może ale kilku z nich uważam za naprawdę porządnych ludzi ( nie wyłudzają łapówek i są dobrymi fachowcami) ty niestety na pewno do nich nie należysz . Ich można rozpoznać po skromności i fachowości ciebie po chamstwie i poczuciu własnej doskonałości - jakże to częste wśród częstochowskich medyków ,tych słabiutkich którzy braki w przygotowaniu zawodowym nadrabiają arogancją i rynsztokowymi epitetami typu "pacjent gnida" .Tym stwierdzeniem osiągnąłeś poziom rynsztoku lekarzu, i napiszę jeszcze raz : środowisko medyczne powinno się wstydzić takich pseudo-fachowców.
                  I powtórzę ci jeszcze raz, ja nie uogólniam,nie twierdzę że w cze-wie są sami niedouczeni łapówkarze i nie wkładaj mi w usta nienawiści bo takowej nie ma do zawodu ,jest ewentualnie do takich jak ty ale wpisy takich jak ty pseudo lekarzy uświadamiają chyba wszystkim ze dzieje się coś złego,że w zawodzie lekarskim duża część osób nie powinna nigdy pracować z pacjentami.
                  Żądasz szacunku, stawiasz się nagle w roli pokrzywdzonego .Obraziłem cię na forum ? Nie . Ja tylko użyłem do ciebie określenia jakie ty użyłeś w stosunku do swojego darczyńcy - pacjenta,czyli też poniekąd do mnie. Zabolało ? Fajnie jest kogoś obrażać , gorzej gdy krytyka dosięga ciebie - według własnej samooceny wybitnego fenomena medycznego.
                  Co do łapówkarstwa to się z tobą zgadzam że należy piętnować obydwie strony .
                  Piszesz że winny jest nie tylko ten co daje ale i co bierze.Prawda ,ale ....Znasz oczywiscie przypadkiem znane zapytanie częstochowskich lekarzy : czy jest Pan/Pani przygotowana na leczenie ? ew. na oddziale miejsca nie ma ale może się znaleźć.Co ma w tym wypadku zrobić pacjent? umrzeć,paść na kolana? Nie musi dać, i co jest przestępcom? nie , boi się o swoje zdrowie a haracz pobrał od niego lekarz - przestępca który powinien mieć sprawę.Będzie miał ? , nie i tu jest przyczyna dlaczego proceder kwitnie.Więc nie wmawiaj mi że pacjent leci do lekarza z własnej woli chcąc dać mu pieniądze . Dużo by jeszcze można o tym pisać.

                  I na koniec,zapewniam cię samochwało że sukcesów w pracy nie muszę ci zazdrościć sam mam je duże, a w hierarchii zawodowej stoję już na pewno dużo wyżej niż ty,tego jestem pewny,i nie jest to jak w twoim przypadku samochwalstwo połączone z narcyzmem tylko realna ocena sytuacji ( nie ma w cze-wie uznanych na całą polskę lekarzy - specjalistów) więc daruj sobie te zuchwalcze,szczeniackie stwierdzenia .
                  A różnica między nami jest taka że ja na moich współpracowników,podwładnych,klientów czy jakby ich nie nazwać nigdy nie użyje określenia "gnida" i dla tego chodzę po ulicy z wysoko podniesionym czołem i z przyjemnością paczę w lustro a ty masz z tym raczej problem.
                  Może przykre ale moim zdaniem prawdziwe.
                  Wpisując sie w twoją górnolotną tonację : mimo wszystko pozdrawiam i liczę na zmianę podejścia do pacjenta.

                  ps/ zdobyłeś się na w miarę obiektywna ocenę twojego środowiska zawodowego, nie każdy to umie , a ja wierze w ludzi więc wierzę że jeszcze nie jesteś stracony zawodowo
                  • Gość: Fidel Re:do tutanbaton IP: *.opera-mini.net 22.05.11, 20:51
                    "podniesionym czołem i z przyjemnością paczę w lustro"

                    Jak ja PACZE na Twoja ortografie to rozumiem dlaczego chodzisz z podniesionym czolem
                    • Gość: pacjent Re:do tutanbaton IP: *.net.stream.pl 22.05.11, 21:05
                      dziękuję za zwrócenie uwagi , jeden błąd który zdarza się przelewając myśli w słowo pisane...mistrzu ortografii .
                  • Gość: tutan do pacjenta Re:do tutanbaton IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.11, 22:01
                    Krynico mądrości! A w tych "Twoich kręgach" to znają lekarza o nazwisku 'tutanbaton" ? To co Ty, nie-bufonku uwazasz za chamstwo, w świecie ludzi inteligentnych nazywa się asertywnością, albowiem każdy ma prawo do własnego zdania, które będzie odmienne od Twego. W dodatku szczera prawda jest zawsze zdrowsza od uprzejmych niedomówień, a to znaczy, że rzeczy , w tym gnidy powinno się nazywać po imieniu. Wszystkie: lekarzy, pacjentów, nauczycieli, księży, itd, wymieniać mozna do rana. Problem Twójpolega na tym, że uparłeś się lekarzy traktować jak służących. A służący zasuwa w radosnych podskokach spełniać każdą zachciankę swojego pana. Wyjaśniam Ci zatem, że moim pracodawcą jest WSS i Spółka "P", a pacjent, jest klientem, dla którego instuytucja ubezpieczeniowa wykupiła u mnie usługę medyczną. Klientem traktowanym z szacunkiem na jaki zwykle zasługuje. Nie uważam się za wybitną osobistość. Takich tak naprawdę w polskiej medycynie nie ma... Jest za to paru niezwykle utalentowanych specjalistów w miastach posiadających uniwersytety medyczne i kupa wspaniałych fachowców w pozostałych, w tym i w Częstochowie. Nieszczęście Polaków polega na negowaniu jakichkolwiek wartości, jeśli posiadaja metkę "Made in Poland"... Częstochowianie przodują w lekceważeniou metki "Made in Częstochowa"... A ja znam wielu przesympatycznych, przemądrych i przedobrych lekarzy w tym mieście. Osobiście uważam się za klasę srednią i będę się starać znależć dla sibie miejsce w tej wyższej. Jeśli wychyliłeś kiedykolwiek nos poza granicę Częstochowy, będziesz wiedział o czym mówię...
                    • Gość: pacjent Re:do tutanbaton IP: *.net.stream.pl 22.05.11, 22:29
                      Niestety potwierdziłeś wszystko co wcześniej napisałem.Typowy częstochowski medyk.Oczywiście ten z niższej półki , w swojej nieomylności nauczony traktować wszystkich z góry, wybitny specjalista , bywalec salonów, należący do kręgu ludzi inteligentnych , wychylający nos poza granice miasta , po prostu ideał - oczywiście w swojej samoocenie.Szkoda mi wieczoru aby wyrazić moje współczucie do ciebie, biedny zarozumiały człowieku.I doczytaj proszę alfo i omego co to jest asertywność bo bijące od ciebie chamstwo i zarozumiałość nie mają z nią nic wspólnego, a ten pseudointelektualny bełkot przybliża cię raczej w kierunku wyszynku niż sfery ludzi inteligentnych.
                  • Gość: tutan do pacjenta Re:do tutanbaton IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.11, 22:33
                    Co do pacjenta- darczyńcy, czyli Ciebie, poniekąd... Radzę, abyś nie stawał się darczyńcą przypadkiem wobec mnie, bo może to się dla Ciebie skończyć niezbyt miłymi konsekwencjami. A co do szybkich biegów pacjentów lub ich rodzin z łapówkami, to możesz mi wierzyć lub nie, czasem ta łapówka jest w oddziale przed pacjentem... Brak miejsc w oddziałach nie wynika z braku chęci lekarzy do leczenia wszystkich potrzebujących, ale z braku możliwości kontraktowa- lokalowych. Dam Ci przykład. Z dwóch oddziałów okulistyki w Częstochowie pozostał jeden. Kolejka urosła. Konsultantka wojewódzka (profesor) powiedziała, że Częstochowie to wystarczy! Prawdę mówiąc miała rację, ale czy społeczeństwo jest przygotowane na oczekiwanie pół roku na operację zaćmy? To nie jest śmiertelna choroba, ale upierdliwa, bo brud w toalecie rzeczywiście ciężko zauważyć. Tak moglibyśmy dywagować do samego rana. Za kryzys częstochowskiej ochrony zdrowia odpowiedzialni są decydenci: politycy, którzy oddają każdy przyczółek za stołki, konsultanci, którzy kosztem Częstochowy dbają o zachowanie swego rynku, poza Częstochową, dyrektorzy szpitali, dla których specjalista jest zbyt drogim rozwiązaniem, a jego leczenie prowadzi szpital prosto w przepaść i ... ordynatorzy, którzy nie chcą kształcić następców, aby nie kształcić sobie konkurencji, na szczęście nie wszyscy ordynatorzy... Oraz... niektóre specjalności medyczne, które wolą żyć lekko, łatwo i przyjemnie... Ale nie zmienisz tego ubliżając w internecie nieznajomym. Nie masz prawa zachowywać się jak ten przeor z Citeaux, który zapytany jak odróżnić katolika od heretyka, odparł:"Zabijcie wszystkich, Bóg rozpozna swoich"... W naszym słodkim, piastowskim kraju wszystko wali się w gruzy. Również nauka i ten rodzaj sztuki, jakim jest medycyna. Znani na całą Polskę profesorowie nie publikują nic za granica... Tak więc wybitni są tylko w kraju... Ich uczniowie latami maja problem z uimieszczeniem swoich "impact factorów" w liczącej się prasie fachowej, aby się habilitować. O jakich wybitnych osobistościach marzysz dla Częstochowy? Tutaj wybitny jest każdy, który uczciwie pracuje, nawet sprzątaczka. Co dla Ciebie znaczy wysoka pozycja społeczna i wysokie stanowisko? kochany! W cieniu Świętej Wieży stanowisko ordynatora jest szczytem marzeń i osiągnięć... Naprawdę?Czasem większym szczytem jest bycie uczciowym człowiekiem. Przemyśl to Ja młodo sidzę na szczycie, dla innycch przez całe życie nieosiagalnym i nie mam pewności, czy starczy mi ochoty tutaj pozostać. Ale Ty jesteś nie- bufonkiem na szczycie, ja, bufonkiem... i niech tak zostanie. Pozdro! Tutanbufon!
                    • Gość: pacjent Re:do tutanbaton IP: *.net.stream.pl 22.05.11, 22:57
                      A oto moja,nieśmiała rada dla ciebie : dla twojego dobra radzę ci jeśli kiedykolwiek trafisz na mnie nie wyciągać rączki po "wziatko" po konsekwencje dla ciebie będą jeszcze bardziej nieprzyjemne ,i ostrzeż swoich koleżków bo te prywatny folwark za budżetowe pieniądze (czyli również moje , kolego ) musi się skończyć . Uczciwa praca ,wynagrodzenie adekwatne do wiedzy i umiejetności tak, bandytyzm medyczny - nie.
                      Lubisz pouczać - to wada,czasami piszesz mądrze czasami wręcz wulgarnie.Widzisz ,ja też młodo jestem wysoko ale nie czuję sie wybrańcem ,to moja praca i nie ubliżam innym z tego powodu.W mojej profesji specjaliści też maja podobne problemy,to co opisałeś jest mi znane.Ale mimo wszystko staram sie być zawsze człowiekiem,spotykam wielu ludzi sympatycznych i tych mniej sympatycznych ale zawsze mam do nich szacunek , można to nazwać zawodowym podejściem.Mam nadzieję że wiesz o czym piszę...Tobie też takiego
                      życzę , uwierz mi lepiej się pracuje. Pozdr. Pacjent ( dopiero przyszły)
                      • Gość: tutanbufon do pacj Re:do tutanbaton IP: *.gre.pl 23.05.11, 09:26
                        Zwierciadło sprawiedliwości i nie-nauczycielu niepouczający!
                        Gdybyś wiedział, kim jestem, wiedziałbyś także, że trafić na mnie będzie Ci z pewnych względów dość trudno, aczkolwiek, nie jest to niemożliwe, wypadki bowiem po ludziach chodzą i konieczność udzielenia pomocy także, jakkolwiek wypadku Ci nie życzę, to jednak z pomocy mojej śmiało możesz korzystać! Nie będziesz zawiedziony! Niestety muszę Cię rozczarować- odpowiadam wyłącznie za siebie i moich w danym momencie podwładnych. Moich koleżków bądź uprzejmy ostrzegać sam. A prywatny folwark będzie trwał, dopóki będzie to w interesie kierujących ochroną zdrowia, między innymi tych zagranicznych medyków, co to źle się o częstochowskich medykach wyrażają. Wyobraź sobie, że ja zawsze żywię szacunek dla drugiego człowieka, tyle, że ten drugi człowiek, nie zawsze swoją wyjściową pulę szacunku zachowuje. Czasem (sporadycznie, ale jednak) zużywa go i pozostaje mu NIC... Wot żizń, jak mawiają Francuzi... A skoro czujesz się poszkodowany finansowo, to pędzę Cię powiadomić, żę wszystkie przekręty o których mówisz dzieją się również za moje pieniądze... Walcz ze złem, zostań posłem, tylko mnie bezpodstawnie nie obrażaj! Ale Ty jesteś wzorem cnót, a ja tylko lekarzem. Wszyscy medycy to przestępcy! A zatem do łagrów! Ktoś był jednak szybszy i wymyślił to przed Tobą. Wiesz, co od lat nieodmiennie na tym forum mnie dziwi? Im bardziej wykształcony i i bardziej zaangażowany w dysputę jest lekarz, tym większą wzbudza nienawiść. Dajmy na to taki pyskaty lancet. Gdybyś wiedział, jak on potrafi o pacjenta walczyć. A wszyscy tu maja go za chama, nieroba, obiboka i łapówkarza. A on tylko niebożątko bardziej inteligentny niż pół Częstochowy i czasem traci cierpliwość do przewlekłych matołów. Pozdro! Tutanbufon! (podoba mi się ten nowy nick!...)
                        • Gość: pacjent Re:do tutanbaton IP: *.net.stream.pl 23.05.11, 12:02
                          Dlaczego fenomenie czestochowskiej medycyny ,zarzucasz mi przekonania ,wypowiedzi których nigdy nie napisałem . Dlaczego po raz kolejny zarzucasz mi nienawiść do zawodu medycznego ? Przecież już o tym pisałem,mam po raz kolejny napisać że ew. odrazą napawa mnie kontakt z takimi wulgarnymi sobkami jak ty? Czy ty uważasz, w nagłym przypływie poczucia własnej wielkości że jesteś reprezentantem wszystkich lekarzy? A może nie potrafisz czytać ze zrozumieniem? Przecież obracasz się wśród ludzi inteligentnych no i oczywiście za takiego sie uważasz ,a więc umiejętność prawidłowej interpretacji tekstu pisanego powinna nie być ci obca.Zapamiętaj sobie kolego że nazywanie publicznie pacjenta " gnidą " , to poziom rynsztoku który , jak już pisałem, tym epitetem osiągnąłeś .
                          I po raz kolejny ci napiszę że ty obrażać oczywiście możesz wszystkich ,natomiast jeśli ktoś wytknie ci twoje wady to jest beee. Niestety taką postawę możesz prezentować tylko w szpitalu bo tam ci moze jeszcze pozwolą, w życiu prywatnym niestety już nie. Ciężkie masz życie kolego bo nienawidzisz pacjentów ( tak wynika z twoich wpisów ) a więc moja ocena jest jednoznaczna.
                          I jeszcze jedno,czy ty miałeś jakieś problemy w wieku dziecięcym czy może masz problemy z własną osobowością bo w kółko mnie pouczasz . A z ta wybitną inteligencją twoją to nie przesadzaj bo trudno ją dostrzec w naszej konwersacji .Raczej dostrzegam zgryźliwość,chamstwo i rozdmuchane do granic ego.
                          Ps/ "Wyobraź sobie, że ja zawsze żywię szacunek dla drugiego
                          > człowieka" - no rzeczywiście, szczególnie określając pacjentów jako "gnidy" .To jest malutki kawałek twojego zakłamania.
                          Pozdrawiam , Pacjent
                          • Gość: jurek Re:do tutanbaton IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.11, 14:34
                            Panowie dalsza Wasza dyskusja nic nie wnosi i nic nie zmienia.
                            Raz jeszcze napiszę - Drogi Pacjencie zapamiętaj jak działa
                            ta służba zdrowia na dzień dzisiejszy, bo z sentymentem będziesz wspominał
                            jak było dobrze.
                            • Gość: anka Re:do tutanbaton IP: 31.42.5.* 23.05.11, 19:15
                              Panowie przestańcie! Chodzi o zachowanie lekarki p. Pęczak jak mniemam. NFZ się wypowiedział o funkcjonowaniu służby zdrowia, wszyscy o tym wiemy i nic nie zmienimy. Ani my ani lekarze. Razi nas zachowanie niektórych/większości lekarzy jeżeli przyjmują nas w przychodniach, poradniach itp. Radykalnie się to zachowanie zmienia jeżeli w te pędy musimy iść prywatnie. Wtedy uśmiechy nie schodzą z twarzy. No ale cóż, chcemy być zdrowi (chcemy żyć) to trzeba pędzić prywatnie. Ale nie każdego na to stać. Druga sprawa wszyscy zaraz najechali, że młody człowiek chce ominąć kolejki. Był u lekarza pierwszego kontaktu, zapisał się do specjalistów i czeka na swoją kolejkę. No dobra, ale on nie jest emerytem lub rencistą, którego pasją są bliskie spotkania z nieznajomymi w kolejkach. Musi raczej jak sądzę pracować i zarabiać na prywatne wizyty.
        • Gość: pacjent Re:do kolegów z "Parkitki" IP: *.adsl.inetia.pl 23.05.11, 20:45
          Gość portalu: tutanbaton napisał(a):

          > Koleżanki i Koledzy!
          > Stawiam na tym forum wniosek, aby od dzisiaj przy każdej próbie wręczenia tzw.
          > "łapówki" wzywać policję! Niech się chłopaki w granacie pobujają trochę z gnida
          > mi próbującymi korumpowac lekarzy, a gnidom niech się też trochę lodowatej wody
          > do d...upy naleje! Pozdro!


          Jakoś jeszcze jak żyję nie czytałem aby jakaś gnida, wesz lekarska co wziątko do lepkiej łapy wzięła zadzwoniła gdzie trzeba, jakoś to jest odwrotnie, co piszą wszedzie gdzie tylko sie da o tym łapowkarstwie medycznym.

          "Pokaz usrany lekarzu co masz w swoim garażu" coś takiego kiedys czytalem lub slyszalem, dokladnie moze nie przytoczylem faktu.
          • Gość: X do Pacjenta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.11, 21:39
            Ty masz Kolego forumowy Panie pacjent załupek ,albo stulejkę bo chyba tym Twoje kompleksy trzeba wytłumaczyć. No cóż dziś masz firmę sprzątającą gnój, albo podobnej miary, a wcześniej 5 razy na studia medyczne się nie dostałeś i afekt Ci zalega , a teraz szukasz winnych swego deficytu i czepiasz się jak bat końskiej dupy....Napij się facet jak przystało śmieciarzowi i będziesz spał dobrze , bo nie da się Twoich wpisów czytać...
            • Gość: gosc Re: do Pacjenta IP: *.adsl.inetia.pl 24.05.11, 14:34
              Ja "pacjencie" cie popieram,
              z bydłem co lepkie łapy ma należy walczyc i im to wytykac jak świni przy kazdej okazji !!
              bo dla niektórych to tylko kasa sie liczy a nie poacjent.
              Połowa z nich co łapówy biorą to powinna siedzieć i takie jest moje zdanie i chyba nie tylko.
              • Gość: Jacek Re: do Pacjenta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.11, 16:56
                Brawo dla poprzedniego wpisu.Biora lapowy i nie ma co mowic-pozniej dziwimy sie kogo stac na wczasy na Majorcei itp-niestety lekarzy ,prawnikoow,sedziow,itp-wielki czas wziasc sie za lapowy-niech zyja tak jak biedny rencista,emeryt ze niejednego nie stac nawet na bilet MPk tylko za......la pieszo,
                • Gość: jurek Re: do Pacjenta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.11, 19:23
                  Panie Jacku maturę na pewno ma Pan zdaną
                  niech Pan sklada papiery na medycynę lub na prawo,
                  a potem ,,,,,,, Majorka.
    • bluegrazyna Re: Lekarka go wyśmiała 28.05.11, 19:50
      No cóz lekrze zawsze pracowali za pieniązki i inaczej nie potrafią .
      Skoro nie przyjmą na NFZ to pacjent się zapożyczy i przyjdzie prywatnie .
      Najniższa cena prywatnej usługi u specjalisty to 100Zł .to niby dlaczego ma robic to
      za pensje i tracic klienta ???
      A mnie śię marzy taka sytuacja ,kiedy ja płace talonami ,lub pieniązkami za lekarza ,a NFZ mi to zwraca .
      Bo za piniązki to lekarze potrafią byc kulturalni i normalnym językiem potrafią mówic ,a nie lekarskim żargonem !!
      • Gość: jurek Re: Lekarka go wyśmiała IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.11, 20:27
        To NFZ zapędza nas do prywatnych gabinetów, dając małe kontrakty
        dla poradni specjalistycznych , a co do cen to Pani Bluegrazyno -
        ile kosztuje wizyta u fryzjerki ?
      • Gość: doktorek Re: Lekarka go wyśmiała IP: *.dynamic.chello.pl 29.05.11, 08:24
        Ja tak chcę płacić za projekty !Niech mi nawet nie zwracają !
        • Gość: anna Re: Lekarka go wyśmiała IP: 212.87.238.* 06.06.11, 09:52
          Witam ponownie. Śledzę wątek i tak dopiszę dalszą część historii. Mąż wcale nie chciał się wcisnąć na siłę, bez kolejki. Potrzebował pomocy lekarskiej. Doczekaliśmy się w końcu wizyty u reumatologa w przychodni i dostał pilne skierowanie do szpitala. Wielce radosny, że w końcu ktoś się nim zajmie pakował się cały weekend. W piątek pojechał się dowiedzieć jakie są szanse na przyjęcie i pielęgniarka poinformowała go, że zapisy są za rok na marzec, ale zawsze mają na oddziale 5 wolnych łóżek dla pilnych przypadków.
          Mąż liczył,że w poniedziałek go przyjmą. Cały weekend się śmiałam z niego, że na co on liczy? Jak w "łapę" nie da to niech zapomni. Własnie wyszedł zawiedziony ze szpitala, rozmowa trwała 5 minut. Proszę przyjść w marcu przyszłego roku:). Ale zainteresował się ordynator jak mąż tak będzie chodził cały czas z gorączka, "przecież teraz trzeba zrobić badania specjalistyczne?" Nie, to jest jakaś paranoja. Nie stać nas na "opłacenie" pobytu w szpitalu, zresztą my tak nie umiemy. To wszystko jest chore.
          • Gość: tutanbufon Re: Lekarka go wyśmiała IP: *.gre.pl 06.06.11, 15:57
            Pani Anno!
            NFZ ustala limit leczonych pacjentów. Reumatologia nie zalicza się oddziałów "nielimitowanych" (OIOM-y, noworodki, położnictwo, kardiologia inwazyjna oraz tzw. procedury ratujące życie)... Resztę obowiązuje system "kolejkowy", a listy kolejkowiczów maja być przedkładane do wglądu na życzenie ubezpieczyciela... To smutna rzeczywistość. Większość badań można wykonać na zlecenie poradni rodzinnej lub specjalistycznej w trybie ambulatoryjnym. Lekarz powinien wystawić skierowanie na takie badania, ale... za wykonanie płaci poradnia specjalistyczna... lub rodzinna... Wolą wystawić skierowanie do szpitala- taniej, jeżeli pacjent się załapie... Mąż mógłby na upartego diagnozować się na takie schorzenie w Oddziale Wewnętrznym. Czas oczekiwania na miejsce około tygodnia... Ale zwykle trzeba sobie to miejsce umówić- wyznaczyć termin, bez płacenia łapówek oczywiście... Nie jestem internistą, nie pomogę, niestety...
            • Gość: anna Re: Lekarka go wyśmiała IP: 31.42.5.* 06.06.11, 19:13
              Mąż wrócił jednak i poprosił o uzasadnienie decyzji o nieprzyjęciu go do szpitala. Pani doktor spojrzała wówczas na jego opuchnięte nogi i wysłała na prześwietlenie płuc z pewnym podejrzeniem, o którym nie chciała mu powiedzieć. Jak się okazało podejrzenie było uzasadnione - sarkoidoza płuc. W piątek ma się zgłosić do szpitala na Parkitkę. Zobaczymy dalej. Wystarczyło jedno spojrzenie specjalisty, ale nikomu się nie chciało, większość z oglądających go lekarzy nie skojarzyła tej choroby. Wykupił już leki na reumatoidalne zapalenie stawów. Stracił niepotrzebnie ok. 100zł. Tak u nas jest, jesteśmy leczeni na to co nie potrzeba.
            • Gość: anna Re: Lekarka go wyśmiała IP: 31.42.5.* 06.06.11, 19:36
              Jeszcze jedno mi się przypomniało. Dzisiaj na SOR-ze przyjął go nikt inny jak p. Pęczak. O dziwo został przyjęty. Zawołała specjalistę i na tym się skończyła jej rola. Wtedy wieczorem też mogła mu pomóc, ale jakoś się nie kwapiła. Wszystko trwało 10min. Trafne skierowanie i diagnoza i dalsze leczenie. Mąż nie musiał się męczyć 3 miesiące. Wszyscy naskakują. że chodził z opuchniętymi nogami i gorączką. Ludzie chodził gdzie mógł, ale dopiero jakaś pani pod presją wypisania uzasadnienia swojej decyzji raczyła na niego spojrzeć.
              Panią Pęczak też ktoś powinien postawić do pionu i nie wiem czy to nie będę ja.
              • Gość: gosc Re: Lekarka go wyśmiała IP: *.adsl.inetia.pl 06.06.11, 20:51
                lekarz zawsze jest lekarzem ale ich jest tak malo.
                "konofaŁ" TO JUZ INNA RZECZ
              • Gość: tutanbufon do anny Re: Lekarka go wyśmiała IP: *.gre.pl 06.06.11, 21:41
                Mimo wszystko nie czepiałbym się dr Pęczak. Jest dobrym lekarzem, a SOR pracuje jak pogotowie. Ma pomagać w nagłych przypadkach i ostrych stanach zagrożenia życia. Pani Mąż jest pacjentem do diagnostyki poradnianej. Powinien mieć to wszystko dawno wykonane w PORADNI!!! Dlaczego lekarze SOR- ów mają odpowiadać za nieróbstwo lekarzy rodzinnych? A także za pacjentów, którzy zwlekają z pójściem do lekarza?
                • Gość: anna Re: Lekarka go wyśmiała IP: 31.42.5.* 07.06.11, 06:40
                  Wiemy wszyscy o co w tym przypadku chodzi. Nie o kompetencje lekarzy, bo przecież na pewno ją mają, ale o zachowanie, etykę, moralność, odpowiedzialność, wychowanie, słownictwo. Może jest dobrym lekarzem, ale nie jest dobrym człowiekiem. Stałam za zasłonką na tym SOR-e i słyszałam jak ona rozmawia z moim mężem. Mnie zatkało, a raczej rzadko mnie zatyka w takich przypadkach. Grzecznie wyszliśmy "kopnięci" w "t...ek" przez panią Pęczak.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka