10.06.06, 20:14
Ruda Śląska, dnia 8 czerwca 2006r
Rada Miejska Miasta Ruda Śląska

Ruch Autonomii Śląska zwraca się do Rady Miejskiej z propozycją zmiany nazwy
ulicy Gwardii Ludowej na ulicę im. Eduarda Meiera. Wydaje nam się oczywiste,
że w naszym Mieście nie powinniśmy gloryfikować organizacji zbrodniczych, do
których zalicza się Gwardia Ludowa. Natomiast jesteśmy winni pamięć wybitnemu
obywatelowi Nowego Bytomia (Friedenshütte).
Eduard Meier był inżynierem hutniczym, który przybył na Górny Śląsk i w roku
1880 objął stanowisko dyrektora generalnego dzisiejszej Huty „Pokój” (
Friedenshütte). Okres rządów Meiera to czas głównego etapu modernizacji i
rozbudowy huty. To on wraz z inżynierami Massenetem i Pinkiem wprowadził
produkcję stali w procesie konwertorowym-tomasowskim. Oprócz przebudowy i
modernizacji wielkich pieców huta zwiększyła w sposób zasadniczy również
produkcję koksu, a w latach 1881 – 1883 liczba komór koksowniczych wzrosła ze
19787 ton w roku poprzedzającym objęcie stanowiska przez Meiera do 69156 ton w
roku 1884. w 1881 uruchomiono w koksowni własną płuczkę węgla a w roku 1884
zastosowano nowatorski system Hoffmana zapewniający obniżenie zużycie węgla
oraz odzyskiwanie ubocznych produktów koksowniczych, takich jak smoła pogazowa
i amoniak. Również w roku 1881 uruchomiono nowoczesną kuźnię.
W roku 1884 uruchomiono w hucie stalownie tomasowską, która dostarczała
zupełnie nowy ówcześnie produkt, to znaczy stal zlewną. Pod koniec tego roku
uruchomiono walcarki systemu duo o napędzie parowym. Mimo przyśpieszenia
procesu otrzymywania surówki w procesie konwertorowym – tomasowskim, jego wadą
była konieczność stosowania rud bogatych w fosfor. W związku z powyższym,
rozpowszechnił się system martenowski (Siemens – Martin). Stalownię
martenowska uruchomiono w hucie już w roku 1887.
W roku 1887 cykl działalności inwestycyjno – modernizacyjnej został przerwany
w wyniku eksplozji gazu w kotłowni, wyleciało wtedy w powietrze 68 kotłów,
uszkadzając wielkie piece oraz powodując pożary maszynowni dmuchaw, stajni
oraz budynków mieszkalnych. To właśnie w następstwie tego zdarzenia powołano w
hucie oddział zawodowej straży pożarnej i wybudowano dla niej istniejącą do
dziś siedzibę. Dobra koniunktura na wyroby stalowe oraz wyjątkowe zdolności
dyrektora Meiera sprawiły, że zniszczenia nie tylko zostały szybko usunięte
lecz huta nadal rozwijała się w sposób bardzo dynamiczny. Produkcja stalowni
wzrosła 18662 ton w roku 1885 do 171546 ton w roku 1898.
Dynamiczny rozwój huty w czasach Eduarda Meiera skutkował równie dynamicznym
rozwojem osady, stanowiącej dzisiejszą dzielnicę Nowy Bytom. To w jego czasach
liczba załogi zakładu wzrosła trzykrotnie a konieczność zatrudniania dalszych
pracowników spowodowała potrzebę budowy największego ówcześnie osiedla
robotniczego na obszarze dzisiejszej Rudy Śląskiej. Osiedle to zwane
popularnie „Kaufhaus” było wtedy bardzo nowoczesną strukturą osiedleńczą a
mieszkania o wysokim standardzie w porównaniu z bardzo ubogimi domami
wiejskimi były swoistym wabikiem dla potencjalnych pracowników.
Wtedy również wybudowano budynek (“Kasyna HP”) obecnego Miejskiego Centrum
Kultury.
W razie wątpliwości co do zasadności podjęcia niniejszej decyzji, nasz
przedstawiciel jest gotów uzasadnić wniosek przed odpowiednią komisją lub całą
Radą Miejską.



Z wyrazami szacunku Leon Swaczyna

Przewodniczący Koła RAŚ

Co Wy na to?????????
Obserwuj wątek
    • ballina79 Re: Meier E. 10.06.06, 20:42
      Jestem za !!!
      Trzeba usunąć relikty poprzedniego systemu i przywrócić pamięć osób, które naprawdę zrobiły coś dla tego miasta a także Śląska.
      Tak trzymać !!!
    • jozefosmenda Re: Meier E....a może jeszcze coś? 10.06.06, 20:55
      Leon!
      Ty to sam wymyśliłeś???
      To moze jeszcze powiesz nam kto pokryje koszty tego przedsięwzięcia?
      Bo ja zawsze twierdziłem, że w przypadku zmiany nazwy zamieszkałej ulicy koszty
      powinien ponosić pomysłodawca!
      Widocznie w tym ciemnogrodzie nie ma juz ważniejszych rzeczy niż zmiany nazwy
      ulic.Ale to nie wszystko bo są jeszcze między innymi:
      ul.Gagarina,Broniewskiego,Chroboka,Ciołkowskiego,Korczaka,Obrońców
      Pokoju,Morcinka,Pancernych,Piłsudzkiego,Pionierów,Przyjaźni,Żeromskiego,Związku
      Młodzieży Polskiej,Ziętka,Tołstoja,Trauguta,Szewczyka i cały szereg innych do
      ktorych powinno się poszukać nowych nazw.Przecież to żydy ,komuchy, sowieci,
      górnoslązacy i wywrotowcy oraz nazwy jeszcze rodem z komuny pozostałe !
      Do roboty zatem, do roboty mój ty pomysłodawco i Ślązaku tak jak ja!
      Chociaż szczerze powiedziawszy dziwne to jakoś.......

      --
      „Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo: to PRAWDA"
      / Talleyrand/
        • jozefosmenda gorole tyż ludzie 10.06.06, 21:45
          Zy mnie Leon taki gorol jaki z ciebie Ślonzok!
          Mój pradziadek Michael Osmenda był radnym w Antonienhutte(w ówczesnym okręgu
          bytomskim).A mnie jest przyjemnie ,że te tradycje jako jego prawnuk kontynuuję.
          Ale Osmendy pochodzą z Zimnej Wódki koło Strzelec Opolskich, ino w tamtych
          czasach tam goroli nie było!
          --
          „Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo: to PRAWDA"
          / Talleyrand/
      • kapioh1 No Panie Józefie ! 11.06.06, 00:05
        Szanowny Panie Józefie ! Trochę spokojniej. Wśród wielu zabawnych pomysłów
        Leona Swaczyny, które tutaj miałem okazję obśmiewać, ten z nadaniem ulicy
        imienia Eduarda Meiera jest całkiem rozsądnie uzasadniony. Być może Swaczynie
        ktoś go podsunął. Ma Pan oczywiście rację, że zmiana kosztuje. Lecz te
        porównania z nazwami innych ulic w naszym mieście, np. Tołstoja, Chroboka,
        Żeromskiego czy Korczaka. Pan wybaczy, ale co z tymi postaciami ma wspólnego
        Gwardia Ludowa ? Pańskie wystąpienia na sesjach RM świadczą o tym, że jest Pan
        raczej człowiekiem rozsądnym. Więc może nie lubi pan Swaczyny osobiście ? Bez
        wątpienia Meier wydaje się być postacią dużego formatu (douczyłem się
        z "socjalistycznych" książek o Hucie "Pokój" !). Chociaż jest to format raczej
        biznesowy niż powstańczo- polityczny. Proszę natomiast wspomnieć wydarzenia z
        sąsiedniego Chorzowa, gdzie Rada Mista stanęła ponad tymi wszystkimi
        dziecinnymi podziałami i ustawiła w centrum miasta pomnik biznesmena Redena.
        Zanim Panie Józefie skreśli Pan pierwszy od dłuuugiego czasu racjonalny pomysł
        Swaczyny, niech mu Pan da przynajmniej policzyć koszty przedsięwzięcia. Ja po
        Gwardii Ludowej płakać nie będę. Nie ta formacja zbudowała Nowy Bytom.
        Pozdrawiam.
        • jozefosmenda Re: No Panie Józefie ! 12.06.06, 14:54
          Szanowny Kapiohu!
          Żeby Leon lubiał mnie tak ja jego to by mnie gorolem nie "sprzezywał"!
          Do Meiera nic nie mam a skoro miał pomnik to już ciśnie się na usta pytanie
          gdzie był ten pomnik i co się z nim stało?
          A co zmian nazewnictwa ulic mam swoje spojrzenie i basta!
          Chociaż może wzorem Nowego Jorku wprowadzić wszędzie cyfry i będzie święty spokój?
          --
          „Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo: to PRAWDA"
          / Talleyrand/
      • stefan_st Re: Meier E....a może jeszcze coś? 11.06.06, 19:39
        jozefosmenda napisał:

        > Leon!
        > Ty to sam wymyśliłeś???
        > To moze jeszcze powiesz nam kto pokryje koszty tego przedsięwzięcia?
        > Bo ja zawsze twierdziłem, że w przypadku zmiany nazwy zamieszkałej ulicy
        koszty
        > powinien ponosić pomysłodawca!
        > Widocznie w tym ciemnogrodzie nie ma juz ważniejszych rzeczy niż zmiany nazwy
        > ulic.Ale to nie wszystko bo są jeszcze między innymi:
        > ul.Gagarina,Broniewskiego,Chroboka,Ciołkowskiego,Korczaka,Obrońców
        >
        Pokoju,Morcinka,Pancernych,Piłsudzkiego,Pionierów,Przyjaźni,Żeromskiego,Związku
        > Młodzieży Polskiej,Ziętka,Tołstoja,Trauguta,Szewczyka i cały szereg innych do
        > ktorych powinno się poszukać nowych nazw.Przecież to żydy ,komuchy, sowieci,
        > górnoslązacy i wywrotowcy oraz nazwy jeszcze rodem z komuny pozostałe !
        > Do roboty zatem, do roboty mój ty pomysłodawco i Ślązaku tak jak ja!
        > Chociaż szczerze powiedziawszy dziwne to jakoś.......

        Panie Szanowny Osmenda. Pomysł Leona jest dobry i należy go pochwalić. Inną
        kwestią są sprawy finansowe i należałoby sprawdzić jakie koszty z tą propozycją
        się wiążą. Wtedy się należy zastanowić czy sprawę dalej ciągnąć. Jeśli to
        sprawa paru groszy to popieram Leona, Jeśli okaże się że koszty są duże to
        przychylę się do Osmendy.
        Stefan
    • nikos.d Re: Meier E. 10.06.06, 21:24
      Jak sie po niemiecku wymawia Swaczyna??

      a co do ulicy to myślę że powinno się jeszcze jedną nazawc ul.Makuli bo to on
      wymyslił pisenkę dla tego Meier'a "... sadza sie maże na łoku tak sie kopci..."
      coś za coś p. SwaCzyna. Jak to będze po niemiecku Zwatrzyna -toś ty ślonzok nie
      ma co?
      • kapioh1 Re: Meier E. 10.06.06, 23:11
        A mi się pomysł Leona Swaczyny wydaje całkiem rozsądny. Chociażby dlatego, że
        ulice w mieście winny nosić imiona osób dla tego miasta zasłużonych. Czym
        zasłużyła się dla Rudy Śląskiej Gwardia Ludowa doprawdy nie wiem.
        Szanowny Nikosiu.d ! Na obecny kształt naszego miasta i całego Górnego Śląska
        wpłynęła praca naszych przodków. Niemców i Polaków, Ślązaków i Czechów. I
        wszystkim tym, którzy po sobie coś trwałego na tej ziemi zostawili należy się
        szacunek. Natomiast sprowadzanie dyskusji do argumentów typu "Jak się po
        niemiecku wymawia Swaczyna" sprawia, że mam już pewność co do poziomu Twej
        wiedzy o historii Górnego Śląska. To poziom zerowy, Nikosiu.d, zerowy. Jeśli
        się posiada taki poziom wiedzy, to należy się tego wstydzić, a nie eksponować
        swoje nieuctwo w dyskusji.
        • w36 Re: Meier E. 10.06.06, 23:56
          kapioh1 napisał:

          > A mi się pomysł Leona Swaczyny wydaje całkiem rozsądny.

          Och Kapioh. Ja Tobie nie będę wchodził w Twoje osobiste sympatie, bo nie moja
          rzecz. Ale zauważ że Twój wielki Leon, niby taki przejmujący się sprawami
          społecznymi Ślązaków i pozujący na intelektualistę, historyka itp. odzywa się
          tutaj parę postów wyżej, na poziomie prymitywnego menela.
          Bravo Leon ;) Wyście som mondre :)

          A co do Gwardii Ludowej to oczywiście że nie ma co wychwalać, ale należy też
          pamiętać że Ślązacy również tam zbłądzili, nawet Rudzianie i stanowi ona część
          wielkiego koszmaru, który trudno podsumować jak Leon w swojej agitce, i
          cynicznie wykorzystywać dla doraźnych celów propagandowych Raś.

          Fakt, zostało w Rudzie trochę ulic których nazwy nie są odpowiednie ale akurat
          lepiej żeby przy tym nie grzebali ludzie rozgrywający swoje interesy nienawiścią.

          A duet lswaczyna i ballina79 coś mi śmierdzi jakąś reżyserią, masz też takie
          przeczucie?
          • kapioh1 Re: Meier E. 11.06.06, 00:10
            Tak, co do duetu Swaczyna- Ballina to jest on tak przypadkowy jak "Taniec z
            gwiazdami", hi hi. Że też Swaczyna zawsze musi szukać takiego "spontanicznego"
            wsparcia. Może i Slezan się odezwie, co to Swaczyny nie zna wcale ? A tak na
            marginesie, poza tą otoczką "swaczynowatą", to pomysł jest tym razem naprawdę
            rozsądny.
            • w36 Re: Meier E. 11.06.06, 01:27
              kapioh1 napisał:

              > Że też Swaczyna zawsze musi szukać takiego "spontanicznego"
              > wsparcia.

              Przecież znając pewną przypadłość Leona (sam się odważnie przyznał), taki długi
              tekst po polsku jak tu na górze, też bez poważnego wsparcia Leon by za Chiny nie
              napisał. Tak to już jest.

              > A tak na
              > marginesie, poza tą otoczką "swaczynowatą", to pomysł jest tym razem naprawdę
              > rozsądny.

              Ja jakoś tego rozsądku nie widzę. Jest racją, że przesłanki do pewnych nazw
              ulic, już na szczęście zniknęły. I jeśli się przyjrzeć to rzeczywiście stanowią
              relikt przeszłości niezbyt chlubnej. Ale nazwy ulic jakie by nie były mają też
              inną praktyczną funkcję i każda zmiana rodzi problemy i koszty, głównie dla osób
              i instytucji na tej ulicy, ale i nie tylko. Przerabialiśmy to tu na forum przy
              okazji Czarnego Lasu i placu JP2.
              Leon się chce robić dobry tanim kosztem, bo tylko za znaczek zapłacił, ale gdyby
              jego ulice mieli przemianować to by mocno protestował że musi koszty ponieść a
              on zdaje się, delikatnie mówiąc do rozrzutnych nie należy, szczególnie służbowo.
              • kapioh1 Re: Meier E. 11.06.06, 23:33
                Tak nawiasem mówiąc, to przy Gwardii Ludowej stoją chyba ze dwa budynki, bo
                resztę wyburzono podczas słynnej akcji "stopniowej likwidacji dzielnicy
                północnej". Co do akcji, to była to typowa komunistyczna, bombastyczno-
                propagandowa utopia. Może więc działacze RAŚ będą w stanie sfinansować to
                zbożne, uliczne dzieło ? Swoją drogą, to z mojej lektury wiekopomnej monografii
                pt. Huta "Pokój"- Dzieje zakładu i załogi, wynika, że Meier posiadał również
                pomniczek.
                • w36 Re: Meier E. 12.06.06, 00:36
                  kapioh1 napisał:

                  > Może więc działacze RAŚ będą w stanie sfinansować to
                  > zbożne, uliczne dzieło ?


                  No tego to Leon nie napisał, a było nie było, rządzi przecież rasiową kasą. Ale
                  podejrzewam że mu to po prostu zwisa całkiem, kto poniesie koszty. Efekt się
                  liczy ;)
                • lswaczyna Re: Meier E. 13.06.06, 21:30
                  kapioh1 napisał:

                  > pt. Huta "Pokój"- Dzieje zakładu i załogi, wynika, że Meier posiadał również
                  > pomniczek.

                  Szkoda , że pomnik Meiera został zniszczony po II Wojnie Światowej, do dnia
                  dzisiejszego na terenie naszego Miasta znajduje się cokół i podstawa. Co stało
                  się z popiersiem Dyrektora, figurą Hutnika i dziecka jest dla mnie tajemnicą.
                  Stąd moja gorąca prośba do wszystkich którzy mają wiedzę w tym temacie o
                  pomoc w wyjaśnieniu tej ciekawej historii. Być może w ramach pozytywnej promocji
                  HP i miasta Rudy Śląskiej udało by się odrestaurować pomnik i pamięć o wybitnym
                  obywatelu.
                • zoro333 pierdoły Swaczyny 16.06.06, 08:28
                  W 1996 roku Rada Miejska nazwała ul. Objazdową - Ofiar Katynia. Po miesiącu
                  skompromitowała się, kiedy swoją własną uchwałę unieważniła. Mieszkańcy w
                  bardzo ostry sposób się sprzeciwili przeciwko zmianie nazwy ulicy.
                  Swaczyna powiedział dzisiaj w gazecie o mieszkańcach Nowego Bytomia, że „Ci
                  ludzie myślą kategoriami pełnego brzucha. Oni nie są jeszcze na etapie potrzeb
                  wyższych”. Tylko tak dalej Swaczyna a na pewno nie przekroczysz 1000 głosów w
                  wyborach na prezydenta.
                  Dla wszystkich, fryna to nie poletko Swaczyny czy innych mających „wyższe
                  potrzeby”, o swoich sprawach powinni decydować mieszkańcy.
                  Nie dziwi postawa Swaczyny, na zebraniu emerytów z huty powiedział, że
                  Powstania Śląskie to była bratobójcza wojna domowa, jak rozumiem Swaczyny to
                  wywołali ją Polacy.
                  Swaczyna jest groźny dla otoczenia wypowiadając takie pierdoły.
                  I trochę historii. Przeciwko pomnikowi E. Meiera wystąpiły wszystkie
                  organizacje powstańcze, stwierdzając, że niezależnie od osiągnięć przy
                  rozbudowie huty pan Dyrektor Meiler zaliczał się do tzw. Polakożerców.
                  • w36 Re: pierdoły Swaczyny 16.06.06, 15:36
                    zoro333 napisał:

                    > Swaczyna powiedział dzisiaj w gazecie
                    > ludzie myślą kategoriami pełnego brzucha. Oni nie są jeszcze na etapie potrzeb
                    > wyższych”.

                    No Leon już nie pierwszy raz obraża poblicznie ludzi, robiąc reklamę sobie i
                    swoim kolegom. Gdzie to tym razem, bo mi umknęło? W WR może?

                    > I trochę historii. Przeciwko pomnikowi E. Meiera wystąpiły wszystkie
                    > organizacje powstańcze, stwierdzając, że niezależnie od osiągnięć przy
                    > rozbudowie huty pan Dyrektor Meiler zaliczał się do tzw. Polakożerców.

                    No i wyszło szydło z worka ;) Było zresztą do przewidzenia. Jak coś Swaczyna
                    promuje to zwykle nieprzyjemnie od początku to to śmierdzi.




                    • kapioh1 Re: Zoro wrażliwy na upał..... 16.06.06, 16:37
                      Facetowi o ksywce Zoro333 najwidoczniej zaszkodził upał. I to poważnie bardzo,
                      a może pelerynka zbyt czarna, Zorrro ?? Ale, że W36, słynący z pewnego
                      wyważenia, rzekłbym, daje się w te pierdoły kosmiczne motać ? Fakt, Swaczyna
                      najpierw poleciał do gazety, bo przecież mieszkańcy mu reklamy nie zrobią. Ale
                      nazywanie w 2006 roku Meiera- biznesmena polakożercą ? No i jeszcze ten błąd,
                      świadczący o tym, że Zorrro coś z tą historią na tak zwany bakier. Raz Meier,
                      raz Meiler, ha ha. Szanowny W36, nie sądziłem, że sięgniesz po takie nieświeże
                      argumenty, podane przez sprażonego słoneczkiem Zorrrrro.
                      • w36 Re: Zoro wrażliwy na upał..... 16.06.06, 17:27
                        kapioh1 napisał:

                        > Szanowny W36, nie sądziłem, że sięgniesz po takie nieświeże
                        > argumenty, podane przez sprażonego słoneczkiem Zorrrrro.

                        Przecież podstawowych argumentów dostarcza sam Leon. Doskonale znany, z bardzo
                        delikatnie mówiąc, niechęci do Polski, bardzo hmmm... "tworczym" podejściem do
                        historii, ogarnięty przedwyborczą gorączką wystawia jakiegoś gościa, który
                        kiedyś był sprawnym menadżerem w hucie. Nie znam Meiera, może i czymś się
                        zasłużył poza interesami właścicieli huty i finansami pańśtwa niemieckiego, ale
                        nie ma żadnej gwałtownej potrzeby by robić całe zamieszanie i narażać
                        mieszkańców oraz budżet miasta na koszty, bo raś sobie kampanię robi.
                        A jeśli komuś GL się nie podoba, to rozumiem, ale tyle jest innych nazw nie
                        powodujących kontrowersji np. Koziołka Matołka itp. . Można też ze względów
                        praktycznych zrobić zmianę tylko częściową, przykładowo na ul. Gwardii
                        Papieskiej, czy ul. Sztuki Ludowej.
                        • kapioh1 Re: Czy Meier Polaków jadał ?? 16.06.06, 22:47
                          No teraz Kolega wrócił do właściwego i wyważonego argumentowania. Zgadzam się,
                          że Swaczyna smaży tą sprawę na wybory właśnie. Stąd też nierozsądny pośpiech
                          Herr Leona i pominięcie tzw. "konsultacji społecznych". Chociaż temat wydaje
                          się godny szerszej i merytorycznej dyskusji. Kogo właściwie na tym naszym
                          Górnym Śląsku honorować ? Czy gość, za czasów którego powstało pół obecnego
                          Nowego Bytomia zasługuje na uliczkę, czy też nie, bo był Niemcem, oto jest
                          pytanie. Wydaje się, że mieszkańcy sąsiedniego Chorzowa, pozbyli się pewnych
                          uprzedzeń co do własnej historii, odbudowując pomnik Redena. My również, bo
                          przecież mamy ulicę Ballestremów. Dlatego dziwi mnie Zorrro, co wyobraża sobie
                          Meiera, zamawiającego obiadową porrrą, wątróbkę z Polaka i popijającego to
                          danie wybornym chianti. Samo słowo "polakożerca" należy do repertuaru zwrotów z
                          minionej epoki i jest tak samo bombastycznie głupkowate jak zwrocik "dyktatura
                          ploretariatu".
                          • jozefosmenda Re: Czy Meier to Polak ?? 17.06.06, 14:51
                            >>> kapioh1 m.inn. napisał: . Samo słowo "polakożerca" należy do repertuaru
                            >zwrotów z minionej epoki i jest tak samo bombastycznie głupkowate jak zwrocik
                            >"dyktatura ploretariatu". <<<

                            No niewątpliwie Zorro mógł użyć innego słowa co jednak nie zmienia faktu
                            zasadniczego,że:
                            1. Meier Polakiem nie był.
                            2.Ktoś nas (w tym przypadku Ślązaków)w przeszłości wykorzystywał i na naszej
                            krwawicy zbijał swój kapitał.
                            3.Przez analogię musimy pierwszemu dyrektorowi TESCO wystawić pomnik i
                            obowiązkowo nazwać jego nazwiskiem jedną z ulic.(proponuję n.p. w tym przypadku
                            ul.gen Ziętka bo to był komuch do potęgi i władzy socjalistycznej się wysługiwał)

                            Poza tym cosik ci się Kapiohu literki poprzestawiały w tym proletariacie!
                            No i na końcu twoimi słowami mówiąc jest to tak "bombastycznie głupkowaty"
                            temat,że juz się nie mogę doczekać sesji Rady Miasta w tym zakresie!
                            Ale będzie fajnie!
                            A ponieważ ja przed nikim pękać nie będę to juz widzę jak sobie
                            pofolguję.....,fakty oczywiście ,tylko fakty!

                            --
                            „Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo: to PRAWDA"
                            / Talleyrand/
                            • w36 Re: Czy Meier to Polak ?? 17.06.06, 17:14
                              jozefosmenda napisał:

                              > No i na końcu twoimi słowami mówiąc jest to tak "bombastycznie głupkowaty"
                              > temat,że juz się nie mogę doczekać sesji Rady Miasta w tym zakresie!
                              > Ale będzie fajnie!

                              No właśnie. Nurtuje mnie kto konkretnie (nazwisko) popycha ten temat Leonowi w
                              UM, by go wcisnąć w sesję RM, jakby to nie było żadnych poważnych problemów dla
                              RM. Bardzo mnie to ciekawi, bo skoro już Leon wykosztował się na znaczek (chyba
                              że ten list przyniósł osobiście), to oczekuje przecież konkretnych korzyści, w
                              każdym wariancie.
                              Jeśli nie przejdzie, to obluzga nasz samorząd od polskich kolonistów, kumpli
                              Bieruta itd. . Znam sprawę, bo mnie też byłem obluzgany przez Leona.
                              Ale bardziej zdaje się, że już jakieś lobby Leon zmontował w radzie, i to pewno
                              będzie widać, tyle że po fakcie.

                              Ale tak ogólnie to jest jakaś całkowita paranoja, albo wygłup. Leon jako
                              doktrynalny autonomista, klasyfikowany czasem nawet jako seperatysta, faktycznie
                              wyraźnie dystansuje się od Polski (co nie przeszkadza mu jakoś na siłę wpychać
                              się do polskich władz), ale leci też jak szafa na trzech nogach w stronę niemiecką.
                              Gdyby Meiera postulowały jakieś organizacje mniejszości niemieckiej, to rozumiem
                              . Były już takie inicjatywy i myślę że spotkały się ze zrozumieniem. Ale ten
                              Meier nijak nie pasuje do jakiejś koncepcji Ślązaka, odrębnego narodowo. Chyba
                              że Leon nabija sobie punkty u jakiś niemieckich kolegów, może głównie licząc na
                              ich € ;)
                              Ale co nas mieszkańców Rudy obchodzą jakieś prywatne interesy Leona? No i szkoda
                              tego nieszczęsnego Meiera, który się pewno w grobie przewraca.
                            • kapioh1 Re: Czy Meier to Polak ?? 17.06.06, 19:38
                              No fakt, Panie Józefie, literki mi się przestawiły dosyć, dosyć. PROLETARIAT,
                              oczywiście. Niech Pan na tej sesji Rady Miasta błyśnie raczej rozsądkiem, niż
                              osobistymi animozjami. Dyrektor "Tesco" jak na razie nie zwiększył zatrudnienia
                              trzykrotnie i nie wybudował kilkudziesięciu domów w Czarnym Lesie, dla swych
                              pracowników. Wiem, są inne czasy, ja natomiast Panie józefie bardzo ale to
                              bardzo bym nie chciał, aby postać Meiera, w sprawach biznesu bez wątpienia
                              wybitna, była postrzegana przez polityczny wyskok Swaczyny. Pozdrawiam.
                              • jozefosmenda ul.Gwardii Ludowej 18.06.06, 11:52
                                >>> kapioh1 m.inn. napisał:.... Niech Pan na tej sesji Rady Miasta błyśnie
                                raczej rozsądkiem, niż osobistymi animozjami.<<<

                                Mogę zapewnić szanowny Kapiohu,że żadnych animozji osobistych "nie posiadam".
                                (nawet w stosunku do Leona )
                                Nie zamierzam jednak być tylko narzędziem przy realizacji pewnych pomysłów,
                                które temu miastu i jego mieszkańcom niczego nie dają a nawet do igrzysk im też
                                daleko. Dali zresztą temu wyraz mieszkańcy ul.Gwardii Ludowej pytani o pomysł RAŚ.
                                Zazwyczj mówi się: NIC UJĄĆ, NIC DODAĆ ale ja niestety mam coś niecoś w tej
                                sprawie do dodania bez względu na efekty końcowe.
                                --
                                „Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo: to PRAWDA"
                                / Talleyrand/
                            • peacock79 Re: Czy Meier to Polak ?? 29.07.06, 11:24
                              > 2.Ktoś nas (w tym przypadku Ślązaków)w przeszłości wykorzystywał i na naszej
                              > krwawicy zbijał swój kapitał.
                              Jeśli mowa o przeszłości między rokiem 1922 i 2006 to wiadomo kto nas
                              wykorzystywał i zbijał kapitał na naszej "krwawicy".
            • lswaczyna Re: Meier E. 25.06.06, 15:45
              Może i Slezan się odezwie, co to Swaczyny nie zna wcale ? A tak na
              > marginesie, poza tą otoczką "swaczynowatą", to pomysł jest tym razem naprawdę
              > rozsądny.
              .......i ekonomicznie opłacalny.
          • ballina79 Re: Meier E. 12.06.06, 15:26
            Do W36 !!!
            Czy ty masz jakieś problemy ? Rozumiem że obecna sytuacja polityczna sprzyja
            poszukiwaniu spisków ale żeby do tego stopnia. Powiem tak niezależnie od twoich
            sugestii nie mam interesu by Swaczynę tutaj wychwalać. Podoba mi się po prostu
            pomysl ze zmianą ulicy gdyż uważam, że ta organizacja na ulicę nie zasługuje.
            Tyle w temacie.
            • lswaczyna Re: Meier E. czy GL 15.06.06, 13:50

              Powołana do życia przez PPR komunistyczna partyzantka zamordowała w Polsce co
              najmniej kilkuset Żydów - twierdzi historyk dr Piotr Gontarczyk, autor książki
              "Polska Partia Robotnicza. Droga do władzy 1941-1944".

              Poniżej zamieszczamy fragment wywiadu, którego Gontarczyk udzielił "Naszemu
              Dziennikowi":

              Oddziały GL-AL (Gwardia Ludowa-Armia Ludowa - przyp. js) dopuszczały się
              również mordów na Żydach...

              W sumie w czasie wojny komunistyczne oddziały zabiły co najmniej kilkuset
              Żydów. Nie ze względów politycznych czy antysemityzmu, ale z powodów stricte
              rabunkowych. Do oddziałów GL-AL trafiali często przestępcy nastawieni jedynie na
              zysk. Dla nich życie Żydów było niewiele warte, a liczyły się tylko
              kosztowności, które można było przy nich znaleźć. I stąd te oddziały dopuszczały
              się masowych zabójstw Żydów ukrywających się w lasach, ziemiankach i po wsiach.
              Największa rzeź dokonana na Żydach przez komunistyczne oddziały to były akcje
              dokonywane przez Grzegorza Korczyńskiego na Lubelszczyźnie, na przełomie
              1942/1943 r. Komuniści zamordowali wówczas na pewno ponad 100 osób, a
              prawdopodobnie jeszcze więcej w różnych mniej udokumentowanych akcjach.
              • lswaczyna Re: Meier E. czy GL 15.06.06, 13:54
                lswaczyna napisał:

                >
                > Powołana do życia przez PPR komunistyczna partyzantka zamordowała w Polsce co
                > najmniej kilkuset Żydów - twierdzi historyk dr Piotr Gontarczyk, autor książki
                > "Polska Partia Robotnicza. Droga do władzy 1941-1944".
                >
                > Poniżej zamieszczamy fragment wywiadu, którego Gontarczyk udzielił "Naszemu
                > Dziennikowi":.......................................

                Tego ja nie napisałem to z ND
                • zoro333 Re: Meier E. czy GL 16.06.06, 08:35
                  Nasz Dziennik należy do skrajnie antykomunistycznych i cytowanie Ich widzenia
                  historii jest niepoważne.
                  Rozumiem, że dla Swaczyny GL jest organizacją przestępczą, bo strzelała do
                  Niemców w mundurach Wermachtu. Swaczu to była wojna i to na dodatek światowa.
                  Tam strzelali wszyscy do wszystkich. Czy mamy prowadzić dyskusję o tym kto
                  więcej zabił niewinnych. Mogę dać kilka przykładów mordów dokonanych przez
                  wszystkie strony i oddziały
          • grzegorz1948 Re: kapioh1 09.03.07, 23:54
            "NIEPODLEGŁOŚCIOWA ORGANIZACJA"

            Niezależnie od tych, co najmniej karkołomnych tez i wątpliwych liczb (stoczone
            przez GL bitwy, jeśli w ogóle miały miejsce, były bitewkami, a "akcje
            sabotażowo-dywersyjne" to np. podpalenie stogu siana), Nazarewicz "zapomniał" o
            sprawie najważniejszej: że ta "niepodległościowa organizacja" walczyła nie
            tylko z Niemcami, ale także z "reakcjonistami" z AK. W jednej ze swoich
            prac "profesor" pośrednio przyznał się do tego, ale - rzecz jasna -
            bagatelizował: "ostrze wywiadu GL i AL było skierowane tylko w niewielkim
            stopniu na rozpoznanie zagrożenia ze strony prawicy polskiej". Dodajmy - do
            dziś owa mityczna "prawica" pozostaje dla Ryszarda Nazarewicza największym
            wrogiem.
            Przyszło Powstanie Warszawskie. W licznych publikacjach ten partyzant-historyk
            rozpisywał się o wielkim udziale w nim Armii Ludowej, której siły miały liczyć
            2400 żołnierzy. Były to dane znacznie wyższe nawet od tych, które podawali inni
            politrucy. W rzeczywistości komuniści posiadali w Warszawie ok. 300-500 osób i
            kilkadziesiąt sztuk broni (prawie wyłącznie krótkiej).
            Wzorem innych komunistycznych ideologów Nazarewicz obrzucał błotem dowództwo
            Armii Krajowej - "reprezentantów wielkiego kapitału", którzy "zawsze usiłowali
            się zasłonić, jak tarczą, bohaterstwem powstańców i ludności stolicy, a
            tragicznymi skutkami swej polityki obciążyć obóz lewicy polskiej i dowództwo
            radzieckie" (tekst "Polityczne aspekty Powstania Warszawskiego", "Nowe Drogi",
            sierpień 1977). Nazarewicz podsumowywał Powstanie: "Po raz ostatni klęska
            koncepcji burżuazyjnej mogła stać się jednocześnie klęską narodową. Odtąd o
            losach narodu decydować już będzie polska klasa robotnicza, cały lud polski". W
            tym szlachetnym dziele autor niniejszego paszkwilu miał niemały udział.
            To jakby wto zapomniol co to byli komunisty.Jezeli chodzi o koszta to mo tyz
            Jozek recht.Sa inne sprawy do zalatwienia niz jakies glupie nazwy.
            A zeby bylo weselej to jeszcze jedna nazwa hufca harcerskiego w Liceum
            im.Gustawa Morcinka.im Zawadzianki.Tyn co ja znol to bedzie sie dziwil ze ona
            jest patronka tego hufca.Lona by kozdego Slazoka zezarla z kosciami.Wiem ze o
            umarlych tak sie niy godo ale to jest tyz nazwa ktoro niy pasuje.

            • zoro333 Wielkie G. 12.03.07, 17:40
              Im. Łucji Zawada nosi Hufiec Miasta Ruda Śl. a nie Liceum. Liceum posiada ew.
              Drużynę.
              Pani Zawada uczyła mnie kilka lat i mojego ojca, mam własne zdanie na jej
              temat /nie jest najlepsze/.
              Jednak była przez kilkadziesiąt lat nauczycielką i harcerką i ta nazwa jej się
              należy tym bardziej, że jak pamiętam harcerze przyjęli tą patronkę już w III RP.
              Tak prywatnie jesteś większym fanatykiem niż Kaczory razem wzięte z Giertychami.
              Zgłoś się do Romana wielkie G. może weźmie cię za wiceministra oświaty i wtedy
              zmienisz nauczanie historii.

    • rudy107 Re: Meier E. 17.06.06, 17:03
      a ja zgadzam się z p. Osmendą: nie ma gdzie kasy wywalać?! Mało mamy takich
      pomysłów? Ludzie, chcecie chwały i rozgłosu, to pomyslcie o czyms na rzecz
      wsparcia przedsiębiorczości tego miasta, by najpierw wszyscy dostali robotę.
      Kiedy bezrobocie zmaleje do 5% i bedziemy mieli normalny budżet, to może popre
      i takie fantazje jak zmiana nazw ulic. Może byc na ulicę Platformy
      Obywatelskiej. I to mimo świadomosci, ze za pare lat jakiś pan LS zaproponuje
      zmianę, bo nie należy przypominać ludziom złych czasów...
      • kapioh1 Re: Meier E. 17.06.06, 19:41
        Oj Rudy, demagogicznie poszedłeś, demagogicznie. Czy to samo pisałeś, gdy plac
        Wolności zmieniano w plac Jana Pawła II ? Każdy, merytorycznie uzasadniony
        pomysł należy wspierać. Poczekajmy więc na uzasadnienie Swaczyny i wyliczenie
        kosztów, a potem będziesz się mógł Rudy ze Swaczyną naparzać.
        • lswaczyna Re: Meier E. 22.06.06, 15:58
          GL rozpoczęła swoją działalność w maju 1942 r. w okolicach Piotrkowa
          Trybunalskiego i Radomia. Do końca 1942 r. organizacja objęła całe Generalne
          Gubernatorstwo. Obwody Gwardii Ludowej: I - warszawski, II - lubelski, III -
          radomski (od 1943 r. - radomsko-kielecki), IV - krakowski, V - łódzki i VI -
          śląski. Dodatkowy okręg, lwowski, został w 1943 r . przekazany partyzantom
          radzieckim.

          Naczelne dowództwo Gwardii Ludowej stanowiły władze (Sekretariat) Polskiej
          Partii Robotniczej. Pierwszym dowódcą GL był Bolesław Mołojec (jego szefem
          sztabu był Marian Spychalski w okresie styczeń - sierpień 1942 r.), po nim
          Franciszek Jóźwiak w okresie sierpień 1942 - grudzień 1943 r. Każdy członek PPR
          był jednocześnie gwardzistą. Struktura ogranizacyjna była ściśle związana z
          strukturą PPR. Stopnie wojskowe przyjęto według obowiązującej nomenklatury w
          Armii Czerwonej. Najmniejszą jednostką była placówka. Działały oddziały z
          podziałem na jednostki polowe (partyzanckie) i jednostki garnizonowe (grupy
          wypadowe).

          Gwardia Ludowa w połowie 1942 r. liczyła ok. 3 tys. członków, jesienią 1943 r. -
          ok. 6 - 7 tys. Walki partyzanckie wspierały atakującą Niemców Armię Czerwoną.
          Organem prasowym GL było pismo "Gwardzista".

          W dniu 9 sierpnia 1943 r. w lesie koło Borowa (pow. Kraśnik) na tle walk wrogich
          sobie organizacji podziemnych oddział Narodowych Sił Zbrojnych otoczył,
          rozbroił, a następnie rozstrzelał oddział GL im. Jana Kilińskiego (ok. 26-28
          osób). W tym okresie dochodziło także do zabójstw osób związanych z AK i NSZ
          dokonywanych przez bojówki i oddziały GL - AL. (Wikipedia)
          • zoro333 Re: Meier E. 25.06.06, 23:21
            Cytowanie za Wikipedią jest niepoważne. Tam może każdy napisać.
            W państwie prawa to prawo wskazuje, co jest organizacją przestępczą a co nie.
            Prawem też nie jest Swaczyna ani Wikipedia.
            Ja znam autentyczne wypowiedzi osób z kielecczyzny, którzy mówią jak pierwsze
            oddziały GL broniły mieszkańców i jak atakowały Niemców.
            Ponadto Swaczu była jeszcze jedna GL.
            I ostatnie info dla Swacza. Rada cię olała
            • jozefosmenda Re: Meier E. 25.06.06, 23:46
              Mała Encyklopedia Wojskowa podaje:
              GL, kospiracyjna organizacja wojskowa. Utworzona w styczniu 1942 przez Polską
              Partię Robotniczą.
              Zgodnie z wytyczonym przez KC PPR programem walki wyzwoleńczej głównym celem
              działania GL była walka zbrojna z okupantem niemieckim odpowiadająca potrzebom
              obrony narodu polskiego przed terrorem i eksterminacją hitlerowską oraz
              przyspieszenie wyzwolenia kraju.Zadaniem GL było niszczenie i dezorganizacja
              niemieckiego transportu i linii komunikacyjnych, walka z aparatem ucisku i
              administracji oraz gospodarką wojenną okupanta.

              ...W oddziałach partyzanckich GL realizowano w praktyce zasady proletariackiego
              internacjonalizmu.W jednym szeregu walczyli o wspólne cele partyzanci Polacy,
              zbiegli z hitlerowskich obozów żołnierze radzieccy i Żydzi, którzy uszli przed
              zagładą....
              ....Oddziały partyzanckie, grupy specjalne, wypadowe i garnizonowe GL w 1942-43
              wykonały ponad 1700 akcji zbrojnych, w tym ok. 450 na transport
              okupanta(wykolejono 197 pociągów) i 130 akcji na stacje, tory i mosty kolejowe....

              Zresztą dużo tego podaje a między innymi i o tej drugiej GL WRN czyli o skrajnie
              prawicowym odłamie PPS,która od czerwca 1944 roku występowała pod nazwą
              Organizacja Wojskowa Pogotowia Polskich Socjalistów!
              Czyli jak widzimy na prawicy socjaliści!
              Ale ta GL na Kaufhauzie dotyczy akurat tych porządnych!
              Teraz musisz Leon wybrać o kogo Wam chodzi?

              --
              „Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo: to PRAWDA"
              / Talleyrand/
                • w36 Re: Tłumacz się przed miłośnikami stalinowskiej b 26.06.06, 13:24
                  slezan napisał:

                  > Miłośnicy stalinowskiej hołoty i polscy ncjonaliści w
                  > jednym teraz Cię przeegzaminują, że hej:-).

                  He, he. Widzisz slezan, ja dokładnie przewidziałem tutaj pare postów wyżej że
                  Raś obrzuci wyzwiskami radnych, w przypadku nie spełnienia kaprysu Leona. Tylko
                  nie spodziewałem się akurat Ciebie, bo Leon ma i potrafi używać odpowiedni zasób
                  słownictwa w tym akurat zakresie.

                  > Do tej gazety to bzdur strasznych naopowiadałeś. Tu niestety muszę się zgodzić
                  > z Twoimi adwersarzami.

                  No to go wywalcie z tych funkcji w rasiu, jak jest Wam za toporny a nie wypłakuj
                  się tutaj, bo to niepoważne.
                  • slezan Re: Tłumacz się przed miłośnikami stalinowskiej b 26.06.06, 15:20
                    w36 napisał:

                    > slezan napisał:
                    >
                    > > Miłośnicy stalinowskiej hołoty i polscy ncjonaliści w
                    > > jednym teraz Cię przeegzaminują, że hej:-).
                    >
                    > He, he. Widzisz slezan, ja dokładnie przewidziałem tutaj pare postów wyżej że
                    > Raś obrzuci wyzwiskami radnych, w przypadku nie spełnienia kaprysu Leona.

                    A gdzie ja obrzucam wyzwiskami radnych? Obrzucam GL - z pełną świadomością.

                    > Tylko
                    > nie spodziewałem się akurat Ciebie, bo Leon ma i potrafi używać odpowiedni
                    zasó
                    > b
                    > słownictwa w tym akurat zakresie.


                    To podaj jakieś przykłady.

                    > > Do tej gazety to bzdur strasznych naopowiadałeś. Tu niestety muszę się zg
                    > odzić
                    > > z Twoimi adwersarzami.
                    >
                    > No to go wywalcie z tych funkcji w rasiu, jak jest Wam za toporny a nie
                    wypłaku
                    > j
                    > się tutaj, bo to niepoważne.

                    A do funkcji skarbnika trzeba być gładkim w mowie? Leon za swoje niezręczności
                    poniesie konsekwencje w wyborach, choć jestem przekonany, że jest więcej wart
                    niż obecni radni bezradni i życzę mu powodzenia.
                    • w36 Re: Tłumacz się przed miłośnikami stalinowskiej b 26.06.06, 16:12
                      slezan napisał:

                      > A gdzie ja obrzucam wyzwiskami radnych? Obrzucam GL - z pełną świadomością.

                      Slezan, nazwałeś przecież wyraźnie uczestników tego wątku, będących w opozycji
                      do pomysłu Leona, "miłośnikami stalinowskiej bandy" i "Miłośnikami stalinowskiej
                      hołoty i polskimi ncjonalitami w jednym", bo gdzie tu widzisz jakiś GLowców.
                      Twoja nieudolna próba wykręcania się od tego jest żenująca.

                      Nie wiem nawet czy nie opiera się to o łamanie regulaminu (polecam to też uwadze
                      moderatora), ale też jest, łącznie z zachowaniem Leona opisanym w DZ, dobitnym
                      przykładem programowej pogardy okazywanej zarówno zwykłym ludziom jak i
                      przeciwnikom doktryny Raś.

                      > To podaj jakieś przykłady.

                      Slezan, nie udawaj naiwnego. Znasz doskonale Leonowe wyskoki, bo to było już
                      wielokrotnie wałkowane, również z Twoim udziałem.

                      > A do funkcji skarbnika trzeba być gładkim w mowie? Leon za swoje niezręczności
                      > poniesie konsekwencje w wyborach, choć jestem przekonany, że jest więcej wart
                      > niż obecni radni bezradni i życzę mu powodzenia.

                      Fakt że do liczenia pieniędzy nie potrzeba geniusza i tej fuchy mu może nie
                      zabierajcie. Ale przypomnę że przecież Leon jest także w Waszej Radzie Naczelnej
                      i jest również Wodzem na Rudę.
                      • slezan Re: Tłumacz się przed miłośnikami stalinowskiej b 26.06.06, 20:41
                        w36 napisał:

                        > slezan napisał:
                        >
                        > > A gdzie ja obrzucam wyzwiskami radnych? Obrzucam GL - z pełną świadomości
                        > ą.
                        >
                        > Slezan, nazwałeś przecież wyraźnie uczestników tego wątku, będących w opozycji
                        > do pomysłu Leona, "miłośnikami stalinowskiej bandy" i "Miłośnikami
                        stalinowskie
                        > j
                        > hołoty i polskimi ncjonalitami w jednym", bo gdzie tu widzisz jakiś GLowców.
                        > Twoja nieudolna próba wykręcania się od tego jest żenująca.

                        Jak to mówią, uderz w stół:-).
                        A wcale nie napisałem, że wszyscy przeciwnicy tego pomysłu to miłosnicy
                        stalinowskiej bandy i nacjonaliści. Skoro jednak się odezwałeś, to pewnie nie
                        bez powodu wziąłeś to do siebie. No cóż, nie odpowiadam za Twoją czy
                        czyjąkolwiek sympatię do zbrojnej organizacji służącej zbrodniczej ideologii i
                        zbrodniczemu systemowi. Podobnie nie ponosze odpowiedzialności za czyjąkolwiek
                        niechęć do narodu, do kórego należał Meier.

                        > Nie wiem nawet czy nie opiera się to o łamanie regulaminu (polecam to też
                        uwadz
                        > e
                        > moderatora), ale też jest, łącznie z zachowaniem Leona opisanym w DZ, dobitnym
                        > przykładem programowej pogardy okazywanej zarówno zwykłym ludziom jak i
                        > przeciwnikom doktryny Raś.

                        Zwykli ludzie nie występują w roli adwokatów stalinowskich łupażków. Żeby być
                        miłośnikiem GL trzeba być niezwykłym głupcem lub dewiantem.

                        > > To podaj jakieś przykłady.
                        >
                        > Slezan, nie udawaj naiwnego. Znasz doskonale Leonowe wyskoki, bo to było już
                        > wielokrotnie wałkowane, również z Twoim udziałem.

                        Tak - pamiętam, że kilkakrotnie prosiłem o udokumentowanie rozmaitych zarzutów
                        wobec Leona i odpowiadało mi milczenie lub wykęty - tak jak w tym przypadku.

                        > > A do funkcji skarbnika trzeba być gładkim w mowie? Leon za swoje niezręcz
                        > ności
                        > > poniesie konsekwencje w wyborach, choć jestem przekonany, że jest więcej
                        > wart
                        > > niż obecni radni bezradni i życzę mu powodzenia.
                        >
                        > Fakt że do liczenia pieniędzy nie potrzeba geniusza i tej fuchy mu może nie
                        > zabierajcie. Ale przypomnę że przecież Leon jest także w Waszej Radzie
                        Naczelne
                        > j
                        > i jest również Wodzem na Rudę.

                        I chyba całkiem nieźle się spisuje - wszędzie go pełno, a w końcu działa
                        społecznie i w wolnym czasie:-).
                • jozefosmenda Re: Tłumacz się przed miłośnikami stalinowskiej b 28.06.06, 00:30
                  >>>slezan m.inn. napisał:... sam się prosiłeś. Miłośnicy stalinowskiej hołoty i
                  polscy ncjonaliści w jednym .......<<<
                  Z jednej strony ktoś podaje zapisy z Wikipedii i uchodzi za geniusza zaś z
                  drugiej gdy chodzi o zapisy w tej samej sprawie z innego źródła czyli
                  Encyklopedii Wojskowej to mówimy o stalinowskiej bandzie i chołocie?
                  Nacjonalizmem owszem zalatuje ale z innej strony!
                  Mamy zatem prosty przykład ,że rację mieli ci w Parlamencie Europejskim
                  podejmując w dniu 15.06.06 Rezolucję mówiącą o tym,że w Polsce mamy do czynienia
                  z rasizmem,homofobią,ksenofobią i nietolerancją.
                  I jeszcze jedno:wypraszam sobie przyrównywania mnie do stalinowskiej chołoty i
                  bandy bo ja też nikogo nie przyrównuję np. do debila!
                  --
                  „Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo: to PRAWDA"
                  / Talleyrand/
                    • w36 Re: Tłumacz się przed miłośnikami stalinowskiej b 29.06.06, 05:30
                      slezan napisał:

                      > Jeżeli uważasz, że Gwardia Ludowa zasługuje na swoją ulicę, to oznacza, że
                      > jesteś miłośnikiem stalinowskiej bandy.

                      Chwyt demagogiczny wprost podręcznikowy. Logika obłędna.
                      Eeee... slezan nie z nami takie numery. Z góry przecież Was przejrzałem że to
                      nie o ulice chodzi a prowokację i zrobienie dymu przez rasiowców.
                      Pytanie tylko, po co? Ale tu obok Leonowi się wyrwało że o jakieś korzyści
                      ekonomiczne chodzi:

                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=261&w=43402396&a=44174207

                      czyli prosto o rasiową kasę.

                      Interesująca jest też sprawa z Leonem i prezentowanej przez Ciebie w imieniu raś
                      niby dezaprobacie. Coś mi się widzi że to też kit, bo przecież widać wyraźnie że
                      Ty też masz w tej akcji wyznaczoną rolę i tak właściwie to poszło po Waszej
                      myśli. Bardziej mi to wygląda że szykujecie Leona do roli tzw. żywej torpedy,
                      czyli do przeprowadzenia bardzo smrodliwej akcji, która może wymagać odcięcia
                      się organizacji od delikwenta, ale tak na niby oczywiście. Tak jak to z
                      Roczniokiem było. Fakt, Leon był by dobry na tego typu numer.
                      No nic, pożyjemy, zobaczymy ;)
                      • slezan Teoria spisku:-) 29.06.06, 10:40
                        Czy Twoja mania kwalifikuje się jeszcze do leczenia?:-)

                        Skoro jesteśmy przy logice, proponuję pewne ćwiczenie.

                        Nadanie czyjegoś imienia (lub uznanie tego za właściwe) ulicy jest wyrazem
                        szacunku lub/i sympatii dla patrona.
                        Gwardia Ludowa pozostawała w słuzbie stalinowskiego komunizmu.

                        Uznawanie za stosowne nadania imienia GL ulicy jest wyrazem szacunku lub/i
                        sypmpatii dla organizacji służącej stalinowskiemu komunizmowi.

                        I dla Twojej informacji - ta logika jest klasyczna, nie obłędna.
                    • zoro333 Re: Tłumacz się przed miłośnikami stalinowskiej b 29.06.06, 07:56
                      slezan czy ty wiesz co to PRAWO, GL według prawa jest organizacją kombatancką.
                      A twoja opinia jest tylko twoja opinią.
                      Ja na przykład uważam, że RAŚ jest organizacją szkodliwą dla Śląska a jestem
                      ślązakiem z dziada pradziada i moje dziadkowie służyli w Wermachcie czego się
                      całe życie wstydzili.
                      Mogę w stosunku do RAŚ użyć ostrzejszych słów.
                      • slezan Re: Tłumacz się przed miłośnikami stalinowskiej b 29.06.06, 10:42
                        zoro333 napisał:

                        > slezan czy ty wiesz co to PRAWO, GL według prawa jest organizacją kombatancką.
                        > A twoja opinia jest tylko twoja opinią.

                        A system, któremu sużyła GL czym jest według prawa?

                        > Ja na przykład uważam, że RAŚ jest organizacją szkodliwą dla Śląska a jestem
                        > ślązakiem z dziada pradziada i moje dziadkowie służyli w Wermachcie czego się
                        > całe życie wstydzili.

                        Czyli należysz do rodziny zakompleksionych Ślązaków.

                        > Mogę w stosunku do RAŚ użyć ostrzejszych słów.

                        A używaj sobie, hehehe.
                    • jozefosmenda Re: Tłumacz się przed miłośnikami stalinowskiej b 29.06.06, 10:12
                      Slezan!
                      Ty albo nie chcesz albo faktycznie jesteś .....?
                      Ja o wozie ty o kozie!
                      Człowieku mnie nie interesuje GL.Mnie interesuje zmiana nazwy ulicy i odpowiadam
                      stanowczo:NIE!(nawet choćby nazywała się Adolf Hitler Strasse)
                      Sójrzmy na naszych południowych czy zachodnich sąsiadów.
                      Tam się takiego kretyństwa nie uprawia dlatego też są daleko przed nami w przodzie.
                      Dlatego też podwójne brawa dla PU za Rezolucję w sprawie Polski.
                      --
                      „Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo: to PRAWDA"
                      / Talleyrand/
                        • jozefosmenda Re: Tłumacz się przed miłośnikami stalinowskiej b 30.06.06, 09:18
                          Jednak i tak nadajemy na innej częstotliwości drogi Ślezanie!
                          Nie znam przypadków zmian nazw ulic na zachodzie a co do zmiany nazwy miasta
                          Karl Marx Stadt to jak najbardziej jestem za bo to jest logiczne!
                          Zresztą Leningradu już też nie ma a o Stalingradzie czy Stalinogrodzie juz nie
                          wspomnę.
                          Jeżeli masz mieć pretensje to miej je do twojej dobrej znajomej(naszej
                          zresztą),historyczki z wykształcenia, która była przewodniczącą komisji d/s
                          zmian nazw ulic w Rudzie Ślaskiej bodaj w 1991 roku. Zmieniono nazwy 51 ulic i
                          mogę cię zapewnić,że o GL wtedy nie zapomniano1
                          Tylko nie było punktu zaczepienia do takiej decyzji.
                          Ja jednak nie zdziwił bym się gdyby ktoś doceniając WASZE wysiłki zaproponował
                          zmianę nazwy Placu Jana PawłaII na Ruch Autonomii Ślaska.
                          Przecież jak zmieniać no to zmieniać!
                          --
                          „Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo: to PRAWDA"
                          / Talleyrand/
                • kapioh1 Re: Pyskówa rudzka, he he 26.06.06, 19:00
                  Ale żeście tutaj pyskówę urządzili. I w tym wszystkim fajna, warta dyskusji
                  idea zatonęła. W tym rudzkim błotku, niestety. Nie chcę się wymądrzać, ale
                  skoro nie wierzycie w notki o Gwardii Ludowej, to przeczytajcie życiorysy jej
                  przywódców. Zaiste, porażająca to lektura. Nie musicie wcale korzystać
                  z "Wikipedii". No i jeszcze jedno, co miała ta Gwardia Ludowa wspólnego z tym
                  osiedlem ? Panowie ze Slezanem na czele, wróćcie do spokojnej i merytorycznej
                  dyskusji. Niech ktoś fachowy zaprezentuje tą ideę na sesji RM, uzasadni, radni
                  podyskutują, spokojnie. A efekt będzie, jaki będzie. I ja to wtedy przyjmę z
                  pokorą, głęboką.
                  • w36 Re: Pyskówa rudzka, he he 26.06.06, 20:03
                    kapioh1 napisał:

                    > Nie chcę się wymądrzać, ale
                    > skoro nie wierzycie w notki o Gwardii Ludowej, to przeczytajcie życiorysy jej
                    > przywódców. Zaiste, porażająca to lektura.

                    Kapioh, mieszkasz w mieście w którym nazwa ulicy GL, już od siedemnastu lat nie
                    należy do tzw. pryncypiów ustrojowych. I co z tym zrobiłeś do tej pory? Jakoś Ci
                    to nie przeszkadzało.

                    A teraz Leon nagle się obudził i stwierdził że fajnie za pomocą GL-Meiera
                    wrzucić g... w wentylator, podreperować swoje ego i zarobić punkty u kolegów. No
                    i mieć swoje pięć minut w mediach, gdzie zresztą totalnie się zbłaźnił. Nawet
                    jak widać koledzy rasiowcy się od niego, tak niby odsunęli, że bąka puścił zbyt
                    śmierdzącego. Teraz pewno smaży jakieś agitki o tym że polscy koloniści,
                    potomkowie Stalina torpedują jego patriotyczne starania itp..
                    Spuścić wodę niech popłynie ;)

                    Co do GL to masz owszem, całkowitą rację. GL oprócz walki z Niemcami miało za
                    zadanie szerzyć ideologię bolszewicką (też dopuszczając się zbrodni) i
                    przygotowywać grunt pod sowiecką okupację Polski, co zresztą się niestety udało.
                    I co do dowódców to wierzę Ci na słowo że były to mało powiedziane,
                    kontrowersyjne postacie.
                    Ale uogólnianie że GLowcy to zbrodniarze, to tak samo jakby stwierdzić że
                    Wermachtowcy to zbrodniarze, bo działali na zlecenie nazistów, napadając i
                    okupując inne kraje, dopuszczając się często zbrodni. Sprawa jest bardziej
                    skomplikowana, co akurat nie obchodzi Leona, kreując sobie historię pod swoje
                    doraźne potrzeby.
                    • kapioh1 Re: Pyskówa rudzka, he he 27.06.06, 00:21
                      Szanowny W36, Leon oczywiście chciał zrobić se z Meiera trampolinkę. Dlatego
                      ubolewam nad tym, że tak ciekawą postać wybrał i.... wysoko nie wyskoczył. Bo
                      to zbyt ważny temat, aby go marnować na wyborcze naparzanie.
                      • w36 Re: Pyskówa rudzka, he he 27.06.06, 01:26
                        kapioh1 napisał:

                        > Szanowny W36, Leon oczywiście chciał zrobić se z Meiera trampolinkę. Dlatego
                        > ubolewam nad tym, że tak ciekawą postać wybrał i....

                        A co tak Ciebie w Meierze tak pociąga? Informacji co kot napłakał. Tyle wiadomo
                        że był dużym bosem w hutniczym geszefcie i że natrzepał kupę kasy dla
                        właścicieli a była jeszcze koniunktura to interes kwitł. Pracowity to fakt.
                        Ale może zatrudniał dzieci za grosze, albo kobiety w jakimś syfie. Kto go tam wie.
                        Takie czasy były że robotnik szczególnie niewykwalifikowany nie był cenną
                        rzeczą. A ten wielki wybuch. Musiało zginąć wiele osób a nawet się o nich nie
                        wspomina. I może przedkładanie chęci zysku, ponad bezpieczeństwo ludzi było
                        główną przyczyną tej katastrofy, jak wielu innych w przemyśle w tamtych czasach.
                        Może coś zaniedbał. Nie wiem oczywiście, tylko sobie tak głośno myślę.
                        To że pomnik mu kiedyś postawili to też nie jest jakimś kryterium dla nas, bo
                        nie wiemy jakimi kryteriami i kto się kierował. Może gość był w porządku,
                        akurat. Nie wiadomo, bo w sumie tylko jakieś laurki ku czci są dostępne, a ważny
                        całokształt. Dużo gości szczególnie jak umarło okazywało się nagle dużo lepszymi
                        niż byli za życia. Polegając tylko na tym, to śliska sprawa pchać się z
                        nazewnictwem ulicy. Ktoś coś wygrzebie i GL przy tym to będzie naprawdę małe
                        piwo. A rekomendacja Leona to też w sumie antyreklama, jak widać z całej akcji.

                        Nazwa dla ulicy jest najlepsza taka której nie trzeba zmieniać, po prostu. Może
                        Shreka albo Gordona Shumway'a. A Meiera jak tak lubisz, możesz uczcić inaczej.
                        • kapioh1 Re: Pyskówa rudzka, he he 27.06.06, 16:59
                          Bo mnie pociągają, zasadniczo, postaci, które coś konkretnego po sobie
                          zostawiły. U Meiera jest to spory fragment Nowego Bytomia. To wszystko prawda,
                          że był dobry czas, przemysł rozwijał się dynamicznie. No cóż, zaletą Meiera
                          jest to, że działał właśnie u nas. każde miasto sąsiednie ma również swego
                          Meiera. Nie jest to osobowość na mierę głównego placu czy głównej ulicy. Ale
                          uliczki na osiedlu, które popstawił, czemu nie ?
                  • slezan Re: Pyskówa rudzka, he he 26.06.06, 20:45
                    A o czym tu dyskutować? Dyskusja ma charakter ideologiczny. GL nie powinna mieć
                    swojej ulicy, nie jest to jednak sprawa o szczególnym znaczeniu dla miasta.
                    Szkoda, że nie ząatwiono jej, kiedy zmieniano nazwy innych ulic. Jeżeli przy
                    tej ulicy mają pojawić się nowe adresy, co w przyszłości zwiększy koszt
                    ewentualnej zmiany, to pewnie lepiej załatwić to teraz - lepiej późno niż
                    wcale. I na przyszłośc unikać nazw tak jednoznacznie zideologizowanych.
                    • w36 Re: Pyskówa rudzka, he he 26.06.06, 21:09
                      slezan napisał:

                      > A o czym tu dyskutować? Dyskusja ma charakter ideologiczny.

                      Niech mnie ktoś uszczypnie, bo cos mi się zdaje że śnię. Albo to od upału.
                      To Ty slezan?

                      Napisałeś wstrząsający post, bez ideologii, bez krycia Leona. Po prostu rozsądny
                      od a do z.

                      To tak źle z Leonem, nie wiedziałem :(
    • lswaczyna Re: Meier E. 11.07.06, 10:46
      RADA MIASTA RUDA ŚLĄSKA Ruda Śląska,
      30.06.2006 r.
      pl. Jana Pawła II 6, 41-709 Ruda Śląska
      tel. (032) 248 62 81 do 9, fax (0-32) 248 73 48

      PR. 0716-12/06



      Pan



      Leon Swaczyna


      Przewodniczący Koła RAŚ

      ul. Latki 6c/15

      41-703 Ruda Śląska



      W odpowiedzi na Pana pismo z dnia 08.06.2006 r. informuję, że
      Komisja Prawa, Samorządności i Bezpieczeństwa w dniu 19.06.2006 r. na swoim
      posiedzeniu omówiła propozycję zmiany nazwy ulicy Gwardii Ludowej.
      Obecny na posiedzeniu komisji radny dzielnicy Nowy Bytom p. Marian Sławik
      oświadczył, że mieszkańcy ulicy Gwardii Ludowej nie są zainteresowani zmianą
      nazwy swojej ulicy.
      Ponadto argumentacja, że Gwardia Ludowa była organizacją zbrodniczą nie ma
      uzasadnienia historycznego.



      Przewodniczący Komisji Prawa

      Samorządności i Bezpieczeństwa



      Bogdan Bubała
      --------------------------------------------------------------------------------

      Ręce opadają
      • zoro333 Brunon Absolon 28.07.06, 09:44
        A może tak Brunon Absolon - urodzony w Marklowicach Dolnych po ukończeniu
        studiów w Czechach zostaje zatrudniony w Hucie Pokój jako pierwszy polski
        inżynier w 1922 /to m.in. pokazuje jak traktowano Polaków za czasów
        niemieckich.
        W 1923 roku obejmuje funkcję dyrektora technicznego i od tego czasu jest w
        stale w władzach huty, odpowiada za rozwój techniczny.
        W 1925 roku hr. Ballestrem powołuje Go na stanowisko naddyrektora hutniczego.
        Efekty – w 1934 roku w hucie zostaje uruchomiona po raz pierwszy na świecie
        produkcja blach taśmowych walcowana na zimno według technologii inż. Tadeusza
        Sedzimira.
        W czasie ogromnych kłopotów finansowych huty /1931/ sąd powołuje Absolona na
        funkcję zastępcy zarządcy komisarycznego. Ten zarząd komisaryczny wyprowadza
        spółkę z długów. Długi były wynikiem rozmyslnego działania zarzadu niemieckiego
        huty /wystapienie na forum Sejmu Śląskiego posła K. Rakowskiego/.
        W 1935 roku inż. Brunon Absolon zostaje naczelnym dyrektorem huty
        W 1939 roku Niemcy początkowo mianują Absolona komisarycznym kierownikiem
        wszystkich zakładów zlokalizowanych na terenie Generalnej Guberni ale już w
        październiku przenoszą go do Chlewisk koło Kielc.
        W 1940 roku inż. Brunon Absolon zostaje rozstrzelany przez Niemców w lesie koło
        Radomia za udzielenie pomocy oddziałowi mjr. Dobrzańskiego sławnego „Hubala”.
        Dlaczego o człowieku, pierwszym polskim inżynierze, pracującym w hucie ponad 17
        lat, przez wiele lat kierującym tym zakładem a na końcu zamordowanego przez
        hitlerowców za pomoc słynnemu Hubalowi, dlaczego wmieście, w dzielnicy nic nie
        słychać. Dlaczego nie uczczono tej osoby. Za PRL wiadomo, pomagał nie tym
        partyzantom, dyrektor huty przed wojną. Ale dlaczego jak zmieniano
        ulice /początek lat 90/ to nazwisko się nie pojawiło.
        My tu na frynie mamy swoich bohaterów i nikt szczególnie „obcy” nie będzie nam
        mówił czyja ma być ulica.
      • lswaczyna Re: Meier E. 08.08.06, 17:10
        Czy Gwardia Ludowa zasługuje na pomnik?

        Czy Gwardia Ludowa zasługuje na pomnik? Według pana radnego Bogdana Bubały,
        zapewne tak, gdyż reprezentuje on nurt utrwalaczy władzy ludowej, która
        wkroczywszy na Śląsk, wspólnie z NKWD przeprowadzała akcje wywózki Ślązaków na
        wschód do Związku Radzieckiego. Pakując ich wcześniej do obozów koncentracyjnych
        opuszczonych przez Niemców. Pan Bubała pewnie nie wie, bądź nie chce wiedzieć,
        że ofiar Gwardii a później Armii Ludowej i całego aparatu władzy z nimi
        związanej można liczyć w dziesiątkach tysięcy ofiar śmiertelnych i setkach
        tysięcy ofiar poddawanych represjom. Tyle na temat zbrodniczości w odpowiedzi
        dla radnych.
        Wolą Rady Miasta będzie czy Gwardia Ludowa w Rudzie Śląskiej zostanie.
        Przypomnę tylko, że Armia Czerwona i Armia Ludowa odeszły już z ulic naszego
        miasta. Panu radnemu Marianowi Sławikowi, który oświadczył, że mieszkańcy ul.
        Gwardii Ludowej nie są zainteresowani zmianą nazwy ulicy podpowiem, że być może
        część ludzi tam mieszkających interesuje bardziej jak związać koniec z końcem i
        przeżyć do wypłaty z okienka kasy w złomowcu lub jak zaopatrzyć się w węgiel z
        przejeżdżających obok wagonów (gdyby tak nawet było to nie ma im się co dziwić –
        w końcu walczą o przżycie) – sytuacja istniejąca przypomina mi lata powojenne,
        kiedy to przedstawiciele Gwardii Ludowej, zaaresztowali mojego Ojca, a reszta to
        jest Matka z pięciorgiem dzieci musiała w ciągu dziesięciu minut opuścić
        mieszkanie. Przez pięć lat mieszkaliśmy w altance na ulicy Dobrej Nadziei,
        sąsiadującej z ul. Gwardii Ludowej o budynkach na tej ulicy godało się
        „Bekaryjo”, domy na południe od Bekaryji-Piekarni, Korfantego, a domy na północ
        to była Stalmacha a Gwardia Ludowa była wpisana do dokumentów. Należy ją z tych
        dokumentów wykreślić.
        Byłoby dobrze gdyby pan radny Marian Sławki przedstawił na łamach prasy
        lokalnej opinie mieszkańców Gwardii Ludowej, gdyż stwierdzenie, że nie są
        zainteresowani jest zbyt lakoniczne i nie poparte dowodami.

        Woźniczek Rudolf
        • amarian2 Pan Woźniczek 09.08.06, 09:18
          Szanowny Panie Woźniczek.
          Na początku kilka sprostowań.
          1. Gwardia Ludowa nie mogła aresztować Pana ojca bo w tym czasie po prostu nie
          istniała.
          2. Nie moją sprawą jest negowanie przepisów, jeżeli ktokolwiek uważa, że
          Gwardia Ludowa była organizacją przestępczą to ma prawo wystąpić z inicjatywą
          do sejmu aby skreślić GL z listy organizacji kombatanckich. Na dzisiaj GL nie
          jest uznawana przez Polskie prawo jako organizacja przestępcza. To jest Pana
          opinia i być może uzasadniona.
          3. Radny jest przedstawicielem swoich wyborców. Po inicjatywie Pana Swaczyny na
          każdym spotkaniu z mieszkańcami lub bezpośrednio pytałem co myślą o zmianie
          nazwy ulicy. Niestety Panie Woźniczek ani jedna osoba /chciałbym to
          podkreślić/, nie zależnie od swoich poglądów na GL czy aktualnych sympatii
          politycznych, nie poparła pomysłu zmiany nazwy ulicy. I dotyczyło to nie tylko
          mieszkańców Kaufhausu. Bardzo proszę aby tych mieszkańców nie obrażać.
          Na komisji przekazałem opinię mieszkańców dzielnicy do których Pan się nie
          zalicza.
          Mogę także przedstawić tragiczne losy swojej rodzinny ale nie widzę związku z
          propozycją RAŚ. Dla przypomnienia Rada Miejska musiała się wycofać z zmiany
          ulicy Objazdowej na Ofiar Katynia pod wpływem protestów mieszkańców. Nie
          oznaczało to, że mieszkańcy negowali samą nazwę. Rada wtedy znalazła godniejsze
          miejsce aby uczcić zamordowanych w Katyniu.
          Niestety Panie Wodniczek nie mam zwyczaju nagrywać swoich rozmów z mieszkańcami
          dzielnicy dlatego z przykrością muszę stwierdzić iż dowodów nie posiadam.
          Ponadto mogę stwierdzić, iż na posiedzeniu Komisji nie było ani jednego Radnego
          popierającego wniosek RAŚ a szkoda, że Komisja nie była nagrywana bo warto by
          było przedstawić publicznie niektóre argumenty przeciw.
          Myślę, że nie zniechęci to Pana do zgłaszania dalszych różnego rodzaju
          propozycji z których jest Pan znany.
          Z poważaniem
          Marian Sławik
            • zoro333 Woźniczek i Swacz 15.08.06, 12:27
              Swaczu znowu kłamiesz jak najęty. Manipulując faktami, wciskasz kit.
              Morel był bandytą, którzy jak pokazuje historia znajdowali się wszędzie. Wiesz
              jak wielu żołnierzy Wermachtu mordowało ludzi i co moi dziadkowie, którzy
              zostali zmuszeni do wstąpienia do Wermachtu też byli bandytami. Nie - to zwykła
              twoja manipulacja.
              Kłamiesz Swaczu:
              Morel nie był nigdy w GL.
              Nie posiada tytułu kombatanta, niestety dostaje emeryturę i to uważam za
              skandal.
              Morel Nic nie ma wspólnego z nazwą ulicy.
              Swaczu jak twoim pomocnikiem jest niejaki Woźniczek to moje serdeczne
              gratulacje.
              Już chyba nie potrafisz się bardziej wygłupić.
              Dla kumpla Swacza czyli Woźniczka.
              Zajmij się chłopie ratowaniem zabytków przemysłowych, tam przynajmniej byłeś
              zwariowany i to pozytywnie
              . Nie dziwię się, że w Strasburgu przyznali rację Polsce. Jak ty byłeś w
              delegacji to co mieli zrobić sędziowie. Mniejszość Śląska z takimi osobami.


              • lswaczyna Re: Woźniczek i Swacz 15.08.06, 19:20
                zoro333 napisał:


                > Morel nie był nigdy w GL.
                > Nie posiada tytułu kombatanta, niestety dostaje emeryturę i to uważam za
                > skandal.

                Kiedy Niemcy rozkazali Żydom przenieść się do getta, rodzina Morelów zaczęła się
                ukrywać. Pierwsze lata przetrwania zawdzięczali polskiej rodzinie Tkaczyków, na
                jednej z lubelskich wsi. Zresztą w 1983 roku Józef Tkaczyk, za uratowanie
                Morelów został odznaczony medalem "Sprawiedliwy wśród narodów świata". Ukrywanie
                się w podziemnym bunkrze nie odpowiadało jednak Salomonowi i jego bratu.
                Ponieważ czasy były burzliwe a i o broń stosunkowo łatwo, wkrótce zorganizowali
                bandę przestępczą, rabującą już nie tylko żywność ale także kosztowności przy
                okazji gwałcąc kobiety. Banda była na tyle brutalna i aktywna, że zwróciła na
                siebie uwagę polskiego podziemia. Skończyło się to rozbiciem gangu,
                zastrzeleniem brata choć sam Salomon zdołał umknąć. Po niedługim czasie wypłynął
                ponownie, tym razem jako "partyzant" komunistycznej grupy Armii Ludowej
                Grzegorza Korczyńskiego (Kilianowicza).
                www.starwon.com.au/~korey/morel.htm
                Dla poznania charakteru Salomona Morela warto przytoczyć jeszcze jeden szczegół.
                Gdy w latach 50. ub. wieku przygotowywano proces Korczyńskiego, Morel był jednym
                ze świadków. Oskarżył dowódcę AL o... mordowanie żydowskich partyzantów.
                www.asme.pl/1068465340,66542,.shtml
                Dla mnie GL, AL, = NKWD czyli zbrojne ramie Sowieckiej okupacji Śląska i reszty
                Polski.
                Ty oczywiście masz prawo bronić socjalizmu (Sowieckiej Okupacji) jak niepodległości.
                • zoro333 Re: Woźniczek i Swacz 15.08.06, 19:46
                  Z kilku życiorysów Morela wynika, że nigdy nie walczył w żadnej grupie
                  partyzanckiej. Był bandytą. Podobno był miesiąc w oddziale Korczyńskiego ale
                  okazało się to dopiero na procesie o którym piszesz. tak naprawdę historycy
                  wątpią w To i uważają, ze Morel na tym procesie był ,prowokatorem. Bliżej
                  prawdy jest Twoja ulubiona Wikipedia.
                  Sam Morel głosił, że w tym czasie siedział w obozie.
                  Tak się składa, że komunistycznej Polski nie bronię i działałem przeciw
                  niej /kilkanaście razy byłem zatrzymywany przez SB/. Ty wtedy grzecznie
                  pracowałeś na rzecz PRL.
                  Ale prawda historyczna jest prawdą niezależnie od tego czy głoszą ją komuniści
                  czy prawicowa ekstrema, czy też jakieś nacjonalistyczne odpady.
                  Na okres kampanii wyborczej wymyśliłeś sobie kilka tematów i wykorzystujesz
                  forum do głoszenia bredni.
                  Dla porządku Morel był bandytą i powinien za to wisieć, ale tak samo jak inni
                  przestępcy niezależnie w jakich byli mundurach. Jeżeli mordowali niewinnych to
                  powinni wisieć a nie stawiać im pomniki. Ostatni przykład w Zakopanym jest tego
                  przykładem. Tam żyją ludzie którym Ogień zabił bliskich, i nie byli to
                  żołnierze, NKWD czy bezpieka.
                  Jeżeli dla ciebie GL, Al. = NKWD to dla mnie Wermacht = SS.
                  Jak sam wiesz bandę Morelów rozbił oddział AL wobronie mieszkańców. Ciekawe!!!
          • lswaczyna Re: Meier E. 19.01.07, 14:40
            broneknotgeld napisał:

            > Ano, ciyngym jest tako nadzieja, co przi gyburstagu piyńdziesiyńciolecio Rudy
            > Ślonski zaś se bydymy cieszyli pomnikym Meyera na Fryncicie.
            > Trza coby ta nowo-staro Rada Miejsko ło tym prawie pomyślała.

            GL to nie JZ może nadszedł czas na zmiany
              • lswaczyna Re: Meier E. 09.02.07, 11:10
                broneknotgeld napisał:

                > Mie jednak idzie ło tyn gryfny dynkmal Meyera.
                > Trza coby zaś przi hucie stanoł.

                Trza by, mosz recht ino powiyc min sknd wźońć geld. Wiym kaj som nikere tajle z
                tego dynkmala ale łodlonie samego brustu to je kole fufcichtauzen złoty.
                • broneknotgeld Re: Meier E. 09.02.07, 19:28
                  Czasu trocha jest.
                  Szłoby zrychtować trocha imprez ze skłodkom prawie na tyn pomnik.
                  Przeca rudzke władze i tak bydom starały se jakoś ta rocznica uczcić.
                  Nojlepi głośno powołać Komitet Łodbudowy Dynkmalu i zaprosić do honorowego
                  wspołprzewodnictwa Ballestryma i Stanie.
                  --
                  Ruda Śląska - stolica fraszki
                  • lswaczyna Re: Meier E. 11.02.11, 07:47
                    http://wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,9081534,Jak_uhonorowac_nadburmistrza_Wroclawia_Georga_Bendera.html?fb_xd_fragment#?=&cb=f8c0f027f34cf&relation=parent.parent&transport=fragment&type=resize&height=20&width=120
                    Wrocław zawstydził Rudę Sląską
                  • kapioh1 Re: Meier E. 11.02.11, 10:56
                    broneknotgeld napisał:
                    "Czasu trocha jest.
                    Szłoby zrychtować trocha imprez ze skłodkom prawie na tyn pomnik.
                    Przeca rudzke władze i tak bydom starały se jakoś ta rocznica uczcić.
                    Nojlepi głośno powołać Komitet Łodbudowy Dynkmalu i zaprosić do honorowego
                    wspołprzewodnictwa Ballestryma i Stanie."

                    Dawno tu nie zaglądałem, nie miałem więc okazji przeglądać tych swoistych, myślowych rzygowin. Po pierwsze, widzę, że ty, Notgeld dalej walisz tu uparcie "Mayer", a facet, którego najprawdopodobniej masz na myśli nazywał się Meier. Po drugie odgrzewanie postaci Andrzeja Stani przy tej okazji jest obrzydliwym nadużyciem. Wszyscy wiedzą, że to Stania był głównym hamulcowym dla honorowania Meiera. Ballestrem odmienia się Ballestrema, a nie przekręca na pseudo - śląską, piwno - krupniokową nutę w guście "Ballestryma". Biorąc pod uwagę powyższe, zrobię wszystko, żeby twoje nazwisko w kontekście honorowania Meiera nie zaistniało. Albo żeby pojawiło się w prawdziwym kontekście, lepki typie.