Może ktoś mógłby oddać...

04.02.12, 13:27
dywan lub wykładzinę dywanową? Mój synek chce raczkować,niestety zamieszkaliśmy w domu po mojej prababci gdzie w pokoju są gołe deski,w kuchni linoleum,w łazience płytki... Na razie chodzę z nim za rączkę po mieszkaniu,bo po raczkowaniu ma strasznie zimne rączki. Mąż w okresie zimowym ma mało godzin,a w zwiazku z tym żyjemy na bieżąco,tzn.karmimy się i oplacamy rachunki:( Na pomoc rodziny nie mamy co liczyc,to tzw mezalians:( Gdyby ktoś miał...pokój 4x4,kuchnia 3x4,łazienka 2x2. Jesteśmy w stanie podjechać na terenie Częstochowy lub okolic,powiedzmy do 15 km,samochód mąż może pożyczyć na chwile od szefa
    • Gość: Koń Trojański Re: Może ktoś mógłby oddać... IP: 31.42.6.* 04.02.12, 13:45
      chcesz uzywany dywan po jakis "jasniepaństwach" ? wypaprany psimi sikami po spacerach ? i to wszystko dla raczkujacego dzidziusia ? hmmm. .... ja nie krytykuje , ja sie tylko zamyslam nad ludzka egzystencja.
      • Gość: do koń trojański Re: Może ktoś mógłby oddać... IP: *.ice-net.pl 04.02.12, 14:08
        przecież kobieta nie prosi o pieniądze tylko oddanie zbędnej dla kogoś wykładziny, taką zawsze można umyć to w czym masz problem?
        • bria-nek Re: Może ktoś mógłby oddać... 04.02.12, 16:11
          tak jak ktoś wyżej napisał-nie proszę o pieniądze...Kiedyś przy śmietniku widziałam dywan,wierz mi,że gdybym dała radę go targnąć to bym wzięła,niestety męża nie było w domu. A to że po kimś...z lepszych czasów mamy odkurzacz piorący,więc nie widzę problemu w dezynsekcji dywanu bądź wykładziny używanej...Czasem ludzkie losy są...niesprawiedliwe:(
          • Gość: zawsze-inna Re: Może ktoś mógłby oddać... IP: *.adsl.inetia.pl 04.02.12, 16:19
            ja wiem jak ludzki los potrafi być niesprawiedliwy a często nawet okrutny...
            szkoda,ze nie wiedziałam wcześniej,bo dałam komus dywan.
        • klusecznik Re: Może ktoś mógłby oddać... 04.02.12, 16:15
          Jak widzę na profilu bria-nek wysuwała więcej podobnych próśb ... czyżby to był jakiś "oryginalny" sposób egzystowania ?? Ja nie krytykuję, tylko zastanawiam się ... :-/
          • bria-nek Re: Może ktoś mógłby oddać... 04.02.12, 17:02
            Owszem,prosiłam o ciuszki dla mniejszego i starszego syna,jednak otrzymalam po jednej paczce i tyle mi wystarczy na tą chwilę. Życzliwi ludzie oferowali więcej,ale odmawiałam,są inni potrzebujący...
            Jeżeli tak mnie prześwietliles/as to na pewno znalazlas tez moje ogloszenia w kategorii "oddam",bo oddałam wielki wór ubrań damskich, małą lodówkę i mały tv...
            • klusecznik Re: Może ktoś mógłby oddać... 04.02.12, 17:04
              Jak już napisałem ... Ja nie krytykuję tylko się zastanawiam ... :-/
              • Gość: . Re: Może ktoś mógłby oddać... IP: *.rev.czest.net 04.02.12, 17:31
                jutro za dnia wejdę na strych i zobaczę czy są jeszcze dwa duże dywany
                • bria-nek Re: Może ktoś mógłby oddać... 04.02.12, 18:44
                  Gość portalu: . napisał(a):

                  > jutro za dnia wejdę na strych i zobaczę czy są jeszcze dwa duże dywany

                  Dziękuję!:)
              • segel Re: Może ktoś mógłby oddać... 04.02.12, 19:47
                A możesz się, kurczę od kobiety odczepić?
                Nie prosi o pieniądze, tylko o rzeczy dla kogos zbędne, a dla niej i dla dzieci przydatne. Mąż pracuje, starają się, żeby dzieciom było dobrze mimo skromnych środków. Nie możesz pomóc, to się nie wymądrzaj i ludziom z butami w życie nie właź.
                • Gość: niewierny tomasz Re: Może ktoś mógłby oddać... IP: *.adsl.inetia.pl 04.02.12, 20:42
                  Ludzie jak możecie to pomagacie sobie .Życie jest bezwględne.Nie ma co gdybać ,czy ma korzyść ,czy nie .Okrucieństwo naszych czasów [bieda.
              • Gość: kluseczniku! Re: Może ktoś mógłby oddać... IP: 212.87.246.* 07.02.12, 18:07
                Nie troluj klusko!
    • kocifan Re: Może ktoś mógłby oddać... 04.02.12, 21:27
      Mam dywan nawet kilka stoją na strychu są zakurzone, wybierzesz sobie coś co Ci pasuje, jeśli to nie problem z praniem.Mam też wersalkę w idealnym stanie ale ma piankowy materac jeśli Ci nie przeszkadza a nadałaby się nie ma sprawy.Córka na niej rok spała teraz stoi na strychu. Dywany nie od jaśnie państwa i nie olane przez psy od zwykłych ludzi którzy na ten świat patrzą inaczej.
      To mój meil zawa115@wp.pl odezwj się. Mieszkamy poza Częstochowa ale mamy przyczepkę w razie czego dowieziemy:)
      • Gość: Wietnamski kucharz Re: Może ktoś mógłby oddać... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.12, 14:51
        Szacunek Kocifanie.
        Za ... empatię?
        :)
        • Gość: zzzzzzzzzzzzzzzz Re: Może ktoś mógłby oddać... IP: *.alfanet24.pl 07.02.12, 17:34
          w jakim wieku chłopaki moze wspomoge ubraniami i butami sirklik@wp.pl
          • Gość: gosik Re: Może ktoś mógłby oddać... IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 07.02.12, 21:30
            Proszę napisac w jakim wieku jest dziecko może będę mogła wspomóc ubrankami itp. goska159@interia.pl
    • bria-nek Re: Może ktoś mógłby oddać... 11.02.12, 14:15
      Wątek można usunąć, dzięki Ewie i jej rodzinie mamy to czego nam brakowało, a nawet więcej:) Dziekujemy!
Pełna wersja