tosiek_czestochowa
20.07.15, 20:43
z ch... na głowy pomijał?
Niejaki Jerzy Matlak zgłosił do PUP ofertę pracy www.pup.czestochowa.pl/praca/oferta/6972.html Praca na stacji benzynowej ma polegać na: "Obsługa klienta z zachowaniem standardów, dbanie o czystość i porządek. Praca najcześciej w systemie od 7.00-19.00 i od 19.00 do 7.00.", czyli robota, albo przez cały dzień, albo przez całą noc. Wymagania: "Osoby dyspozycyjne, odporne na stres, obsługa komputera, książeczka sanitarno-epidemiologiczna" I to wszystko za 1750.00 zł brutto, czyli najniższą krajową. Dokładnie taką samą pensję oferują w PUP np. sprzątaczce www.pup.czestochowa.pl/praca/oferta/6981.html - bezstresowa praca na jedną zmianę. Takich pożal się Boże przedsiębiorców typu Jerzy Matlak jest na pęczki, mają najróżniejsze wymagania i tylko ofertę płacy taką samą - najniższą krajową, tacy będą twierdzić, że w Polsce nie ma bezrobocia, bo zgłosili zapotrzebowanie i nie maja chętnych, pies z wami tańcował debile, hak wam w smak.