Dodaj do ulubionych

Ballest co Ty na to?

11.02.04, 15:52
Przez miesiace wychwalales tutaj triumwirat niemiecko-francusko-belgijski i z
duma obwieszczales swiatu jacy to ludzie w Polsce sa niedorozwinieci bo
popieraja USA, a przeciez to sztywny rdzen UE jest awangarda tego swiata. No
wiec mam do Ciebie pytanie, jak skomentujesz te dwie wiadomosci:

serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1907548.html
serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34191,1864174.html
Bo dla mnie to kolejny dowod, ze choc jestem Hanysem, nie uwazam sie za
Polaka itd. (z tego co zauwazylem, dla Ciebie to bardzo wazne) to blizej mi
do USA, gdzie kazdy moze obnosic sie ze swoja religia, niz do cywilizowanej
Francji czy Belgii, ktore ograniczaja podstawowe swobody obywatelskie.
Pozdrawiam,
Wilym
Obserwuj wątek
      • ballest Re: Ballest co Ty na to? 11.02.04, 20:34
        Fajnie, ze synek do ruhy nie przidzie, ale mu uodpowiym!
        Jou chodzam do koscioua kazdy tydzien, ale za krzyzami w szkolach uech nie
        jest, a to co Francja zrobila, to dla mnie wzor demokracji, to Niemcy tez
        powinni wprowadzic, bo to doprowadzou do takiej NIENAWISCI ktora w np.Iraku
        panuje, albo w innych krajach arabskich!
        tak samo jest ze zydowskimi symbolami, dlatego nasze dzieci niech sie ucza
        wyznania w rodzinie albo w kosciele ale nie w SZKOLE!
        Wilym, pogodomy za 10 lot, to uobejrzymy jak Polska zareaguje na to co sie una
        dzisiej dzieje a w Polsce sie dzialo bedzie!
          • ballest Re: Ballest co Ty na to? 11.02.04, 20:55
            "Bo dla mnie to kolejny dowod, ze choc jestem Hanysem, nie uwazam sie za
            Polaka itd. (z tego co zauwazylem, dla Ciebie to bardzo wazne) to blizej mi
            do USA, gdzie kazdy moze obnosic sie ze swoja religia, niz do cywilizowanej
            Francji czy Belgii, ktore ograniczaja podstawowe swobody obywatelskie.
            Pozdrawiam,
            Wilym"

            Nie Wilym, tu klamiesz, Ty jestes wiency Polakiem jak Slonzokiem, bo inaczej
            bys nie popieral tak USA i nie byl przeciwko krajom, ktore ta AGRESJE w iraku
            popieraja!
            Wilym, jo takich "WENDEHALSOW" jak Ty wyczuwom z daleko, a za to richtig nie
            poradzam!
            Jak bys troszeczka za Slaskiem byl, to bys szukal jego miejsca w Europie a nie
            W USA, ty plyniesz nurtem NICEI a tego sie mozesz tu wyprzec, i tu nikogo nie
            przekonasz!!!
            Nikogo, co zdrowo mysli!
            Z drugiej strony jest mi obojetnie kim jestes, bo ja POLAKOW bardzo szanuje,
            (oczywiscie nie tych co Polsce wstyd przynosza) , tylko prosze zostan na jednym
            wybrzezu a nie plyn co chwile z jednego na drugie bo sie utopisz!
                • wilym Inzynier spoleczny Ballest 12.02.04, 10:22
                  No ballest, mowiac kolokwialnie "dales czadu".

                  Po pierwsze, bawisz sie w inzyniera spolecznego, co juz nie raz okazalo sie
                  zgubne dla calych cywilizacji. Jeszcze nie tak dawno pewni panowie ustalali
                  czystosc rasowa swoich ziomkow (potem nie tylko) i sami decydowali o tym kto
                  kim jest. Widze, ze te praktyki sa ci nieobce-coz pozostaje wyrazic zrozumienie
                  i zastosowac rozwiazanie a la Mojzesz (przeczekac).
                  Co do Nicei to mylisz sie, zreszta gdybys czytal dokladnie moje posty we
                  wczesniejszych rozmowach z Toba, a nie tylko pienil sie i pouczal to moze
                  wiedzialbys co i jak. Ale nie mam zamiaru sie powtarzac, bo nie jestes nikim
                  wyjatkowym, zeby robic dla ciebie wyjatki.

                  Teraz do meritum. Otoz Twoje podejscie do sprawy bardzo pieknie laczy sie z tym
                  o czym napisalem powyzej. Do tego chyba jeszcze dochodzi brak zrozumienia
                  tekstu: zauwaz, ze w Belgii jest mowa o ZAKAZIE eksponowania wszelkich symboli
                  religijnych, co sprowadzi sie do tego, ze nielegalny bedzie np. krzyz w
                  kosciele. Tu juz nawet nie chodzi o same symbole, ale o fakt, ze panstwo
                  zabrania umieszczania ich w placowkach gdzie zwykle wisza. Zreszta nie
                  widzialbym nic zlego gdyby w laickiej szkole, uczniowie powiesili w swojej
                  klasie krzyz, ale ta twoja demokracja ballest wyklucza cos takiego.
                  Nie zycze ci zle, ale wyobraz sobie siebie ´na szpitalnym lozu przed ciezka
                  operacja. Ponoc chodzisz do kosciola tak? Mozesz bedziesz chcial wizyty
                  ksiedza? Figa z makiem - szpital laicki, wlacz se faciu telewizor i podziwej na
                  Schroedera albo na proces Saddama i opluj Busha. Ksiadz nie wejdzie, bo krzyzyk
                  jest nielegalny.

                  I tym optymistycznym akcentem mowie ci pyrsk inzynierze spoleczny (o ile wiesz
                  co ten termin oznacza, bo ze nie wiesz na czym polega demokracja to juz wiemy).

                  Wilym

                  p.s. a mozesz mnie oswiecic i wyklarowac co oznacza termin WENDELSLONZOK? Bo
                  jeszcze z takim cudem sie nie zetknalem? To jakis Twoj wymysl?
                    • laband Europa mo inksze tradycje jak Hameryka 12.02.04, 13:01
                      Wilym, no to forszteluj se take cos.
                      We Glywicach miyszko, no np. 20000 muzoumanow i kajsik z 2000 obywateli
                      inkszego wyznania - reszta to chrzescijanie. I do dzisiej wiszom we szkouach
                      krzize - ja?
                      No i teroski we tych klasach zaczyno byc pou na pou katolikow i inkszych (np.
                      muzoumanow). No i te muzoumany tera se chcom tysz powiesic na scianie jakes
                      odnich formy religijne (we Hameryce to je onmyjglich) - coby takich cyrkow
                      uniknonc cza pedziec "wiara wiarom a szkoua szkouom", i dalyj wszyskim dac do
                      zrozumiynia ize zodno z odnich wiar niyma sam postowiono nad drugom - czyli
                      wszyske take symbole rauz ze (w tym wypadku) szkouy. Niyma to uczciwe
                      rozwionzanie?
                      • wilym Re: Europa mo inksze tradycje jak Hameryka 12.02.04, 13:23
                        laband napisał:

                        > Wilym, no to forszteluj se take cos.
                        > We Glywicach miyszko, no np. 20000 muzoumanow i kajsik z 2000 obywateli
                        > inkszego wyznania - reszta to chrzescijanie. I do dzisiej wiszom we szkouach
                        > krzize - ja?
                        > No i teroski we tych klasach zaczyno byc pou na pou katolikow i inkszych (np.
                        > muzoumanow). No i te muzoumany tera se chcom tysz powiesic na scianie jakes
                        > odnich formy religijne (we Hameryce to je onmyjglich) - coby takich cyrkow
                        > uniknonc cza pedziec "wiara wiarom a szkoua szkouom", i dalyj wszyskim dac do
                        > zrozumiynia ize zodno z odnich wiar niyma sam postowiono nad drugom - czyli
                        > wszyske take symbole rauz ze (w tym wypadku) szkouy. Niyma to uczciwe
                        > rozwionzanie?

                        Problym polego na tym, ze tradycja europejsko je chrzescijansko, skiz tego
                        uwazom, ze take postawiynie sprawy je po prostu niepowazne. Krziz je wpisany w
                        naszo tradycjo, dlatego jak fto chce to niych se go wiyszo. Naszo kultura,
                        tozsamosc i swiat zachodu je uksztaltowany bez religia chrzescijansko, tak jak
                        Bliski Wschod bez islam.
                        Jo sie niy mom zamiaru pozbywaoc praw do swoich symboli skiz tego, ze sie to
                        komus ni podobo. Europa w swojij poprawnosci idzie trocha za daleko i skiz tego
                        mi sie to ale ni podobo.
                        A tak na marginesie, to niych sie kozdy nosi co chce, wiyszo co chce, ale niych
                        szanuje tradycje tych u kerych je.
      • wilym do labanda 12.02.04, 10:28
        laband napisał:

        > Wilym, cos Ci widza Ballest spokoju niy dowo. Ostatni roz wlazuja miyndzy wos
        > dwoch - Ballest mo jedna wielko zaleta - odniego wpisy niydowajom ruy.

        Wiysz, joch je trocha taki typ zlosliwca i lubia bufonow robic za blozna :-)))
          • meg_s Re: polecom 12.02.04, 12:57
            masz rację - bardzo ciekawy artykuł - chusty przysłaniają nieco istotę problemu:
            "...Nagminne staje się, że muzułmańskie kobiety odmawiają zgody na badanie ich
            przez lekarzy mężczyzn, a tym bardziej na pomoc przy porodzie ze strony
            mężczyzny ginekologa. ... Doszło nawet do tego, że niektóre studentki medycyny
            odmawiają dotykania chorych odmiennej płci, bo Koran zakazuje kontaktów z
            obcymi mężczyznami..."
            przestaję mieć wątpliwości...
            • wilym do meg_s 12.02.04, 13:05
              Tez tak uwazam. Uwazam tez, ze za sprawa chust wylewa sie dziecko z kapiela.
              Pytanie w ktorym momencie konczy sie przywiazanie do religii i tradycji, a
              zaczyna nadinterpretacja pewnych regul.
              Dlatego nie podoba mi sie to co robia Belgowie, Francuzi i zaczynaja Niemcy.
              • laband Re: do meg_s 12.02.04, 13:08
                Niy gniywej sie, ale tukej sie rozmijo teoria z praktykom. Jak bydziecie miec
                pora milionow muzoumanow w doma to bydziesz to chyba inaczyj widziou - zresztom
                chyba wiynkszosc Polokow to narazie widzi jak Ty i np Margotka. Abo?
                  • wilym do labanda 12.02.04, 13:15
                    Chybas nie zroumiol o czym pisza. Napisolech, ze takimi metodami niczego niy
                    zrobisz, a efekt ino osiougniesz blank odmiynny od tego jakichs chciol.
                    Zresztoum to juz mosz napisane w podtytule: Francuski prezydynt zjednoczoul
                    glowy wszystkich monoteistycznych religii przeciwko swojimu projektowi.
                • meg_s Re: do meg_s 12.02.04, 13:21
                  laband napisał:

                  > Niy gniywej sie, ale tukej sie rozmijo teoria z praktykom. Jak bydziecie miec
                  > pora milionow muzoumanow w doma to bydziesz to chyba inaczyj widziou -
                  > zresztom chyba wiynkszosc Polokow to narazie widzi jak Ty i np Margotka. Abo?

                  abo wytłumacz jaśniej co ja widzę - bo z Twojego tekstu to mi wynika takie "za
                  a nawet przeciw"
                  • laband Re: do meg_s 12.02.04, 13:24
                    na tym polego tyn problym(w moich oczach wasze niyzrozumiynie problymu) - w
                    nowoczesnym tzw zachodnim spoueczynstwie problym rownouprawniynia (w kozdym
                    zakresie) stou sie juzas problymym zasadniczym
                    • meg_s Re: do meg_s 12.02.04, 13:32
                      laband napisał:

                      > na tym polego tyn problym(w moich oczach wasze niyzrozumiynie problymu) -
                      > w nowoczesnym tzw zachodnim spoueczynstwie problym rownouprawniynia (w kozdym
                      > zakresie) stou sie juzas problymym zasadniczym

                      w każdym zakresie ??? - przecież niektóre zakresy się kompletnie wykluczają

                      pierwszy przykład:
                      co z równouprawnieniem kobiet w rozumieniu "europejskim" w zetknięciu z prawami
                      Koranu?
                      • laband Re: do meg_s 12.02.04, 13:43
                        Gynau! I dalyj idonc - obie kultury cza uczyc szacunku do siebie i zapobiegac
                        wzajymnym uprzedzyniom. Husty, krzize i co tam jeszcze "ja" ale niy we szkole -
                        szkoua mo byc do wszyskich tako samo.
                        • wilym Re: do meg_s 12.02.04, 13:52
                          laband napisał:

                          > Gynau! I dalyj idonc - obie kultury cza uczyc szacunku do siebie i zapobiegac
                          > wzajymnym uprzedzyniom. Husty, krzize i co tam jeszcze "ja" ale niy we
                          szkole -
                          >
                          > szkoua mo byc do wszyskich tako samo.

                          Niprowda, to je urawnilowka. Idounc za tym co godosz musiolbys na lekcjach
                          historii np. tyle samo czasu poswiyncic historii np. Nimiec co Maroka. Eh
                          Laband, o socjalizm toch Cie ni podejrzewol :-)))
                          • laband Re: do meg_s 12.02.04, 13:57
                            Niy przesadzej - som es robiou jeszcze chyba te szkouy z belframi takimi jak
                            moje. We socjalizmie wszyske mieli rowno czyli g...o.
                            I juzs na serio - ciekawych je co bydziecie godac jak wom sie pora milionow np
                            Turkow nosjyzdzo?
                            • wilym Re: do meg_s 12.02.04, 14:07
                              laband napisał:

                              > Niy przesadzej - som es robiou jeszcze chyba te szkouy z belframi takimi jak
                              > moje. We socjalizmie wszyske mieli rowno czyli g...o.
                              > I juzs na serio - ciekawych je co bydziecie godac jak wom sie pora milionow
                              np
                              > Turkow nosjyzdzo?

                              Ale tu nie idzie ino o Turkow!!! To zresztoum zaslona dymno.
                        • meg_s Re: do meg_s 12.02.04, 14:01
                          laband napisał:

                          > Gynau! I dalyj idonc - obie kultury cza uczyc szacunku do siebie i zapobiegac
                          > wzajymnym uprzedzyniom. Husty, krzize i co tam jeszcze "ja" ale niy we
                          > szkole - szkoua mo byc do wszyskich tako samo.

                          a studia już nie ? (wracając do powyższego przykładu)
                          a później szpital już nie ? (nie mówię o klinikach prywatnych)
                          a ten kibel w pracy ?

                          tę granicę trzeba gdzieś postawić - ale znajdź mi mądrego co to potrafi ku
                          zadowoleniu wszystkich (i nie mów że to BallestKtóry WszystkoWie)
              • staflik Chusty 12.02.04, 18:51
                wilym napisał:

                > ... Uwazam tez, ze za sprawa chust wylewa sie dziecko z kapiela.
                > Pytanie w ktorym momencie konczy sie przywiazanie do religii i tradycji, a
                > zaczyna nadinterpretacja pewnych regul.
                > Dlatego nie podoba mi sie to co robia Belgowie, Francuzi i zaczynaja Niemcy.

                W Turcji, kulturowo ściśle związanej z islamem, od lat obowiązuje całkowity
                zakaz noszenia chust w szkołach publicznych (dotyczy to zarówno uczniów jak i
                nauczycieli) oraz przez zatrudnionych w służbach państwowych (oczywiście tylko
                na stanowiskach pracy). Nikt nie robi z tego tam większego problemu.
                Przeszkadza to jedynie ultrakonserwatywnym islamistom, którzy najchętniej
                obaliliby demokratyczny (albo dążący do demokracji) system władzy w Turcji i
                zastąpili go republiką islamską.
                  • ballest Re: Chusty 12.02.04, 21:17
                    staflik wiysz ize jak stowosz po mojyj zajcie to narazosz sie Margotce?, hehe
                    Niy, nasza Margotka to wzor tolerancji i nie wierze, zeby przez komunistyczna
                    cenzure na te wpisy patrzyla!
                  • meg_s Re: Chusty 12.02.04, 21:52
                    laband napisał:
                    > staflik wiysz ize jak stowosz po mojyj zajcie to narazosz sie Margotce?,

                    Szwager, jak już chcesz brać przykład z Ballesta to trudno - ale błagam, tylko
                    nie w jednym - nie uważaj że lepiej ode mnie wiesz co ja myślę

                    w ŻADNYM miejscu nie napisałam - ma być tak i tak, stąd i dotąd - bo nie widzę
                    dobrego rozwiązania - właśnie na te niejasności i wątpliwości w waszych i
                    innych stanowiskach zwracałam uwagę


                    hehe
          • Gość: ballest Wiara !!!! albo na czym sie bufon zna! ? IP: *.lbo.de.add / 62.138.243.* 12.02.04, 13:13
            Wpierw , ja wierze w Boga a nie w kosciol, ktory go reprezentuje!!( zreszta
            raz lepiej a raz gorzej).
            Mnie jest obojetnie, czy ksiadz przyjdzie do szpitala czy nie, bo co on robi
            nie jest przykazaniem boskim tylko koscielnym, a przekraczanie przykazam
            koscielnych nie jest grzechem!
            Oczywiscie , ze Kosciol musi istniec, bo kto by reprezentowal interesy "BOGA" !
            Z drugiej strony jak sa interesy Boga przez przedsrawicieli kosciola
            reprezentowane, jesli sie do dzisiaj richtig kosciol katolicki z prawoslawnym i
            ewangelickim nie dogadali! ?????????
            Czy taka sytuacja lezy w interesie BOGA?
            Do tego dodam ze ISLAM ma tego samego Boga a Judaizm tez w tego Boga wierzy!
            --
            Kazdy niech wychowuje dzieci w rodzinie z moralnoscia przykazan bozych,
            - pomodlic, prosze bardzo do kosciola ale symbole na zewnatrz, NIEEEEE!
            Co mi daja symbole, i wielka wiara Wlochow i Polakow, jak oni najbardziej
            przeklinaja, to przeciez w parze nie idzie!

            --
            pyrsk
            ballest
    • meg_s z innej trochę beczki 12.02.04, 22:01
      ciekawa jestem - może wiecie - ile dzieci rodzi się w przeciętnej
      "europejskiej" (francuskiej, niemieckiej...) rodzinie, a ile w przeciętnej
      rodzinie wyznawców islamu ?
      coś mi się zdaje, że problem "sam" się rozwiąże
      • roomtsays Czas na strzemiennego! 12.02.04, 23:05
        Osma krucjata wyruszyła!

        PS. Od lat za sąsiadów mam Turka i Zyda + ja katolik - istna wieża Babel. Nie
        muszę dodawać, że stosunki sąsiedzkie są bardzo zażyłe, ale... Jeden nie pije
        wódki, drugi nie je wieprzowiny, a u mnie wisi krzyż i okazuje się, że nikomu
        to nie przeszkadza! Moim zdaniem - gdy nie ma problemu, trzeba go wymyślić. I
        robią to politycy aby odwrócić uwagę społeczeństwa od ich "spraw". Warto by
        wźiąć i to pod uwagę... Pozdr.R.;o)))
        • meg_s Re: Czas na strzemiennego! 13.02.04, 00:40
          ludzie boją się nieznanego - kiedy jest okazja do bliższego poznania w
          sprzyjających warunkach, najczęściej okazuje się, że nie tylko porozumienie ale
          nawet przyjaźń sa możliwe - rzecz w tym, że tak trudno o te sprzyjające warunki
            • Gość: ballest Re: Czas na strzemiennego! IP: *.lbo.de.add / 62.138.243.* 13.02.04, 13:11
              My jestesmy zaprzyjaznienie z turecka rodzina (wlasciwie turecko kurdyjska) sa
              obydwoje Alewitami, ona pracuje jako pielegniarka, on ma prywatny zaklad.
              Sa calkiem normalni, ona nawet pali (my nie palimy) pije szampana i je swinskie
              mieso!
              Wiec jak widac sa tez calkiem normalni wyznawcy Islamu, co np. o ludzi z
              Algierii nie mozzna powiedziec!
              U nas w zakladzie , dla ludzi tego wyznania, jest specjalnie "kaplica"
              urzadzone, gdzie sie moga pomodlic i patrzaxc w strone Mekki!
              Jedynie co mi sie nie podoba, ze on sie ja czasmi "nie szacuje" , ale to nie
              kazdy wyczuje !

              pyrsk
              ballest
              • elver.b Re: Czas na strzemiennego! 13.02.04, 13:15
                Gość portalu: ballest napisał(a):

                > My jestesmy zaprzyjaznienie z turecka rodzina (wlasciwie turecko kurdyjska)
                sa
                > obydwoje Alewitami, ona pracuje jako pielegniarka, on ma prywatny zaklad.
                > Sa calkiem normalni, ona nawet pali (my nie palimy) pije szampana i je
                swinskie
                >
                > mieso!
                > Wiec jak widac sa tez calkiem normalni wyznawcy Islamu, co np. o ludzi z
                > Algierii nie mozzna powiedziec!
                > U nas w zakladzie , dla ludzi tego wyznania, jest specjalnie "kaplica"
                > urzadzone, gdzie sie moga pomodlic i patrzaxc w strone Mekki!
                > Jedynie co mi sie nie podoba, ze on sie ja czasmi "nie szacuje" , ale to nie
                > kazdy wyczuje !
                >
                > pyrsk
                > ballest

                Niezle ci wychodzi podpinanie sie pod ballesta, ale musisz jeszcze troche
                pocwiczyc skladnie, jestes juz blisko stylu mistrza, ale to jeszcze nie to.
                Aha! Ci twoi sasiedzi lewituja, czy co?
                Bo o Alawitach slyszalem, ale o Alewitach dopiero teraz :-)))

                • Gość: belver.e Oj , elver.b nie starasz sie ! IP: *.dip.t-dialin.net 13.02.04, 17:51

                  Toz to nasz balisto w najczystszej postaci.
                  Jak mogles swojego mistrza i slonce Puawniowitz tak pomowic i obrazic?

                  To nie kolony sa coraz lepsze - to balisto jest coraz gorszy.

                  On sie nie loguje piszac z IP ktorego podrobic nie mozna bo jest zawsze to samo.
                  Czyli jak pisze z pracy.
                  Tak jak i watek o "Vatikanie" hehe
                  pisal z tego samego IP , a nastepnie wieczorkiem z domu juz jako zalogowany.
                  Jakos nie podniusl wrzasku ze ktos go podrabial! A wrzeszczec i tupac nozkami
                  potrafi tak ladnie.

                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=94&w=10690258&v=2&s=0
                  a myslalem ze masz gowe na karku
                  • Gość: ballest No to jestem Heretykiem ! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.02.04, 23:13
                    A te osoby co przeklinaja, obludne sa i kradna, sa swietymi, byc moze taka jest
                    WOLA KOSCIOLA POLSKIEGO, ale nie Boska!
                    Co do zaklamania wlasnie polskiego kosciola dam Wam maly ale za to prawdziwy
                    przyklad!

                    Dzieci od mojego kolegi byli na komunii w Polsce, obydwoje syn i corka sa
                    ministrantami, ale ze sa w Niemczech urodzeni, nie znaja komunii do ust!
                    Wyobrazcie sobie, ze ksiadz im odmowil komunii, bo nie otworzyli buzi!!
                    Kolega pojechal nawet do biskupa, Biskup mu racji nie dal, powiedzial, ze oni
                    jak odwiedzaja POlSKE powinni sie informowac o zwyczajach tam panujacych,
                    (dzieci 8 letnie;-) ) ta argumntacja nie byla wcale zla,ale prymitywna , dodal,
                    ze PANA BOGA SIE DO REKI NIE BIERZE!
                    Wiec Niemcy to HERETYKI!
                    Z drugiej strony, PAN BOG by dal tym 9-10 letnim dzieciom ta Hostie do buzi,
                    KOSCIOL na to NIE POZWOLIL!
                    "Herezja (z greckiego haireisis "branie dla siebie, wybór"), w starożytności
                    mianem tym określano autonomiczne szkoły filozoficzne. W okresie patrystyki
                    (ojców Kościoła) słowa tego zaczęto używać dla nazwania grup chrześcijan,
                    których poglądy i interpretacje odbiegały od przyjętych przez autorytety
                    teologiczne i władze Kościoła katolickiego.

                    Ponieważ Kościół od najdawniejszych czasów podawał się za jedynego
                    depozytariusza prawdy, to każda doktryna, interpretacja lub pogląd odbiegający
                    od ortodoksji i dogmatów uważany był za herezję.

                    Herezje są z reguły potępiane i ścigane przez hierarchię kościelną, w
                    średniowieczu przez Inkwizycję i władze państwowe.

                    Herezja, nie poddając się naciskom Kościoła, trwała w poglądach, a mając duży
                    zasięg społeczny z natury rzeczy prowadziła do schizmy."

                    jak widzisz Wilym, jestes zwolennikiem IKWIZYCJI, a wiec ZASCIANKOWY, nie
                    szkodzi, ja o tym wczesniej wiedzialem, dla mnie to nic nowego!

                    -A teraz do twoich zarzutow !
                    Od kiedy wierzac w Boga musisz byc kosciolowi posluszny????
                    Wpierw Ballest nie jest nikomu ziemskiemu posluszny!!!(nawet memu ojcu
                    posluszny nie bylem) jak to tylko i jedynie BOGU!, jesli to grzechem jest, to
                    1:O do Wilyma !
                    - Sakramenty? fajnie, -
                    • wilym Dlaczego ballest nie byl posluszny swemu ojcu? 16.02.04, 09:13
                      No widzisz ballest, a jednak.
                      Pomijajac fakt, ze piewrsze zdanie Twojej wypowiedzi jest po prostu chamskie i
                      prymitywne, przejde do reszty.
                      Jesli chodzi o tego biskupa, komunie itd. Nie wiem, bo nie znam przypadku,
                      wiem, ze jak na razie w Polsce przyjmuje sie komunie tak a nie inaczej, choc w
                      pewnych sytuacjach czyni sie to w dwu postaciach.
                      Pamietaj jednak ballest, ze jadac do jakiegos kraju starasz sie poznac panujace
                      tam obyczaje i dostosowujesz sie do nich. Tyle nakazywala by kultura i szacunek
                      dla innych, choc argumentacja biskupa (jesli rzeczywiscie taka byla) do
                      najmadrejszych nie nalezala.
                      Choc znajac Ciebie znowu tam cos przeinaczyles...

                      Napisales: "Niemcy to heretyki".
                      Chciaz pozniej wkleiles cytat zapewne z encyklopedii nic z niego nie pojales.
                      Cos jak w rozyjskim porzekadle: smotrim w knigu, wizu figu!
                      Nauka kosciola mowi o postaci komunii, ale nie o formie, tutaj panuje dowolnosc
                      w zaleznosci od kregu kulturowego i to nei ma nic z podwazaniem kanonow czy
                      dogmatow. Jak zwykle cos ci sie pomieszalo w glowce i wrzuciles do jednego wora
                      dwie rozne kwestie - ale bladzenie to juz twoja specjalnosc.

                      Prosze mi niczego nie imputowac panie ballest, bo w zadnym poscie nie
                      napisalem, ze jestem zwolennikiem inkwizycji. Z tego co widze jednak kwestie
                      doktrynalne przerastaja cie ogromnie i dlatego wolisz swoja projekcje
                      rzeczywistosci od pewnych regul. Ballest, chocbys nawet sie obrazil na to, ze
                      mowisz proza, to musisz pogodzic sie z tym faktem. No chyba, ze jestes Homerem,
                      ale w to watpie.

                      Twoje pytania:
                      1. Bedac czlonkiem kosciola z gory akceptujesz jego nauke, prawa, dogmaty itd.
                      Odrzucajac ktorys z tych elementow przestajesz byc jego czlonkiem. Jesli jestes
                      jego czlonkiem jestes mu posluszny i tyle. Choc nie wiem, moze jestes katarem
                      albo bogomilem, wtedy zrozumiem twoje watpliwosci
                      2. Nie chwal sie glosno, ze nie byles polsuszny swemu ojcu. To swiadczy nie
                      tylko o tym, ze byles zlym synem, ale takze, ze nie znasz ewangelii i sensu
                      czwartego przykazania.
                      3. Trudno zeby przykazanie koscielne mowilo, ze grzechem jest jego
                      niedotryzmanie. Zreszta w dekalogu tez nie ma mowy o grzechu - tam przeciez
                      zawarte sa tylko reguly postepowania, o grzechu ani slowa.

                      Bo wlasnie na bazie przykazan madralo tworzona jest cala doktryna i to m.in z
                      niej wyplywa anatema, ktora zacytowalem w poprzednim poscie.
                      Ale dobrze, ze napisales ten post, bo dowiedzielismy sie kolejnej ciekawej
                      rzeczy o tobie, a mianowicie, ze w swojej bufonowatosci i zadufaniu nie byles
                      posluszny swemu ojcu.
                      To grzech ballest, ale i WSTYD!!!
              • meg_s Re: Czas na strzemiennego! 13.02.04, 23:21
                Gość portalu: ballest napisał(a):

                > Sa calkiem normalni, ona nawet pali (my nie palimy) pije szampana i je
                > swinskie mieso! Wiec jak widac sa tez calkiem normalni wyznawcy Islamu

                oni są "normalni" wg naszej definicji "normalności" (co zresztą sam dalej
                przyznajesz), ale z ich religią to się raczej kłóci - z tego wynika, że są jak
                Ty religijni wybiórczo - może dlatego łatwo wam o porozumienie
                • laband Re: Czas na strzemiennego! 14.02.04, 10:06
                  Margotko, egal jak by tego niy widziec to prowda je tako jak pedziou Ballest.
                  Czynsto stouja sie w roztomitych szkolyniach i som tam zawsze oddzielne wazone
                  potrawy do "tych kere niy jedzom wieprzowiny", a to ino jedyn przikuad na
                  gibko - na wiyncyj mie niystac dzisiej po bowlingu (za kozdo dycha musiouech
                  sznapsa obalic, hehe!
                  • meg_s Re: Czas na świninę 14.02.04, 13:40
                    laband napisał:

                    > ... egal jak by tego niy widziec to prowda je tako jak pedziou Ballest.

                    Ty już zaczynasz każdą wypowiedź od tej mantry, zanim jeszcze pomyślisz, a
                    potem podajesz przykład na coś odwrotnego :

                    > Czynsto stouja sie w roztomitych szkolyniach i som tam zawsze oddzielne
                    > wazone potrawy do "tych kere niy jedzom wieprzowiny", a to ino jedyn przikuad
                    > na gibko

                    bo jednak ktoś się przejmuje tymi "nienormalnymi"
                    • laband czas na wieprzowe 14.02.04, 13:50
                      A czymu, zaczynosz sie juz tysz przejmowac?
                      lepi zykej cobys niy miaua somsiodow samych, no dejmy na to, Irakijczykow.
                      W prowdzie mom we dalszyj famili jednego takego ale juz my z niego
                      zrobiyli "Hawaja".
                      • meg_s Re: czas na wieprzowe 14.02.04, 14:21
                        laband napisał:

                        > A czymu, zaczynosz sie juz tysz przejmowac?

                        na jakiej podstaiwe stwierdzasz "już też" ?
                        zawsze się przejmowałam goszcząc kogoś, co można mu podać do jedzenia z czego
                        nie - bywało, że na jeden obiad miałam trzy wersje
                        • laband Re: czas na wieprzowe 14.02.04, 14:40
                          Z tym goszczyniym to sie ale zgodzomy - jo tysz zawsze do gosci dowom wszysko i
                          jak nojwiyncyj urozmaicone, bo mi to ajnfach szpas robi. Oczywiscie robia tak
                          tysz bo i som lubia maszkycic - wczora joduech przed bowlingym np u
                          meksykanczyka jedna staroindiansko potrawa - zouza boua pieronym ostro i
                          skuodaua sie ze telo skuadnikow ize ani spamiyntac niy probowouch co tam
                          wszysko je dryny, ale pamiyntom ize nawet gorzko czekolada - i to bouo do mie
                          totalnym zaskoczyniym (indianery miyszali tradycyjnie tysz np. do czekolady
                          Chili.
                      • meg_s Re: czas na segregację ? 14.02.04, 14:35
                        laband napisał:

                        > lepi zykej cobys niy miaua somsiodow samych, no dejmy na to, Irakijczykow.

                        ale co Ty właściwie chcesz udowodnić? wyklaruj jasno
                        bo naprawdę chwilami Twoje wypowiedzi zaczynają przypominać słynne "jestem za,
                        a nawet przeciw"

                        jeśli o mnie chodzi - przyznaję bez bicia, że naprawdę nie mam jeszcze zdania -
                        rozważasz wszystkie za i przeciw starając się patrzeć z różnych punktów
                        widzenia, zbierając informacje z różnych źródeł i doświadczenia innych
                        no bo jak ?
                        albo godzimy się na swobodne migracje ludzi, albo zamykamy granice
                        albo zmuszamy do pełnej asymilacji, albo godzimy się na wielokulturowość
                        albo tworzymy getta, albo godzimy się na sąsiedztwo
                        itd itd - tak źle i tak niedobrze ?
                • ballest Re: Czas na strzemiennego! 14.02.04, 10:09
                  Meg, - "oni sa normalni", mialem na mysli, ze nie sa zwolennikami
                  fundamentalnego Islamu.
                  Bedac znowu kiedys w Berlinie, zauwazysz duzo "brodatych" mezczyzn, czasami w
                  sutannach, to sa zwolennicy tego islamu, ich kobiety i corki musza pracowac, a
                  pasza siedzi pije herbatke i nic nie robi.
                  Duzo tych mezczyzn jest chorych, maja chyba choroba czerwia jelitowego.
                  - Wiesz dlaczego?
                  Jednym z glownych ich celow jest uniemozliwienie rownouprawnienia kobiet,
                  dlatego tak walcza, zeby nie usunac tego "szlajeru" z ich glow!
                  Dla nich kobieta jest niczym, to zauwazysz tez na drodze z jakim szacunkiem
                  odnosza sie do swoich dzieci, tzn, syn moze sobie na wszystko pozwolic , a
                  corka juz musi synowi sluzyc!
                  Najgorsze jest to, ze tak swoje dzieci wychowuja wlasne matki.
                  -
                  • meg_s Re: Czas na strzemiennego! 14.02.04, 13:34
                    ballest napisała:

                    > Najgorsze jest to, ze tak swoje dzieci wychowuja wlasne matki.

                    no i tu wracamy do punktu wyjścia dyskusji - chyba nikomu nie przyjdzie do
                    głowy posądzać mnie że jestem przeciw równouprawnieniu kobiet - ale czy to nie
                    jest przypadkiem uszczęśliwianie innych na siłę wg naszego modelu pojmowania ???
                    między fundamentalizmem a ortodoksją jest jednak pewna różnica, a jeśli ktoś
                    głęboko wierzy w swoją religię, a przy tym chce przestrzegać tych zasad które
                    nam nie wyrządzają krzywdy, a są dla nas jedynie rażące - to kto nam dał prawo
                    dyktować innym jak mają żyć ??
                    • laband ps i prawo buszu 14.02.04, 13:53
                      meg_s napisała:

                      > ballest napisała:
                      >
                      > > Najgorsze jest to, ze tak swoje dzieci wychowuja wlasne matki.
                      >
                      > no i tu wracamy do punktu wyjścia dyskusji - chyba nikomu nie przyjdzie do
                      > głowy posądzać mnie że jestem przeciw równouprawnieniu kobiet - ale czy to
                      nie
                      > jest przypadkiem uszczęśliwianie innych na siłę wg naszego modelu
                      pojmowania ??
                      > ?
                      > między fundamentalizmem a ortodoksją jest jednak pewna różnica, a jeśli ktoś
                      > głęboko wierzy w swoją religię, a przy tym chce przestrzegać tych zasad które
                      > nam nie wyrządzają krzywdy, a są dla nas jedynie rażące - to kto nam dał
                      prawo
                      > dyktować innym jak mają żyć ??

                      te prawo dowo wom Bush.
                        • ballest Znasz Ty w ogole przykazania 16.02.04, 13:08
                          Musze Cie znowu poprawic, choc bym nie chcial!
                          Wilym nie widze przykazania w ktorym jest powiedziano , ze mam ojcu poslusznym
                          byc, a jak cos takiego w Polsce napisano, to jest to blednie , lub wasza
                          interpretacja przykazan bledna jest.
                          Za moich czasow uczylismy, sie ze "mam czcic ojca swego i matka swoja!"
                          To jak wiesz, robie wiecej jak Ty, bo czytajac moje wypowiedzi na temat mojego
                          ojca, widzisz jak go bardzo czcze, zreszta nie znam drugiego czlowieka,(co
                          najmniej na Forum) co wiecej swego ojca czci jak ja!
                          Znam ale kobiete, ktora tez swego ojca bardzo czci!
                          Ze nie bylem posluszny, to inna sprawa, jak zazadasz to podam Tobie nawet
                          przyklady, nie mam z tym najmniejszego problemu!

                          Co do przykazan, jak czytasz przestrzegam je a twoje posadzenie mnie, ze nie
                          bylem posluszny ojcu, to nie grzech a wiec znowu jak zwykle PUDLO!

                          - Wilym, nie ma przykazania koscielnego, ktorego przekroczenie grzechem jest!
                          Przykazania koscielne sa stworzone przez ludzi a czlowiek jest omylny!

                          Ja place podatek koscielny , ale np,. na spowiedz na ucho to nie chodze, bo
                          uwazam, ze to bledne i przestarzala metoda odpuszczania grzechow!

                          Co do tych dzieci, to fajnie piszesz, tylko dzieci wcale nie wiedzieli, ze cos
                          takiego jest z ta komunia, a rodzice tez na to nie wpadli.
                          Tu jest znowu dla mnie kosciol omylny, bo on powinien byc na tyle tolerancyjny
                          i pokazac, ze jest kosciolem.
                          Zapamietaj, ze Kosciol to nie Papiez, Biskup, czy Ksiadz, kosciolem jestesmy
                          wszyscy, to powinna byc wlasciwie demokracja a nie dyktatura, do ktorej Ty tak
                          przyzwyczajony jestes!
                          --
                          pyrsk
                          Ballest
                          • wilym krotko, bo walisz bzdure za bzdura! 16.02.04, 13:19
                            ballest napisała:

                            > Musze Cie znowu poprawic, choc bym nie chcial!
                            > Wilym nie widze przykazania w ktorym jest powiedziano , ze mam ojcu
                            poslusznym
                            >
                            > byc, a jak cos takiego w Polsce napisano, to jest to blednie , lub wasza
                            > interpretacja przykazan bledna jest.
                            > Za moich czasow uczylismy, sie ze "mam czcic ojca swego i matka swoja!"
                            > To jak wiesz, robie wiecej jak Ty, bo czytajac moje wypowiedzi na temat
                            mojego
                            > ojca, widzisz jak go bardzo czcze, zreszta nie znam drugiego czlowieka,(co
                            > najmniej na Forum) co wiecej swego ojca czci jak ja!
                            > Znam ale kobiete, ktora tez swego ojca bardzo czci!
                            > Ze nie bylem posluszny, to inna sprawa, jak zazadasz to podam Tobie nawet
                            > przyklady, nie mam z tym najmniejszego problemu!
                            POCZYTAJ EWANGELIE. SA TAM SLOWA JEZUSA SKIEROWANE DO RODZICOW I DZIECI.
                            POCZYTAJ, DOBRZE CI ZROBI.

                            > Co do przykazan, jak czytasz przestrzegam je a twoje posadzenie mnie, ze nie
                            > bylem posluszny ojcu, to nie grzech a wiec znowu jak zwykle PUDLO!
                            SAM SIE PRZYZNALES, ZE NIE BYLES POSLUSZNY OJCU WIEC O CO PRETENSJE. CZY TO
                            GRZECH CZY NIE - ODSYLEM DO ODPOWIEDZI POWYZEJ.

                            > - Wilym, nie ma przykazania koscielnego, ktorego przekroczenie grzechem jest!
                            > Przykazania koscielne sa stworzone przez ludzi a czlowiek jest omylny!
                            DEKALOG PRZYNIOSL ZYDOM MOJZESZ, A WIEC TEZ CZLOWIEK. CIAGLE INTERPRETUJESZ
                            WSZYSTKO PO SWOJEMU, A WYSTARCZYLOBY PRZECZYTAC KATECHIZM KOSCIOLA KATOLICKIEGO.


                            > Ja place podatek koscielny , ale np,. na spowiedz na ucho to nie chodze, bo
                            > uwazam, ze to bledne i przestarzala metoda odpuszczania grzechow!
                            JA TEZ JESTEM ZA SPOWIEDZIA POWSZECHNA. NO CHYBA, ZE PODWAZASZ SPOWIEDZ JAKO
                            CALOSC-WTEDY PODWAZASZ ISTOTE SAKRAMENTU.

                            > Co do tych dzieci, to fajnie piszesz, tylko dzieci wcale nie wiedzieli, ze
                            cos
                            > takiego jest z ta komunia, a rodzice tez na to nie wpadli.
                            > Tu jest znowu dla mnie kosciol omylny, bo on powinien byc na tyle
                            tolerancyjny
                            > i pokazac, ze jest kosciolem.
                            > Zapamietaj, ze Kosciol to nie Papiez, Biskup, czy Ksiadz, kosciolem jestesmy
                            > wszyscy, to powinna byc wlasciwie demokracja a nie dyktatura, do ktorej Ty
                            tak
                            > przyzwyczajony jestes!
                            NIE MOW MI DO CZEGO JESTEM PRZYZWYCZAJONY A DO CZEGO NIE. KOSCIOL JEST
                            DYKATURA, ALE TAKA NA KTORA SAMI SIE GODZIMY. JESLI NAM NIE ODPOWIADA ZAWSZE
                            MOZEMY GO OPUSCIC.
                            W PEWNYM MOMENCIE SAM SIE PLACZESZ, BO PISZESZ, ZE KOSCIOL POWINIEN BYC
                            BARDZIEJ TOLERANCYJNY (ODNOSNIE OWEGO NIESZCZESNEGO BISKUPA) A POTEM PISZESZ,
                            ZE KSIADZ, BISKUP, PAPIEZ TO NIE KOSCIOL.
                            OTOZ BALLEST KOLEJNA HEREZJA-ONI TO TEZ KOSCIOL. JAK WIDAC NIE POMYLILEM SIE
                            ZBYTNIO Z TYMI KATARAMI CZY BOGOMILAMI :-)))


                            > pyrsk
                            > Ballest
                            • ballest Re: krotko, bo walisz bzdure za bzdura! 16.02.04, 19:18
                              POCZYTAJ EWANGELIE. SA TAM SLOWA JEZUSA SKIEROWANE DO RODZICOW I DZIECI.
                              POCZYTAJ, DOBRZE CI ZROBI.

                              "2. Nie chwal sie glosno, ze nie byles polsuszny swemu ojcu. To swiadczy nie
                              tylko o tym, ze byles zlym synem, ale takze, ze nie znasz ewangelii i sensu
                              czwartego przykazania."

                              -Piszesz, o czwartym przykazaniu, a pozniej o Jezusie, nie z czwartym
                              przykazaniem przegrales, jesli troszeczka w glowie intusu masz to wiesz o tym,
                              albo tez nalezysz do tych, ktorzy nigdy nie przeprosza, bo zawsze "biuou westa"
                              maja.


                              - Teraz o Jezusie,nie wiem co on mial z przykazaniami wspolnwego, napewno ich
                              przestrzegal, ale to ON, - wlasnie Jezus nie byl swoim rodzicom posluszny i
                              jak byl jeszcze mlodziutki w jerozolimskiej swiatynii , gdzie dyskutowal z
                              faryzeuszami ( to nie jest zadna aluzja do dyskusji z Toba !), to jak go Matka
                              poprosila, zeby przestal, to ja ochrzanil i nie poszedl!

                              Tyle na temat posluszenstwa Jezusa!