storima
29.06.05, 08:38
harry1983 napisał:
> Storima napisał :
>
> > czym na litosc Boga
> > zajmuja sie
> > zawodowi
> > z powolania
> > katecheci
> > w Polsce?????????????????????????????????????????????????????????????????
> ?????
> >
> > PS np: Radio Maryja.TVTrwam. Twoj Proboszcz?
>
> Jak dawno temu chodziłem do podstawówki nasze ulubione (sic) radio dopiero racz
> kowało, ale nawiedzeni juz byli, tacy jak i teraz
>
> W bodajże 7 czy 8 klasie (w okresie, kiedy ludzie na ogół już mają wyrobiony pe
> wien światopogląd) na jednej z lekcji religi z "pracownikiem cywilnym" czyli pa
> nią katechetką, której nazwiska nie wymienię, z oczywistych powodów, dowiedział
> em się, w jaki sposób zatonął Titanic.
>
> Moja klasa uznała temat za trochę dziwny, jak na lekcję religii, no ale zaczęli
> śmy słuchać.
>
> Otóż wspomnina pani stwierdziła, że kapitan Titanica miał znajomego, i ten znaj
> omy był przywódcą jakiejś tam sekty.
>
> Znali się dobrze, więc ten znajomy dał kapitanowi do przewiezienia posąg jakieg
> oś bożka.
>
> Bóg uznał to za obrazę, zesłał klątwę i Titanic zatonął.
>
> Ja i kumpel spadliśmy z krzesła. Ze śmiechu.
> Katechetka wysłała nas do wychowawczyni, której jak opowiedzieliśmy za co nas p
> rzysłała też mało nie spadła z krzesła, a klasa z którą miała właśnie lekcje ta
> rzała się po ławkach.
>
> Z innego źródła (od kumpla z innej szkoły, podlegającej pod parafię tej pani) s
> łyszałem, że im na religii opowiadała to samo.
>
> No więc na Twoje pytanie Storima, czym zajmują się katecheci (choć nie tylko) j
> a bym odpowiedział : robieniem dzieciom i młodzieży wody z mózgu.
>
> Potem takich młodych ludzi przejmuje inny szczebel "funkcjonariuszy" i pranie m
> ózgu dalej postępuje.
>
> Może ktoś ma równie podobne historie znane z autopsji?
>
> Pozdrawiam.
>