Dodaj do ulubionych

PKO BP......

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.03.06, 11:47
Przed godziną 11, "z przyczyn technicznych" nie mogłam wypłacić z bankomatu
moich pieniędzy. Nieczynny był i w REALU i na WESTERPLATTE. Nie wiem jak
w "mieście". To skandal, trzymają moje pieniądze i mają mnie w d...e...
Obserwuj wątek
    • Gość: jacek Re: PKO BP...... IP: *.czestochowa.agora.pl 13.03.06, 12:00
      A zadzwoniłaś już ze skarga do szefów banku przed wpisaniem się na forum? Bo
      może nie wiedzą, że jest taka sytuacja. Warto im powiedzieć. Może coś zrobią.
    • dudi_82 Re: PKO BP...... 13.03.06, 14:05
      To trzymaj pieniądze w domu. Niestety ale takie rzeczy się zdarzają.
      • Gość: bingo Re: PKO BP...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.06, 18:21
        to nie dobry pomysl trzymac kase w domu
        • Gość: Lisek chytrusek Re: PKO BP...... IP: 80.54.168.* 13.03.06, 18:50
          PKO BP to najgorszy bank jaki dotychczas mialem nieprzyjemnosc poznac Wszedzie
          dlugie kolejki do bankomatow w samych bankach do okienek kas jeszcze dluzsze
          Czesto niekompetetna i arogancka obsluga No i dosc dziwna politka bankowa Np w
          innych bankach podglad w rachunek bankowy poprzez internet jest darmowy co
          odciaza kasy i bankomaty w pko bp kosztuje 5 zl i jeszcze sie chwala ze maja
          1000 000 klientow w tv Czyli 5 000 000 zl miesiecznie za co ? Za to ze moge
          sprawdzic stan konta ? Za to ze moge zrobic przelew (za ktory i tak place) za
          posrednictwem internetu odciazajac tym samym bank lub dajac zarobic jemu a nie
          poczcie ? PKO BP to najgorszy bank na swiecie !!!!!!!!
          • Gość: RA Re: PKO BP...... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.03.06, 21:07
            Opłata za konto w internecie to faktycznie przegięcie.
            Ale pod innymi wzgledami bank ostro nadrabia straty.
            W PKO BP kolejki beda zawsze - tj bank detaliczy, wielu jego klientów to
            emeryci itp.,którzy tworzą kolejki bo boją sie bankomatów i internetu (nie mam
            nic przeciwko emerytom, ani starszym ale ci ludzie lubia stac w kolejkach - ja
            inaczej nie umiem tego wytłumaczyć). Nieraz byłem świadkiem prób przekonania
            wielu osób do wykorzystania dostępu elektronicznego, bankomatu i nic z tego.
            Wielu ludzi woli stac w kolejce i płacić rachunki niz wykorzystać zlecenie
            stałe lub polecenie zapłaty - twierdzą, że tym automatom to niemożna ufac (mam
            przykład w rodzinie).

            A co do mentalności pracownilków to faktycznie dużo jest do zrobienia. To
            jednak też powoli się zmienia, nowe kadry zastępują powoli beton. Pozostaje
            jeszcze beton na górze ale to się może zmienic dopiero po pełnej prywatyzacji.
            Narazie politycy maja za duży wpływ na tą firme.
            • Gość: Mikado Re: PKO BP...... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.03.06, 22:04
              Konto internetowe musi kosztować (mimo ze odciąża pracowników) bo
              zabezpieczenia dostępu do takiego konta są bardzo drogie.A poza tym za wygodę
              się płaci-a konto internetowe to nic innego jak wygoda.
              A bankomat to tylko urzadzenie na dodatek pozostawione na pastwę klientów więc
              czasem się po prostu psuje a naprawy nie dokona przecież pani z okienka tylko
              trzeba wezwać fachowy serwis. Wszelkich napraw trzeba dokonywać po zamknięciu
              placówki w asyscie konwojentów bo w bankomacie są kasety z pieniędzmi i jakiś
              tam serwisant nie może sobie go tak po prostu otworzyć w środku dnia i
              pogrzebac w nim.
              Więc problem jest szerszy. Banki kierują sie swoimi procedurami nawet jeśli
              normalnym ludziom wydaje się to biurokratyczne to w banku gdzie obraca się
              pieniędzmi po prostu nie ma miejsca na dowolność.
              Ludzie troche wyrozumiałości!
              Poza tym jest taka konkurencja na rynku bankowości że nie trzeba korzystac z
              tego nieszczesnego PKO BP ;-)
          • dudi_82 Re: PKO BP...... 13.03.06, 22:19
            Coś przesadzasz. W Inteligo mając średnio miesięcznie 100zł na koncie płacisz
            tylko 0,99zł za kartę bankomatową i w stan konta zaglądasz kiedy chcesz ZA
            DARMO. A do bankomatu i tak idę najwyżej 1-2 razy w miesiącu bo wszystkie
            rachunki płacę z domu. Nawet jeśli taka wygoda kosztowałaby 5zł/miesięcznie to
            chyba lepsze to niż stanie w kolejkach. No ale jak już ktoś powiedział ...
            niektórzy widocznie lubią kolejki. A jeśli PKO faktycznie jest takie bee to
            przecież jest tyle innych banków. Kto was zmusza do PKO?
            • Gość: RA Re: PKO BP...... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.03.06, 23:03
              > A do bankomatu i tak idę najwyżej 1-2 razy w miesiącu bo wszystkie
              > rachunki płacę z domu. Nawet jeśli taka wygoda kosztowałaby 5zł/miesięcznie to
              > chyba lepsze to niż stanie w kolejkach.

              Szkoda tylko, że bank nie docenia takich klientów poprzez obniżenie opłat. W
              interesie banku przecież jest pozyskanie nowoczesnych - rozwojowych klientów.

              Co do wiecznie narzekających na PKO BP to po sprawdzeniu innych banków wracają -
              bo tam jest za drogo. Wracają, dalej stoją w kolejkach i dalej narzekają na
              PKO. Najdziwniejsze jest to, że ci krzykacze z kolejek w PKO w innych bankach
              są jacyś tacy spokojni i cisi - tam trzymają fason?

              Często jestem w różnych instytucjach i widze jak obsłudze padają nerwy. Nawet
              jak ktoś ma anielską cierpliwość to musi się podłamać po kolejnym opieprzu od
              klienta. Ja jako klient podchodzę miło do obsługi (nie mówie o jakimś
              lizusostwie) i jakoś zawsze osiągam swój cel.
              Wielu ludzi przychodzi do takich instytucji wyładować flustracje. Zawsze można
              opieprzyć panienke z okienka - a niech sie tylko odezwie! Zaraz klient leci do
              przełożonego na skarge. Zastraszone panienki później ryczą w toalecie - o nową
              prace trudno, a pracować muszą (utrzymać dom, rodzine).

              I dla rozwiania wątpliwości - nie jestem urzędnikiem ale w czysto ludzkim
              odruchu i urzędnika czasami potrafie zrozumieć;)
              • Gość: Lisek chytrusek Re: PKO BP...... IP: 80.54.168.* 14.03.06, 02:21
                A wiec tak np w mbanku nie placi sie nic za prowadzenie rachunku i nic za
                dostep do internetu Moja ostatnia wizyta w pko wygladala nastepujaco Stalem w
                tej cholernej kolejce 40 minut (niestety nie moglem isc do bankomatu bo mimo
                posiadanej nie malej sumy pieniedzy na koncie nie wplywaly one z pracy tylko
                byly wplatami wlasnymi co za tym idzie przyznane mi limity dzienne na karcie
                byly smieszne) Ludzi bylo duzo Kasy otwarte dwie co chwile podchodzily jakies
                osoby z boku po pomruku niezadowolenia przez "kolejke" wyjasniano sali ze gosc
                jest umowiony ( co powinno chyba odbywac sie w pomieszczeniach sluzbowych ) i
                tak przez 40 minut obserwowalem ledwie zyjace babcie i panow z neseserkami Gdy
                juz sie doczekalem poprosilem o wyplate Uslyszalem zza okienka numer konta
                (kiedys wystarczyly 6 srodkowych cyfr) Niestety Pani wyraznie niezadowolona z
                mojej niewiedzy poinformowala mnie ze musze podac caly numer 26 cyfr ? Dobrze
                pamietam ? Wiec podaje jeszcze raz dowod i prosze azeby sprawdzial ten numer bo
                niestety nie nauczylem sie go na pamiec i nie zmaierzam Ona na to do mnie ze
                jesli nie chce sie nauczyc to zebym sobie napisal na karteczce i nosil ja przy
                sobie Krew mnie zalala przeszedlem na przeciwko i poprosilem o druki na
                zakonczcenie wspolpracy Na koncu okazalo sie ze nie sa mi w stanie wyplacic
                moich pieniedzy bo tyle nie maja i muze sie umowic na inny dzien !!!!!! Po
                wielkiej awanturze i poznaniu Pani kierowniczki znalezli brakujace 3000 zl w
                nowych banknotach po 10 zl !!!!!!!!!!! Ma ktos jeszcze jakies watpliwosci
                dotyczace banku pko bp ????
                • Gość: georg Re: PKO BP...... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.03.06, 09:19
                  do Lisek chytrusek
                  Traktowanie w różny sposób wpłat własnych i poborów wynika z prawa jakie jest w
                  tym kraju.

                  26 znakowe konta używane są już od 2 lat i zostały narzucone przez nasze prawo
                  lub NBP (nie pamiętam). 6 cyfr to niestety za mało, w numerze konta zawiera się
                  tez numer banku (oddziału) i sumy kontrolne.
                  Struktura numeru konta to:

                  XX ZZZZ ZZZZ OOOO OOOO OOOO OONN
                  gdzie
                  XX - jest swego rodzaju liczba kontrolna
                  ZZZZ ZZZZ - numerem banku (ktory został mu nadany)
                  OOOO OOOO OOOO OO - właściwy numer konta
                  NN - coś w rodzaju 2 liczby kontrolnej

                  Jeżeli nie miałeś (nie znałeś swojego numeru) to pani miała obowiązek bez
                  gadania sprawdzić ten numer na podstawie dowodu i wręczyć ten numer na wydruku.
                  Co do braku pieniędzy w banku to wpełni się z tobą zgadzam. Uważam, że
                  potraktowano cię złośliwie. Marne 3000 PLN musiało być w jednej z kas.

                  Co do mbanku to jak dobrze pamiętam od wpłaty na konto pobierana jest prowizja
                  ( brak realnych oddziałów i komuś trzeba zapłacić za obsługe operacji).
                  • Gość: Lesio Re: PKO BP...... IP: *.org / *.org 14.03.06, 09:56
                    w mbanku nie ma prowizji za wplate (chyba ze wplacaszw innym
                    banku/poczta/zlotowka czy tez inne pokrewne badziewie), nie ma oddzialow ale sa
                    wplatomaty (tesco u nas) gdzie mozesz wplacic gotowke.
                  • Gość: Lisek chytrusek Re: PKO BP...... IP: 80.54.168.* 14.03.06, 23:48
                    Ja rozumiem Zawsze byly dlugie numery ale podawalo sie tylko 6 cyfr Pozniej
                    dawalem dowod no ale jak wymagaja ode mnie zebym nosil smieci po kieszeniach no
                    to przepraszam bardzo Przeciez nie byloby problemu gdyby prosili o karte do
                    bankomatu lub zwiekszyli dzienny limit chociaz do polowy posiadanej na koncie
                    kwoty Zenada i tyle Co do 3000 to tyle im braklo a wyplacalem 27 000 W mbanku
                    ide wyplacam ile chce wpłatomat mnie za bardzo nie interesuje bo dochody
                    pochodza z przlewow i mam spokoj

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka