Dodaj do ulubionych

MPK - da się coś zrobić?

IP: 82.160.8.* 16.03.06, 15:59
Tak się jakoś szaro i bylejako zrobiło. I nie chodzi bynajmniej o pogodę, ale
nasze ulubione MPK. Więcej - nie mam ochoty się czepiać wygladu autobusów,
choć pewnie niektóre częściej mogłyby odwiedzać myjnię. No cóż, folia z reklam
się zdziera. CHODZI MI O SZANOWNYCH PANÓW KIEROWCÓW.

Od paru dni przyglądam się osobom, prowadzącym nasze autobusy. Ja wiem, że
kierowca wcale nie musi mieć czystej koszuli, eleganckiego uniformu, krawata,
czy spodni wyprasowanych na kant. Ja wiem, że na prowadzenie autobusu nie ma
wpływu trzydniowa żałoba pod paznokciami kierowcy, czy jego przedwczorajszy
zarost. Wybielające pasty do zębów (jeśli taki jegomość wogóle myje zęby)
kosztują, więc do żółtego nalotu z nikotyny też powinniśmy się przyzwyczaić.
Wśród kierowców jest kilku naprawdę elegancko się ubierających, czystych i
zdecydowanie zadbanych. Niestety, większość z nich, to bura koszulka polo,
zeby nie było znać brudu i nieokreślonego koloru sweter. Tylko berecik z
antenką jeszcze by się przydał.

Mam prośbę do szefa naszych ulicznych miejskich riderów. Czy mógłby Pan, panie
Nabrdalik, zamiast biletu elektronicznego, kupić kierowcom po trzy-cztery
ładne jasne koszule, do tego może być sweterek w serek, a na chłodniejsze dni
wygodny ciepły polarek, oczywiście wszystko w eleganckich firmowych barwach.
Stare, szare mundurki były i owszem nieporozumieniem, ale to wcale nie znaczy,
że kierowca powinien wyglądać jak przypadkowy menel. Wszędzie na świecie
istnieją wygodne i eleganckie stroje dla kierowców komunikacji miejskiej.
Przecież oni reprezentują nasze miasto. Może i u nas dało by się to wprowadzić?

Wiem, że praca kierowcy do łatwych nie należy, ale to czysta praca.
Przynajmniej w kabinie powinno być czysto, a więc istnieją możliwości do
wprowadzenia obowiązku jeżdżenia w ładniejszych ubraniach. Kłopoty mogą być z
umyciem rąk, z załatwianiem się, ale myślę, że na pętlach da się to jakoś
rozwiązać. Tym bardziej, że stan rąk niektórych kierowców wskazuje na
permanentne uczulenie na wodę.

Jeszcze raz zaznaczam. Jest niewielka grupa w tym środowisku, która wręcz
stroi się przed zająciem miejsca za kierownicą. Czemu innym nie zależy na
wyglądzie i jeżdżą takie flejtuchy - nie wiem. Przecież taki elegancki, to
nawet jak będzie chciał bilet sprawdzić, to nie warknie "Bilet sie pokazuje"
tylko "przepraszam, ale chciałbym skorzystać ze swojego prawa i sprawdzić, czy
pan-pani posiada ważny bilet na przejazd". Może wersal, ale za to jak się
ludzie wielkomiejsko przy takim Kierowcy czują?

Jeszcze jedno (przepraszam, to tylko do jednego z szoferów, bo na miano
"kierowcy" to on nie zasługuje) - jak ty flejo nie przestaniesz ćmić te
najtańsze papierosy na pętli w kabinie, to się przekonasz, że filtr
polaryzacyjny likwiduje odbicia w szybie i Nabrdalik zobaczy zdjęcie twojej
gęby z petem w internecie. Nie zdajesz sobie sprawy, że są ludzie, którzy nie
chcą, albo nie mogą jeżdzić w cuchnącym autobusie. Że dym, który idzie z
twojej kabiny do wnętrza powoduje duszności i łzawienie oczu? I mógłbyś się
lepiej ubrać, choćby w czyste ciuchy z lumpeksu, bo ten przesiąknięty nikotyną
swetr, to chyba od nowości nie wie, co to pranie.
Obserwuj wątek
    • Gość: fan mpk Re: MPK - da się coś zrobić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.06, 16:12
      Buraku jak Ci sie nie podoba to kup sobie samochód.Ja jeżdze mpk i jakoś widze grzecznych kierowców
    • Gość: pasażer Re: MPK - da się coś zrobić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.06, 16:20
      Niestety jest to cała goła prawda o naszym miejskim przewożniku ale czy to coś
      zmieni ta krytyka? Niestety mam ogromne obawy, troche znam panujące zwyczaje
      wtej spółce tam coś innego jest ważnejsze, przykre ale prawdziwe.
      • Gość: Boki_czwa Re: MPK - da się coś zrobić? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.06, 16:44
        Z całą odpowiedzialności podpisuje się pod postem autora. Juz wiele razy
        starałem sie narzucić temat, ale jak zwykle ginął w gąszczu. Uważam, iż
        kierowcy powinni miec firmowe uniformy !!!
        • Gość: fan mpk Re: MPK - da się coś zrobić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.06, 17:14
          Jak sie nie podoba to nie korzystajcie z mpk.Ja jestem zadowolony
          • kszyszek Re: MPK - da się coś zrobić? 16.03.06, 17:51
            Co do firmowych kubraczków jestem zdecydowanie na tak. W MZA Warszawa wszyscy
            kierowcy mają takie same garnitury i koszule, w których jeżdżą z nakazu firmy.
            Ale co do palenia papierosów przez kierowców na pętlach, to się z autorem
            tematu nie zgodzę. Kierowca ma prawo palić papierosy na pętli. Z tym, że
            kulturalniejsi kierowcy podjeżdżają na pętlę, wysadzają pasażerów, palą i
            dopiero po wypaleniu podjeżdżają na przystanek do wsiadania, ale tak jak
            pisałem, zależy to od kultury kierowcy. Prawo do palenia na pętli jednak każdy
            kierowca ma, a to jakie pali papierosy (Męskie bez filtra, czy Davidoffy)
            zależy od niego.
            • Gość: jasiu... Re: MPK - da się coś zrobić? IP: 82.160.8.* 16.03.06, 19:20
              Nie chodziło mi o garnitury, to jest niewygodne. Przecież nawet policja chodzi w
              swetrach. Nie mundurujmy na siłę. Mamy przecież nowe materiały - choćby
              wspomniany polar, z których można wymyśleć fajny i wygodny strój, zarówno na
              zimę, wiosnę, jak i na lato.

              Problem za to widzę w papierosach. Jeśli regulamin rzeczywiście pozwala na pętli
              palić w kabinie (czasem bardzo symboliznej), to zmusza on przyszłych pasażerów
              do biernego uczestnictwa w nałogu takiego kierowcy. Myślę, że Rada Miasta
              wprowadzi odpowiednią poprawkę i całkowicie zabroni używania tytoniu w
              pojeździe. Są miejsca - sklepy, szpitale, szkoły, gdzie obowiązuje całkowity
              zakaz palenia i autobus powinien do takich miejsc oczywiście należeć. A może
              nasz ulubiony RZECZNIK zajrzy do regulaminu i pomoże nam w wyjaśnieniu, czy
              kierowca może podczas postoju na pętli zadymiać autobus?
              • Gość: pracownik Re: MPK - da się coś zrobić? IP: *.com / *.strefa.com 16.03.06, 19:24
                Jasiu czy ty jesteś gejem? Nie muszą wszyscy wyglądac sexi.
                • Gość: jasiu... Re: MPK - da się coś zrobić? IP: 82.160.8.* 16.03.06, 20:01
                  No właśnie - typowy szofer się odezwał. Czyżbym to ciebie dziś zaobserwował w
                  alejach? Ja naprawdę nie o stringach dla was, tylko o czystych kołnierzykach
                  przy koszuli i umytych paluchach. Czy miałbyś coś przeciwko, gdyby firma kupiła
                  ci wygodny, z miłego w dotyku materiału, a przy tym ładny ciuch i kazała ci w
                  tym jeździć? Czy twoim zdaniem, jeśli ktoś idzie do łazienki, żeby usunąć czarne
                  obwódki spod pazurów, to szykuje się na randkę z "kochającym inaczej"?

                  To ty może węgiel powinieneś rozwozić?
              • kszyszek Re: MPK - da się coś zrobić? 16.03.06, 20:21
                Z tymi papierosami to na serio przesadzasz. Kierowcy zawsze mieli prawo palić
                na pętlach i jestem pewien, że tak zostanie. Ciekawi mnie, czy gdybyś palił, to
                wytrzymałbyś 8 albo więcej godzin bez dymka, w takiej pracy jak kierowca. Latem
                kierowcy na fajkę wychodzą często na zewnątrz autobusu, ale chyba nie chcesz
                ich do tego zmuszać zimą. To niehumanitarne. Z resztą jak Ci nie pasuje taka
                jazda, możesz jeździć na rowerze, albo kupić sobie samochód. Nie piszę Ci tego
                złośliwie, ale jeśli Ci nie odpowiada, to nikt Ci nie każe jeździć autobusami.
                • Gość: jasiu... Re: MPK - da się coś zrobić? IP: 82.160.8.* 16.03.06, 20:34
                  I wszystko byłoby w porządku, gdyby kierowca był właścicielem autobusu. Wówczas
                  to on ustala prawa do zachowania się w pojeździe, który do niego należy. Nie
                  zapominaj, że autobusy są własnością przedsiębiorstwa MPK, a kierowca musi
                  podporządkować się ogólnie przyjętym zasadom. On tam tylko wykonuje (zgodnie z
                  regulaminem) swoją pracę.

                  Czy możliwe jest, by podczas długich skomplikowanych operacji chirurg poprosił
                  instrumentariuszkę, by mu "odpaliła"? Śmieszne, no to może górnik w kopalni
                  metanowej pociągnie sobie dymka, od którego kopalnia się zawali? Są zawody, w
                  których nie wolno palić i jeśli chcemy kierowców wożących ludzi traktować tak,
                  jak tych wożących towary, to coś tu nie gra. Dalej uważam, że nałóg nie powinien
                  rządzić zasadami współżycia - kierowca jest jeden, pasażerów, którzy
                  niekoniecznie chcą wąchać jego papierosowy dym więcej.

                  Oczywiście nikt mi nie każe jeździć autobusami, bo mam i rower i samochód. Tak
                  naprawdę to nikt tymi autobusami nie musi jeżdzić. Ale jak już jechać chce, to
                  ma prawo do odpowiedniego traktowania. Autobus jest miejscem pracy kierowcy i
                  niczym więcej. To dla pasażera jest ten autobus i to on ma prawo dyktować
                  warunki. Do jakości atmosfery i stężenia nikotyny w powietrzu również ma prawo!
                • Gość: lunch Re: MPK - da się coś zrobić? IP: *.gik.pw.edu.pl 17.03.06, 10:48
                  Dziwne, ale w firmie, w której jeżdżę, jest bezwględny zakaz palenia w
                  autobusie. To Ty chyba przesadzasz. Jak w ogóle można palić w autobusie?
    • Gość: mieszkaniec cz-wa Re: MPK - da się coś zrobić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.06, 20:59
      Człowieku jak jesteś taki mądry to idź pracować do MPK jako kierowca .Dlaczego
      zabraniasz kierowcą palić na pętli. Owszem zgadzam się że w czasie jazdy
      kierowca nie powinien palić ale na pętli może. To jest jego przerwa w pracy.
      Górnikowi tez nie wolno palić pod ziemią ale na powierzchni w czasie przerwy może.
      • kszyszek Re: MPK - da się coś zrobić? 16.03.06, 21:51
        Dokładnie. Każdy dojazd na pętle jest dla kierowcy przerwą, w czasie której
        może coś zjeść, napić się, załatwić się, albo zapalić. Poza tym niepełne kabiny
        są tylko w "poniemieckich" MAN-ach, więc w 10 ze 154 autobusów. Nie dramatyzuj
        jasiu. A powiedz ile razy wsiadałeś do autobusu na pętli (chyba, że mieszkasz
        przy pętli, lub wracasz do domu z pętli), bo później to już nie czuć woni
        papierosów. Poza tym jeśli śmierdzi dymem, to tylko z przodu. Możesz zawsze
        siąść z tyłu jak Ci nie odpowiada. Autobusy mają przynajmniej 11 metrów, więc
        musiałoby palić z 5 osób, żeby zakopcić cały autobus. Kierowca też człowiek, a
        że pali to co, gorszy? Pracę ma stresującą, to i zapalić może raz na godzinę,
        czy dwie. Robisz problem z niczego.
        • Gość: chuck Re: MPK - da się coś zrobić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.06, 22:28
          Zgadzam sie ze autobus nie jest wlasnoscia kierowcy, i obowiazuja go pewne
          zasady w mysl regulaminu. Uwazam ze kierowca nie ma prawa palic w autobusie,
          czy to na petli czy na trasie, poniewaz to on jest dla ludzi, i nie moze
          zatruwac pasazerow. Jak tak bardzo chce mu sie palic, nalog juz tak poszedl do
          przodu, to niech sobie wychodzi na zewnatrz !! DYM SZKODZI NA CERE I CEBULKI
          WLOSOW
          • kszyszek Re: MPK - da się coś zrobić? 16.03.06, 22:51
            A mój sąsiad ma ponad 80 lat, spala dziennie ze dwie paczki fajek, a wygląda na
            lat sześćdziesiąt-parę i ma gęste mocne włosy (siwe, ale ma) :]
            • Gość: Chuck Re: MPK - da się coś zrobić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.06, 22:55
              A pare miesiecy temu umarl dziadek mojego na raka pluc, palil chyba przez 40
              lat. Naprawde zadnemu palaczowi nie zycze tego, co przezywal ten czlowiek,
              dlatego nie zycze sobie zeby ktos mnie zatruwal papierosami, chodz na szczescie
              MPK juz nie jezdze. W Polsce uwazam ze nalezy wprowadzic calkowity zakaz
              palenia w miejsach publicznych tak jak np w Irlandii, a wychodzac z polskiej
              knajpy w ktorej zazwyczaj jest siekiera mamy ubrania przesaczone tym smrodem i
              smierdza dopoki sie ich nie wypierze. Pozdrawiam wszystkich nie palacych ;)
              • Gość: majka Re: MPK - da się coś zrobić? IP: *.prenet.pl 17.03.06, 00:56
                jestem za tym,żeby wprowadzić zakaz palenia papierosów nawet na pętli,ja nie
                palę i nie chcę wąchać smrodu.A płacę i wymagam :-))))).Pozdrawiam
      • Gość: lunch Re: MPK - da się coś zrobić? IP: *.gik.pw.edu.pl 17.03.06, 10:49
        Później siadam po takim ćpunie za kierownicą i mi się rzygać chce. Nie mówiąc o
        pasażerach najbliższego kursu.
    • Gość: lunch Re: MPK - da się coś zrobić? IP: *.gik.pw.edu.pl 17.03.06, 10:23
      Generalnie nie sposób się z Tobą nie zgodzić. Na galerii transport.wroc.biz
      można znaleźć wiele zdjęć częstochowskich autobusów z kierowcą w koszulce bez
      ramion i wylewającym się obficie owłosionym cielskiem itd.
      Ale nie zgodzę się, że to czysta praca. Ja zawsze do prowadzenia autobusu biorę
      gorsze spodnie, bo zawsze się wybrudzą od masowania kierownicą po udach, a do
      tego. A po tankowaniu ropy różnie się ręce przedstawiają.
    • Gość: MEN Re: MPK - da się coś zrobić? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.06, 12:23
      lunch moja znajoma ma gabinet kosmetyczny moze chcialbys sobie wydepilowac nogi?. Twoja nienawisc do MPK juz dawno zlasowala ci mozg ,o ile miales go w ogole
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka