Dodaj do ulubionych

Wybory 2005 - otwieram debatę

26.08.05, 20:06
Witam Państwa serdecznie. Nazywam się Patryk Świrski i postanowiłem kandydować w najbliższych wyborach parlamentarnych. Jestem 31-letnim Tyszaninem, który przyjechał do miasta 24 lata temu wraz z rodzicami, którzy otrzymali tu pracę. Wtedy Górny Śląsk był miejscem pełnym szans dla wszystkich, którzy postanowili tutaj zapuścić swoje korzenie. Chciałbym, abyśmy nadal mogli być dumni ze naszego regionu – pełnego gwarnych zakładów pracy, uśmiechniętych ludzi, pewnych swojego losu i gotowych do podejmowania kolejnych wyzwań. Nigdy nie miałem problemów z dostosowaniem się do nowego otoczenia. Głęboko mądre i słuszne zasady poszanowania ludzkiego trudu oraz wysokiego etosu pracy, a także skromności i uczciwości stały się dla mnie wyznacznikiem dalszego życia zawodowego i osobistego.
Służę Państwu swoim doświadczeniem oraz chęcią czynienia lepszych warunków życia i pracy dla nas i naszych najbliższych. Podczas swojej kadencji chciałbym zająć się szczególnie rozwiązaniem spraw, które od lat pozostają problemem dla nas wszystkich. Mam świadomość rosnącej apatii ludzi obserwujących z coraz większym zniechęceniem aktualną scenę polityczną – służba, która powinna być nakierowana na spełnianie potrzeb społecznych stała się łatwą odskocznią do załatwiania własnych interesów przy całkowitym braku odpowiedzialności. Wieczne dysputy o sprawach błahych zasłaniają prawdziwe problemy, z jakimi wszyscy się borykamy - brak pracy, państwo bezprawia, wszechobecna korupcja, bezkarność przestępców czy coraz bardziej schorowana służba zdrowia. Trzeba stawić czoła trudnym, ale realnym problemom, ponieważ nikt nie ma monopolu na prawdę. Potrafię prosto w oczy bronić swojego zdania i poglądów, a jedynie konkretne i rzeczowe argumenty są w stanie mnie przekonać. Wspieram każdą dobrze pomyślaną inicjatywę, niezależnie od układów politycznych, które nie stanowią dla mnie jakiegokolwiek probierza wartości. Najważniejszy jest zawsze w moim działaniu człowiek i jego problemy, które staram się rozwiązywać.

Mój program opiera się na trzech filarach:
1. Właściwy nadzór nad wydatkami państwa.
2. Zmniejszenie kosztów pracy, co bezpośrednio przyczyni się do spadku bezrobocia.
3. Szanse rozwoju dla młodych ludzi.

Otwieram szeroką dyskusję nad programem, oczekuję na Państwa pytania i zapraszam do głosowania na kompetentnych kandydatów, otwartych bronić swoich przekonań, ale także potrafiących docenić konkretne i rzeczowe argumenty.

Patryk Świrski, Partia Demokratyczna, okręg 31, lista nr 4, miejsce nr 6
Obserwuj wątek
      • bogdanb58 Re: Wybory 2005 - otwieram debatę 27.08.05, 21:28
        Panie Kandydacie!
        Całe szczęście, że kandyduje Pan z PD! Jeśli nawet Pana partie wejdzie do
        Sejmu, to Pan ma taką samą szansę, jak trafić "6" w lotka. Co Pan za brednie
        opowiada? Taki program jak Pan, ma każdy z 50 000 kandydatów. Jakie Pan ma
        doświadczenie? Co Pan do tej pory zrobił dla mieszkańców Tychów, że już Panu
        pilno do Warszawy?
        • patrykswirski Re: Wybory 2005 - otwieram debatę 27.08.05, 22:28
          Szanowny Panie Wyborco!

          Bardzo dziękuję za Pana pełne goryczy słowa. Postaram się odpowiedzieć na Pańskie pytania:
          - po pierwsze - cieszy mnie Pańskie zadowolenie z mojego kandydowania jako przedstawiciela Partii Demokratycznej. Co do szans stwierdzam jedynie, że traktowanie wyborów jako swoistego korowodu logotypów partyjnych mija się z celem. Moim skromnym zdaniem lepiej dla nas byłoby wsłuchiwanie się w to co mówią sami kandydaci i ocena w jaki sposób bronią swoich przekonań. Wtedy można uzyskać subiektywne zdanie co do możliwości wdrażania w życie ich "wyborczych bredni" jak Pan to zgrabnie określił.
          - po drugie - jeśli moje słowa traktuje Pan jako brednie, to ma Pan do tego pełne prawo. Wciąż wierzę w demokrację panującą w naszym kraju oraz wolność przekonań.
          - po trzecie - bardzo bym się cieszył, gdyby choć drobny ułamek z tych 50 000 kandydatów, o których Pan wspomniał, miało odwagę na ich przedstawienie w sposób bardziej bezpośredni niż na billboardach i spotach reklamowych, poza tym podjąłem decyzję o kandydowaniu, ponieważ uważam, że nadeszła pora na odświeżenie sceny politycznej, która nie zmieniła się co najmniej od 1989 roku, a w przypadku niektórych posłów i dłużej.
          - po czwarte - ma Pan rację - jako stosunkowo młody człowiek, nie mam doświadczenia w byciu parlamentarzystą, ale aktywnie przyglądam się temu co się dzieje i stwierdziłem, że nie można wciąż uciekać przed piętrzącymi się problemami - trzeba im stawiać czoło i mam odwagę to zrobić. Jeśli teraz nie nastąpi konkretna zmiana, to młodzi ludzie opuszczą ten kraj nie dostrzegając tutaj jakichkolwiek możliwości rozwoju (w tym momencie piszę również o własnych przemyśleniach).

          Pozdrawiam.
          • bogdanb58 Re: Wybory 2005 - otwieram debatę 28.08.05, 19:26
            Szanowny Panie Kandydacie!
            Bardzo się cieszę, że się Pan zgadza i szanuje moje poglądy! Ja również jestem
            za odmłodzeniem składu parlamentu. Ale Pan też nie wnosi nic nowego, co trzeba
            zmienić wiedzą wszyscy w tym biednym kraju, ale jak to zrobić, to jest już
            problem. Czym się różnią bilbordy, od takiego forum? Na bilbordach też są hasła!
            Pewnie z tymi na bilbordach też się da podyskutować na stronach ich partii lub
            komitetów wyborczych.. Jest jeszcze jeden problem! Nawet jeśliby mnie Pan
            przekonał i oddałbym głos na Pana, to i tak przypadnie on pierwszemu na Pana
            liście, przypadnie komuś "z teczki" napewno z władz centralnych Pańskiej
            partii. Sam Pan chyba nie wierzy w to, że wejdzie 4 kandytatów z listy PD w
            jednym okręgu? Mimo wszystko życzę powodzenia!
            • bty_tychy Re: Wybory 2005 - otwieram debatę 29.08.05, 00:32
              głosy oddane na kandydatów z jednej listy nie przypadają na pierwszego z listy
              (tak jest ponoć w Niemczech) tylko na tego z listy kto zdobył najwięcej głosów.

              czyli na przykładzie
              Partia X
              1. Zenon - 44 głosy
              2. Józek - 20 głosów
              3. Franek - 100 głosów
              wygrywa franek chociaż był trzeci na liście
              • bogdanb58 Re: Wybory 2005 - otwieram debatę 29.08.05, 12:17
                bty_tychy napisał:

                > głosy oddane na kandydatów z jednej listy nie przypadają na pierwszego z listy
                > (tak jest ponoć w Niemczech) tylko na tego z listy kto zdobył najwięcej
                głosów.
                >
                > czyli na przykładzie
                > Partia X
                > 1. Zenon - 44 głosy
                > 2. Józek - 20 głosów
                > 3. Franek - 100 głosów
                > wygrywa franek chociaż był trzeci na liście
                Obawiam się, że tak nie jest.
                • ajwenhou okręgi jednomandatowe 29.08.05, 13:48
                  dlatego właśnie chciałbym wprowadzenia okręgów jednomandatowych.
                  jasne i przejrzyste. nie pamiętam kto to powiedział (chyba Kwaśniewski),
                  że polskie społeczeństwo jeszcze nie jest na tyle dojrzałe, żeby
                  to wprowadzić. ja bym wprowadził. a Pan, Panie kandydacie?
                  • patrykswirski Re: okręgi jednomandatowe 29.08.05, 19:05
                    Dziękuję bardzo, że Pan również podziela mój punkt widzenia. Jeśli udałoby się przegłosować zmianę systemu wyborczego na jednomandatowy to część problemów naszego państwa uległaby automatycznej likwidacji:
                    - po pierwsze - wybrani kandydaci byliby znacznie mocniej związani ze swoimi wyborcami i musieliby stale informować o swoich pracach tak, aby liczyć na ponowny wybór
                    - po drugie - okręgi jednomandatowe dają możliwość wyboru osób, które faktycznie mają program wyborczy oraz odwagę, aby go realizować (niezależnie od loga partii, jaką reprezentują). Przy takim układzie nie ma problemu ze znajomością kandydatów i niezależnie od preferencji politycznych jest świadomość wyborców odnośnie osoby, która kandyduje. Maleje rola loga partyjnego, a wyraźnie wzrasta rola osobistych predyspozycji kandydata oraz subiektywnych ocen wyborców, dla których nie jest jedynie znanym nazwiskiem, lecz osobą, która może coś konkretnego zdziałać.

                    Pozdrawiam.
                • bty_tychy Re: Wybory 2005 - otwieram debatę 29.08.05, 14:16
                  Art. 167. Ordynacji wyborczej

                  1. Mandaty przypadające danej liście okręgowej uzyskują kandydaci w kolejności
                  otrzymanej liczby głosów.

                  Więc miałem racje, kolejność na liście nie ma żadnego znaczenia decydują wyborcy!

                  bogdanb58 napisał:

                  > bty_tychy napisał:
                  >
                  > > głosy oddane na kandydatów z jednej listy nie przypadają na pierwszego z
                  > listy
                  > > (tak jest ponoć w Niemczech) tylko na tego z listy kto zdobył najwięcej
                  > głosów.
                  > >
                  > > czyli na przykładzie
                  > > Partia X
                  > > 1. Zenon - 44 głosy
                  > > 2. Józek - 20 głosów
                  > > 3. Franek - 100 głosów
                  > > wygrywa franek chociaż był trzeci na liście
                  > Obawiam się, że tak nie jest.
            • patrykswirski Re: Wybory 2005 - otwieram debatę 29.08.05, 18:51
              Forum od billboardów Szanowny Panie Wyborco rózni się jedną zasadniczą kwestią = kandydat nie boi się przedstwiać swoich własnych poglądów poddając się ocenie wyborców i będąc jednocześnie otwartym na każdego rodzaju pytania i stara się odpowiedzieć w sposób zrozumiały.
              A co do zasad wyborczych to naturalnie dostaje się do Sejmu ta osoba, która zdobędzie najwięcej głosów na liście niezależnie od miejsca jakie zajmuje na tej liście.

              Pozdrawiam.
      • patrykswirski Re: Wybory 2005 - otwieram debatę 26.08.05, 22:54
        bty_tychy napisał:

        > czy tyszanin nie pisze się z małej litery?
        Jeśli jest to jedyne konkretne pytanie jakie Pan chce zadać to oczywiście odpowiem. Oczywiście Tyszanin pisze się z małej litery zgodnie z zasadami pisowni języka polskiego, ale celowo popełniam rozmyślny błąd z szacunku do mieszkańców mojego miasta.

        Pozdrawiam.
    • bty_tychy Re: Wybory 2005 - otwieram debatę 27.08.05, 12:05
      a ma Pan jakąś stronę www? Ci z Samoobrony mają, już tu taki jeden na forum sie
      pojawił.

      Niestety PD nie poprę, bo szkoda głosu. Partia jest tak koślawo kierowana, że
      głowa boli. a już szczyt wszyskiego to jest kandydat na prezydenta. Chociaż i
      tak dostrzegam postęp, bo 5 lat temu UW nie wystawiło nikogo. Może za kolejne 5
      lat do tego stopnia zmądrzeją, że wystawia kogoś sensownego.
      • patrykswirski Re: Wybory 2005 - otwieram debatę 27.08.05, 13:35
        Nie mam własnej strony www, lecz gdybym ją miał dokładnie to samo byłoby na niej napisane, co zamieściłem powyżej.
        Po drugie chciałbym , aby wreszcie wyborcy zaczęli głosować na konkretnych ludzi oferujących konkretne rozwiązania, a nie na plakietki partyjne. Wiem, że jest to znacznie trudniejsze, bo wymaga zainteresowania i świadomości obywatelskiej, ale wierzę, że ludzie są już zmęczeni klasyczną kiełbasą wyborczą i wreszcie kiedyś mądrze zagłosują. Może wreszcie nadszedł czas na takie podejście do wyborów?

        Pozdrawiam.
    • pawel1940 Re: Wybory 2005 - otwieram debatę 27.08.05, 13:44
      Miło, że ktoś się otwiera na debatę, już myślałem, że do samych wyborów będziemy
      oglądać tylko pozowane billboardy i reklamy w TV.

      Być może ktoś z innych partii wpadnie na to forum, dyskusja zrobi się ciekawsza.

      Jak znajdę chwilę czasu to chętnie przeczytam to co Pan napisał i dopiszę swoje
      pytania.

      Co do spojrzenia partycjnego - do Pani Bochniarz nic nie mam, choć raczej nie
      jest to kandydatura, nad którą trzeba się poważnie zastanawiać, bo i tak widać,
      że przepadnie z kretesem - na drugą turę szans nie ma. Co do samej PD - Unia
      Wolności bardzo straciła w moich oczach przekształcając się właśnię w tę
      centro-lewicową poczwarkę. A ja tak liczyłem na rzetelną partię centrową lub
      centro-prawicową w tych wyborach :-(.
    • basturk A ja sie ciesze 27.08.05, 23:00
      A ja sie ciesze zarówno z tego typu próby debaty jak i z konkretnego twojego
      stwierdzenia: KONIECZNOŚĆ ZMIANY POLSKIEJ SCENY POLITYCZNEJ, 80% twarzy w
      naszej polityce trzeba odesłać na emeryture, te twarze już nic nie zmienią a
      tylko szkodzą swoją działalnością Polsce.
      Mimo że osobiście nie kibicuje PD tylko PO to życze powodzenia bo każda świeża
      krew w polskiej polityce się przyda, zwłaszcza ze nie należy do samoobrony i
      sld. Mam nadzieje że nikogo tu nie obraziłem, bo nie było to moim celem ale
      wymieniłem te dwie partie ze względu na ich charakter..
      Musze też zapytać bo przedstawiony „plan/program” jest dosyć ogólnikowy. Może
      jakieś szczegóły większe tzn co mam rozumiec pod hasłem np.: Szanse rozwoju dla
      młodych ludzi.???
      Co zaś do kandydata na fotel prezydenta z ramienia PD to cenie Pana Borowskiego
      za jego wyważone spokojne i dosyć mądre wypowiedzi, ale niestety nie daje mu
      większych szans bo brakuje „czegoś” dzięki czemu mógłby wygrać te wybory. Cenie
      go choć moim faworytem jest Tusk.
      Sam nie wykluczam wmieszania się w ..polityke swego czasu, a może poprostu
      stworzymy partie młodych ?? ;)
      • patrykswirski Re: A ja sie ciesze 27.08.05, 23:48
        Bardzo dziękuję za słowa wsparcia odnośnie mojej kandydatury, a odpowiedając na Pana pytanie rozwijam, co mam na myśli mówiąc o szansach rozwoju młodych ludzi:
        - zacznijmy od nauki - płynne dostosowywanie programów nauczania do wymogów rynku pracy, tak aby nie tworzyć kolejnych bezrobotnych bez szans na pracę, poszerzona autonomia szkół zarządzanych przez kompetentnych i odpowiedzialnych ludzi, powiększenie nakładów na naukę na poziomie wyższym oraz wykorzystywanie międzynarodowych wymian studenckich, uczelnie powinny swoim pracownikom położyć szczególny nacisk na umiejętność przekazywania wiedzy w sposób interesujący również poprzez umożliwienie szerszego wyboru przemiotów i prowadzących wykładowców. Jednocześnie zdolni naukowcy powinni być rozliczani i promowani według własnych osiągnięć, a nie stażu pracy bądź znajomości.
        - praca dla młodych - większy nacisk na prowadzenie szkoleń dostosowujących do zmieniającego się zapotrzebowania pracodawców na wykwalifikowanych pracowników, jednocześnie zmniejszenie kosztów pracy tak, aby opłaciło się wreszcie zatrudniać młodego, rozwojowego pracownika zamiast emeryta, którego koszty dodatkowej pracy są rzecz jasna znacznie niższe.
        - mieszkania - to warunek pełnego wejścia w dojrzałe życie. Obecny poziom mieszkalnictwa jest zastraszający. Przecież im więcej dostępnych mieszkań, tym łatwiej szukać dla siebie odpowiedniej pracy i bez problemu zmieniać swoje miejsce zamieszkania nie zagnieżdżając się w swoistych enklawach bezrobotnych. Należy konsekwentnie realizować politykę mieszkaniową, która poprzez preferencyjne kredyty bądź zasiłki mieszkaniowe (rozsądnie wydawane i nadzorowane) przy jednoczesnym działaniu dla szczególnie potrzebujących przez stworzenie realnego programu mieszkań socjalnych (dzięki dokonywanym remontom).

        Pozdrawiam.
        • basturk Re: A ja sie ciesze 28.08.05, 12:13
          dziekiz a odpowiedź i rozszerzenie mysli:
          co do edukacji- zgadzam sie ze powinna ona byc dostosowana do potrzeb rynku
          pracy, ba dodam ze powinna ona wybiegać w przód, wyprzedzajac nawet potrzeby
          rynku pracy..
          edukacja zawsze powinna wyprzedzac o jeden krok sytuacje na rynku pracy,
          powinna ona sie zmienic zanim zmieni sie rynek pracy
          praca dla młodych - zgadzam sie chyba jak wszyscy ze koszty pracy sa zbyt
          wysokie i powinny one byc znacznie zminiejszone do tego jeszcze mnóstwo
          papierzysków przy zakłdniu wąłsnej firmy.., tutaj przydały sie konkretne
          propozycje zmiany kosztów pracy i jakby to wyglądało bo sama koniecznosc zmiany
          jest ogólnikiem
          mieszkalnictwo - prawda, kredyty bardzo drogie, młode małzenstwa nie ma prawie
          zadnych szans aby go dostac, musza liczyc na pomoc rodziców którzy zaciagną
          kredyt mieszkaniowy bo sami nie posiadają zdolnosci kredytowej.., powino sie
          budowac duzo tanich mieszkan i tu powinna byc aktywna polityka panstwa -czy cos
          takiego jest przewidywane w Waszym programie i na jakich zasadach??
          no i nie maoge zapytac w kwestii regionu, co dla niego przewidujesz zrobić-
          tutaj odsyłam do pytan kolegi Pawła, no jak też kwestia takich ważnych spraw
          które poruszył Paweł jak eutanazja aborcja zwiazki homoseksualne bo dla mnie
          są to sprawy absolutnie niedozakceptowania??

          PS fajnie jeszcze jakby zaprosic do takiej debaty innych kadydatów do naszego
          kapitolu z innych partii, moze bysmy zaprosili??
          • patrykswirski Re: A ja sie ciesze 28.08.05, 12:49
            Dziękuję Panu za rzeczowe opinie jakie Pan wyraził w odpowiedzi na moje rozszerzenie.
            Odnośnie kosztów pracy to chodzi konkretniej o to, aby zróżnicować koszty pracy z zależności od branży, wielkości przedsiębiorstwa czy charakteru wykonywanej pracy. Przykładem byłoby tutaj zwolnienie od większości podatków w ciągu najbardziej newralgicznego pierwszego roku prowadzenia działalności gospodarczej, obniżenie obowiązkowych składek ZUS przy jednoczesnej ścisłej kontroli celowości wydawania zebranych ze składek pieniędzy. Warto zwrócić uwagę na to, że w silnej gospodarce amerykańskiej składki na obowiązkowe ubezpieczenia socjalne wynoszą ok. 8% kosztów pracy, zaś w krajach UE średnio aż 20 %.
            Odnośnie mieszkalnictwa rozwiązaniem byłaby właściwa polityka kredytowa państwa polegająca na obniżeniu stóp procentowych przy długoletnich kredytach mieszkaniowych tak, aby można było wziąć kredyt hipoteczny z zastawem na nieruchomość bez obawy przed możliwością spłaty. Bardziej szczegółowe odpowiedzi można uzyskać jedynie wtedy, gdy zna się wszystkie wskaźniki i uzależnienia gospodarcze i finansowe państwa, do których przeciętny obywatel nie ma niestety dostępu.
            Chętnie wymieniłbym opinie z kontrkandydatami, ale bez ich woli nie ma takiej możliwości - dlatego stale zapraszam do udziału w debacie wyborczej.
      • bty_tychy Re: A ja sie ciesze 28.08.05, 14:28
        basturk nie wiem czy w dalszej części wątku ktoś zwrócił Ci na to uwagę, bo
        jeszcze go nie przeczytałem, ale Borowski nie jest kandydatem na prezia z
        ramienia PD tylko SDPL
    • pawel1940 Re: Wybory 2005 - otwieram debatę 28.08.05, 10:40
      OK, więc moje pierwsze pytanie, a właściwie trzy pytania w jednym:

      - Jak odnosi się Pan do koncepcji powstania Metropolii Górnośląskiej?
      - Czy poparłby Pan prace legislacyjne w Sejmie na stosowną ustawą regulującą
      działalność takiego tworu?
      - Jeżeli tak to na jakich wwarunkach?
        • patrykswirski Re: Wybory 2005 - otwieram debatę 28.08.05, 17:53
          Pana pytania są nacechowane olbrzymią dawką emocji oraz problemami natury etyczno-moralnej. Moim zdaniem nie można stosować odgórnej miary do wszystkich przypadków życiowych wymienionych przez Pana.
          Podam przykłady dotyczące:
          - aborcji i dofinansowywania antykoncepcji - jestem za przeprowadzaniem aborcji w uzasadnionych sytuacjach jak np. gwałt, w pozostałych przypadkach powinna być stosowana świadoma antykoncepcja. Dofinansowanie antykoncepcji jest sprawą powiązaną, ponieważ zakaz aborcyjny w połączeniu ze stosunkowo drogimi środkami hormonalnymi spowoduje lawinowy wzrost "dzikich" aborcji. Z drugiej jednak strony zadaję Panu pytanie - czy lepiej zakazać aborcji osobie nie chcącej dziecka i pozostawiającej noworodka na śmietniku lub nawet zabijającej umyślnie swoje dziecko nie mając środków na utrzymanie czy jednak lepiej usunąć nienarodzonego?
          - eutanazja - to najtrudniejsza kwestia i tym bardziej nie należy jej rozpatrywać na sztywno. Nawet osoby będące za przeprowadzaniem świadomej eutanazji mogą zmienić zdanie, jeśli będzie to dotyczyło ich najbliższych. Osobiście uważam, że należałoby skupić się na działalności hospicjów, które służą wsparciem i ułatwiają ten najtrudniejszy moment nadchodzenia nieuchronnej śmierci choremu i jego najbliższym.
          - związki homoseksualne i adopcja dzieci przez homoseksualistów - Zacznijmy od tego, że należy walczyć z dyskryminacją wobec wszelkich mniejszości. Bądźmy różni, ale równi. Sam fakt tego, że ktoś ma odmienną orientację seksualną od dominującej nie czyni według mnie z niego gorszej osoby. Co więcej - bycie homoseksualistą nie jest równoznaczne ze zboczeniem. Powszechny stosunek do wszelkich mniejszości jest klasycznym zachowaniem odrzucenia - "tego czego nie znam boję się, a bojąc się odrzucam". Piszę to świadomie jako heteroseksualny ojciec rodziny, który zna homoseksualistów będących bardziej wartościowymi osobami niż niektórzy heteroseksualiści. I dlatego znowu zadam Panu pytanie - czy w konkretnym przypadku lepiej oddać do adopcji dwóm kochającym się kobietom pragnącym dawać miłość dziecku czy też lepiej w pełni heteroseksualnej rodzinie z nadużywaniem przemocy w rodzinie?

          Pozdrawiam.
          • ajwenhou Re: Wybory 2005 - otwieram debatę 28.08.05, 18:35
            >czy w konkretnym przypadku lepiej oddać do adopcji dwóm kochającym się
            >kbietom pragnącym dawać miłość dziecku czy też lepiej w pełni
            >heteroseksualnej rodzinie z nadużywaniem przemocy w rodzinie?

            IMHO ani jedno ani drugie. sytuacja, gdy dziecko uczęszczające do przedszkola,
            podstawówki czy gimnazjum, ma dwóch tatusiów, może mieć dla niego
            niemiłe konsekwencje (podejrzewam, że nawet koszmarne, znając złośliwość
            dzieci w stosunku do "odmieńców"). czy Pan chciałby być wychowany przez
            dwie mamy?
            ale to już się chyba nadaje na inne forum
            • patrykswirski Re: Wybory 2005 - otwieram debatę 28.08.05, 20:01
              Ma Pan rację odnośnie złośliwości dzieci w stosunku do odmieńców, ale takie podejście moim zdaniem wychodzi od dorosłych. Jeśli rodzice potrafią dziecku wytłumaczyć kim jest homoseksualista i nie potępiają tego, to również dziecko nie dostrzeże w tym nic złego. Jestem ojcem dwójki dzieci i staram się szczerze odpowiadać na ich pytania, tak aby świat dla nich nie był bardziej skomplikowany niż jest i żeby nauczyły się szanować drugiego człowieka bez względu jego na kolor skóry, ilość pieniędzy, wiarę, wykształcenie, orientację czy poglądy.
              A dzieci zawsze znajdą powód do szydzenia z innych dzieci (rudy, gruby, ojciec pijak itd.)

              Pozdrawiam
          • pytacz2040 Re: Wybory 2005 - otwieram debatę 28.08.05, 20:06
            Dziękuję za odpowiedź.

            Z drugiej jednak stron
            > y zadaję Panu pytanie - czy lepiej zakazać aborcji osobie nie chcącej dziecka i
            > pozostawiającej noworodka na śmietniku lub nawet zabijającej umyślnie swoje dz
            > iecko nie mając środków na utrzymanie czy jednak lepiej usunąć nienarodzonego?

            Zasadniczo to Pan kandyduje do sejmu i to Pana zdanie jest tutaj istotne, a nie
            moje ;-).

            Skoro jednak pytanie padło to oczywiście odpowiem. Skłaniam się generalnie ku
            poglądom liberalnym. Uważam, że Państwo nie powinno sztucznie ograniczać działań
            obywateli, gdyż to rodzi patologie. Aborcja powinna być dozwolona, a już od
            decyzji i sumienia ewentualnych rodziców zależy czy się jej poddadzą. W sytuacji
            zakazania aborcji i tak wiadomo, że pełno jest zabiegów "na lewo", pozostających
            poza kontrolą służb sanitarnych. Czemu to służy? Uważam, że droga jest nie tędy
            by zabraniać aborcji, ale żeby edukować, tak by aborcja nie była konieczna.

            Natomiast dofinansowanie antykoncepcji uważam za konieczne. Nie może być tak, że
            Młodzi (a że 15-, 16-latkowie uprawiają już sex nie jest tajemnicą) nie stosują
            zabezpieczeń, gdyż nie mają na nie pieniędzy z kieszonkowego. Niestety znam
            takie przypadki.

            > I dlatego znowu zadam Panu pytanie - czy w konkretnym p
            > rzypadku lepiej oddać do adopcji dwóm kochającym się kobietom pragnącym dawać m
            > iłość dziecku czy też lepiej w pełni heteroseksualnej rodzinie z nadużywaniem p
            > rzemocy w rodzinie?

            Popieram opinię odnośnie równości, wnioskuje z niego, że nie jest Pan przeciwny
            małżeństwom homoseksualnym (?).

            Do tak postawionej jednak sprawy o adopcję osobiście nie mogę się przychylić.
            Brak jest wiarygodnych badań psychologów odnośnie wpływu rodzin homoseksualnych
            na rozwój dzieci, a więc rodzi to pierwszą wątpliwość. Druga to niestety
            świadomość społeczeństwa - odrzucenie takich rodzin, o czym wspominał już mój
            przedmówca.

            Przedstawianie jako kontrapunkt sytuacji dzieci w rodzinie patologicznej nie
            jest argumentem. Czy patologię należy zwalczać patologią (wątpliwą, ale nie
            wykluczoną?).


            Tematy faktycznie gorące, niemniej właśnie dlatego że gorące tak ważne dla mnie
            jest poznanie zdania osób, które przez najbliższe 4 lata będą decydować o tym
            jak te sprawy będą się rozwijać.

            Moje następne pytania wkrótce :-). Na razie dam się wykazać innym.
                  • patrykswirski Re: Powyższy post jest mój 29.08.05, 19:24
                    Odpowiadając na Państwa pytanie odnośnie mojego zajęcia życiowego odpowiadam, że jestem od 7 pełnych lat pracownikiem Urzędu Miasta Tychy. Początkowo jako student miałem praktykę w Wydziale Rozwoju Miasta, dzięki wakatowi zostałem pracownikiem tego wydziału, później byłem krótko rzecznikiem prasowym, a następnie pracownikiem odpowiedzialnym za promocję miasta i organizację iprez o charakterze wizerunkowym. Dodatkowo jestem audytorem wewnętrznym Urzędu dbającym o utrzymanie certyfikatu ISO 9001 pomagającego w coraz lepszej obsłudze klientów Urzędu. Ponadto jestem głównym administratorem Biuletynu Informacji Publicznej, którego celem jest przedstawianie większości zadań, jakimi zajmuje się Urząd, jednostki organizacyjne oraz spółki miejskie. Według zewnętrznych ocen jest to jeden z najpełniejszych biuletynów w Polsce, z którego można dowiedzieć się naprawdę interesujących rzeczy.

                    Pozdrawiam.
            • patrykswirski Re: Wybory 2005 - otwieram debatę 29.08.05, 18:55
              Proszę pamiętać że swiadomość można kształtować i nie jest niezmienna jeśli tylko chce się to zrobić.
              Dziękuję za Pańskie pytanie - niełatwe jednak NALEŻY na nie odpowiadać, żeby wyborcy poznali punt widzenia kandydatów, a tego niestety nie da się dowiedzieć z billboardów.

              Pozdrawiam.
      • patrykswirski Re: Wybory 2005 - otwieram debatę 28.08.05, 13:13
        Osobiście uważam, że stworzenie Metropolii Górnośląskiej jest bardzo dobrym pomysłem jednakże przy zachowaniu odpowiednich zasad. Chodzi mi głównie o nadanie większej samodzielności takiemu rozwiązaniu samorządowemu. Po drugie należałoby pozostawić znacznie więcej przychodów, które są generowane na naszym terenie. Wtedy Metropolia Górnośląska zyskałaby znacznie większe możliwości jako podmiot korzystający z funduszy strukturalnych jak EFS, ZPORR, INTERREG III i innych, dla których jedną z wartości ocennych jest ponadlokalność rozwiązań refundowanych z pieniędzy UE.

        Pozdrawiam.
        • pawel1940 Re: Wybory 2005 - otwieram debatę 28.08.05, 15:17
          Dziekuję za odpowiedź, ale proszę jeszcze odpowiedzieć jasno - czy zamierza Pan
          uczestniczyć w pracach legislacyjnych przy ewentualnej ustawie okreslającej tę
          strukturę samorządową i ją poprzeć?

          Proszę odpowiedzieć też na pytanie o stosunek do aborcji i innych.

          Mam już kolejne pytania, ale po kolei.
    • ajwenhou ok, to jazda 28.08.05, 13:03
      Na początku zaznaczę, że jeśli dostanie się Pan
      do Parlamentu, to ja sobie "przypilnuję" realizację
      Pana haseł programowych (żeby nie było "totamto").

      >Po drugie chciałbym , aby wreszcie wyborcy zaczęli głosować na konkretnych ludzi oferujących konkretne rozwiązania, a nie na
      plakietki partyjne

      A więc proszę o konkrety dot.:

      1. Właściwy nadzór nad wydatkami państwa.

      Kto miałby sprawować ten nadzór? W jaki sposób? Czy będzie Pan dążył
      do likwidacji wielu niepotrzebnych pośredników między budżetem a właściwymi
      beneficjentami?
      Jak już o pieniądzach mowa, to teraz przychody: czy nie można byłoby
      zmienić prawo dotyczące miejsca płacenia podatków? Może pobudka wydawać
      mogłaby się małostkowa, ale irytuje mnie jak to warszawiacy chwalą się,
      ile to oni płacą do budżetu podatków?

      2. Zmniejszenie kosztów pracy, co bezpośrednio przyczyni się do spadku bezrobocia.

      W jaki sposób? Zmniejszenie składki na ubezpieczenia? Ulgi przy zatrudnianiu
      nowych pracowników?

      3. Szanse rozwoju dla młodych ludzi.

      Jakiego rozwoju? Intelektualnego? Powiększanie majątku? Więcej podróży?
      Kto lub co miałoby zapewnić ten rozwój? Skąd fundusze na ten rozwój?

      Na razie tyle. Piękne hasła, ale jak ktoś już wyżej napisał, takich
      kandydatów z takimi hasłami są tysiące.
      Czekam więc na konkrety
      Pozdrawiam
      Niezdecydowany (na razie) i zdegustowany (bagnem politycznym Najjaśniejszej) wyborca
      • mariusz766 Re: ok, to jazda 28.08.05, 14:24


        moje pytanie ..kandydant na Prezydenta z pańskiej parti była szefową Polskiej
        Konfederacji Pracodawców Prywatnych i za jej kadencji rozdano wiele nagród dla
        najlepsz firma przeciębiorca człowiek sukcesu itd
        itp ..............................
        jedną z tych nagród otrzymała firma zajmująca sie pośrednictwem pracy
        pracownicy najemni ( dużo ludzi zatrudnionych przez takie firmy pracuje np w
        hipermarketach,fabrykach za 3 zl /h płatne do 90 dni umowa -zlecenie bez
        socjalnych zabezpieczeń ..........) czy pana zdaniem to jest pomysł pana
        parti na walke z bezrobociem i jaki ma pan stosunek do takich pośrednictw
        pracy i takiego sposobu na zmniejszanie kosztów przez firmy korzystające z
        pracowników zatrudnionych w ten sposób .....



        • patrykswirski Re: ok, to jazda 28.08.05, 17:08
          Pośrednictwo pracy powinno być uczciwie organizowane. Jestem przeciwko takim pośrednikom pracy, którzy traktują pracowników jak bezużyteczny towar stanowiący jedynie obrót dla ich firm pośrednictwa. Prawdziwy pośrednik pracy powinien zarabiać swoje pieniądze poprzez właściwą reprezentację tj. wynegocjowanie z pracodawcą godziwych warunków pracy dla swoich klientów.
          A odnośnie nagród przyznawanych w czasie kadencji pani Henryki Bochniarz to nie mam wystarczających informacji dotyczących zasad przyznawania tego typu wyróżnień.

          Pozdrawiam.
      • patrykswirski Re: ok, to jazda 28.08.05, 17:00
        Bardzo się cieszę, że ma Pan taki stosunek do osób, na które oddaje Pan głos. Musi być stosowana rozliczalność wobec osób, na które są oddawane głosy i to w stusunku do działań, które mogli wykonać posiadając mandat zaufania społecznego. Jedną z metod jest właśnie głosowanie w kolejnych wyborach stosując właśnie takie kryterium wobec braku optymalnego rozwiązania okręgów jednomandatowych, gdzie np. w Anglii z powodzeniem stosowana jest ta zasada wobec startujących kandydatów.
        Rzetelny nadzór nad wydatkami Państwa powinien być prowadzony przez Ministerstwo Finansów oraz sektorowe ministerstwa odpowiedzialne za wydatki gospodarcze, socjalne, edukacyjne i pozostałe. Oczywiśćie moim celem jest zmniejszenie ilości agencji rządowych stanowiących narzuconych pośredników pomiędzy budżetem państwa a właściwymi beneficjentami.
        Na pozostałe pytania mam nadzieję, że udzieliłem już wcześniej wystarczające odpowiedzi.

        Pozdrawiam.
    • matams Re: Wybory 2005 - otwieram debatę 29.08.05, 12:19
      Witam
      Nie chce mi sie czytac wszystkiego wiec moge sie powtarzac.
      Opiera Pan swoj program na trzech filarach:
      1. Właściwy nadzór nad wydatkami państwa.
      2. Zmniejszenie kosztów pracy, co bezpośrednio przyczyni się do spadku bezroboc
      ia.
      3. Szanse rozwoju dla młodych ludzi.

      Przepraszam ale dla mnie to sa wyborcze brednie. Czy ma Pan jakis program
      wybprczy? Chodzi mi dokladnie o KONKRETY. Jak zmniejszyc koszty pracy, w jaki
      sposob? Wlasciwy nadzor nad wydatkami panstwa? Jak? Kto nadzoruje? W jaki
      sposob?
      No i szanse dla mlodych? Dowiemy sie cos wiecej? Jak? Gdzie? Kiedy?
      • ajwenhou Re: Wybory 2005 - otwieram debatę 29.08.05, 13:45
        > Nie chce mi sie czytac wszystkiego wiec moge sie powtarzac.

        prawidłwa odpowiedź: Nie chce mi się czytać dalej napisałeś,
        więc Ci nie odpowiem.

        te kwestie były poruszone wcześniej, a Ty chcesz, aby specjalnie
        dla Ciebie odpowiedź... ciekawe co by było, gdyby każdy tak robił?
        ignoranctwo.
        miałem napisać jeszcze "spadaj", ale się powstrzymałem
    • pawel1940 Konkurencyjne partie 29.08.05, 21:50
      Aby dyskusja stała się ciekawsza, rozesłałem wczoraj wieczorem zaproszenia do
      wzięcia udziału w debacie tyskich kandydatów z kilku partii. Maile adresowałem
      na śląskie dyrekcje lub biura powiatowe w Tychach, zależnie od tego co było
      podane na stronach.

      Wysłałem na razie do trzech, tych które są w bliżających się wyborach myślę
      najważniejsze:

      PO - martyna.starc@platforma.org
      PiS - jerzy@sienicki.neostrada.pl
      SDPL - AntoniKobielusz@wp.pl

      Podałem adresy e-mail, żeby było wiadomo kogo rozliczać za ewentualny brak kontaktu.

      Na razie, po 24 godzinach, jak widać cisza. Mam nadzieję, że to się zmieni i
      pojawią się kandydaci tych partii. Będzie mi przykro, jeżeli ww. ugrupowania nas
      oleją...
      • pawel1940 Re: Konkurencyjne partie 29.08.05, 21:52
        Zastanawiałem się czy wysyłać do LRP i Samoobrony. Ale jeżeli nei zapomnę to
        jutro wyślę. Obawiam się populizmu, szczególnie ze strony Samoobrony, ale cóż,
        niech też mają możliwość wypowiedzi. A jeżeli będzie olewka to przynajmniej
        będziemy to jasno wiedzieć. Wyślę też do SLD. Zapomniałem o jakimś ważnym
        ugrupowaniu?
      • basturk Re: Konkurencyjne partie 02.09.05, 16:54
        pawel1940 napisał:

        > Aby dyskusja stała się ciekawsza, rozesłałem wczoraj wieczorem zaproszenia do
        > wzięcia udziału w debacie tyskich kandydatów z kilku partii. Maile adresowałem
        > na śląskie dyrekcje lub biura powiatowe w Tychach, zależnie od tego co było
        > podane na stronach.
        >
        > Wysłałem na razie do trzech, tych które są w bliżających się wyborach myślę
        > najważniejsze:
        >
        > PO - martyna.starc@platforma.org
        > PiS - jerzy@sienicki.neostrada.pl
        > SDPL - AntoniKobielusz@wp.pl
        >
        > Podałem adresy e-mail, żeby było wiadomo kogo rozliczać za ewentualny brak
        kont
        > aktu.
        >
        > Na razie, po 24 godzinach, jak widać cisza. Mam nadzieję, że to się zmieni i
        > pojawią się kandydaci tych partii. Będzie mi przykro, jeżeli ww. ugrupowania
        nas
        > oleją...

        moze poprostu wszyscy wyslijmy po jednym mailu do kazdego z kandydatów??
        a co jak chcą naszych głosów to niech sie tłumacz i spróbują przekonac a nie
        będą biernie czekac na termin wyborów ;D
      • jerzychaberko 10.Jerzy Chaberko - Platforma Obywatelska 06.09.05, 14:01
        Lista nr 8 Platforma Obywatelska
        nr 10. Jerzy Chaberko - kandydat na Posła
        PRZEJRZYSTE PAŃSTWO - JASNE REGUŁY
        www.jerzychaberko.pl, www.tychy.platforma.org

        Mam 52 lata, wykształcenie wyższe techniczne (Politechnika Śl. wydz. Mechaniczny Energetyczny), oraz finansowo -administracyjne (Wyższa Szkoła Finansów i Administracji -studia podyplomowe). Ukończyłem swoją karierę zawodową pracując w gónictwie (urządzenia wyciągowe).
        W latach 1980 – 1992 byłem czynnym członkiem „Solidarności”.
        Od wielu lat związany jestem ze Spółdzielczymi Kasami Oszczędnośćiowo -Kredytowymi, czyli SKOK-ami. Prowadząc szeroko pojętą działalność finansową zarządzamy zobowiązaniami i oszczędnościami tysięcy polskich klientów. Musimy to robić odpowiedzialnie i uczciwie - bo jakże można by inaczej....
        Tak jak cała moja rodzina jestem związany z Tychami. Ojciec mój budował miasto od samego początku pracując w Okregowej Dyrekcji Inwestycji Miejskich, matka zaopatrywała w dowody osobiste pokolenia jego mieszkańców (będąc pracownikiem UM Tychy).Tu ukończyłem Szkołę Podstawową nr 3 i II Liceum Ogólnokształcące im C.K. Norwida.
        Jestem żonaty, mam dwoje dorosłych dzieci, które również są absolwentami II LO im C.K. Norwida. Żona jest nauczycielką języka polskiego . Od roku 2001 (czyli od samego początku) jestem członkiem Platformy Obywatelskiej w Tychach. Obecnie pełnię funkcję Przewodniczącego Koła. Jest to moja pierwsza i myślę ostatnia partia polityczna, do której należę. Nie mam zamiaru uprawiać turystyki partyjnej.
        • patrykswirski Re: 10.Jerzy Chaberko - Platforma Obywatelska 06.09.05, 19:31
          Witam serdecznie kontrkandydata i zapraszam do rozmowy na konkretne tematy ponieważ stworzenie strony internetowej jest jedynie namiastką kontaktu z wyborcami. Postarajmy się przekonać do swoich celów i sposobów ich realizacji.
          P.S.: Dlaczego szef tyskiego koła jest tak nisko na liście wyborczej? Czyżby słaba pozycja w regionie? Proszę o odpowiedź i pozdrawiam.

          Patryk Świrski
    • pawel1940 Kolejne pytania 30.08.05, 23:19
      Kolejne dwa pytania

      1. Zeby doprecyzowac, bo w koncu udzielil Pan wymijajacej odpowiedzi. Zwiazki
      homoseksualne - tak czy nie?

      2. KRRiTv - co z nia zrobic?
        • bty_tychy Re: Kolejne pytania 31.08.05, 08:36
          Stronka oczywiście jest! Pan Świrski może się czegoś nauczyć od kontrkandydatów

          to ja mam dwa pytania:
          1. Czemu lepiej oddać swój głos na PD niż na Samoobronę?
          2. Czemu lepiej oddać swój głos na Samoobronę niż na PD?
            • bty_tychy Re: Kolejne pytania 31.08.05, 11:12
              myślę, że wróci, na innych forach się też udziela, nikt go do tego nie zmusza
              żeby działał. Czasem to mam wrażenie, że tylko tym z samoobrony zależy żeby
              zostać posłami
              • pawel1940 Re: Kolejne pytania 31.08.05, 12:03
                Nie no, przecież mamy jeszcze człowieka z PD na forum :D.
                Ale fakt faktem, po pozostałych partiach dalej nic, a maile wysłałem już 3 dni temu...

                No to czekamy na Samoobronę! :-)
          • patrykswirski Re: Kolejne pytania 03.09.05, 13:41
            Oczywiście ma Pan rację, ale aby stworzyć stronę trzeba mieć odpowiednie środki finansowe, których nie posiadam, a jestem jedynym żywicielem rodziny czteroosobowej.
            A odnośnie Pana pytań to musi Pan jako wyborca odpowiedzieć sobie na pytanie oceniając osobiście program tych partii oraz konkretnych kandydatów, na których chciałby Pan oddać swój głos.

        • patrykswirski Re: Kolejne pytania 03.09.05, 13:18
          Gorąco zapraszam do wymiany konkretnych rozwiązań i poglądów na trudne tematy dla Państwa kandydatów, a nie jedynie przedstawianie serwisu www, z którego tak nawiasem mówiąc nie wynika klarowny program.

      • patrykswirski Re: Kolejne pytania 03.09.05, 13:16
        Jestem za związkami homoseksualnymi, ponieważ moim zdaniem nie należy osądzać człowieka poprzez jego odmienność tym bardziej seksualną, a tym samym nie zgadzam się na odstawania takich ludzi na bok i odcinanie się od nich.

        Odnośnie KKRiTV powinna być utrzymana, ale niektóre działania są dla mnie niezrozumiałe jak np. zakaz rozszczepiania dla stacji radiowych jak RMF. Na pewno jej skład powinien być odpolityczniony, tak aby członkowie rady podejmowali decyzje w sposób merytoryczny, a nie w wyniku politycznych nacisków.

        • pawel1940 Re: Kolejne pytania 03.09.05, 23:35
          Ja w tym miejscu do niezrozumialych dzialan musze dorzucic odebranie koncesji
          stacjom Blue FM (Krakow) i Rock Radio Slask (Tychy). Decyzje poparte argumentami
          z kosmosu, wbrew aktywnym protestom dziesiatek tysiecy sluchaczy w Krakowie i na
          Slasku. Do tego sprawa Rywina. KRRiT musi sie zmienic, byc moze mam tu stosunek
          nieco zbyt emocjonalny, ale w koncu to ten twor kieruje polskimi mediami, a o
          jego negatywnym wplywie na wolnosc mediow w Polsce pisalo nawet Amnesty
          International.
          • pawel1940 Re: Kolejne pytania 03.09.05, 23:43
            Aha, no i odebranie koncesji Twojemu Radiu Wałbrzych. Przy czym tej sprawy nie
            znam bliżej, ale blad KRRiT jest niewatpliwy - NSA uchylil jej decyzje. Podobnie
            bylo z Radiem Blue FM. Rock Radio Slask wciaz czeka na rozstrzygniecie w NSA.

            Jak widac mamy irracjonalne, polityczne decyzje KRRiT, na ktorych traca
            niezalezne media, sluchacze, a takze - gdy zaczna domagac sie milionowych
            odszkodowan, co RMF FM juz zapowiedzial, takze podatnicy.

            Koniec emocjonalnych wywodow, no ale nie moglem odmowic sobie mozliwosci
            uswiadomienia potencjalnego przyszlego posla ;-).
    • konradtr PD w Tychach 02.09.05, 07:26
      Witam,
      Startuje Pan z listy PD, prosze o informacje kto w Tychach tworzy PD, jakies znane nazwiska, czy jest to cała była tyska UW??. Dobrze byłoby wiedziec co za ludzie za Panem stoją.
      • patrykswirski Re: PD w Tychach 03.09.05, 13:50
        Odpowiadając na Pana pytanie - Partia Demokratyczna w Tychach to tyska Unia Wolności, a odnośnie znanych nazwisk to proszę obejrzeć link władz regionalnych PD slaskie.demokraci.pl/index.php?do=standard&navi=0015,0010

        konradtr napisał:

        > Witam,
        > Startuje Pan z listy PD, prosze o informacje kto w Tychach tworzy PD, jakies zn
        > ane nazwiska, czy jest to cała była tyska UW??. Dobrze byłoby wiedziec co za lu
        > dzie za Panem stoją.
        • patrykswirski Re: Wybory 2005 - otwieram debatę 12.09.05, 22:41
          Moje odpowiedzi odnośnie aborcji i eutanazji są zawarte w wypowiedziach
          wcześniejszych w tym wątku.
          Odnośnie immunitetu uważam, że powinien być poważnie ograniczony. Posłowie
          oskarżani za przestępstwa kryminalne, gospodarcze i poważne wykroczenia drogowe,
          czyli krótko mówiąc przestępstwa pospolite powinni brać udział w rozprawach
          sądowych bez jakiejkolwiek zgody Sejmu. Co więcej do czasu rozstrzygnięcia
          sprawy ich działalność w pracach parlamentarnych powinna być co najmniej
          zawieszona. Nie zgadzam się z poglądem, iż należałoby całkowicie znieść
          immunitet, ponieważ odpowiednio stosowany (w jedynie wąskim zakresie)
          zabezpiecza posłów przed nieuczciwie prowadzoną walką polityczną.

          bogdanb58 napisał:

          > Chciałbym poznać Pana zdanie nt. aborcji, eutanazji i uprawnień wynikających z
          > imunitetu?
        • duniabajul1 Re: Wybory 2005 - otwieram debatę 13.09.05, 13:17
          Ludzie no czy to poważne - przecież to kandydat na posła a nie do rozważań etycznych, Polska moim zdaniej boryka się z wqażniejszymi problemami niż aborcja i eutanazja.

          Panie kandydacie jakie jest pana stanowisko w sprawie rozlicznia naszych parlamentarzystów ze swoich działań na rzecz państwa?? przecież często są to decyzje przynoszące więcej strat niż zysków. To samo pytanie dotyczy władz miast, gmin i powiatów. Kto i w jaki sposów Pana zdniem powinien kontrolować te organy władzy?

          Pozdrawiam
          • patrykswirski Re: Wybory 2005 - otwieram debatę 22.09.05, 20:43
            Oczywiście ma Pani całkowitą rację, że aktualne problemy Polski są znacznie poważniejsze niż stosunek do aborcji i eutanazji. To są ważne tematy, ale dopiero wtedy kiedy jest zagwarantowana praca, odpowiednie warunki rozwojowe i stabilne zasady gospodarcze.
            Odnośnie rozliczania władz na każdym szczeblu to oczywiście najłatwiejszy sposób jaki stosują narody o znacznie dłuższych zasadach demokracji to wybory. Prości ludzie stosują tam zasadę - jeśli przez ostatnią kadencję Twoje warunki życia pogorszyły się - zagłosuj przeciwko, jeśli zaś uległy poprawie - zagłosuj za kontynuacją.
            Oczywiście moim zdaniem znacznie skuteczniejsza byłaby możliwość odwołania swoich wybranych przedstawicieli w trakcie pełnionej kadencji - jest to możliwe w systemie wyborów jednomandatowych z założeniem rocznej oceny działalności osób wybieranych (konieczność przedstawiania przez nich ocenianych przez wyborców sprawozdań z działalności). Wybory uzupełniające nie byłyby konieczne, ponieważ możnaby powołać osobę, która była kolejna pod względem otrzymanych głosów.
      • patrykswirski Re: Wybory 2005 - otwieram debatę 12.09.05, 22:31
        Moim zdaniem konflikt w Iraku jest zasłoną dymną administracji George`a Busha,
        której nieporadność w zakresie polityki zagranicznej jest rażąca. Wielce
        zastanawiający jest bezkrytyczny udział naszych wojsk w irackim gaszeniu
        konfliktu. Moje pytanie w związku z naszym uczestnictwem w Iraku jest retoryczne
        - co uzyskaliśmy poprzez takie traktowanie sojusznika? Francja i Niemcy nie bały
        się wyrazić swojego odrębnego zdania w ocenie tego konfliktu. Polska nie
        potrafiła przyjąć postawy - owszem pomożemy, ale w zamian otrzymamy np.
        możliwości w odbudowie kraju bądź lepsze traktowanie naszych obywateli przez
        Amerykanów. Odrębną kwestią jest czy irackie zagrożenie terrorystyczne (co było
        jedną z przyczyn wejścia wojsk USA na terytorium innego państwa) było faktycznym
        powodem takiego działania. Przypominam, że w czasach wojny iracko-irańskiej
        Amerykanie pomagali finansować rząd tegoż samego Saddama Husseina, który
        naówczas był sojusznikiem...
        Dalszy udział naszych wojsk moim zdaniem jest zbędny, choćby dlatego, że głośne
        zamachy bombowe odbywały się niestety w krajach tworzących koalicję z USA
        (Hiszpania i Wielka Brytania). Poza tym - koszty utrzymania kolejnych
        kontyngentów są niewspółmierne do osiąganych korzyści, a na pewno mogłyby
        wspomóc w rozwiązywaniu problemów wewnętrznych Polski.

        pawel1940 napisał:

        > Moje kolejne pytanie:
        > Pana zdanie na temat konfliktu w Iraku i dalszego udziału w nim Polski?
    • pawel1940 Re: Wybory 2005 - otwieram debatę 19.09.05, 20:11
      Panie Patryku, tak mi dziś wpadło kolejne pytanie do głowy:
      Czy jest Pan zwolennikiem legalizacji narkotyków lekkich na wzór Holandii?

      Ostatnio sobie rozmawialiśmy na tym forum o używkach i stąd to pytanie. W sumie osobiście mnie ono nie interesuje, ale zaciekawiło mnie dziś jak zwolennik partii liberalnej podchodzi do takiej kwestii... Czy też liberalnie?

      Ponieważ lubi Pan odpowiadać kontrpytaniami to od razu mówię, osobiście z różnych przyczyn jestem zwolennikiem legalizacji.
      • pawel1940 Re: Wybory 2005 - otwieram debatę 19.09.05, 20:14
        I kolejne pytanie, w zasadzie wynika bardziej z Waszego programu wyborczego. Czy jest Pan przekonany, że polityka 3x18 zadziała? Że będzie dla podatników korzystniejsza, badziej opłacalna, a przy tym zaktywizuje gospodarkę i nie obciąży budżetu? Czy ma Pan na ten temat własne zdanie czy tylko bazuje na zapewnieniach Pana Hausnera?

        I jeszcze jedno pytanie - jak komentuje Pan wycofanie się Włodzimierza Cimoszewicza? Słuszna decyzja czy nie?
        • pawel1940 Re: Wybory 2005 - otwieram debatę 19.09.05, 20:16
          I jeszcze jedna kwestia, proszę wybaczyć, nie lubię łatwych pytań, na które odpowiada się cytatami z programu wyborczego :-).

          Ponieważ Pan Frasyniuk nie kryje, że popiera pomysł wprowadzenia płatnych studiów przy jednoczesnym dobrym systemie stypendialnym wyrównującym szanse - czy i Pan jest zwolenniekiem tego pomysłu? Jeżeli tak to kiedy płatne studia miałyby się pojawić i na jakich warunkach?
            • pawel1940 Re: Wybory 2005 - otwieram debatę 24.09.05, 20:54
              Szkoda, że nie zdecydował się Pan odpowiedzieć na moje pytania. Szczególnie, że
              już po ich zadania udzielił Pan odpowiedzi na inne, a więc był Pan na forum.

              Szczególnie interesowała mnie odpowiedź na temat płatnych studiów. Omijanie
              niewygodnych spraw? Nieładnie... A wydawał się Pan uczciwym i otwartym na
              dyskusję kandydatem...
              • patrykswirski Bardzo dziękuję wszystkim wyborcom 27.09.05, 00:15
                Chciałbym podziękować wszystkim wyborcom, którzy oddali na mnie swój głos w wyborach do Sejmu RP, ale również tym wszystkim, którzy zechcieli zapoznać się z moimi poglądami na rózne problemy, z którymi staramy się uporać każdego dnia. Pomimo braku sukcesu wyborczego jestem zadowolony z tak dużego zainteresowania moimi pomysłami na rozwiązanie palących nas kwestii. Osobiście mam nadzieję, że choć część z nich zostanie rozwiązana przez przyszłych parlamentarzystów.

                Przesyłam Państwu swoje wyrazy szacunku.

                Patryk Świrski
                • pawel1940 Re: Bardzo dziękuję wszystkim wyborcom 27.09.05, 22:16
                  Ja również, szkoda, że się Pan nie dostał, choć sądzę, że jednak od dłuższego czasu mógł się Pan tego spodziewać...

                  Dziękuję, że jako jedyny podjął Pan dyskusję w tym miejscu i zapraszam do kandydowania w wyborach do samorządu.
          • patrykswirski Re: Wybory 2005 - otwieram debatę 27.09.05, 00:55
            Pomysł płatnych studiów nie jest zły moim zdaniem, ale jedynie przy prostym i zrozumiałym systemie stypendialnym. Uzależnionym od wyników w dotychczasowej nauce, poziomu ekonomicznego rodziny, z której pochodzi przyszły student. Ważne, aby takie stypendia były przydzielane według przejrzystych kryteriów nie pozwalających na niebezpieczne kryteria subiektywne. Dodatkowo powinna być stworzona możliwość funduszu studialnego, na który rodzice mogliby odkładać stałe, lecz niewysokie składki miesięczne. Najważniejsze, aby taki system nie wprowadzał wszechobecnego dyktatu pieniądza, zgodnie z którym dzieci z dobrze sytuowanych rodzin mają otwartą drogę rozwoju osobistego, zaś czasami zdolniejsze, ale niezamożne dzieci zostałyby zamknięte w enklawach biedy.
        • patrykswirski Re: Wybory 2005 - otwieram debatę 27.09.05, 00:44
          Odnośnie polityki 3x19 to założenia są jak najbardziej słuszne. Jedyna kwestia jaka mnie nurtuje to informacja dotycząca procentowego udziału produktów objętych niższym aktualnie podatkiem VAT w stosunku do całości uśrednionego miesięcznego budżetu domowego Polaka. Jeśli okazałoby się, że ujednolicenie poziomu podatku VAT spowodowałoby wzrost podstawowych kosztów utrzymania, to wszyscy musielibyśmy ciężko odchorować takie rozwiązanie. Z drugiej strony byłby widoczny spadek cen mediów (gaz czy prąd, które stanowią spory element comiesięcznych wydatków). Czasowe przygaszenie ujednolicenia stawki do 2008 roku nie rozwiązałoby moim zdaniem problemów, poza tym nie jest mi znana wysokość ulg prorodzinnych, które miałyby chronić osoby wielodzietne i niezamożne.

          Odnośnie Włodzimierza Cimoszewicza - uważam, że polityk, który chce być odbierany jako mąż stanu musi zachowywać nieposzkalowaną opinię i każde zachwianie jego autorytetu burzy ten mozolnie budowany wizerunek. Więc nie wchodząc w dysputę czy był winien czy też nie - uważam, że dobrze zrobił rezygnując z kandydowania.

      • patrykswirski Re: Wybory 2005 - otwieram debatę 27.09.05, 00:24
        Na początek tej odpowiedzi chciałbym przeprosić za moją chwilową nieobecność w sieci. Zdaję sobie sprawę, że decyzje wyborcze już zapadły, ale z szacunku do osób nie mogących otrzymać na nie odpowiedzi oraz zwykłej uczciwości chciałbym odpowiedzieć na te pytania.
        Nie jestem zwolennikiem legalizacji jakichkolwiek narkotyków. Nie ma podziału pomiędzy miękkimi a twardymi narkotykami. Miękki narkotyk w końcu może doprowadzić do tego najtwardszego, a wszystko opiera się przecież na rosnącym uzależnieniu. Pomimo przytaczanych plusów legalizacji w tym zakresie nie jestem taki liberalny. Może dlatego, że sam jestem ojcem dwójki dzieci...

        pawel1940 napisał:

        > Panie Patryku, tak mi dziś wpadło kolejne pytanie do głowy:
        > Czy jest Pan zwolennikiem legalizacji narkotyków lekkich na wzór Holandii?
        >
        > Ostatnio sobie rozmawialiśmy na tym forum o używkach i stąd to pytanie. W sumie
        > osobiście mnie ono nie interesuje, ale zaciekawiło mnie dziś jak zwolennik par
        > tii liberalnej podchodzi do takiej kwestii... Czy też liberalnie?
        >
        > Ponieważ lubi Pan odpowiadać kontrpytaniami to od razu mówię, osobiście z różny
        > ch przyczyn jestem zwolennikiem legalizacji.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka