Dodaj do ulubionych

W czwartek w Częstochowie, dziś w białoruskim w...

IP: 82.160.8.* 22.03.06, 21:13
Coż, taki los opozycjonisty. To słuzba na ochotnika. Sadzanie na 48 godzin
było ulubiną rozrywką naszj MO i SB. Ot tak, dla draki i na złość sadzanym.
Normalka. Jak mawia moja koleżanka, historyczka, "Walka jednostki z władzą
niczym sie nie różni od walki dupy z kijem."
Za to jak opozycja zwycięży, to bedzie jak w Polsce. Im dalej od korzeni
Solidarności tym wiecej kombatantów, którzy może nie w pierwszym szeregu, ale
też całe życie walczyli z reżimem. Ot, choćby wynosząc spinacze, długopisy,
ołówki i kolorowe pisaki z biur państwowych osłabiali wraże siły. Teraz tez
to robią, ale wyłącznie dlatego, że właściciele po złodziejsku
sprywatyzowanych firm za mało im płacą. Jest to raczej walka o kapitalizm z
ludzka twarzą. A poza tym, kto wie, może sie kiedyś znowu przydać w
kombatanckim życiorysie.
Świat jest zabawny. Zwłaszcza świat propagandy.
Obserwuj wątek
    • Gość: qwerty Re: W czwartek w Częstochowie, dziś w białoruskim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.06, 23:02
      inteligentny gosc. bylem w oslo gdzie przedstawil prezentacje na temat
      Bialorusi. Mam nadzieje, ze spokojnie dokonczy studia. Pomyslec, ze sytuacja
      identyczna jak w Polsce w latach 80' tylko, ze tam przynajmniej mowili wprost za
      co usadzaja... no moze nie do konca wprost
    • Gość: abor Polacy-Mesjasze i Zbawcy Świata IP: *.prenet.pl / 82.160.21.* 23.03.06, 03:36
      Polacy od wieków chcą zbawiać cały Świat, gdy tymczasem od 17 lat sami nie mogą
      się uporać z wybawieniem własnego narodu od tyranii i warcholstwa rodzimej
      władzy! O czynnym udziale w amerykańskich zbrodniach ludobójstwa w Iraku, nie
      wspominając!
      • Gość: qwerty Re: Polacy-Mesjasze i Zbawcy Świata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.06, 07:00
        my nie potrafimy sobie poradzic z tym od XVII w conajmniej.
        a ostatnie 17 lat ? nie ocenialbym ich tak surowo na tle historii, a napewno nie
        mozna dac sie sprowokowac idea IV rp bo osobiscie mi sie wlos jezy.
        • Gość: abor Spadkobiercy Otto Bismarcka IP: *.prenet.pl / 82.160.21.* 23.03.06, 12:28
          Ostatnie 17 lat to wierna realizacja scenariusza, rozpisanego półtora wieku
          temu przez Otto Bismarcka. Który w formie życzliwej porady przekazał
          koalicjantom zaborcom - "Chcecie wyniszczyć naród polski, zwróćcie Polsce
          wolność, a władze oddajcie w ręce samych Polaków! Niewątpliwie, Kaczyńscy byli
          nadzwyczaj uważnymi słuchaczami szkolnych lekcji historii!
          • Gość: qwerty Re: Spadkobiercy Otto Bismarcka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.06, 08:27
            ale bełkot...
    • Gość: HH Re: W czwartek w Częstochowie, dziś w białoruskim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.06, 17:32
      Mnie też wycinali bo się nie podobał mój nick:(
      Ale ja się z redakcją dogadałem i zmieniłem Nick.
      W sumie to lubię cenzurę oraz rządy twardej stalowej ręki.
      Cenzura pownna być i usuwać brzydkie wpisy.
      Powinna jeszcze te polityczne które nijak maj się do naszego miasta.
      • Gość: storima Turlaja sie dalej "fatalne jaja" IP: *.d4.club-internet.fr 28.03.06, 13:40
        Turlaja sie dalej "fatalne jaja", pekajac po drodze wyklutym potworem.
        Dlatego wtaczam je tu na ten watek, bo obecna Bialorus, jak i inne na dzis
        kraje, w prawdzie opisu szczegolu realiow odnajdzie sie u Mistrza, ktory sam nim
        bedac wykreowal sobie Malgorzate;)

        _______________________________________

        Michaił Bułhakow: Rękopisy nie płoną
        Igor Sawin 24-03-2006


        "W 1924 r. Bułhakow pisze nowelę "Fatalne jaja" - opowieść o profesorze
        Włodzimierzu Ipatiewiczu Piersikowie, wynalazcy czerwonego promienia, którego
        działanie powoduje szybki rozwój jaj. Niejaki Siemion Rokk kradnie wynalazek i
        sprowadza z zagranicy kurze jaja. Jednak na skutek pomyłki dostaje jaja gadzie.
        Po naświetleniu promieniem wylęgają się z nich ogromne gady i ruszają na Moskwę.
        Profesora rozszarpuje wściekły tłum.

        Główny bohater jest łysy, rudawy, w sposób charakterystyczny mruży oczy i nie
        wymawia spółgłoski "r", a akcja noweli rozpoczyna się 16 kwietnia 1928 r., kiedy
        profesor kończy 58 lat i przez "zupełny przypadek" jest rówieśnikiem innego
        Włodzimierza - Iljicza Lenina. Czerwony promień zaś to oczywiście symbol
        rewolucji proletariackiej, która miała doprowadzić ludzkość do świetlanej
        przyszłości, a skończyła się jak każda rewolucja - terrorem, który pożarł własne
        dzieci."

        (wiecej na:
        serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34591,3235375.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka