Dodaj do ulubionych

Mały kotek do oddania

05.11.06, 20:37
Franek ma 4 miesiace i katar.
Ma też kiloosiemdziesiat kota i czarne łatki na białym tle.
Franka zabrałam spod śmietnika po paru dniach przekonywania siebie że
przecież on sobie da rade sam.
Że przecież nie tylko ja widze tego malutkiego chorego kotka.
Przeciez na pewno ktoś go weźmie
Nikt sie nie zatrzymał kiedy Franio łasil się do ludzi i prosił o pomoc.
W końcu się złamałam i go zabrałam.
Siedzi u mnie w łazience.
Musze mu błyskawicznie znaleść dom-docelowy albo tymczasowy.
Z wielu powodów-i osobistych i kociozdrowotnych nie mogę go trzymać.
W razie tymczasu bede ponosić oczywiście koszty utrzymania Franka.
Mam czas do soboty.

Franio mimo tego że wychowywał się na dworze uważa że człowiek to przyjaciel.
Przytula się mocno i mruczy.
W czasie zakraplania oczu udeptuje powietrze i mruczy.
Przy czyszczeniu uszu udeptuje powietrze i mruczy.
Najchetniej cały czas by leżał na ludzkich stopach i mruczał.
Postawiony na podłodze przewraca sie na plecki i wije jak dzdzownica.
Głaskany po brzusiu zamyka oczy, wystawia język i ślini się z rozkoszy.
Dziś rano na pleckach przejechał całą łazienke żeby się do moich stóp
przykleic.
To jest kot-przylepa, kot-pieszczoch.

Jest całkowicie kuwetkowy-bardzo pracowicie zakopuje wszystko co zrobi.
bardzo proszę o pomoc.
Obserwuj wątek
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka