fantastic_dana72
23.02.08, 16:47
Skaleczyłam się brudnym nożem.Rana była dosyć głeboka.Często
słyszałam o zakażeniu rany i gdy zauważyłam,że palec trochę zsiniał
pognałam na pogotowie.O dziwo lekarz mnie zbył,mówiąc:proszę jechać
na chirurgię.Ale ja nie odpuszczając pytam się:czy to konieczne,jak
wygląda to zakażenie?Odpowiedział:nic pani nie powiem,na chirurgię
z tym.Myślałam,że chociaż przepłuka ranę,obejrzy.Wyszłam w szoku.Na
chirurgii okazało się,że jest wszystko w porządku.Miła pielęgniarka
wyjaśniła jak wygląda zakażenie,nie ma strachu.Czy tego samego nie
powinnam była usłyszeć od pana doktora na pogotowiu?Nic z tego
nierozumiem.Czy powinnam złożyć skargę?Ale lekarz i tak się wybroni.