skeler
31.08.04, 18:58
jestesmy wlasnie w monachium - maja tu duzo sciezek rowerowych, jeszcze
wiecej rowerzystow i rowery wartosci ponad 4500zl pozostawiane na ulicy
nieprzypiete do zadnego slupa, a czasem nawet bez zapiecia...
duzo dzieci jezdzacych po ulicach (jak sa za male, zeby utrzymac rownowage
jada w przyczepkach rowerowych). dzis bylem w sklepie gdzie sprzedawali tylko
przyczepki (bylo tez kilka nietypowych pojazdow na pedaly).
wczoraj bylismy na bladenight - imprezie ktora w 96 roku zaczynala od
skromnych 10.000 uczestnikow - teraz maja ich 2x wiecej - niestety spadl
deszcz i w ostatniej chwili odwolali sam przejazd (ludzie grzecznie sie
rozjechali), ale widzielismy jak to wszystko jest organizowane - zdejecia ze
strony lokalnego radia: 81.169.175.172/galerien/blade_night_300804/ -
jestesmy na 2 fotkach :-) Organizatorzy rozdawali ichnim 'patrolowcom' kupony
na bezplatne posilki i piwo, wszyscy mieli takie same kaski i kamizelki.
Wczasie imprezy ktora sie odbywala zamiast przejazdu dostalismy jeszcze
kupony na piwo od ochraniajacych impreze policjantow, ktorzy nie zamierzali z
nich korzystac :-) w koncu to Bawaria :-)
ok - koncze juz pisac, bo te niemieckie klawiatury sa strasznie niewygodne i
maja pomieszane klawisze...
jednym z ciekawszych (nie jedynym) pojazdow jakimi poruszalismy sie po
miescie byl chyba ten: www.zem.ch/de/index.shtml