Dodaj do ulubionych

Hałas na alejach - sobota/niedziela

30.04.08, 09:31
Czy wam nie przeszkadza ten pobożny ryk z głośników na NMP ?
Sobota, godzina 19.00, człowiek chce odpocząć po pracy ale tak napier...la że nie da się wytrzymać.

Dobra, niech sobie śpiewają na JG ale po co skazywać na to mieszkańców ?
Obserwuj wątek
    • Gość: bozenka Re: Hałas na alejach - sobota/niedziela IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.04.08, 09:52
      przeszkadza i to bardzo!!!!!! po co to? w dzien ryk z glosników z
      Jasnej Góry, a nocą ryki bydła z dyskoteki z III Alei.
      • Gość: jacek_wu Re: Hałas na alejach - sobota/niedziela IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.08, 16:31
        Status mieszkańca przyklasztornej wioski Częstochowa niesie splendory /patrz
        biuletyny UM, ratingi i rankingi oraz wypowiedzi rzecznika I.L./ które powinny
        zrekompensować takie drobne uciążliwości jak transmisja z Klasztoru non stop.
        Zawsze lepsze to niż transmisja z tartaku w Białowieży lub Ustrzykach lub
        uciążliwy szum fal i krzyk mew w Sopocie. Ze nie wspomnę o ryku niedżwiedzi i
        beczeniu owiec w Tatrach.
        • Gość: Stary Praktyk Re: Hałas na alejach - sobota/niedziela IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.08, 18:28
          A paluszki w V kto składał? i jeszcze krzyczał; że nie ma wolności bez
          Solidarności?
          A na Wronę kto głosował?!
          A na mszę św. kto lata i na tacę daje?!
          No to teraz buzię w ciup i słuchać co dobrodziej przez megafony
          nawija a nie lamentować.
          A dobrze Wam tak!!!!!!
          • Gość: W Re: Hałas na alejach - sobota/niedziela IP: *.vf.shawcable.net 30.04.08, 21:16
            Gość portalu: Stary Praktyk napisał(a):

            > A paluszki w V kto składał? i jeszcze krzyczał; że nie ma wolności
            bez
            > Solidarności?

            Jesli nie masz sklerozy, to powinienes pamietac, ze w tamtej
            Solidarnosci z paluszkami w V bylo tez sporo twoich wspoltowarzyszy
            partyjnych z czerwonymi legitymacjami to raz, a dwa to powinienes
            pamietac kto byl za uchwaleniem i kto podpisal konkordat w takiej a
            nie innej formie.
            Dalbys sobie paluszki dwa u....c, ze to nie komuszki maczaly w tym
            konczyny? Nie Kwachopodobne nie Millerowate z wielebnym Oleksym
            podnosily lapieta glosujac ZA:))))
            Dobrze byloby zebys pamietal, ze to niejaki Ciosek prawica
            niejakiego Jaruzelskiego biegal w dyrdy do episkopatu zeby
            patronowal montowaniu okraglego stolu.
            Nie ma macic ludziom w glowach. Od czasu I Solidarnosci uplynelo
            prawie 30 lat. Od tego czasu wyroslo calkiem nowe pokolenie ktore
            generalnie boje z przeszlosci ma w duzym powazaniu.
            Jeszcze nie za bardzo wie jak sobie z wyjacymi mnichami poradzic,
            ale ... ja sadze, ze sobie w koncu poradza.
            Zbiora sie do kupy i cos sensownego wymysla. Ludziezaczynaja czuc
            coraz mniejszy respekt przed koscielnym terroryzmem i
            funkcjonariuszami pana Boga.
            Ja na poczatek zebralbym podpisy i skierowal sprawe do miejskich
            radnych.
            • Gość: Stary Praktyk Re: Hałas na alejach - sobota/niedziela IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.08, 22:11
              A ja się będę upierał: - jednak dobrze Wam tak.
              A coś się tak przyczepił do "końcówki", wiadomo, że jak statek
              tonie, szczury nawet brzytwy się złapią by nie pójść na dno.
              To i Wielebny Oleksy na J.G./fuj/ klęczał.
              A kolor mojej legitymacji jest/był/ zielony a nie czerwony, ćmoku.
              Nie musiałem nigdzie należeć, w odróżnieniu od......... a ponieważ
              na szkołę kamieniami nie rzucałem i uczciwie, choć ciężko pracowałem,
              żadna legitymacja czerwonego koloru potrzebną mi nie była.
              Dlatego śmiać mi się chciało widząc durni palących na Wybrzeżu
              komitety i posterunki policji a następnie czmychających pod sutannę
              wielebnego hrabiego prałata Jankowskiego by nie złapać gumą po plecach.
              Wprawdzie paru się tam schowało lecz koszty za ten "schowek"
              ponosimy wszyscy i to z procentem, że skóra cierpnie.
              I nie łudż się, że wkrótce to się zmieni, bo ktoś, coś zrozumie.
              Tak zrozumieją, jak Koreańczycy rozumieją, że WIELKI WODZ KIM
              DZONG - coś tam ma ich głęboko w ........poważaniu i wisi mu
              że parę milionów jego pobratymców zdycha z głodu.
              A jeśli nawet paru coś zrozumie i tak większość /głupoty i
              ciemnoty zawsze jest więcej / ich zakracze, zakrzyczy a w ostateczności nawet
              rozerwie na sztuki. Wszystko oczywiście w imię
              miłosierdzia bożego - amen.
              • Gość: W Re: Hałas na alejach - sobota/niedziela IP: *.vf.shawcable.net 01.05.08, 03:08


                Odpowiadasz na:
                Gość portalu: Stary Praktyk napisał(a):

                > A ja się będę upierał: - jednak dobrze Wam tak.

                Stary sadysta jestes i milosierdzia dla mlodziezy w tobie za grosz.

                > A coś się tak przyczepił do "końcówki", wiadomo, że jak statek
                > tonie, szczury nawet brzytwy się złapią by nie pójść na dno.

                Jaki poczatek -taka koncowka.

                > To i Wielebny Oleksy na J.G./fuj/ klęczał.
                > A kolor mojej legitymacji jest/był/ zielony a nie czerwony,

                - Sie znaczy w ZSL-u sie bunkrowales???? Aktywista w kolorze
                zielonym. tez pienknie:)))

                ćmoku.

                - Jak ja lubie te elegancje w stylu starych i wypraktykowanych
                antyklerykalow. Na szkolenia was tego uczyli, czy z praktyki tak wam
                wychodzi?


                > Nie musiałem nigdzie należeć, w odróżnieniu od......... a ponieważ
                > na szkołę kamieniami nie rzucałem i uczciwie, choć ciężko
                pracowałem, żadna legitymacja czerwonego koloru potrzebną mi nie
                była.

                - Toz juz rzekles zes zielona mial, a to w koncu sojusznik byl tych
                od czerwonej.

                > Dlatego śmiać mi się chciało widząc durni palących na Wybrzeżu
                > komitety i posterunki policji a następnie czmychających pod sutannę
                > wielebnego hrabiego prałata Jankowskiego by nie złapać gumą po
                plecach.

                Psst!!!! Ty waliles, czy pokazywales tych co im trza bylo przywalic??
                Jakos dziwne te twoje komentarze do wydarzen gdzie mordowano ludzi,
                ktorzy tez niekoniecznie na szkole kamieniami rzucali, a szli do
                roboty niemniej [podobno]uczciwej niz twoja.

                > Wprawdzie paru się tam schowało lecz koszty za ten "schowek"
                > ponosimy wszyscy i to z procentem, że skóra cierpnie.

                Sie schowali to przezyli, ci co nie zdazyli to ich potem dlugo po
                trupiarniach szukano. Nie jest wykluczone, ze gdybys sie tam
                znalazl, to i ciebie wladza ludowa potraktowalaby z kalacha.
                Chyba, zes kalacha w lapie trzymal.


                > I nie łudż się, że wkrótce to się zmieni, bo ktoś, coś zrozumie.

                - jakis niewierzacy jestes w zdrowe sily narodu.

                > Tak zrozumieją, jak Koreańczycy rozumieją, że WIELKI WODZ KIM
                > DZONG - coś tam ma ich głęboko w ........poważaniu i wisi mu
                > że parę milionów jego pobratymców zdycha z głodu.

                - Ale porzadek jest i nikt sie wielebnym pod sutanne nie chowa.
                Bo gdyby tak jak na Wybrzezu, to dopiero burdel by sie porobil, a
                nawet i na ich alejach kapucyny morde by wydzieraly przez megafony.
                A tak to drze jeden jak kiedys Gierek, czy Gomulka i tez fajnie
                bylo, bo nic nie bylo.

                > A jeśli nawet paru coś zrozumie i tak większość /głupoty i
                > ciemnoty zawsze jest więcej / ich zakracze, zakrzyczy a w
                ostateczności nawet rozerwie na sztuki.

                - Faktycznie masz racje. Przed tym jak niektorzy lapy w V podnosili
                ciemnoty bylo mniej. 3 mln klaskalo w jednym rytmie i Polska rosla w
                sile, a ludzie zyli dostatnio na kartki i talony.

                Wszystko oczywiście w imię miłosierdzia bożego - amen.

                I popatrz tyle tak ci wbijano praktyczna milosc i wiare w madrosc
                ludu pracujacego miast i wsi, a ty jak ten NIewierny Tomasz z
                Akwinu:)))
                A wez skrzyknij na barykady ucisniony lud roboczy i w pochodzie ze
                sztandarem niezgody rusz pod klasztor na czele, zeby zgnilizne
                czarnych zetrzec na pyl!
                Nie tak w koncu starzy praktycy cie uczyli. religia to opium dla
                ludu! No to walcz czynnie z narkomanstwem.
                Po co to zza wegla dogadywac i zyg-zygac jak dziatwa w piaskownicy.
                Choc jak znam zycie, to wtedy bys tak odwaznie nie praktykowal..
                Ale dzis inna prawda i inny ekran.
                Bo i telewizorow Elektron chyba juz w najgorszej bidzie nie
                uswiadczysz:))))

                >
                • Gość: Stary Praktyk Re: Hałas na alejach - sobota/niedziela IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.08, 09:21
                  Widzę, że Waść należysz do tych, którym żaden kolor nie dogodzi.
                  Bieda w tym, że Was sporo w tym kraju co potwierdza tylko moje czarnowidztwo
                  dotyczące przyszłości tego kraju.
                  Poza tym argumenty, których używasz świadczą, iż niewiele wiesz o czasach, o
                  których dyskutować próbujesz. Ale to również norma w tym społeczeństwie/ na tym
                  forum/. Proponuję, byś zmienił literaturę na
                  bardziej obiektywną o " tych " czasach. Wtedy pogadamy bo tak nie ma to
                  większego sensu. Młodyś - więc nie tracę nadzieji, że zmądrzejesz.
                  Pa! - Stary Praktyk

                  p.s
                  Z tą legitymacją zielonego koloru, też nie trafiłeś.
                  Ale próbuj dalej, jeszcze masz szanse.

                  • Gość: W Re: Hałas na alejach - sobota/niedziela IP: *.vf.shawcable.net 01.05.08, 12:00
                    Gość portalu: Stary Praktyk napisał(a):

                    > Widzę, że Waść należysz do tych, którym żaden kolor nie dogodzi.

                    - blekit lubie, ale takich legitymacji zdaje sie, ze nie wydawali.

                    > Bieda w tym, że Was sporo w tym kraju co potwierdza tylko moje
                    czarnowidztwo dotyczące przyszłości tego kraju.

                    Lubiacych odcienie w kolorze blue??? To faktycznie powod do
                    czarnowidztwa.
                    Po co czarnowidziec. Nie latwiej zaorac?

                    > Poza tym argumenty, których używasz świadczą, iż niewiele wiesz o
                    czasach, o których dyskutować próbujesz. Ale to również norma w tym
                    społeczeństwie/ na tym forum/.

                    - Masz wlasciwie jedno wyjscie. Skoro nie mozesz zmienic ani forum
                    ani spoleczenstwa na dzialajace wedlug twoich zalecen, to znajdz
                    inne forum i inne spoleczenstwo. Dzis juz nikt nikomu [dzieki tym z
                    paluszkami w V] nie moze nakazac z urzedu bycia na sile w zadnym
                    spoleczenstwi i na forum, ktorego nie lubi.

                    Proponuję, byś zmienił literaturę na
                    > bardziej obiektywną o " tych " czasach. Wtedy pogadamy bo tak nie
                    ma to większego sensu.

                    - Masz jakies typy na obiektywizm?

                    Młodyś - więc nie tracę nadzieji, że zmądrzejesz.
                    > Pa! - Stary Praktyk
                    >
                    Z tym "mlodys" sprawiles mi przyjemnosc [mam nadzieje, ze zamierzona]

                    > p.s
                    > Z tą legitymacją zielonego koloru, też nie trafiłeś.
                    > Ale próbuj dalej, jeszcze masz szanse.
                    >
                    Miales wiecej?
                    • Gość: haha Re: Hałas na alejach - sobota/niedziela IP: *.rev.masterkom.pl 01.05.08, 12:05
                      no tak popijalem sobie ostatnio piwko w ogródku w III Aleii podczas
                      podniesienia na Jasnej Gorze które bylo naglosnione przez
                      megafony... tez mi to nie odpowiada ale co mialem zrobic? ukleknac w
                      tym czasie? jak? przed piwem? przed kelnerką? smieszne... a i
                      wspolczuje mieszkancom ktorzy sa narazeni na wysluchiwanie mszy
                      przez weekend... ja na Waszym miejscu cos bym z tym zrobil...
            • Gość: finderak Re: Hałas na alejach - sobota/niedziela IP: 212.87.240.* 10.05.08, 21:16
              Gość portalu: W napisał(a):> Ja na poczatek zebralbym podpisy i skierowal sprawe
              do miejskich
              > radnych.
              dobry początek,najwyższa pora przejśc od słów do czynów bo od tych
              pouczeń,porad,wykładów historycznych,etycznych,politycznych na różnych wątkach
              tego forum, jest jak zwykle w naszym społeczeństwie:dużo narzekania i lamentów,a
              żadnych efektywnych działań.
              Śmiem skromnie zuważyc,że wolnośc słowa została nam już dana,i to nawet jakiś
              czas temu, a z czynami jakoś tak nadal cieniutko.Czas chyba się zebrac na odwagę
              i skorzystac z przywilejów demokracji w ramach społeczeństwa obywatelskiego.
              Gościu W[Włodku],Storimo[pozdrowienia]oraz Stary Praktyku macie duży
              potencjał,wiedzę i doświadczenie więc wykorzystajcie je w odpowiednim
              kierunku.Malkontentów w naszym szacownym mieście dostatek nie czas już zmienic
              nawyki i zwyczaje?
              Kupą Mości Panowie, bo i Herukles d... kidy ludzi kupa!
        • Gość: Michał Re: Hałas na alejach - sobota/niedziela IP: 83.2.141.* 02.05.08, 07:38
          wspolczuje naprawde
    • Gość: Normal Re: Hałas na alejach - sobota/niedziela IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.05.08, 14:20
      jak czytam niektóre wypowiedzi złośliwych częstochowskich sku..synów to rzygać
      się chce.
      Zawiść,zazdrość i chęć dopieprzenia komuś typowy ku.. polak i częstochowianin.
      • dominik.wu Ja jestem Częstochowianinem 01.05.08, 17:01
        I jestem wredny, nie lubię obcokrajowców, przyjezdnych, szczególnie bogatych
        bambrów, którzy ludzi o normalnych przychodach (1500-2000) traktują, jako jakiś
        ułomny podgatunek, którzy za wszelką cenę chcę siebie nazywać pustym
        (przynajmniej dla mnie) sloganem "człowiek sukcesu" - cytat z jednego z forów -
        jakaś lalunia musiała się upewnić, że jest posiadaczką telefonu "dla ludzi
        sukcesu" - śmiech na sali.

        Jeśli chodzi o hałas - owszem, ale poczekajmy na zmianę prezydenta, bardziej
        częstochowskiego, bardziej zawistnego, który zneutralizuje ten system
        głośnomówiący (głośnomodlący - błehehe).
        Byki z dyskotek - sama likwidacja dyskotek nic nie da, bo ci młodociani bandyci
        znajdą sobie inną niszę do okupacji. Należy znaleźć im jakieś hobby - choćby
        przymusowe - i tu zadanie dla oświaty. A sposób na tych baranów, którzy już się
        nie edukują, szczególnie tych gó..arzy, którzy porzucają gimnazja, to
        systematyczne odholowywanie pojazdów, bądź uciążliwe, wnikliwe kontrole drogowe
        (większość jeździ samochodzikami rodziców).

        I co mnie jeszcze drażni:
        - nielegalne skośne parkowanie pojazdów w III Alei;
        - indywidualny ruch pojazdów w centrum miasta;
        - mieszkańcy pow. kłobuckiego i innych, ościennych;
        - najeźdźcy z dolnego śląska i regionu krakowskiego;
        - wszyscy "nowobogaccy buracy";
        - wszyscy ludzie, którzy mylą życie publiczne z polityką i z tego tytułu nie
        uczestniczą w życiu publicznym - a powinni, bo kraj i nasze okolice wyglądałyby
        diametralnie inaczej!;
        - anonimowość w internecie - ja zawsze podpisuję się jawnie!

        Komu się nie podoba moja wypowiedź - kij wam w oko!

        Dominik Wójcik
        • storima Re: Tesknota za PRL 01.05.08, 18:06
          Gość portalu: W napisał(a):
          > Nie ma macic ludziom w glowach. Od czasu I Solidarnosci uplynelo
          > prawie 30 lat. Od tego czasu wyroslo calkiem nowe pokolenie ktore
          > generalnie boje z przeszlosci ma w duzym powazaniu.

          Tak, Wlodku, Stary Praktyk ckliwie wspomina PRLowska palke.
          Gdzies pisal, ze pracowal na Politechnice.
          Pewnie w czasie strajkow studenckich w 1980 roku...

          Wlasnie, ciekaw jestem co czynil wowczas?

          Niewatpliwie stan wojenny by dla niego ulga.

          Tak jak Angrusz kiedys pisal, ze w PRL nie bylo pustych polek w sklepach,
          tak Stary Praktyk, ktory chyba nie byl dzieckiem w tamtych czasach

          zapomnial, ze rozwalka berlinskiego muru rozpoczaela sie w Polsce.

          Pozdrawiam Wlodku,
          Storima.
          • Gość: storiima Re: Tesknota za PRL, korekta IP: *.d4.club-internet.fr 01.05.08, 18:10
            srtajkow studenckich w 1981.
            • storima Re: Tesknota za PRL, korekta 01.05.08, 18:15
              P.S. wole jako przeciwnika, kogos z okreslonymi pogladami i uwczesna legitymacja
              PZPR w reku,
              niz osobe gloszaca te same idee za wegla z "zielona legitymacja" ukryta gdzis
              glebko w kalesonach.
              • storima Re: Tesknota za PRL, korekta 01.05.08, 18:16
                ówczesna
          • Gość: Wlodek Re: Tesknota za PRL IP: *.vf.shawcable.net 01.05.08, 20:02
            Storimo!
            Toz to zadne odkrycie, ze byly takie klany, ktore potrafily urzadzic
            sobie zywot takze i za Adolfa [przyklady z pociotkami angrusza sa
            znane starszym i "wielopokoleniowym" czestochowianom", za Josipa S,
            a takze za pozniejszej komuny. W koncu "docent marcowy" to byla jaks
            nagroda za przystosowanie sie do okolicznosci:))) i potem w
            epoce "pomozecie" tez niejeden odzyl:))) Zas za stanu wojennego
            stare praktykanty [ nie mylic ze Starym Praktykiem, bo sie nie
            ujawnil] mialy znowu swoje dobre czasy. IRCha to bylo cos
            specjalnego i nowa okazja do starych praktyk:))) I se radzily
            chlopy... A jak trza bylo biskupowi sie klaniac, to tez.
            Mialem takiego jednego w pracy, co w Boze Cialo baldachim dzielnie
            podtrzymywal biskupowi, a po imprezie szedl na zebranie mlodej
            gwardii z zsmp:))) i jeszcze solidarnosciowiec sie zrobil.
            To jak angrusz, jeno bez dyplomow uczelnianych:)))
            Ale nie masz sie co dziwic.
            Juz klasyk rzeklbyl, ze Polak POTRAFI!
            I jedynie w tym sie nie pomylil, bo z reszta mu niezbyt ciekawie
            wyszlo:))))
            A co do Starego Praktyka, to skoro dzis napada na tych co paluszki w
            V ukladali, to widac tez potrafil. Dzis jest antyklerykal odwazny,
            ale za komuny siedzial cicho, bo od Gierka komuna z kosciolem nie
            wojowala, a raczej przeciwnie...:))) Slyszal to kto, zeby za komuny
            ksiedza pedofila, sadyste, czy alkoholika scigano i wyswiecano po
            nazwisku w mediach? NIGDY!!! Udupiono kilku najbardziej bojowych,
            ale swoich nie ruszano... Znam przypadek z prowincji gdzie
            proboszcza pijaniusienkiego i golego jak swiety turecki milicyjnym
            ciupasem na polecenie gminnego sekretarza odwozono na plebanie
            przykrywajac wczesniej szynelem milicyjnym, zeby sie nie
            przeziebil:))))
            Pytasz co Praktyk robil?
            Zapewne robil ... ze strachu, zeby jemu sie do ...nie dobrali jesli
            legitymacji nie mial w odpowiednim kolorze:))))

            Ale jest cos ciekawego w tym temacie glownym, co jest podobne do
            czasow "za komuny".
            A to jest niezborne klapanie i narzekanie, ze jest do dupyzamiast
            organizacji spolecznego dzialania w kupie, ktora ma interes do
            zalatwienia.
            Normalnie to powinna sie zebrac grupa, zebrac podpisy pod apelem w
            sprawie. Przeslac skarge do rady Miejskiej, Prez Miasta i do klubow
            radnych i pilnowac, zeby sie tym zajeli. Urzedowo i zgodnie z prawem.
            Nie pomoze, to szukac innych rozwiazan...
            Ale jak powiadam. Latwiej jest mamlac pod nosem, niz sie
            zorganizowac i ...narazic:)))
            • storima Re: Tesknota za PRL 01.05.08, 22:56
              Gość portalu: Wlodek napisał(a):

              > Storimo!
              >
              > Ale jest cos ciekawego w tym temacie glownym, co jest podobne do
              > czasow "za komuny".
              > A to jest niezborne klapanie i narzekanie, ze jest do dupyzamiast
              > organizacji spolecznego dzialania w kupie, ktora ma interes do
              > zalatwienia.
              > Normalnie to powinna sie zebrac grupa, zebrac podpisy pod apelem w
              > sprawie. Przeslac skarge do rady Miejskiej, Prez Miasta i do klubow
              > radnych i pilnowac, zeby sie tym zajeli. Urzedowo i zgodnie z prawem.
              > Nie pomoze, to szukac innych rozwiazan...
              > Ale jak powiadam. Latwiej jest mamlac pod nosem, niz sie
              > zorganizowac i ...narazic:)))

              Wlodku!!!
              to juz co z 6 lat bedzie od istnienia FCzestochowa?
              Jak dobrze pamietam to ten watek przeija sie tym czasem.
              Ty, inni i ja pisali kropka w kropke jak zakonczenie twego wpisu.
              I co?
              Nic.
              Nikt z nich kto ciata sie po forum i zrzedzi nie mial odwagi napisac do UM.
              Jakiez to typowe PRLowskie zagrywki.
              Typowe, bo na dzis forum to tez taka plotkarnia. Jak za PRL.
              Cos tam sykne komus, ale
              n i g d y
              nie napisze formalnie, jak w demokracji, ze ....

              itd
              itp

              ___________________________________________________________


              Wlodek potwierdza to co forumCzestochowa zapisuje w swej dokumentacji:
              czestochowianie z reguly to takie narzekajki, zrywaja sie same w biegu zanim
              zaistnieja;)
              PozdrawiaMarek.
              • Gość: W Re: Tesknota za PRL IP: *.vf.shawcable.net 02.05.08, 02:11
                Storimo!
                Badz za optymiste!
                Mlode juz wyrosly. Komuna to dla nich historia, sporo z nich oglada
                jak to dziala np w Anglii, czy innej Irlandi i ...mysla.
                Wymieniaja doswiadczenia. Kombinuja jak cos zmienic. Moze nie
                wszyscy, moze nie kazdemu sie chce.
                Ja tam jestem dobrej mysli.
                To stare zgredy zrzedza, bo wiedza lepiej i jak im wyprano czaszki
                tak do dzis klepia, ze - SIE NIE DA !!!
                Podobnie bedzie i z halasem w Alejach i gdzies indziej.
                To tak jak z angruszem..
                Tu skorupiak z PiSuaru, obcych niecierpi, na UE patrzy podejrzliwie,
                suwerennoscia sie krztusi, zeby mu nie zabrali ci z UE, a jak o
                wlasne koryto chodzi to skargi na RP sle az do Trybunalu
                Europejskiego:)))))
                Przelamal strach i niechec, i obrzydliwosci do czychajacych na cnoty
                RP i w obronie koryta szuka europejskiej "sprawiedliwosci":))))
                Do Moskwy by nie pisal:)))) Choc byl janczarem z mlodziezowki
                komunistycznej, bo by sie bal sekretorza.
                Gdyby tych "teskniacych" przeniesc ciupasem tam np do 1984 roku,
                albo wczesniej jeszcze tak rowno 40 lat, zeby sprobowali na wlasnej
                doroslej dzis skorze jak ten real wygladal, to pewnie tesknica by im
                przeszla.:)))
        • xena_rider a ja Częstochowianką 05.05.08, 10:46
          i zgadzam się z Tobą Dominiku ;-)

          Nie wiem,czy zauwazyłes ,ze np 99% bywalców dyskoteki Don Kichot
          stanowią mieszkancy powiatu kłobuckiego. Stac ich,zeby tu
          przyjechac,ale nie stac juz na ubikację w lokalu i na zakup
          alkoholu. Sikają więc za kioskiem Ruch-u a piwo i wódkę piją na
          ławkach pod lokalem tłukąc szkło. Czy burmistrz Kłobucka zwróci nam
          za czyszczenie III Alei po ich sob/niedz wizycie? Mam znajomego
          taksówkarza, który stoi pod tą dyskoteką i sam mi to opowiadał.
    • johny5678 hałas 04.05.08, 21:58
      Przeszkadza i to bardzo.Ja muszę tego słuchać non stop, bo mieszkam
      niedaleko.Ludzie mają prawo się modlić,ale dlaczego pół miasta ma tego słuchać
      ?Najfajniej jest,jak nasz ukochany biskup się pojawi,albo jak jest jakieś duże
      święto.Wtedy okien nie można otworzyć.Dźwięk powinien rozchodzić się tylko pod
      szczytem,a nie na pół miasta.
      • Gość: przeciwnik hałasu Re: hałas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.08, 18:08
        Czy żadnemu uczestnikowi forum nie przyszło do głowy, że najwięcej
        hałasu i wycia z głośników w Alei NMP pochodzi z miejskiego
        radiowęzła w postaci natrętnej i bardzo krzykliwej reklamy,
        nadawanej niejednokrotnie całymi godzinami i często codziennie, że
        hałas pochodzi również z wyjących głosników zamontowanych w
        niejednym pędzącym samochodzie osobowym (do tego stopnia, że nie
        wydać pojazdu, a od dawna słychać wyjącą muzykę). To nie Jasna Góra
        nadaje. A skoro o hałasie mowa, to uważam, iż należy z nim walczyć a
        nie czepiać ię Jasnej Góry. O ile wiem (miekam w pobliżu), to
        transmisje z nabożwństw na całą Aleję NMP odbywają się kilka razy do
        roku przy okazji organizacji procesji między katedrą a Jasną Górą. I
        jeżeli komuś przeszksdza nagłośnienie nabożeństw na jasnogórskim
        szczycie to niechże wyprowadzi się do buszu, a jestem prxekonany, że
        po kilku dniach lub tygodniach. będzie się skarżył na hałas
        ćwierkających i budzących go o 3 rano ptsków.
        • Gość: xx Re: hałas IP: *.icis.pcz.pl 10.05.08, 21:46
          Nie mowisz prawdy, mijasz sie z nia mocno - nie slyszalem ostatnio
          zadnych reklam z miejskiego radiowezla. To bylo kiedys, ale teraz
          miasto najprawdopodobniej w ogole nie ma dostepu do naglosnienia w
          Alejach.

          Natomiast transmisji z nabozenstw i tym podobnych jest duzo wiecej
          niz kilka dni w roku. Gdyby tak bylo, nie byloby problemu.
    • Gość: look Re: Hałas na alejach - sobota/niedziela IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.08, 11:59
      czytałem już kiedyś ten temat i nie wiedziałem że jest taka tragedia dopóki
      wracając ostatnio z makro popołudniową porą z odsuniętą szybą to wycie z jasnej
      góry zaczęło mi zagłuszać radio w aucie przyciszyłem na chwilę a tu ryk
      nieziemski dobrze że mieszkam daleko od jasnej bo chyba bym nerwobólów dostał od
      tych głośników! wyrazy współczucia osobą mieszkającym koło tych głośników.
      pewnie nie uda Wam się ich wyłączyć bo cóż kościół to państwo w państwie a
      czarni rządzą czewą przykre....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka