petroniusz0015
27.11.06, 23:20
W jednym z poniższych wątków marcus_crassmus napisał:
"proponuje zawiazac od razu na poczatek stronnictwo forumowej normalnosci -
ludzi ktorzy to juz zauwazyli - ze to co wyrabiaja liderzy jest szkodliwe
szkodnikami sa zarowno ektremisci prawej strony PiS jak i lewej PO - ktorzy
chca uczynic z tych partii lewice albo oszolomiarstwo
PiS i PO powinny sie roznic - i te roznice musza pozostac. PiS to prawica. PO
to centroprawica liberalna. A ludzie w wyborach beda decydowac ktora partia
powinna realizowac jaka czesc swojego programu. Wg takiego parytetu nastepuje
nastepnie podzial wladzy
:) No to raz dwa :)"
Przyłączam się do apelu marcusa! Jestem gorącym zwolennikiem PiS - czemu
wielokrotnie dawałem wyraz na tym forum. Wartości podkreślane przez PiS są mi
bardzo bliskie. Dzięki zakończonym właśnie wyborom i minionym 6 miesiącom
zrozumiałem jednak kilka rzeczy:
- strategia totalnego starcia z PO była błędem.
- PiS utracił dużą część swojego umiarkowanego elektoratu.
- jako zwolennik PiS nie chcę być zakładnikiem grupy dla której TW"Bolek"
jest wieczną obsesją, a ojciec dyrektor - Alfą i Omegą. Źle się w takim
towarzystwie czuję.
No i zrozumiałem rzecz najważniejszą: PiS i PO to tak naprawdę dwa skrzydła
tego samego stronnictwa, stronnictwa "Solidarności". Liderzy obu partii
powinni to zrozumieć. Jeśli w wyniku bratobójczej wojny PO i PiS
postkomuniści znowu wrócą do władzy - historia nam tego nie wybaczy. Pokażmy
na tym forum, że konserwatywno-liberalne bractwo istnieje i nie zginęło
pomimo bezmyslnej wojny domowej toczonej na caentroprawicy. Kaczyński i Tusk
powinni kilka kwestii dobrze przemysleć. Tego oczekuję od w szczególności od
Kaczyńskiego, bo nadal uważam go za swojego lidera.