Dodaj do ulubionych

gdzie mogę szukać pomocy?

15.07.08, 11:08
Moja depresja sięgnęła apogeum, a do tego odrzuciła mnie dziewczyna moich
marzeń. Nie mam siły już żyć, jestem gotowy zrealizować myśli samobójcze.
Gdzie moge znalezć pomoc? Do psychologa zostałem zarejestrowany dopiero za
2miesiące, nie dotrwam do tego czasu jesli wczesniej nikt mi nie pomoze. Może
zna ktos jakies palcówki z natychmaistowa porada?
Obserwuj wątek
    • Gość: m Re: gdzie mogę szukać pomocy? IP: *.50.inds.pl 15.07.08, 11:40
      Spróbuj w przychodni przy ulicy Michałowskiego 6
    • Gość: pomocna duszyczka Re: gdzie mogę szukać pomocy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.08, 12:03
      czy chcesz o tym porozmawiac???
      • Gość: dedlx Re: gdzie mogę szukać pomocy? IP: *.chello.pl 15.07.08, 13:11
        chętnie, bylbym wdzieczny... nie mam komu sie zwierzyc
        • Gość: duszyczka Re: gdzie mogę szukać pomocy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.08, 13:38
          to dajesz!!!jaki masz problem moj drogi.czy to ta kobieta dla ktorej
          szukales odpowiedniego miejsca na randke tak brutalnie cie
          potraktowala??to suka!!nie martw sie a na pocieszenie-bywaja
          gorsze!!!ta kobieta widocznie nie byla ciebie warta-pomysl na pewno
          zaslugujesz na lepsza piekniejsza inteligentniejsza od niej-jest
          tysiace kochajacych zyczliwych oddanych kobiet i na pewno jeszcze
          bedziesz mial okazje spotkac te jedna jedyna ktora jest przeznaczona
          tylko dla ciebie,bedzie cie kochac szanowac wspierac i dzieki niej
          odkryjesz jeszcze fantastyczne cudowno boskie momenty w zyciu kiedy
          bedziesz chcial krzyczec-CHWILO TRWAJ!!!!!!wiec pomysl tylko ile
          jeszcze przed toba nieodkrytych magicznych doznan na ktore warto
          czekac...
          • Gość: dedlx Re: gdzie mogę szukać pomocy? IP: *.chello.pl 15.07.08, 15:03
            tak to ta, ale to nie jest suka!!! to ja wszystko spieprzyłem, przy niej
            tracilem głowę kompletnie. jesli zechciala bys ze mna pogadac to napisz mi swoj
            gg na deathrone@wp.pl .
    • Gość: urtd szybko sie melduj na wolności IP: *.mofnet.gov.pl 15.07.08, 12:23
      dr m. sternalski, psychiatra, prytwatna przychodnia
      • Gość: dedlx Re: szybko sie melduj na wolności IP: *.chello.pl 16.07.08, 20:48
        ile bierze za wizyte?
    • Gość: ag Re: gdzie mogę szukać pomocy? IP: *.adsl.inetia.pl 15.07.08, 12:27
      Sternalski jest dobry ale sam musisz dojść do sedna twojego problemu.On daje
      prochy reszta w twoich rękach mi pomogła modlitwa i bardzo bliska rodzina.
      • Gość: dedlx Re: gdzie mogę szukać pomocy? IP: *.chello.pl 15.07.08, 13:10
        ja rozumiem swój problem doskonale, alep otrzebuje wsparacia i poprowadzenia
    • Gość: qqq` Re: gdzie mogę szukać pomocy? IP: *.adsl.inetia.pl 15.07.08, 17:59
      Do psychiatry w przychodni kolejowej - jest mężczyzna(młody) i kobieta(nie wiem
      w jakim wieku).

      Trzymaj się!
      • Gość: Ala Re: gdzie mogę szukać pomocy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.08, 19:23
        Czesc dedlx ! Jak sie teraz czujesz ? Wiem jak to jest, doskonale
        cie rozumiem, ale nie daj sie ! Walcz o siebie . Jestes wyjatkowy,
        jedyny. Juz takiego drugiego nie bedzie.
        • Gość: dedlx Re: gdzie mogę szukać pomocy? IP: *.chello.pl 15.07.08, 19:53
          nie moge sie pogodzić, że zaprzepaściłem taka szanse... cały czas powracaja
          wspomnienia... staram przekonać samego siebe, że mam ją gdzieś, ale to trudne
          • Gość: Ala Re: gdzie mogę szukać pomocy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.08, 20:00
            Ta szansa, to Twoja (byla) dziewczyna ?
            • Gość: dedlx Re: gdzie mogę szukać pomocy? IP: *.chello.pl 15.07.08, 20:45
              odrzuciła mnie na etapie pozanwania... to byłą milosc od pierwszego wejrzenia,
              ja się też jej podbałem (pamietam jej swiecacy wzrok kiedy sie do niej
              odezwalem, i to jak wczesniej spotykaly sie nasze spojrzenia)... ale poprostu
              oszalalem z tego zauroczenia i przestraszyłem ją... do tego wylecialem z
              uczuciami... nie moge pogodzic sie z ta strata przez wlasna glupote
      • Gość: Ania Re: gdzie mogę szukać pomocy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.08, 23:39
        Z dala od kaflika!! Tam jest taki psychol.
        Znaczy sie psycholog podobno. nawet umie sesję prowadzic w 15 min a
        nie w godzinę, żałosny.
    • Gość: do dedlx Re: gdzie mogę szukać pomocy? IP: *.adsl.inetia.pl 15.07.08, 20:52
      co cię nie zabije to cię wzmocni . I chodżby przyszło 1000 atletów i zjadło 1000
      omletów i tak ci nikt nie pomoże . Bynajmniej tutaj na tym forum . Sternalski
      może ma dobre prochy zna się na rzeczy .Problem leży zawsze po środku mówił
      Geremek.Wyluzuj odpocznij i polecam RÓŻANIEC z powagą stary ,,Desperat,,który
      odnalazł życie.
      • Gość: Ala Re: gdzie mogę szukać pomocy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.08, 21:04
        Przestraszyles ja ? No prosze Cie ! Gdyby mnie ktos sie podobal i
        powiedzial mi, ze mnie kocha, bylabym najszczesliwsza na swiecie.
        Dziewczyna jest niedojrzala emocjonalnie. Przestraszyla sie, tez
        mi !!!
        • Gość: dedlx Re: gdzie mogę szukać pomocy? IP: *.chello.pl 15.07.08, 22:13
          prawie w ogóle jej nie znałem, a wyznałem jej te uczucia po nieudanym spotkaniu
          (na ktorym tez mi odbijala szajba) i to do tego jak idiota bo lisownie.
          • Gość: Ala Re: gdzie mogę szukać pomocy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.08, 22:25
            A mnie zostawil maz. Jakos daje rade, ale ciezko cholernie! Trzymaj
            sie !!!
          • Gość: do dedlx Re: gdzie mogę szukać pomocy? IP: *.srod.spidernet.pl 15.07.08, 22:30
            Wiesz co facet, weź jutro szpadel i przekop (ile masz tylko sił) 200
            metrów kwadratowych pola, potem jak padniejsz zaproś kumpli na piwo
            i pogadaj o kobietach, gwarantuje to zadziała jak najlepszy lek,
            przestaniesz myśleć o głupotach i może zmądrzejesz! i pamiętaj
            powtórz tą terapie razy ileś aż do skutku czyli aż zaczniej
            normalnie myśleć. Do roboty chłopie!
            • Gość: Teresa Maria W. Re: gdzie mogę szukać pomocy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.07.08, 07:35
              Spróbuj zająć się czymś np zadbaniem o siebie, porządkami,
              książką, odwracaj swoją uwagę od myśli, które tworzą taki właśnie
              depresyjny obraz. Staraj się uporządkować swoje sprawy i przemy
              śleć. Jesteś młody, zdrowy, wszystko przed Tobą, przypomnij sobie
              siebie sprzed poznania dziewczyny, plany, zajęcia, sposób życia.
              Dałeś się zauroczyć, lepiej, że otworzyły Ci się OCZY TERAZ,
              aniżeli miałoby to nastąpić na dalszym etapie tej znajomości.
              Wiele osób przed Tobą przez to przeszło i zapomniało.
              To tylko emocje. Ciepła kąpiel, herbatka z melisy, żadnych
              uspokających prochów ani na własną rękę ani od lekarza.
              Nie daj się zwariować.
              Idż na Jasną Górę, usiądz w ciszy przed obrazem, wyślij swoje
              myśli Tam. To pomaga. Refleksja i premyślenia.
              Nie jesteś sam, ale pomocy musisz znależć w sobie, poroś
              Boga o siłę i mądrych, życzliwych ludzi.


              Wszystko się powoli unormuje i wyciszy.






              • Gość: Teresa Maria W. Re: gdzie mogę szukać pomocy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.07.08, 10:00
                Nie wszystko w życiu układa się po naszej myśli i musimy być
                silni. Przeżywamy wymówienia, zwolnienia z pracy, niesprawiedliwe
                uwagi, oceny innych bardzo często wcale nie lepszych od nas,
                złe słowa, niepowodzenia szkolne, kłopoty zdrowotne, miłosne,
                odejścia bliskich, ale musimy byc silni i madrzy. Bo nigdy do
                końca nie jest tak naprawdę żle, a jest wiele powodów w życiu
                do szczęścia i czerpania radości z życia.
                Po latach dochodzimy do mądrych wniosków, czas odkrywa przed nami
                wiele tajemnic, o których kiedyś nie wiedzieliśmy.






                • Gość: mama Re: gdzie mogę szukać pomocy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.08, 10:36
                  Sama byłam w depresji i pomógł mi dr Sternalski. Ale prawdą jest, ze właściwie to pomogłam sobie sama zmianą nastawienia i innym myśleniem. Długo to trwało, ale się udało. Mojego syna też rzuciła dziewczyna, bardzo to przeżywał, a teraz poznał miłość swojego życia i jest szczęśliwy. Trzymaj się i nie rób głupot, jeżeli czujesz, że naprawdę sam nie dasz rady, to musisz wziąć leki. Nie wstydź się iść do psychiatry, podobno 1/3 ludzkości jest w depresji. Powodzenia!!!
                • Gość: ... co ty pie..sz tereska!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.07.08, 10:56
                  JAK ZYC!!??no jak zyc!!??jak byc silnym kiedy jestes zmasakrowana
                  emocjonalnie,kiedy jestesmy opuszczeni zdradzeni odrzuceni tak
                  bardzo nieszczesliwi tak nie potrafiacy juz zyc,oddychac,byc!!!
                  patrzec na wlasne odbicie w lustrze,postepowac zgodnie z
                  jakimikolwiek zasadami ktore kiedykolwiek posiadalismy ktore w tak
                  brutalny sposob zostaly zdeptane,wyszarpane,oplute bezpowrotnie
                  zniszczone przez kogos kogo kochasz komu oddajesz dusze cialo gdy
                  tej drugiej osoby wciaz bylo ci malo i malo a teraz musisz
                  odzwyczajac sie od zapachu powietrza ktore znow jest
                  bezwartosciowe,jalowe i nie ma juz nic i wciaz ta cisza..bez
                  szeptow,westchnien,uniesien i wyznan ktore kiedys pozwalaly po
                  prostu-zyc...
                  • basia880 Re: co ty pie..sz tereska!!! 16.07.08, 11:14
                    wiesz co nie rób głupot bo jest wielu ludzi którzy proszą o życie a umierają bo
                    np byli chorzy, a Ty ten wielki dar chcesz tracic. Drugiej szansy życia nie
                    bedziesz miał, pomyśl że są większe tragedie, że ludzie w wypadkach tracą całe
                    rodziny i żyją z tym, więc się nie załamuj, na pewno Ci przejdzie i bedziesz
                    wtedy myślał że głupi byleś bo szanse na życie chciałeś zaprzepaścić, a co do
                    niej to widocznie nie była gotowa do związku a na siłe nic się nie da zrobić,
                    • Gość: ... Re: co ty pie..sz tereska!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.07.08, 11:35
                      A czy ona była tego warta. Zejdz z obłoków na ziemię.
                      A czy byłeś chociaż pierwszy...
                      • Gość: ... Re: co ty pie..sz tereska!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.07.08, 11:40
                        ty Gościu-to moje trzy kropeczki!!!
                        • Gość: Teresa Maria W. Zacznij pisać wiersze - pomogą uwolnić emocje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.07.08, 15:13
                          ...''kogoś kogo kochasz komu oddajesz dusze ciało
                          gdy tej drugiej osoby wciąż było ci mało i mało
                          a teraz nie ma już nic i wciąż ta cisza...
                          bez szeptów, westchnień, uniesień i wyznań ''...

                          Interpunkcję wstaw sam.
                          Może umieszczą Cię na ławeczce obok Poświatowskiej

                          • Gość: autor Re: Zacznij pisać wiersze - pomogą uwolnić emo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.07.08, 15:37
                            sam-a,on to ona...
                            • Gość: dedlx Re: Zacznij pisać wiersze - pomogą uwolnić emo IP: *.chello.pl 16.07.08, 20:48
                              to nie ja pisalem tylko inna dziewczyna sie dolaczyla
                          • Gość: do Teresa Maria W Re: Zacznij pisać wiersze - pomogą uwolnić emo IP: *.adsl.inetia.pl 17.07.08, 21:16
                            kto to tak ciekawy i dobrze radzi eh.Prawie sami dobrzy tutaj eh
    • fajny_abcdef Re: gdzie mogę szukać pomocy? 17.07.08, 16:53
      moja sytuacja była identyczna. też mnie rzuciła dziewczyna moich
      marzeń. wiązałem z nią plany. zerwała. byłem w totalnym szoku i
      depresji. poszedłem do psychologa, było wiele sesji i co? po
      pytaniach dotyczących mojego dzieciństwa, rosdziny, znajomych, po
      wielu testach pani psycholog postawiła diagnoze: winni moich
      niepowodzeń i całej sytuacji są moi rodzice, bo w latach szkolnych
      powiedzieli mi, że jak się nie wezmę za naukę, to zostanę z ręką w
      g.....potem dodała,że bym poszedł do psychiatry. uwierzyłem pani
      psycholog, jak fajnie było wierzyć, że moja ostatnia i wcześniejsze
      porażki, to wina innych. rodzice stali się moimi największymi
      wrogami. lekarz psychiatra dał mi prochy ,wziąłem, miałem
      doslownie dziurawy mózg. nie uwierzysz, ale pozbierałem się sam gdy
      mój ojciec dostał zawału. umarł nie odzyskując przytomności. do
      dzisiaj czuję wielki żal, że tak go znienawidziłem. rany po
      dziewczynie dawno się zagoiły, ożeniłem się ze wspaniałą dziewczyną,
      mam dziecko, pracę. życzę ci tego samego, życzę ci żebyś sobie
      wszystko poukładał. wierz mi, że się uda. nie warto łamać sobie
      życiz przez jedną dziewczynę, nie wartą ciebie.
      • Gość: dedlx Re: gdzie mogę szukać pomocy? IP: *.chello.pl 19.07.08, 08:59
        To ja jestem nie warty jej!!! Ona jest wspaniała pod kazdym wzgledem. Nawet gdy przestałem ją interesować to zgodziła się ze mną spotkać tylko po to, żeby mnie do siebie zniechęcić, poprzez nieciekawa rozmowe! Moi rodzice na pewno też są winni mojej zrytej psychiki. Awantury w dziecinstwie, bieda, przeprowadzki, zmiany szkół. Ojciec mnie zostawił, a matka była zbyt opiekuńcza. Byłem więziony w domu, także zmuszany do nauki, straszony, że skończe jak idiota itp. Nie umiem żyć w społeceństwie, nie odzywam się do ludzi. Ta dziewczyna podobała mi się najbardziej ze wszystkich, przez póltora roku byłem nią zauroczony, ale nie chcialem zagadywać, obawialem sie odrzucenia... aż okazało się, że ja też jej się podobam... kiedy zobaczyłem jej lsniący wzrok w naszej peirwszej rozmowie zakochałem się od razu, wyleciałem z uczuciami, a potem zranilem psychicznie, zwalając całą winę na nią tak, że znienawidziła mnie do końca życia.
    • Gość: psyche Re: Dedlex!!! a tu masz.... i siły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.08, 23:36
      Deldex, dzwon 34-325 47 03 (ul. Kilinskiego 166)
      i umow sie do psychologa, pani Agnieszka Miklewska.
      Pelne zycia i nadziei rozmowy. Dlugie , pochlaniające i takie gdzie
      czujesz ze jestes rozumiany. Bylam. Rozmawialam.
      Terminy bardzo krotkie, dla osob pierwszorazowych. 1 - 2 dni.
      Zycze Ci duuuzo sił.
      • Gość: xyz Re: Dedlex!!! a tu masz.... i siły IP: 89.174.23.* 19.07.08, 10:18
        www.rynekmedyczny.pl/pl/czestochowa/orkana/ZOZ/1670030,1670031,/centrum_zdrowia_psychicznego_egomedica
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka