Dodaj do ulubionych

Nasza sluzba zdrowia!!!

IP: *.inds.pl / *.inds.pl 01.10.03, 18:20
Jestem zbulwersowana tym jak potraktowano mnie w przychodni na ul.
Michalowskiego!! Pewna pani doktor przyjmuje do 20 ale oczywiscie ma
wyznaczona liczbe osob ktora przyjmie. Niewazne jest to ze niektorzy pracuja
do pozna i wczesniej nie moga sie zarejestrowac a pani doktor mimo iz czas
pracy ma do 20 to ona sobie konczy wczesniej!! A pozniej wszyscy chca
podwyzek dla sluzby zdrowia!! Najpierw niech naucza sie szanowac pacjentow a
pozniej upominaja sie o podwyzki. Przeciez pacjent nie wybiera sobie dnia
choroby!!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: Noah Re: Nasza sluzba zdrowia!!! IP: *.zgora.dialog.net.pl 01.10.03, 21:47
      A co lekarz nie ma rodziny, nie ma swojego prywatnego życia, tylko ma cały
      dzień siedzieć i leczyć. Trochę pomyśl ty wielka "pacjentko" ,takich jak ty
      jest dziennie kilkadziesiąt i nie sposób wszystkich przyjąć.
      • Gość: expertum credere p godziny pracy IP: *.intern.wittmann / 10.100.69.* 01.10.03, 22:13
        jak pacjentka czyta ze jest napisane do 20 i jak przekazuje Ci to w poscie, to
        zrozum ze na tym polega stosunek pracy - na sprzedazy czasu wolnego pracownika
        najemnego i gotowosci do swiadczenia pracy - w okreslonych godzinach.
        Tym rozni sie stosunek pracy od stosunkow rodzinnych, prywatnych, seksualnych
        itp, ze jest od do.
        W filmie (np. "Pretty Women") podkresla sie ze scena rozbierana jest w ramach
        stosunku pracy tym, ze ona patrzy na zegarek i czeka az skonczy sie 15 minut
        przewidziane na numerek. Dla odmiany zas, tam gdzie amory tam zasadnicze i z
        serca zegarek wystepuje w roli tylko budzika.
        tak wiec mozna uznac ze seks moze byc swiadczony w ramach stosunku pracy
        najemnej, albo ze prace najemna mozna traktowac seksualnie - krotko mowiac
        pierdolic.
        a co tu dopiero mowic o powolaniu lekarza, misji, judymowskich idealach.
      • Gość: ooo Re: Nasza sluzba zdrowia!!! IP: proxy 02.10.03, 07:25
        O ile się nie mylę, to chyba nie wprowadzono jeszcze konstytucyjnego obowiązku
        wykonywania zawodu lekarza? Ale taka niechęć do pracy przechodzi w momencie
        opuszczena murów placówki, z którą się podpisało umowę o pracę, która pozwala
        zdobyć doświadczenie i renomę wśród pacjentów i rozpoczyna się wykonywanie
        RZEMIOSŁA za prawdziwe pieniądze. Tak jak pewien Pan Ortopeda nieuchwytny w
        godzinach pracy, ale przyjmujący prywatnie w B. po 100zł od łba, jak pewien Pan
        Ginekolog, który przyjmuje taśmowo, jak u Forda (tego od samochodów), który
        przyjmuje pacjentki doputy, dopuki jeszcze widzi na oczy, co ciekawsze także
        wtedy, gdy teoretycznie powinien być w szpitalu. I tak dalej, i tak dalej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka