Gość: adin
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
12.12.03, 23:07
Nowa inwestycja w Browarze Mieszczańskim
Maciej Miskiewicz 12-12-2003, ostatnia aktualizacja 12-12-2003 21:41
Knajpki z klimatem, galerie, pracownie i przestrzeń dla ludzi z pomysłem. Być
może już za dwa lata ruszy nowe centrum kulturalno-rozrywkowe w Browarze
Mieszczańskim
W browarze przy ul. Hubskiej od 1997 roku, od kiedy zaprzestano tu produkcji
piwa, nic się nie dzieje. W lutym ubiegłego roku od jednej ze spółek
zależnych od Carlsberga browar kupił Krzysztof Wojtas. Ile zapłacił? Tego nie
chce zdradzić. Prawdopodobnie wydał kilka milionów złotych.
Na działce o powierzchni 12 tys. mkw. stoją ceglane budynki o pow. 8 tys.
mkw. Niestety, ich stan nie jest najlepszy. - Przez dwa lata nikt ich nie
pilnował i były szabrowane - mówi Krzysztof Wojtas. Wiosną w browarze zaczęły
się prace zabezpieczające. Teraz dachy są połatane, wstawione nowe okna,
wymienione rynny.
Ale to dopiero początek. Nowy właściciel ma ambitne plany. W "mieszczuchu" ma
powstać centrum kulturalno-handlowo-rozrywkowe.
- Chcę stworzyć tu magiczne miejsce, do którego będą chcieli przychodzić
wartościowi ludzie - zapowiada Krzysztof Wojtas. - Teraz we Wrocławiu tylko
Rynek i hipermarkety tętnią życiem. A fajnie by było, gdyby udało się
wykreować nowe miejsce, które będzie trendy i z własnym charakterem - dodaje
Barbara Wojtas, żona właściciela browaru, która z mężem zaangażowała się w
realizację inwestycji.
Browar ma być miejscem, które przyciągnie m.in. artystów i ludzi z
niebanalnymi pomysłami. - Są tu pomieszczenia, które można zaadaptować na
pracownie, sale prób, studia nagrań, atelier fotograficzne - wylicza
Krzysztof Wojtas. Mogą powstać tam też galerie, sale wystawiennicze, kluby
muzyczne, być może nawet sala teatralna.
Właściciel browaru nie zamierza konkurować z centrami handlowymi. - Chcemy
stworzyć zupełnie inną, ale równie atrakcyjną ofertę - zapowiada.
Nowe centrum musi jednak na siebie zarabiać. - Dlatego zamierzamy podtrzymać
tradycję miejsca i uruchomić tu minibrowar. Planujemy też restaurację, jakiś
pub - dodaje Krzysztof Wojtas. Być może część powierzchni zostanie wynajęta
na biura lub mieszkania.
W tej chwili właściciel opracowuje koncepcję zagospodarowania browaru. Prace
powinny rozpocząć się za kilka miesięcy. W sumie trzeba będzie w nie włożyć
kilkanaście milionów złotych.
Być może znajdzie się inwestor, który zaangażuje się w to przedsięwzięcie.
Wtedy całość może być gotowa nawet już za dwa lata. Jeżeli tak się nie
stanie, właściciel zamierza systematycznie modernizować kolejne budynki. - Co
jakiś czas będziemy tu organizować imprezy, które oswoją ludzi z tym
miejscem - zapowiada Krzysztof Wojtas. Pierwsza planowana jest już na maj.
Wtedy na międzynarodowe warsztaty przyjadą tu studenci architektury, m.in. z
Czech i Holandii.