Gość: Maciek
IP: *.icpnet.pl
02.08.04, 00:39
Oglądałem waszą wspaniałą Renatę Głuszko w TV trwam. "Waszą" bo niestety
mieszkam daleko i nie mam szans podziwiać jej na codzień. I zazdroszczę tego
skarbu. Jaka słodycz, jak wzruszająco i slicznie omdlewała na dźwięk głosu
ojca Tadeusza, te oczęta zamglone, ekstaza. Mogłaby Oleńkę zagrać. Koleś w
studio też mnie zachwycił (ale to już nie do Was), Profesjonalista - śliczne
definicje, dogłębne studia deprawacji i plag jakie sprowadza niejaki owsiak
diabeł. Ojciec Tadeusz jak zawsze na posterunku w chwilach kiedy głosów
Prawdziwych Polaków w słuchawce brakuje. Pani renatce to do szczęścia już
chyba tylko terrorysty brakuje........ Trzymajcie się lubuszanie. Pozdrawiam.