Wstrzymywanie stolca

15.09.09, 10:37
Moj 3 letni syn od pol roku nie nosi pieluch. Od kilku tygodni zaczal sie
buntowac jak musial zrobic kupe, nie chcial ani do nocnika ani do toalety wiec
zakladalam mu pieluche jak mowil ze mu sie chce, zrobil i po problemie. Od
tygodnia natomiast jest bunt bo do pieluchy tez nie chce robic! Dzis jest 7
dzien bez kupy. Kilka razy dziennie placze ze chce kupe, widze ze powstrzymuje
na maksa, o nocniku nie ma mowy, przy pieluszcze histeria. Zakladam mu prawie
na sile bo przeciez dziecko sie meczy. Wczoraj chodzil z pielucha prawie caly
dzien i nic.
Co ja mam zrobic???? Po pierwsze sie meczy a po drugie jeszcze sobie krzywde
wyrzadzi! Dodam ze z sikaniem nie ma zadnego problemu, robi i do toalety i do
nocnika - zalatwia sie sam, nie trzeba mu nawet przypominac.
Pomozcie!
    • alex_78_2006 Re: Wstrzymywanie stolca 15.09.09, 10:49
      miałam to samo, kupiłam z zalecenia lekarza lactulosum - bezpieczny syrop i 2xdziennie po łyżeczce, nam bardzo pomógł sok - ogrody natury - ze śliwek węgierek naturalnie mętny. Kiwi i jabłka surowe też zalecane. Nie dawaj słodyczy - zwłaszcza czekolady. Syropu nie można odstawić z dnia na dzień- moja dostawała przez 2 miesiące z tym że jak problem znikał zmniejszałam dawkę do 1 łyżeczki później 0,5, nie zazdroszczę i życzę szybkiego rozwiązania problemu
      • ga-ti Re: Wstrzymywanie stolca 15.09.09, 13:02
        Stosujemy u syna to, co Alex, troszkę pomaga rozluźnic kupę i trudniej jest dziecku ją wstrzymywac (mój ewidentnie "wbija" kupę do pupy, brudzi majtki, a posadzony na sedes nie robi). Podobno to taka "przypadłośc" zwłaszcza chłopięca. My walczymy z tym kilka ładnych miesięcy. Już było dobrze i po mega rozwolnieniu problem wrócił sad

        Psocholodzy zalecają jak najmniej o tym problemie mówic z dzieckiem, nie zwracac uwagi, przejśc nad tym do porządku dziennego i czekac, aż dziecko po prostu zrobi. Lekarze zalecają "rozrzedzac" kupę. Może też warto iśc do gastrologa, bo może dziecko miec słabą perystaltykę jelit.
        Ja stawiałam u mojego syna na jakiś problem siedzący w jego psychice... ale też zaczęłam mu tę kupę "rozrzedzac" (lactulosum, dużo wody do picia, jabłka, podobno też kiwi, suszone śliwki), dużo ruchu, błonnik w diecie. Idzie opornie sad
        Rozumiem Twoje obawy i bezsilnośc, my też "walczymy" z takim problemem.
        Powodzenia.
        • kamila_21 Re: Wstrzymywanie stolca 15.09.09, 13:23
          Podejrzewam wlasnie problem tkwiacy w jego psychice. Z wyproznianiem nigdy nie
          bylo problemow- wrecz przeciwnie, Mlody mial swietna przemiane materii i
          zalatwial sie czasem 4 razy dziennie (stad chudy jak patyk).
          Syropu raczej nie dostane bo nie mieszkam w Polsce ale przejde sie do lekarza,
          moze da mi cos innego.
          Dzieki za odpowiedzi!
          • ina303 Re: Wstrzymywanie stolca 15.09.09, 13:56
            U nas ten problem trwał około roku i momentami było naprawdę fatalnie. Była to
            kwestia psychiki, córka po zaparciu po prostu nie chciała się wypróżniać, w
            efekcie robiła to non stop w śladowych ilościach. Lactulosa i dieta oraz inne
            specyfiki nie pomagały, dlatego,że nie rozluźniały na tyle stolca, by dziecko,
            które nie chce, musiało się wypróżnić. Na forum przeczytałam o leku Movicol
            Junior, w Polsce nie jest dostępny i nie jest zarejestrowany, ale sprowadziłam
            go z Niemiec. Działa rewelacyjnie, ale nie powoduje biegunek. Nie jest zalecany
            u dzieci do 5 lat, ale w naszym przypadku to była konieczność i jedyny skuteczny
            środek. Nie należy go też zbyt długo stosować, ja podawałam około 3 tygodni,
            mała się odblokowała, a teraz wszystko się wyregulowało i jest ok. Pozdrawiam.
    • ewsyl Re: Wstrzymywanie stolca 15.09.09, 15:07
      U nas ten sam problem, córcia ma 2 lata. Przy kupie krzyk, histeria ciągnąca się
      całymi dniami, pomaga czopek glicerynowy. U nas jest to problem na pewno
      psychiczny. Mała strasznie brzydzi się kupy, gdy zrobiła kilka razy do nocnika
      to była wprost wstrząśnięta jej widokiem teraz natomiast wszędzie widzi kupę.
      Rozdeptany liść to kupa, rozgnieciona śliwka czy błoto na butach. U nas problem
      zaczął się w tym samym momencie co odpieluszkowanie. Z siku udało się super a
      kupa coś strasznego. Trwa to dopiero ponad miesiąc a ja jestem już wykończona i
      mała zresztą też. Jak narazie wiele rad powyższych wypróbowałam ale nie skutkują.
    • beliska Re: Wstrzymywanie stolca 15.09.09, 15:13
      Duzo błonnika, suszone owoce-morele rewelacyjne, wody i ewentualnie czopek glicerynowy-w zasadzie zawsze, gdy taka potrzeba mozna podać.
      Po czopku nie ma wyjścia, kupa będzie zrobiona.
      Przestrzegam przed lactulozą podawaną dłuższy czas. Owszem pomaga świetnie, ale równoczesnie przyzwyczaja jelita do działania pod jej wpływem. Po odstawieniu jelita podejmując samodzielną pracę bardzo bolą. Przeżyłam to i nie podałabym dziecku.
Pełna wersja