Dodaj do ulubionych

Co z vit. D3

15.01.04, 14:26
Moj Kubus ma rok i 5 m-cy. Już dawno pediatra nie kazała mu podawac wit. D3
bo bardzo ładnie się rozwijał i pięknie mu się zarastało ciemiączko. Drugi
pediatra stwierdził, że każde dziecko do 3 roku życia powinno otrzymywać wit.
D3. Mam teraz dylemat któremu wierzyć skoro są to dwie skrajne opinie. Na
wszelki wypadek podaję Kubusiowi Kinder Biovital w żelu gdzie zawarte są
niewielkie ilości tej witaminki.
Dziś rano przyszła moja teściowa, która opiekuje się Kubusiem i powiedziała
że może powinniśmy mu podawać większą dawkę bo jej zdaniem ma on krzywe nogi.
Ale może to spowodowane jest tym że mały chodzi w pieluszkach, czasami udaje
Rumcajsa z bajki i chodzi jak on. A poza tym zaczął bardzo wcześnie chodzić
10,5 m-ca a dość sporo ważył. Jakie macie zdanie na ten temat???

Aneta

A to mój mały
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10162793
Obserwuj wątek
    • fasolka10 Re: Co z vit. D3 15.01.04, 14:52
      Anetko

      ja mam ciocię na oddziale noworodków w szpitalu i ją pytałam o wit.D.
      Powiedziała że podaje się ją do ukończenia roku po 3 kropelki dziennie.
      Potwierdził to najwspanialszy lekarz na świecie.Mój synek dosawał według
      zaleceń i wszystko jest ok.A i jeszcze jedno w okresie letnim lipiec/sierpień
      nie podawaj wit.D ponieważ tak samo jak witaminka działa słoneczko.

      POZDRAWIAM I MYŚLĘ ŻE INNE MAMY MAJĄ TAKIE SAMO ZDANIE
    • joasiapa Re: Co z vit. D3 15.01.04, 15:54
      moj pediatra polecil dawanie wit. D3 (ja podaje vigantol) do trzech lat.
      Pozdrawiam - mama 23 miesiecznego Kubusia
    • marsvolta Re: Co z vit. D3 15.01.04, 16:48
      Mojej 17 mięsięcznej córce również (zgodnie z zaleceniem pediatry) podaję
      Vigantol. Odstępstwem od tej rutyny jest lato, kiedy mała dostaje witaminę w
      postaci słońca...aha,z moją córcią również nie ma kłopotów, tj.: ładnie i
      szybko się rozwija.
    • magdas74 Re: Co z vit. D3 15.01.04, 16:53
      czesc
      Ja mieszkam w Kanadzie i moja mala ma 4 miesiace i juz nie podaje witaminy
      D3.Tutaj daje sie ja tylko wtedy gdy karmisz pirsia ale jezeli nawet
      dokarmiasz mieszanka i jest jej ponad 300 mll na dobe to juz zaprzestajesz
      podawania witaminki.Lekarze uwazaja ze jest jej wystarczajaca ilosc w mleku
      modyfikowanym.Moja mala rozwija sie prawidlowo i nie widze powodow aby to
      zmieniac.Pa
      • ma.pi Re: Co z vit. D3 20.01.04, 15:59
        magdas74 napisała:

        > czesc
        > Ja mieszkam w Kanadzie i moja mala ma 4 miesiace i juz nie podaje witaminy
        > D3.Tutaj daje sie ja tylko wtedy gdy karmisz pirsia ale jezeli nawet
        > dokarmiasz mieszanka i jest jej ponad 300 mll na dobe to juz zaprzestajesz
        > podawania witaminki.Lekarze uwazaja ze jest jej wystarczajaca ilosc w mleku
        > modyfikowanym.Moja mala rozwija sie prawidlowo i nie widze powodow aby to
        > zmieniac.Pa

        Tez mieszkam w Kanadzie, mam dwoje dzieci 9 i 3 lata. Obydwoje karmione piersia
        i urodzone zima i zaden lekarz nigdy nie polecal podawania witaminy D. Nie bylo
        takiej potzrebe, bo dzieci rozwijaly sie prawidlowo. Starszemu dziecku
        ciemiaczka zroslo sie ok. 9 miesiaca zycia, a mlodszemu ok. 20 miesica zycia. I
        nawet w tym przypadku lekarz stwierdzil, ze nie potrzeba wit.3, bo ciemiaczka
        zrastalo sie pomalu ale regularnie, i dziecko rozwijalo sie dobrze.
        I tutaj wlasnie standardowo nie podaje sie dzieciom wit.D, jedynie w bardzo
        indywidualnych przypadkach. A dzieci z krzywica nie widac, i zime mamy dluzsza
        niz w Polsce.

        Pozdr.
    • libra.alicja Re: Co z vit. D3 15.01.04, 21:38
      Moja córka brała 2 krople Vigantolu z przerwą od maja do września.
      Teraz ma 2 lata i mamy zalecenie żeby podawać zimą 1 kroplę dziennie, mimo że
      ciemiączka sa zrośnięte.
      Większośc pediatrów zaleca podawanie do 3 roku życia, bo dzieci w tym czasie
      bardzo szybko rosną i układ kostny tego potrzebuje.
      • cwikrut Re: Co z vit. D3 15.01.04, 21:59
        Pamiętajcie, że młodsze dzieci muszą dostawać Vigantol przez cały rok- włącznie
        z latem, bo nie mieszkamy w kraju śródziemnomorskim i słońce u nas nie daje tak
        jak tam, poza tym chyba nikt przy zdrowych zmysłach nie wystawia maleństwa na
        jakieś szczególne kąpiele słoneczne. Moja poprzednia lekarka jak mój starszy
        synek miał 8 mies. (wypadło to w lecie) radziła zaprzestać dawania Vigantolu-
        skończyło się w jesieni krzywicą. U małego mojej siostry też było podobnie-
        niedobór polegający na drgawkach. Teraz jestem mądra po szkodzie i na pewno nie
        odstawię D3 na lato. Po roczku można już robić takie letnie przerwy, ale
        dziecko ma na tyle urozmaiconą dietę, że nie trzeba mu z reguły pomagać.
        Leczenie krzywicy polegało zaś na udoerzeniowych dawkach D3, po 10 kropli na
        dobę. Jaś z tego wyszedł po 3 mies, bez pokrzywicznych śladach typu-: ptasia
        klatka piersiowa, krzywe nóżki czy główka, ale za to ma chore nerki- to skutek
        tych ilości D3, Dlatego apeluję: nie zaprzestawajcie podawać zalecanych dawek
        D3. Skutki niepodawania są znacznie gorsze niż nawet przedawkowania.
        • libra.alicja Re: Co z vit. D3 16.01.04, 10:05
          Zgadzam się co do tej przerwy letniej. Nie napisałam wyraźnie, ale moja córka
          nie brała D3 od maja do września w drugim roku zycia, miała wtedy około 1,5
          roku. W pierwszym roku, latem miała 6-9 miesięcy i brała Vigantol cały czas.
    • anies75 Re: Co z vit. D3 15.01.04, 23:04
      teraz odchodzi się od podawania D3
      w USA czy kanadzie nie podaje sie jej
      ponoc wyrządza więcej szkody niz korzyści
      czytałam to wszystko na dziecko-info, gdzie aktywnie piszę
    • orlaa Re: Co z vit. D3 15.01.04, 23:11
      Nie dziwie sie, ze jestes skolowana odmiennymi opiniami lekarzy. Niestety,
      wielu lekarzy posiada niekompletna wiedze w temacie D3, a tym samym i wielu
      rodzicow. Podaz /w odpowiedniej dawce/, czy brak podazy wit.D, powinno byc
      indywidualne do potrzeb danego dziecka - decyzja nalezy do pediatry
      opiekujacego sie danym dzieckiem, lekarza o wiedzy kompletnej, aktualnej.

      My trafilismy najpierw na bardzo sympatyczna pediatre, polecana i sprawiajaca
      wrazenie lekarza o szerokiej wiedzy. Podaz wit.D mielismy zlecona w ilosci 1
      kropli dziennie przez 3 tygodnie, potem 2 kropli przez 3 tygodnie, a potem
      zwiekszono dawke, uzasadniajac wystapieniem objawow krzywiczych. Zwiekszona
      dawke podawalam jedynie kilka dni i nie w wymaganej ilosci, gdyz nie podobalo
      mi sie zachowanie dziecka od dluzszego czasu i mimo zapewnien pediatry, ze
      wszystko jest w porzadku, rozpoczelam wlasne "sledztwo". M.in. poszerzylam
      wlasna wiedze w temacie rozwoju ukladu kostnego, a tym samym witaminy D i
      dzieki temu uchronilam wlasne dziecko przed nieuctwem lekarza. Nie bede
      opisywac dokladnie naszych przejsc, ale trafilismy do Poradni Metabolicznej
      CZD, gdzie okazalo sie, iz dziecku przedawkowano witamine D /potwierdzily
      wyniki badan/, co spowodowalo zaburzenia gospodarki wapniowo-fosforanowej. Na
      szczescie zadzialalismy w pore i "nerki" zostaly uchronione /jedna z mozliwych
      konsekwencji przedawkowania D3/. Przez rok niwelowane byly skutki zatrucia, bo
      tym jest przedawkowanie D i juz moje dziecko zostalo wypisane z CZD /ostatnie
      zalecenie z CZD, to podawanie do marca/kwietnia 1 kropli wit.D co 2 dzien, a w
      okresie letnim ponowne odstawienie/. Wiem, ze pediatra, ktory nam towarzyszy od
      momentu prowadzenia naszego "sledztwa" ma pelna wiedze medyczna /ktora ciagle
      poszerza/ i jesli zajdzie potrzeba, to te zalecenia moga ulec zmianie /opieramy
      sie na wynikach badan/.

      Reasumujac, daleka jestem od doradzenia w tematyce D3 - bledne porady moga
      skrzywdzic dziecko. Objawy krzywicze nie musza swiadczyc o krzywicy, a o innych
      przyczynach /np. o zaburzeniach gospodarki wapniowo-fosforanowej/. Aby
      stwierdzic krzywice nalezy wykonac odpowiednie badania i na podstawie wynikow
      wystawiac diagnozy.

      I nieladnie jest informowac spoleczenstwo, iz "skutki niepodawania sa znacznie
      gorsze niz nawet podawania" - aby szerzyc takie tezy nalezy zglebic tematyke.
      Dr Albrecht powiedzial takie slowa "lepsza lekka krzywica niz przedawkowanie
      D", co oznacza, ze ma wiedze, ktora m.in. pozwala stwierdzic, iz np. "lepiej
      miec troszke wykrzywione nozki, niz chore nerki".
      Oto moje zdanie.

      Serdecznie pozdrawiam
      Ania i Arek /2.08.02/

      • cwikrut Re: Co z vit. D3 16.01.04, 21:45
        Masz absolutnie rację,że przesadziłam z tym moim końcowym apelem, zdenerwowało
        mnie jedynie, że radząc się bądź co bądź "tylko" mam forumowych można by
        zaprzestać podawania D3 co mogłoby mieć równie przykry skutek. Tak jak piszesz
        podawanie tej witaminy musi być uzależnione od wielu czynników i ściśle wg
        wskazań lekarza. Osobiście daję mojemu 7 mies, 4 krople już od 2 miesięcy (waży
        10 kg i ciemiączko ma bardzo duże) i nie zauważam jakichkolwiek skutków
        negatywnych (widocznych, rzecz jasna). Po moich przejściach z krzywicą u Jasia
        5 lat temu staram się również zgłębiać temat, ale jak sama dobrze wiesz nie
        jest to łatwe. Ilu lekarzy tyle opinii. Polegam na starszym doświadczonym
        lekarzu szpitalnym, do którego chodzę, choć i tak konsultuję jego porady ze
        specjalistami. On sam jest raczej zwolennikiem zwiększania D3 w razie potrzeby,
        oczywiście pod kontrolą. Ja jako osoba ze skrzywieniem kręgosłupa w stopniu
        raczej sporym- na tym punkcie jestem raczej przewrażliwiona- chcę za wszelką
        cenę uniknąć problemów kostnych u moich dzieci. I tu też myślę, że jednak
        główna przyczyna skłonności do pewnych schorzeń tkwi w genach..... niestety. D3
        czasem pewnie nie pomoże...... Pozdrawiam, i przepraszam jeśli mój post
        zabrzmiał zbyt ostro. Na pewno nie wolno samemu decydować o tak poważnych
        sprawach jak podawanie D3 lub zaprzestanie podawania......
        • orlaa Re: Co z vit. D3 -do cwikrut 17.01.04, 00:00
          Aniu,
          Dziekuje Ci za sprostowanie Twojej wypowiedzi. Obie zgadzamy sie, ze w tematyce
          D3 nie wolno doradzac sobie na zasadach "ja tak, to i Ty tak podawaj", a
          niestety dla wielu mam Forum jest to 100% wyznacznikiem dzialan wokol
          dziecka /czasem bywa trafne, a czasem niesie ze soba powazne klopoty/. Choc
          widocznym jest dla mnie, ze nie dotarlas do zrodel medycznych, ktore
          wyjasnialyby dokladnie owa tematyke, to jednak posiadasz juz wiedze, ktora
          wskazuje na to, jak wielki blad mozna poczynic nietrafnym doradzeniem, a to
          jest juz BARDZO DUZO dobrego dla innych!
          Rozumiem doskonale Twoje przewrazliwienie na te tematyke i wiem, ze dopoki nie
          poznasz jej dokladniej, to bedziesz zawsze obawiala sie klopotow. Lepiej byc
          wyczulonym na pewne problemy niz ich nie zauwazac, ale prosze Cie, abys uwazala
          na druga strone medalu D3 /to, co niewidoczne, badz jedynie przypuszczalne moga
          wyjasnic zawsze odpowiednie badania/. D3 nie tylko nie zawsze pomaga, ale
          czesto szkodzi i to nieodwracalnie. Przez rok balam sie o te konsekwencje
          nieodwracalne i jedynie moge teraz odetchnac, ze moja matczyna intuicja plus
          zglebienie tematyki przynioslo pozytywne wiadomosci /szkoda tylko, ze wczesniej
          nikt mnie nie uczulil, ani nie dotarlam do takich wiadomosci, jak pozniej/.
          Trzymaj sie i uwazaj, aby nic zlego Twojego maluszka nie spotkalo ze strony
          niedoksztalconych lekarzy!
          Ania
          Ps. Jesli chcialabys sie jeszcze ze mna skontaktowac, to zapraszam na priva
          anchol@xl.wp.pl .
    • ariana1 Re: Co z vit. D3 17.01.04, 12:22
      Ja przestałam podawać vigantol ( po konsultacji z pediatrą) , gdy córcia
      skończyła rok i 3 m-ce. Akurat zaczynała się wiosna , więc słońca było pod
      dostatkiem. Na jesieni zaczęłam jej podawać vibovit bobas , zamiennie z kinder
      biovitalem , w których też jest odpowiednia ilość vit.D. Też wg zaleceń
      pediatry. Ale wiosną i latem odstawiam te preparaty, aż do jesieni.
    • kasia_mm Re: Co z vit. D3 17.01.04, 15:25
      bardzo was proszę nie piszcie jednoznacznie że TRZEBA dawac D3 i nie
      przesądzajcie że mamy które tego nie robią robią krzywdę swojemu dizecku!!!
      mój Marek urodził się z ciemiączkiem przednim 1x1 a tylne miał od razu
      zarośnięte; był bardzo duży 4300/59 i teraz ma 5 miesięcy wazy 10 kg i ma 70
      cm i D3 nie dostaje na zalecenie lekarza WOGÓLE; i jak widać wyrósł, zdrowy,
      krzywica go nei powyginała, bardzo silny i mądry chłopak jestsmile)) nei zawsze D3
      jest niezbędna jak widać

      popatrzcie zresztą na np Anglię czy kraje Skandynawskie - tam jest jeszcze
      mniej słońca niż u nas, klimat zimniejszy a takich zaleceń jak w Polsce że
      TRZEBA dawać D3 NIE MA!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka