Witam
Osobiście nigdy nie lubiłam takich wątków u innych (ba, niektóre na niemowlaku mocno mnie rozmieszały), ale cóż przyszedł czas, że i ja muszę zapytać....

Czy u nieco ponad rocznego młodziana, rzadki (luźny) stolec może świadczyć o jakiś nieprawidłowościach?
Pytam, bo mój synek od ok 2 miesięcy ma właśnie taki, nietypowy i niepokojący mnie objaw. Początkowo lekarz zrzucał winę na zęby. Ok, zgodziłam się, równocześnie wychodziły wszystkie 3 i 4 więc niby normalne.Ale od około 2 tygodni zęby są, co za tym idzie przespane (wreszcie!) noce, ale niestety luźne stolce pozostały.
Synek je w zasadzie wszystko, nigdy nie miał problemów brzuszkowych, dobrze przybiera na wadze (ostatnio 90 centyl), wydaje mi się, że je w dobrych proporcjach owoce (dziennie średnio 2 różne)..... więc co, martwić się czy nie? A jeśli tak, to gdzie szukać przyczyny? Na co zwrócić uwagę? Bo prócz tego "problemu" innych niepokojących mnie objawów nie ma.