Mój nadpobudliwy syn ląduje na głowie ze 3x dziennie. Dla mnie to już norma i
nie wnikam..
Wczoraj zdołał wejśc sam do szafy i skoczyć na czoło (siniak całkiem spory),
ale, że on cały czas fika to nie przejmowałam się.
No i dziś dopiero mi się przypomniało, bo syn cały dzień śpi.
Cały czyli:
- zasnął wczoraj o 18
- wstał o 6.
- zasnął o 7.30

(normalnie o 10.30 i potem już wogole)
- wstał o 10
- zasnął (w samochodzi) o 12.30
- wstał o 13.15
- zasnął (w samochodzie) o 15.30
- wstał o 16.15 .....
teraz jest 17 prawie a on cały czas pokazuje łóżeczko i się tuli do kołdry
No i się shizuję trochę.
Ale nie jest ani trochę apatyczny (jak nie śpi to szaleje, upadł na głowę dziś
już 2x..

), nie wymiotuje, choć jeść nie chce nic poza bananami i produktami
mlecznymi.
Dodam, że ząbkuje (wychodzą na raz 4 dwójki).
Może to przez te zęby...