edit38
18.12.09, 10:13
Moja córeczka (2,5 roku) od lipca chodzi bez pieluchy. W nocy jak na razie
tylko raz miała wypadek ale w dzień niestety prawie codziennie się jej zdarza
(czasami nawet kilka razy) posikać. Wygląda to tak że ona po prostu zapomina
się w czasie zabawy i przypomina się jej dopiero gdy ma mokre majteczki.
Czasami jest tak zajęta że nawet mokre majtki jej nie przeszkadzają.
Najbardziej denerwuje mnie to że nawet gdy ją pytam czy chce siku to odpowiada
że nie a za 2 minuty ma mokre majtki. Jak długo może to jeszcze trwać? Mam już
naprawdę dość już chyba lepiej byłoby gdyby wcale nie wołała i biegała z
pieluszką bo wtedy mogłabym sobie tłumaczyć że jest jeszcze nie gotowa ale
skoro woła i nawet noce są suche to o tym chyba mowy nie ma.