renosiak
10.02.04, 17:10
Muszę się z wami podzielić moim doświadczeniem odstawiania od cyca. Moja
córka skończyła 19 miesięcy i wciąż była karmiona piersią do zaśnięcia i
oczywiście w nocy jak się przebudziła. Budziła się co 2-3 godziny, a nawet
częściej. Bałam się strasznie momentu, kiedy cyca nie dostanie, tego płaczu
itp. Ale 1 marca wracam do pracy i będzie z nami mieszkała moja mama, więc
zaczęłam całą akcję 6 lutego. Cioteczny brat który akurat był u nas na
feriach zademonstrował jaka to cyca "pe" (tak na niby że go karmię)i córka to
obserwowała. Już do uśpienia popołudniowego do buzi cyca wziąć nie chciała i
uśpiłam ją nosząc na rękach, trwało to chwilę bo szybko zasnęła zmęczyła się
trochę płaczem. Wieczorem również nie dałam, usypiałam nosząc na rękach, w
nocy pomógł mi mąż. Bo budziła się z płaczem średnio co 2 godziny. Ale już
drugiej nocy zdarzył się cud, budziła się, ale pogłaskałam ją po glowce i
zasypiała dalej, albo lekko pokołysałam na rekach, siedząc na łóżu. A dziś 4
nocy bez cyca przespała CAŁĄ noc bez budzenia się. Oby tak dalej.
Chyba odniosłam sukces, że w tak krótkim czasie udało się. A tak strasznie
się bałam odzwyczajania.
Pozdrawiam i życzę powodzenia.