amelia1402302
10.02.10, 11:21
Moja córka( 12 miesięcy i tydzień) od kilku dni "dziwnie" (czyli inaczej niż dotychczas się zachowuje. Wszystko zaczęlo się od dnia urodzin. Byli gości, była nieswoja(myślałam że rano jej przejdzie i że jest to spowodowane nadmiarem wrażeń). Rano wybudziła się z płaczem, nie można było jej uspokoić. Poszłam do pracy( mała opiekuj sie moja mama). Po powrocie nie pozwoliła się odłożyć ani na chwilkę bo za chwilę był przeraźliwy płacz. Zasnęla po południu i dalej wybudziła się z płaczem. Taki sam scenariusz jak rano. Nic jej nie wybudziło była cisza+radio(tak jak lubi0. Boi się każdego pukania do drzwi, dzwięku domofonu. I tak jest od kilku dni. Mysłałam że może się czeoś wystraszyła i to jest takie chwilowe ale z tego co widze to nie ma poprawy. Jest pogodnym dzieckiem ale ten strach mnie niepokoi. Dodam tylko że jak ja jestem w domu to nikomu się nie da wziąć na ręce. Proszę napiszcie czy wasze dzieci przechodziły taki okres i ile ewentulanie on trwał.