04.05.10, 10:15
witam, moja córka lat 4,5 ma kolczyki - na własne życzenie.
Staraliśmy się ją przekonać, żeby poczekała jeszcze ale się uparła
no i ma. Nosiła najpierw taki lecznicze kolczyki założone przez
panie w gabinecie, a po jakimś czasie teściowa kupiła jej wymarzone
kolczyki - serduszka z różowym oczkiem. Wg mnie troche za duże jak
na małe dziecko bo miała cały opuszek ucha zasłonięty. Nosiła je
przez miesiąc. Wczoraj chciałam obadać czy wszystko jest ok - a tu
szok. Wkrętka do połowy wrośnięta w ucho. Ucho nie było spuchnięte,
nie bolało. Wyjęłam czym prędzej i leczę.
Jako dziecko miałam takie samo doświadczenie tylko u mnie za późno
mama zareagowała i miałam chirurgicznie wycinaną wkrętkę.. brrrr...

Co mogło być powodem tego urazu? zbyt mocno wciśnięta wkrętka?
Znacie podobne przypadki?
Obserwuj wątek
    • luna333 Re: Kolczyki 04.05.10, 10:29
      mi się wrosła również, ale ucho spuchło i zaropiało. A z czego były
      te kolczyki? Może uczulenie na metal spowodowało, może zbyt mocno
      dociśnięta zakrętka. Mi kazano dość długo przemywać spirytusem i
      kilka razy dziennie kręcić kolczykiem (niestety mam uczulenie na
      pewne metale i ucho zamiast się goić, zaczęło się babrać). Nauczkę z
      tego miałam taką, że noszę wyłącznie kółeczka tudzież kolczyki
      dyndające i nigdy takie, gdzie duża powierzchnia metalu przylega do
      ucha wink Wkrętów nigdy po tym zdarzeniu smile
      • bafami Re: Kolczyki 04.05.10, 10:36
        te były ze złota. Nie wiem czy zrobiłam dobrze, że zdjęłam zupełnie
        kolczyki, może powinnam jej założyć takie na kółeczku ?
        Rozmawiałyśmy i ona wie, że najważniejsze teraz to wyleczyć uszko, a
        jak dziurka zarośnie to jeśli bedzie chciała przebijemy na nowo.
        Ucho goi się dobrze, bo do ropienia nie doszlo jeszcze. Ma na razie
        srupek, bo krew się lała.
        • nika1310 Re: Kolczyki 04.05.10, 11:23
          najlepiej założyć na początek malutkie kółeczka, takie z 8mm średnicy a nie
          zadne wkręty. W kółeczkach dziecko może spokojnie spac i nic nie przeszkadza.
          niestety wkręty są w większości za długie dla dzieci i przeszkadzaja. Mozesz
          kupić octenisept w aptece i psikać na uszko. Bardzo skuteczny
        • anettchen2306 Re: zloto 04.05.10, 19:56
          Przyczyna moze byc nie samo zapiecie ale to, z czego wykonane sa
          kolczyki. Zloto czasem uczula i to bardzo! sama tego doswiadczylam w
          dziecinstwie i doswiadczam nadal: nie toleruje kolczykow ze zlota.
          Zloty naszyjnik, bransoletka, obraczka - zaden problem. Tylko od
          kolczykow ze zlota puchna mi uszy (chociaz nie bola), dzurki zaczely
          sie "same zarastac" ... Wystarczylo zmienic kolczyki na "zwykle",
          srebrne np. i problem znikal. Moglam i moge nosic kolczyki za 3 zl :-
          ), zlotych nie moge, obojetnie jakis zapiecie maja.
    • ppaskuda Re: Kolczyki 04.05.10, 11:39
      ja polecam kolczyki z tzw. angielskim zapięciem,moja córcia je nosi
      od czasu przełożenia po leczniczych,czyli 2 lata, i nic się nie
      dzieje,nie wiszą jak kółka,dotykaja płatka uszka i nie mam obaw,że
      cos jej się zahaczy,a dodam,że córcia z tych szalonych wiercipiętek
      jest wink

      www.allegro.pl/item1012278587_kolczyki_zloto_wzor_z_angielskim_zapieciem.html
    • mw144 Re: Kolczyki 04.05.10, 11:51
      Nie spotkałam się, może faktycznie za mocno były ściśniętesad Ja bym nie goiła
      uszka bez kolczyka, założyłabym te "stare" ze stali chirurgicznej, żeby uniknąć
      ponownego przekłuwania. A na przyszłość polecam kółeczka lub z angielskim zapięciem.
    • jutycha Re: Kolczyki 04.05.10, 11:53
      Nie wiem po jakim czasie zmieniłaś córce kolczyki ale nam pozwolono to zrobić
      dopiero pół roku po przebiciu, jak ucho się porządnie wygoi.
      Ja starszej czasami zmieniam na inne ale i tak najczęściej nosi te "lecznicze"
      którymi miała uszy przebite.
      A jak kupuję kolczyki to zwracam uwagę by miały "blokadę" i wkręt nie wciskał
      się za daleko.
      Powodzenia w leczeniu.
      • bafami Re: Kolczyki 04.05.10, 11:59
        Mi panie też polecaly to angielskie zapięcie, ale nie było wzoru
        takiego, który by się mojej córce podobał. No i teściowa zamawiała
        specjalnie dla niej te serca no to trzeba było założycsad Mąż się
        wścieka, bo coś tam gadałam, że to wina tych za dużych kolczyków,
        więc się nie odzywam juz. Ale chyba macie rację, założę jakieś inne
        kolczyki, żeby uszko nie zarosło.

        Kolczyki zmieniliśmy po ok. pol roku od przebicia uszu i w sumie
        przede wszystkim dlatego, że wypadło oczko z jednego z nich.

        Kurcze martwię się. Boję się teraz jej tego ucha na nowo maltretować
        kolczykiem, bo tam strupek ma.

        No nic, zobaczymy co tam dalej z tym będzie, w końcu to nie jest
        jakaś poważna usterkasmile będzie dobrze.
        • mw144 Re: Kolczyki 04.05.10, 12:27
          A może przejdź się do kosmetyczki, zdezynfekuje, psiknie lidokainą i włoży
          kolczyk (bo nie podejrzewam, że masz lidokainę w sprayu w domuwink ).
          • bafami Re: Kolczyki 04.05.10, 12:42
            nie mamsmile moze to dobry pomysl z kosmetyczką, mniej histerii bedzie
    • majenkir Re: Kolczyki 04.05.10, 15:08

      bafami napisała:
      > witam, moja córka lat 4,5 ma kolczyki - na własne życzenie.
      > Staraliśmy się ją przekonać, żeby poczekała jeszcze ale się uparła
      > no i ma.

      Nie moje dziecko - nie moja sprawa, ale zycze powodzenia na
      przyszlosc - co bedzie jak za 5-10 lat uprze sie na tatuaz, kolczyk
      w jezyku czy w nosie?
      • nika1310 majenkir 04.05.10, 15:29
        a co jest złego i w czym mogą szkodzić kolczyki w uszach? Sama mam i wszystkie
        moje koleżanki, również od dzieciństwa i jakoś nie widzę szkodliwości
        • majenkir Re: majenkir 04.05.10, 16:34
          Niczym. Sama mam podwojne wink. Moja corka tez miala przebite uszy (w
          wieku 9 lat).Chodzi o FAKT - matka jest na NIE, a male dziecko sie
          upiera i osiaga efekt.
          • bafami Re: majenkir 05.05.10, 10:55
            wolałam, żeby nie było przebitych uszu, bo to problemy. Ale nie było
            to ABSOLUTNE NIE. Może tego nie widac, bo mnie nie znasz, ale ja
            potrafię powiezdieć NIE tam, gdzie ma to znaczenie. Tu była to jej
            decyzja
        • aretahebanowska Re: majenkir 05.05.10, 12:47
          Właśnie widać czym, a jest jeszcze wiele innych mozliwości. A swoją
          drogą dyskusje na takie tematy z przedszkolakiem to trochę
          śmieszne. Jak będzie za chwilę chciała zrobić sobie tatuaż to też
          pozwolisz?
      • truscaveczka Re: Kolczyki 05.05.10, 09:16
        Kolczyk w języku jest niehigieniczny. W nosie może być. O tatuażu
        moja Młoda od dawna marzy smile No iiiiiiii?
        Kolczyki u noworodka są rzeczywiście dziwaczne, ale u przedszkolaka?
        • bafami Re: Kolczyki 05.05.10, 10:56
          a'propos tatuaży - też miała, taki z kalkomaniismile
          • bafami Re: Kolczyki 05.05.10, 10:57
            dla zainteresowanych - uszko leczy się dobrze, założyłam takie
            nieinwazyjne kolczyki, żeby dziurka nie zarosła. I jest ok. ufff....

            wkrętkom mówimy NIE!!!
            • ppaskuda Re: Kolczyki 05.05.10, 11:07
              to dobrze,że uszko się goi smile
            • mw144 Re: Kolczyki 05.05.10, 12:33
              Cieszę się, że dobrze się goiwink I zapowiedzieć rodzinie, żeby w prezencie
              "wkrętek" nie kupowała.
      • bafami Re: Kolczyki 05.05.10, 10:53
        o matko, od razu takie teksty.
        dziękuję za życzenia powodzenia.

        podjęła samodzielną decyzję - pozwalam jej na to.
        a tatuaż i kolczyki - jak będzie dorosła - jej sprawa.
    • marta-zs Re: Kolczyki 05.05.10, 11:57
      ja bym radzila wsadzic spowrotem te kolczyki lecznicze, nie dociskac
      wkretek do samego końca, codziennie przemywać Studexem lub naprem z
      rumianku, kolczyki zmienić na nielecznicze po poł roku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka