Tak sobie obserwuję znajome eleganckie kobiety i to jednak dodatki robią robotę.
Te odpowiednio dobrane okulary, zegarki, dyskretne kolczyki, jakieś apaszki, rękawiczki. Takie niby nic, a jednak. Kolor z paska od zegarka powtórzy się na okularach albo kolczyki i klamra od paska "zagrają". Do prostego ubrania w stonowanych kolorach dorzucą dodatki i voilà!
Sama należę do osób posiadających jedne okulary słoneczne i zegarek w telefonie

No ogólnie raczej minimalizm. Więc elegancką kobietą nigdy nie będę, ale mogę sobie podziwiać z boku.
Pogadajmy o Waszych ulubionych dodatkach dopełniających strój, macie takie? Czy zawsze umiałyście je dobierać do stroju, czy dopiero w jakimś momencie zauważyłyście, że są ważne? Jak dobieracie, kolorystycznie? A może w ogóle nie zwracacie uwagi na takie drobiazgi?