gagat100 22.07.04, 11:15 www.dzieci.org.pl/pap/nauka/20001117190937.html ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ Czytelna lista DOBRYCH ginekologow: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=18090 polecajcie! Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
grrrrw Nie warto 22.07.04, 11:37 Nie warto. Chyba, ze ktoś myli kalendarzyk z NPR. Dni płodnych sie nie przewiduje ale diagnozuje. Odpowiedz Link
sympleks Re: Nie warto!!! 26.07.04, 20:46 no właśnie: trzeba uważać co się podaje bez komentarza! czytam tekst i zaczynam qrde sie bac... a potem ogarnia mnie śmiech :-))) czasami nie mogę wyrobić jak widzę, że ktoś twierdzi że ma coś do powiedzenia na temat NPR=niedobre a potem widzę, że jego pojęcie sprowadza się do metody "wróżenia z kalendarza" pozdrawiam prawdziwych NPR-owiczów :)) Odpowiedz Link
11974r Re: warto poczytac !!!!!!!!!!!!!!!!!! 26.07.04, 20:57 no właśnie śmiechu warte.... Odpowiedz Link
adzia_a No ale przecież to prawda... 27.07.04, 11:18 ..kalendarzyk jest nieskuteczny ;-) więc mają rację. Zapomnieli tylko napisać, że owulacja nie pojawia się znienacka i nikt nam tych jajeczek nie zrzuca na spadochronie ;-))) Odpowiedz Link
grrrrw Re: No ale przecież to prawda... 27.07.04, 12:08 Zapomnieli napisać, ze NPR to NIE TYLKO kalendarzyk. I ze z kalendarzykiem w poradniach NPR pozegnano sie na poczatku lat szescdziesiatych ubiegłego wieku. Odpowiedz Link
adzia_a Re: No ale przecież to prawda... 27.07.04, 12:21 grrrrw napisała: > Zapomnieli napisać, ze NPR to NIE TYLKO kalendarzyk. Nie zapomnieli, tylko nie wiedzą ;-) Szkoda tylko, że w dobrej wierze uświadamiają ludzi. A tak na marginesie, zdarza mi się czytać pisma hm, hm, kobiece ;-) i czasem trafiają się tam rankingi metod planowania i zapobiegania ciąży. I zawsze są wydzielone: - kalendarzyk - metoda termiczna - metoda Billingsów Ewentualnie z rzadka nadmienia się, że te dwie ostatnie można ze sobą łączyć, ale i tak trzeba pamiętać, że cykle mogą być różnej długości, w związku z czym można zajść w ciążę przed okresem ;-) Odpowiedz Link
zamia1 Re: No ale przecież to prawda... 27.07.04, 12:31 > > Zapomnieli napisać, ze NPR to NIE TYLKO kalendarzyk. > > Nie zapomnieli, tylko nie wiedzą ;-) Może im jakoś o tym powiedzieć? ;-) Odpowiedz Link
grrrrw Re: No ale przecież to prawda... 27.07.04, 13:20 A ja jestem przekonana, ze oni wiedza, a takie artykuły to klasyczny przykład artykułów sponsorowanych. Odpowiedz Link
adzia_a Re: No ale przecież to prawda... 27.07.04, 14:12 grrrrw napisała: > A ja jestem przekonana, ze oni wiedza, a takie artykuły to klasyczny przykład > artykułów sponsorowanych. Czy ja wiem? Mój szwagier też głosi z upodobaniem takie mądrości a grosza za to nie dostaje ;-)))))(my nawet z nim nie dyskutujemy, bo jakbyśmy tak sobie wpadli to by miał wodę na młyn ;-) Odpowiedz Link
grrrrw Re: No ale przecież to prawda... 27.07.04, 17:10 ój były kierownik (ale to było jeszcze za Gierka), uważał ze papierosy sa zdrowe, bo odkazaja płuca (analogia z okadzaniem jałowcem ?).Palił duzo i dalej pali,ma się świetnie. Założę się, ze uwaza te napisy na papierosach za jakiś spisek . Odpowiedz Link