marjamal87
16.05.10, 15:26
Witam drogie mamy. Jestem tutaj nowa jeszcze niezbyt obcykana w
forum, ale mam nadzieję, że niedługo się wdrożę.Do tej pory tylko
podczytywałam niektóre wątki. Teraz postanowiłam się zwrócić do Was
z moim problemem. Otóż mój 4 latek potrzebuje drzemki w dzień, przez
to harcuje do póznych godzin nocnych, a rano wstaje niemalże o 5...
Próbowałam go nie kłaść w dzień, ale niestety bez efektów, bo o ile
jeden dzień jakoś wytrzymał to na drugi zasypiał praktycznie na
stojąco. Starałam się też kłaść go wcześniej, ale on jakby z uporem
maniaka wraca do swojego rytmu 'dnia' i za nic nie chce zmienić go
na mniej uciążliwy. Być może to kwestia wpojonych złych nawyków, bo
jestem zdana na pomoc osób z zewnątrz i niestety nie jestem w stanie
nad wszystkim zapanować. Jako że jestem mamą pracującą i
samodzielnie wychowującą (tatuś pracuje kilkaset kilometrów od nas w
zasadzie od początku i nic nie wskazuje na to żeby miało się coś
zmienić) dziecko pod koniec tygodnia padam. Proszę o rady bo
naprawdę jestem zmęczona, rozdrażniona, a to niestety przekłada się
(chociaż staram się do tego nie dopuszczać) na kontakt z dzieckiem,
na jakość pracy... Dodam jeszcze że w przedszkolu do którego chodzi
mój synek nie ma opcji drzemki, także odbierany o 14-15 niemalże
natychmiast kładzie się spać. Panie mówią, że już między 12, a 13 im
odpływa... Poprzednie drzemki eliminował sam, na tę się upał i nie
chce odpuścić. Z góry dziękuję za pomoc.