Koziołek-Fikołek 2008

19.11.10, 07:51
Zachęcona przedstawiam mojego żartownisia smile
    • mikas73 Re: Koziołek-Fikołek 2008 19.11.10, 07:53
      *
      Przedstawiając nas (rodziców) nowopoznanemu koledze w parku:
      - To są moi …. Przyjaciele.

      *
      Podczas kąpieli, pokazując na „siuraka”:
      - Jak on ma na imię?
      - To jest część ciała i nie ma imienia.
      - Nieeee (płacząc): Jak on ma na imię?
      - Leon.
      Uśmiech i zadowolenie.

      *
      Na spacerze:
      - Antosiu, wracamy już do domu?
      - Przykro mi, ale NIE!

      *
      -Babciu poczytaj mi bajkę
      -Poczekaj pójdę po okulary
      -Nie trzeba, ja cię nauczę, to ma być tak: Dawno, dawno temu…
    • mikas73 Re: Koziołek-Fikołek 2008 19.11.10, 07:55
      *
      - Jaaa chcęęę pierogi,
      - To są pierogi Mikołaja, przecież nie lubisz pierogów.
      - To są moooje pierogi
      - Proszę spróbuj….
      - (z niesmakiem): Tak, to są pierogi Mikusia.

      *
      Po wieczornej kąpieli i wycieraniu Antka w jego pokoju, często zapominam odnieść ręcznik do łazienki ,wieszam na łóżeczku i zostaje tam do następnego dnia.
      Podczas kąpieli:
      - A co teraz będzie Antosiu ? (tato, w łazience, mając na myśli – wspólne wylewanie wody z miski, w której siedzi Antoś)
      - Teraz będzie : „Mama ręcznik!!!”
    • mikas73 Re: Koziołek-Fikołek 2008 19.11.10, 07:57
      *
      Do wygłupiającego się brata:
      - Mikuś, dziwny jesteś…, jak ta zupa pomidorowa.

      *
      - Co chciałeś Kochanie?
      - Nie jestem Kochanie...jestem Superbohaterem.

      *
      Niedziela, 5:30 rano:
      - Antosiu, jak ja lubię leżeć z Tobą pod kołderką (z nadzieją na zatrzymanie „skowronka” w łóżku)
      - A jak ja lubię z Tobą wstawać! Chooodź, będzie faaajnie...
    • mikas73 Re: Koziołek-Fikołek 2008 19.11.10, 07:58
      *
      - Jesteś dobry tatusiu…. jak Misio. Tato-Misio, Tato-Misio!!!

      *
      - Babciu jestem chory.
      - Ojej. Co Cię boli?
      - Główka…ta na górze.
    • mikas73 Re: Koziołek-Fikołek 2008 22.11.10, 18:29
      - Mamo, gdzie masz "siuraka"?
      - Dziewczynki nie mają "siuraków".
      - ??? No nie bądź już taką dziewczynką!
    • mikas73 Re: Koziołek-Fikołek 2008 29.11.10, 07:38
      - Dziękuję, że umyłeś mi plecy
      - Twoje plecki, są teraz takie szczęsliwe...
    • mikas73 Re: Koziołek-Fikołek 2008 07.12.10, 06:00
      - Mamo włącz mi bajkę.
      - Dobrze...no gdzie ten pilot?
      - Może bawi się w chowanego?
    • mikas73 Re: Koziołek-Fikołek 2008 07.12.10, 12:01
      Antoś czyta nam bajkę (wziął pierwszą lepszą z brzegu):
      - Dawno, dawno temu, żył sobie ... kotek !
      Przerwracając nerwowo kartki:
      - "Kude", gdzie się podział ten kotek ???

    • mikas73 Re: Koziołek-Fikołek 2008 04.01.11, 07:40
      Mąż właśnie sprzątał łazienkę, kiedy Antoś wszedł do niej niepostrzeżenie i zajął się z nudów sobą. Nagle słyszę jakieś okrzyki niezadowolenia męża. Okazało się, że maluch wyciągnął papier toaletowy i porozwijał do końca większość rolek. Wygoniony z miejsca zbrodni Winny przyszedł do mnie ze złą miną:
      - Tato jest niedobry.
      - Tato jest dobry, zdenerwował się bo mu przeszkadzałeś.
      - Ja mu wcale nie przeszkadzałem …ja przecież CICHO rozwijałem ten papier.

      *
      - Antek pora już spać, kiedy posprzątamy zabawki?
      - Jak skończę się bawić.
      - A kiedy skończysz się bawić?
      - Jak posprzątamy zabawki.
      - Yyyy …
      • umberto_14 Re: Koziołek-Fikołek 2008 04.01.11, 13:15
        Ale fajne, bardzo mi się podobało! Czy Antoś ma dwa latka?
        Przy okazji wymyśliłam, że na dzień Babci i Dziadka zrobimy prezent postaci książeczki z tekstami Ali.
        Pozdrawiam
        • mikas73 Re: Koziołek-Fikołek 2008 05.01.11, 06:25
          Antoś dziękuje smile, ma teraz 2 lata i 9 miesięcy. Kiedy miał dwa lata - mówił zaledwie kilka słów. Książęczkę też zamierzam "wydać" nie wiem tylko kiedy, mój starszy - teraz prawie 13 latek jeszcze potrafi mnie rozśmieszyć wink
    • mikas73 Re: Koziołek-Fikołek 2008 01.02.11, 22:13
      - Narysuj mi INTERESUJĄCEGO pomidora
      - A jaki to jest "interesujący pomidor"?
      - żółty i kwadratowy
      • dzoaann Re: Koziołek-Fikołek 2008 07.01.12, 01:55
        jasne, te tradycyjne sa taaakie nudnesmilesmilesmile
    • mikas73 Re: Koziołek-Fikołek 2008 01.02.11, 22:21
      Starszy brat próbuje rapować na własną nutę :

      „Sie ma Zdzisiu, mój pluszowy misiu,
      nie ma się co smucić..”

      brakuje mu dalej słów, na co Antek puentuje w raperskim tonie:

      - …nie ma się co smucić
      trzeba Antosia przytulić
    • mikas73 Re: Koziołek-Fikołek 2008 15.02.11, 10:17
      - Włącz mi bajkę
      - Nie, dzisiaj nie będziesz oglądał już telewizji
      - ... Mamusiu, to nie jest dobra odpowiedź.
    • mikas73 Re: Koziołek-Fikołek 2008 28.03.11, 12:54
      - Babciu jaki dobry ten serek czekoladowy!
      - Tak? To daj babci spróbować.
      - Yyyy, a może być zjadła coś innego?
      • rulsanka Re: Koziołek-Fikołek 2008 24.04.11, 18:03
        Opoda (podoba wg. Dzidziusia) mi się to!
      • toya666 Re: Koziołek-Fikołek 2008 28.05.11, 20:27
        mikas73 napisała:
        > - Babciu jaki dobry ten serek czekoladowy!
        > - Tak? To daj babci spróbować.
        > - Yyyy, a może być zjadła coś innego?

        OMG, umarłam big_grin big_grin
      • mikas73 Re: Koziołek-Fikołek 2008 30.05.11, 09:35
        smile
    • mikas73 Re: Koziołek-Fikołek 2008 13.05.11, 10:56
      Ostatnio spałam z małym , był chory. Przyszedł dzień, w którym Antek znowu miał spać sam, a mama wrócić do sypialni. Chciałam przypomnieć to maluchowi:
      - Antosiu , gdzie mama dzisiaj będzie spała?
      - … NA TATUSIU!!!
    • mikas73 Re: Koziołek-Fikołek 2008 27.05.11, 08:06
      Pokazując na starszego brata:
      - O patrzcie Misio!
      Pokazując na mamę:
      - O drugi Misio!
      Pokazując na tatę (oczywiście, że czekamy na trzeciego misia):
      - O, a to Tygryyys!!!
      *
      Zaznaczę, że mój starszy syn znany jest z zamiłowania do jedzenia.
      - Antosiu, idź do Mikołaja i powiedz mu coś miłego, bo siedzi smutny sam w swoim pokoju.
      Słyszę jak maluch krzyczy pod drzwiami brata:
      - MIKUŚ OBIAD!!!.
    • mikas73 Re: Koziołek-Fikołek 2008 30.05.11, 09:34
      - Babciu chcę się pomalować jak Ty.
      - Tylko kobiety się malują.
      - Ja jestem kobietą!
      - Nie, jesteś chłopcem. Dziewczynki noszą sukienki, a Ty nie chodzisz w sukienkach.
      - Przecież mama może mi kupić sukienkę!
    • mikas73 Re: Koziołek-Fikołek 2008 08.06.11, 12:27
      Żegnamy się przed snem:
      - Kolorowych snów Antosiu
      - Dobranoc mamusiu
      - Pchły na noc
      - ??? Wesołych świąt.
    • mikas73 Re: Koziołek-Fikołek 2008 28.06.11, 11:07
      - Babciu, z czym będą dzisiaj naleśniki?
      - Z serem.
      - Ser to jedzą myszy. A co to ja mysz, żeby jeść z serem?

      *
      - Nie pij już więcej, bo twój żołądek tego nie pomieści.
      - Mój żółądek myśli inaczej.
    • mikas73 mały filozof 26.07.11, 08:16
      - Antosiu, nie zaczepiaj napotkanych ludzi słowami - „dzień dobry”. Witamy się tylko ze znajomymi. Znałeś tę panią którą minęliśmy?
      - Tak!
      - A gdzie ona mieszka?
      - W tym domku (pokazując pierwszy lepszy)
      - A jak ma na imię?
      - No….., no….., człowiek to człowiek!
    • mikas73 Re: Koziołek-Fikołek 2008 01.08.11, 13:07
      Patrząc na danie obiadowe:
      - Za duże te ziemniaki mi dałaś, znowu będę musiał zębami kroić!
      • dzoaann Re: Koziołek-Fikołek 2008 07.01.12, 01:58
        oplulam sie... i to nie metaforycznie, tylko na serio....smile
    • mikas73 Re: Koziołek-Fikołek 2008 02.08.11, 09:34
      - Mamo boli mnie brzuch..
      - Połóż się na łóżku na plecach, wyprostuj nogi, może przejdzie. Włączę Ci bajkę.
      - Jak dobrze, że nie mam brzucha na plecach - nie mógłbym oglądać bajki.
    • mikas73 nowoczesna rodzina 02.01.12, 09:26
      Antoś bawi się zwierzątkami - małym i dużym gepardem, wcielając się w ich role:
      - Cześć tato gepardzie, co robimy?
      - Cześć synciu, może się pobawimy?
      - Fajnie to chodź sobie pobiegamy….
      I tak dalej toczy się dialog synka i taty gepardów. Wreszcie pytam:
      - A gdzie się podziała mama?
      - Mama? Mama poszła na polowanie…
Pełna wersja