Dodaj do ulubionych

13miesięcy nie słucha

25.01.11, 23:07
Mam do was pytanie moja córeczka ma13miesięcy,wbrew pozorom że takie dzieci prawie nic nie rozumieją ta mała przebiegła istota rozumie duuużo. Upatrzyła sobie miske od psa z wodą i juz od paru tygodni cały czas ją przynosi do pokooju co wiąże się z powodzią w kuchni bo cała jej zawartość się wylewa,dzisiaj powtarzałam jej cały dzień nie wolno i groziłam palcem już mnie krew zalewa,ta sama historia jest z kubłem na śmieci cały czas coś z niego wyciąga a ona jednym uchem wpuszczała a drugim wypuszczała. Jak ją tego oduczyć?? Może wy macie jakieś metody.
Obserwuj wątek
    • joshima Re: 13miesięcy nie słucha 25.01.11, 23:23
      sandra246 napisała:

      > Mam do was pytanie moja córeczka ma13miesięcy,wbrew pozorom że takie dzieci pra
      > wie nic nie rozumieją ta mała przebiegła istota rozumie duuużo.
      Tylko idioci twierdzą, że dziecko w tym wieku prawie nic nie rozumie.

      >Upatrzyła sobie
      > miske od psa z wodą i juz od paru tygodni cały czas ją przynosi do pokooju co
      > wiąże się z powodzią w kuchni
      Zmienić miejsce pobytu miski, albo ograniczyc dziecku dostęp do kuchni. Jest taki genialny w swej prostocie wynalazek: bramka.

      > łam jej cały dzień nie wolno i groziłam palcem już mnie krew zalewa,
      A mnie krew zalewa jak czytam takie coś. To dziecko ma dopiero 13 miesięcy, To że rozumie co do niego mówisz nie oznacza, że za 10 minut będzie o tym pamiętało. Zamiast oczekiwać od dziecka niemożliwego zrób coś, żeby zapibiegać takim sytuacjom i tyle.

      > Jak ją tego oduczyć?? Może wy macie jakieś met
      > ody.
      Tak, rodzice, którzy coś nieco wiedza o rozwoju dzieci po prostu cierpliwie czekają aż ten wiek minie.
      • sandra246 Re: 13miesięcy nie słucha 26.01.11, 00:01
        >> Tylko idioci twierdzą, że dziecko w tym wieku prawie nic nie rozumie.
        >> właśnie
        > >A mnie krew zalewa jak czytam takie coś. To dziecko ma dopiero 13 miesięcy, To
        > że rozumie co do niego mówisz nie oznacza, że za 10 minut będzie o tym pamiętał
        > o. Zamiast oczekiwać od dziecka niemożliwego zrób coś, żeby zapibiegać takim sy
        > tuacjom i tyle.
        > >tu cie zdziwiesmile W jeden dzień moja córka potrafiła zapamiętać że obrusu ze stołu sie nie >ściąga kiedy jej mówiłam nie wolno i groziłam palcem,więc nie uważam to za niemożliwe > >zeby nie ruszała miski od psa.
        > > Tak, rodzice, którzy coś nieco wiedza o rozwoju dzieci po prostu cierpliwie cze
        > kają aż ten wiek minie
        >>"A mnie krew zalewa" jak ktoś podpisuje się nie tylko za siebie że wie coś nieco o rozwoju dzieci,chciałam ci uświadomoić że wiem dużo o rozwoju przynajmniej swojego dziecka.
        • joshima Re: 13miesięcy nie słucha 26.01.11, 00:20
          sandra246 napisała:
          > chciałam ci uświadomoić że wiem dużo o rozwoju przynajmniej swojego dziecka.
          No to uświadom mnie jeszcze. Po co zatem pytasz?
          • sandra246 Re: 13miesięcy nie słucha 26.01.11, 09:38
            Pytam po to żeby się dowiedzieć od innych czy może mają jakieś swoje sposoby
      • kaeira Re: 13miesięcy nie słucha 26.01.11, 14:17
        joshima napisała:
        > Jest taki genialny w swej prostocie wynalazek: bramka.

        Zwracam uwagę, że w większości nowych (albo odnawianych i przebudowanych) mieszkań i domów kuchnia jest otwarta i zwykłą bramka nie sposób jej zamknąć. Musiał by to być cały kilkumetrowy plot.
        • joshima Re: 13miesięcy nie słucha 26.01.11, 15:41
          kaeira napisała:

          > joshima napisała:
          > > Jest taki genialny w swej prostocie wynalazek: bramka.
          >
          > Zwracam uwagę, że w większości nowych (albo odnawianych i przebudowanych) miesz
          > kań i domów kuchnia jest otwarta i zwykłą bramka nie sposób jej zamknąć. Musiał
          > by to być cały kilkumetrowy plot.
          To też nie problem. Ewentualnie, tak jak napisałam, zmienić miejsce pobytu miski smile
    • walasia1 Re: 13miesięcy nie słucha 25.01.11, 23:24
      Spoko, moja też tak miała, wylewała wodę, wysypywała jedzenie, robiła malowniczą breję. Podnosiłam do góry i tyle, pies się stołowała w określonych porach. Ostatnio jej przeszło, miskę z wodą olewała. Przynosi chrupki z miski i daje psu. Pare dni temu zaczęła chlapać ręką w misce ... w rezultacie cała mokra. Tłumaczyłam, groziłam i nic. Śmieje się w oczy i robi swoje. Ze śmietnika też wyciąga, ostatnio wyjęła stary chleb i przyszła wcinając ...
      Jedyna metoda to zająć czymś innym.
    • deela Re: 13miesięcy nie słucha 26.01.11, 01:17
      a to nowość
      • joshima Re: 13miesięcy nie słucha 26.01.11, 15:41
        deela napisała:

        > a to nowość
        Tobie też witki opadły?
        • sandra246 Re: 13miesięcy nie słucha 26.01.11, 18:10
          no cóż niektórych to dziwi tak jak was. Najwidoczniej ja wole podpisać się pod matkami które nauczyły swoje dzieci nie ruszać płyt cd i dvd,poprostu wolały poświęcić długi czas na nauczenie czegoś dziecka niż siedzieć przed kompem,czytać post na edziecko i dziwić się skąd to się bierze tak jak wy.
          • deela Re: 13miesięcy nie słucha 26.01.11, 18:39
            heh po pierwsze primo: moje dzieci są nauczone, że MOJE to MOJE a ich to ich, a jak? konsekwencja bez względu na metodę
            po drugie primo: twoje 13 m-czne dziecko cię słucha tylko ma w dupie to co mówisz, bo to taki wiek, kiedy testuje się granice jakie stawiają rodzice (i tak to potrwa i potrwa i potrwa póki się z domu nie wyprowadzą)
            po trzecie primo: ja już się swoich dzieci nawychowywałam na dziś a teraz imaginuj sobie mój 4 latek i 19 m-czniak w miarę zgodnie i bez szkód dla domu oraz ich zdrowia i życia bawią się w swoim pokoju a ja sobie odpoczywam
            • sandra246 Re: 13miesięcy nie słucha 26.01.11, 20:26
              >> heh po pierwsze primo: moje dzieci są nauczone, że MOJE to MOJE a ich to ich, a
              > jak? konsekwencja bez względu na metodę
              >>brawo,ale co to ma do rzeczy?? Moje dziecko też wkońcu się tego nauczy,ale jak narazie >jestem na początku tej drogi.
              >> po drugie primo: twoje 13 m-czne dziecko cię słucha tylko ma w dupie to co mówi
              > sz, bo to taki wiek, kiedy testuje się granice jakie stawiają rodzice
              > > zapewniam cie ze w dupie napewno tego nie ma,bo nawet nie wie co to znaczy,chyba ze > na sile chcesz to stwierdzenie dopasować do malego dziecka to prosze bardzo ale zastosuj > to do swojego,moja córka poprostu się przekomarza
              >> po trzecie primo: ja już się swoich dzieci nawychowywałam na dziś a teraz imagi
              > nuj sobie mój 4 latek i 19 m-czniak w miarę zgodnie i bez szkód dla domu oraz i
              > ch zdrowia i życia bawią się w swoim pokoju a ja sobie odpoczywam
              > > imaginuj sobie że to że nie zajmujesz sie dziecmi mnie nie interesuje.
              • deela Re: 13miesięcy nie słucha 26.01.11, 20:51
                imaginuj sobie, że dzieci zajmują się sobą nawzajem tongue_out zazdrościsz i tyle
                • sandra246 Re: 13miesięcy nie słucha 26.01.11, 22:00
                  imaginuj sobie że moja 13miesięczna córka potrafi się zająć sama sobą..a jednak nie rozpisuje tego i nie wmawiam matką że mają mi tego zazdrościć. Kobieto nie mam ci czego zazdrościć.
                  • deela Re: 13miesięcy nie słucha 26.01.11, 22:09
                    > nie rozpisuje tego i nie wmawiam matką
                    jeśli miałabym życzenie wmówić ci cokolwiek, chciałabym żeby to było używanie słownika ortograficznego
                    • sandra246 Re: 13miesięcy nie słucha 26.01.11, 22:36
                      no niestetty słownik ortograficzny przy dysleksji nic nic pomoże
                      • joshima Re: 13miesięcy nie słucha 26.01.11, 22:44
                        sandra246 napisała:

                        > no niestetty słownik ortograficzny przy dysleksji nic nic pomoże
                        Nie rozwalaj mnie. Tez mam dysleksję tylko się głupio nie tłumaczę.
                        • sandra246 Re: 13miesięcy nie słucha 27.01.11, 09:35
                          Nie zauważyłam żebym się głupio tłumaczyła. Kobieta wytkneła mi błędy więc pisze że to nie moja wina bo mam dysleksje,i nie widze w tym nic głupiego.
                      • deela Re: 13miesięcy nie słucha 26.01.11, 22:46
                        słownik ortograficzny nie pomaga przy analfabetyzmie, bo trudno sprawdzić pisownię, skoro się czytać nie umie, dyslektykom, moje złotko, słownik ortograficzny bardzo pomaga, bo sprawdza się pisownie konkretnego słowa i je przepisuje
                        ty chyba nawet nie wiesz co to jest dysleksja - może google ci podpowie, a brak umiejętności korzystania ze słownika to jest kalectwo lub lenistwo a nie dysleksja
                        • sandra246 Re: 13miesięcy nie słucha 27.01.11, 09:32
                          >> ty chyba nawet nie wiesz co to jest dysleksja - może google ci podpowie, a brak
                          > umiejętności korzystania ze słownika to jest kalectwo lub lenistwo a nie dysle
                          > ksja
                          >>Nie musze czytać definicji dysleksji w googlach bo doskonale ją znam. Skoro tak dużo wiesz o o dysleksji to powinnaś wiedzieć że nawet jakbym całe życie siedziała i kuła zasady ortografii i zaglądała do słownika to itak miałabym problemy z pisaniem bez błędów
                          • truscaveczka Re: 13miesięcy nie słucha 27.01.11, 09:51
                            I własnie po to są słowniki, żeby sprawdzać w nich słowa. A moduły sprawdzania pisowni w przeglądarce, żeby zadbać o to, jak się pisze, a nie swoje niechlujstwo usprawiedliwiać, w dodatku kiepsko znając temat, dysleksją.
                            Mam matkę dyslektyczkę, która jest bibliotekarką i nie robi błędów. Ale w szufladzie biurka ma słownik i chętnie zeń korzysta. Można.
                            Może ja powiem, że powinien mnie ktoś wnosić na 4 piętro, bo jestem gruba i mi ciężko po schodach zasuwać?
                            • sandra246 Re: 13miesięcy nie słucha 27.01.11, 10:14
                              Co do dysleksji to wiem co nie co na jej temat. A jeżeli ma się ją orzeczoną to nie znaczy że trzeba siedzieć ze słownikiem pisząc każde słowo,oczywiście można żeby nie popełniać błędów,ale mi one nie przeszkadza,jest wiele ważniejszych dla mnie rzeczy niż to że napisze na forum może przez rz czy ż.
                              • joshima OT - dysleksja 27.01.11, 10:25
                                sandra246 napisała:

                                > Co do dysleksji to wiem co nie co na jej temat.
                                Ale pewnie zapomniałaś doczytać, że to schorzenie wymaga ciężkiej pracy a nie jest jedynie wymówką.

                                > A jeżeli ma się ją orzeczoną to
                                > nie znaczy że trzeba siedzieć ze słownikiem pisząc każde słowo,
                                To właśnie dokładnie to oznacza.

                                > oczywiście możn
                                > a żeby nie popełniać błędów,ale mi one nie przeszkadza,j
                                To jest właśnie niechlujstwo, lenistwo i brak szacunku do ludzi czytających Ciebie. Właśnie to, a nie dysleksję piętnujemy otwarcie.
                                • sandra246 Re: OT - dysleksja 27.01.11, 10:36
                                  To czy ktoś nad sobą pracuje przy dysleksji czy nie jest sprawą indywidualną każdej osoby,jeden sziedzi ze słownikiem,drugi robi jakieś ćwiczenia. Mniejsza z tym,ja sama czytam dużo książek,do dzisiaj mam całą szafe zapchaną ćwiczeniami i skąd możesz mieć pojęcie czy pracuje nad sobą czy nie. Poprostu forum nie jest dla mnie jakąś świętością nad świętościami żeby siedzieć tu i zastanawiać się nad błędami,wchodze tu tylko po to żeby poczytać i ewentualnie od siebie dożucić coś na temat dzieci. A co do mojej pisowni to uważam że itak jest o90% lepiej niż było kiedyś. I tym że komuś nie pasuje to że robie błędy to już nie moje zmartwienie. Jest tu wiele kobiet które robią gorsze błędy ode mnie.
                                  • joshima Re: OT - dysleksja 27.01.11, 15:21
                                    sandra246 napisała:

                                    > To czy ktoś nad sobą pracuje przy dysleksji czy nie jest sprawą indywidualną ka
                                    > żdej osoby,
                                    Oczywiście to tylko kwestia lenistwa.

                                    >ja sama czytam dużo książek,
                                    Jakoś nie słyszałam, żeby się dyslektykom od tego poprawiało. Naprawdę gó... wiesz o dysleksi i sądzę, że raczej ją sobie wymyśliłaś by głupio wytłumaczyć fakt, że nie umiesz poprawnie napisać słowo matka w celowniku w liczbie mnogiej.

                                    > i skąd możesz mieć pojęcie czy pracuje nad sobą czy nie.
                                    Sama napisałaś, że masz gdzieś to jak napiszesz. To chyba jasne. Niestety szafa zapchana ćwiczeniami też o niczym nie świadczy.

                                    > I tym że komuś nie pasuje to że robie błędy to już nie moje
                                    > zmartwienie.
                                    I to jest elementarny brak szacunku dla innych.
                                    • sandra246 Re: OT - dysleksja 27.01.11, 17:35
                                      > >Jakoś nie słyszałam, żeby się dyslektykom od tego poprawiało. Naprawdę gó... wi
                                      > esz o dysleksi i sądzę, że raczej ją sobie wymyśliłaś by głupio wytłumaczyć fak
                                      > t, że nie umiesz poprawnie napisać słowo matka w celowniku w liczbie mnogiej.
                                      >> Czytanie pomaga owszem bo dysleksja nie sprowadza się tylko do problemów z pisaniem ale także z czytaniem,i właśnie przy czytaniu można wiele wyrazów zapamiętać i ćwiczyć się... A jak stweirdziłaś wcześniej dysleksja jest poważną przypadłością i byłabym naprawde nie poważną istotą gdybym wmawiała sobie choroby. Następna sprawa jest taka że gdybym nie miała dysleksji to poprostu napisałabym pod swoim postem że przepraszam za błędy,pozatym czego miałabym sie wstydzić?nawet sie nie znamy więc wstyd nie wchodzi w gre.
                                      >> Sama napisałaś, że masz gdzieś to jak napiszesz.
                                      Oczywiscie że tak,bo dla mnie jest różnica miedzy forum z matkami a pismem urzedowym które musze gdzies wysłać. W dysleksji nie chodzi o katowanie sie i siedzenie ze słownikiem przy kazdym słowie a zwłaszcza wydaje mi sie przy forum,i tutaj nie mam zamiaru jakos szczególnie na to uważać,ludzie którzy będą ze mną pisać muszą to zaakceptować.
                                      >> I to jest elementarny brak szacunku dla innych.
                                      Jesteś w błędzie,to ludzie muszą z szacunkeim traktować takie osoby jak ja,i przymrużać oczy na nasze błędy bo my nic za nie nie poradzimy.
                                      • joshima Re: OT - dysleksja 27.01.11, 21:40
                                        sandra246 napisała:

                                        > Następna sprawa jest taka że gdybym nie miała dysleksji to poprostu napsałabym pod swoim postem że przepraszam za błędy,

                                        Żeby tak napisać to trzeba mieć klasę a n ie nawyk zasłaniania się dyskleksją

                                        > Jesteś w błędzie,to ludzie muszą z szacunkeim traktować takie osoby jak ja
                                        Muszą? Na szacunek to trzeba sobie zasłużyć postawą życiową i klasą anie lenistwem i dysfunkcją.

                                        I przypomnę CI. Też mam dysleksję, lecz nie wymagam od innych, żeby mnie tylko z tego powodu szanowali. Jeśli chcą mogą mnie szanować za to, że staram się nie robić błędów, a jak mi się zdarzy to nie piszę głupio: mam w dupie co o tym sądzisz bo mam dysleksję.

                                        EOT.
                              • deela Re: 13miesięcy nie słucha 27.01.11, 18:31
                                > Co do dysleksji to wiem co nie co na jej temat. A jeżeli ma się ją orzeczoną to
                                > nie znaczy że trzeba siedzieć ze słownikiem pisząc każde słowo
                                wiesz co nieco... biedactwo, nawet się nie interesujesz tym na co cierpisz
                                orzeczoną powiadasz masz.... a co mamusia załatwiła przed maturą?
                                moja mama jest dyslektyczką i bym się NIGDY nie dowiedziała, żeby mi się raptem ze trzy lata temu sama nie przyznała, słownik i korektory pisma to jej najlepsi przyjaciele przez całe życie - dysleksja to nie wymówka ani usprawiedliwienie, to coś co wymaga od ciebie więcej pracy, ale po co, jak tobie się nie chce....

                                > a żeby nie popełniać błędów,ale mi one nie przeszkadza,
                                ale mi przeszkadza twoje niechlujstwo i lenistwo, jak ty biedaku pomożesz dziecku w nauce, skoro tobie samej nie chce się nad sobą popracować? do luftu z ciebie przykład będzie, a może założysz, że to dziedziczne i też załatwisz dziecku świstek?

                                > dla mnie rzeczy niż to że napisze na forum może przez rz czy ż.
                                ty się zdecyduj czy masz dysleksję czy dysortografię, bo widzisz, dysleksja to nie rz a ż
                                • sandra246 Re: 13miesięcy nie słucha 27.01.11, 20:00
                                  Nie mamusia nie załatwiła przed maturą tylko w podstawówce udała się ze mną do specjalisty. Skoro tobie przeszkadza moja przypadłość to nie czytaj moich postów. Ja sie nie usprawiedliwiam dysleksją,ale skoro ktoś chce wiedzieć czemu popełniam błędy to otwarcie pisze o tym,nie mam się czego wstydzić. Lenistwo mówisz,niechlujstwo nic bardziej mylnego,to jest poprostu dysleksja i ona jest wytłumaczeniem mojej pisowni,ja nie mam obowiązku siedzenia ze słownikiem przy kmputerze czy też przy jakimś programie,i to jest moja indywidualna sprawa,tak samo gdy będe załatwiać też coś w urzędzie nie mam obowiązku pisać tam pism ze słownikem,po to jest właśnie dysleksja żeby wytłumaczyć ludzią że niektórzy mają z tym problemy i choćby nie wiem ile siedzieli przy książkach i uczyli się tego to itak beda mieli z tym problem.
                                  dysleksja to
                                  > nie rz a ż -i ty masz o tym pojęcie kobieto?
                                  • deela Re: 13miesięcy nie słucha 27.01.11, 20:05
                                    och nie musisz, się tak poświęcać, żeby zaraz ze słownikiem siedzieć, ot można w mozillę zainwestować, która sama z siebie podkreśla ci błędy.... gdyby ci na tym zależało, a nie zależy
                                    > dysleksja to
                                    > > nie rz a ż -i ty masz o tym pojęcie kobieto?
                                    nie TYLKO rz a ż
                                    ja gdybym miała dysleksję (mam inną przypadłość związaną ze spektrum dysleksji, ale się tym NIGDY nie zasłaniam) to bym po prostu przeprosiła za błąd i nie chowała się za żadną przypadłością, błąd to błąd po prostu
                                  • joshima Re: 13miesięcy nie słucha 27.01.11, 21:44
                                    sandra246 napisała:

                                    > Ja sie nie usprawiedliwiam dysleksją
                                    Owszem usprawiedliwiasz się. Poza tym błąd, który popełniłaś nie ma nic wspólnego z dysleksją a wynika jedynie z nieznajomości gramatyki. Zaświadczenie o dysleksji nie zwalnia od obowiązku uczenia się gramatyki.


                                    >to jest poprostu dysleksja i ona jest wytłum
                                    > aczeniem mojej pisowni
                                    A przed chwilą napisałaś, że się nie tłumaczysz dysleksją. Ty nawet nie rozumiesz tego co sama piszesz.

                                    EOT
                  • joshima Re: 13miesięcy nie słucha 26.01.11, 22:30
                    sandra246 napisała:

                    > imaginuj sobie że moja 13miesięczna córka potrafi się zająć sama sobą..a jednak
                    > nie rozpisuje tego i nie wmawiam matką że mają mi tego zazdrościć. Kobieto nie
                    > mam ci czego zazdrościć.

                    matką ?!?! WOW
                    • sandra246 Re: 13miesięcy nie słucha 26.01.11, 22:38
                      tak matkąsmile
              • atrapcia Re: 13miesięcy nie słucha 26.01.11, 21:49
                > > zapewniam cie ze w dupie napewno tego nie ma,bo nawet nie wie co to znaczy,chyba ze > na sile chcesz to stwierdzenie dopasować do malego dziecka to prosze bardzo ale zastosuj > to do swojego,moja córka poprostu się przekomarza

                No to skoro wiesz, że się przekomarza, to po kiego grzyba piszesz na forum?
                Ah taaak, przecież chciała ściągnąć obrus i jej się odechciało... Bo mama zabroniła? Hehe, oczywiście smile Tak samo jak moja 15-miesięczna oduczyła się włazić do kabiny i podkradać szampony - bo zamknęłam łazienkę i zgasiłam światło. Przypomni sobie tę umiejętność przy następnej okazji, a twoja o obrusie.

                A sposób na nieposłuszeństwo mam, skuteczny ponoć - lać po mordzie, nie dawać kolacji i zamykać w piwnicy. big_grin
              • joshima OT - cytowanie 26.01.11, 22:29
                sandra246 napisała:

                > >> heh po pierwsze primo: moje dzieci są nauczone, że MOJE to MOJE a ic
                > h to ich, a
                > > jak? konsekwencja bez względu na metodę
                > >>brawo,ale co to ma do rzeczy?? Moje dziecko też wkońcu się tego naucz
                > y,ale jak narazie >jestem na początku tej drogi.
                > >> po drugie primo: twoje 13 m-czne dziecko cię słucha tylko ma w dupie
                > to co mówi
                > > sz, bo to taki wiek, kiedy testuje się granice jakie stawiają rodzice
                > > > zapewniam cie ze w dupie napewno tego nie ma,bo nawet nie wie co to
                > znaczy,chyba ze > na sile chcesz to stwierdzenie dopasować do malego dziec
                > ka to prosze bardzo ale zastosuj > to do swojego,moja córka poprostu się pr
                > zekomarza
                > >> po trzecie primo: ja już się swoich dzieci nawychowywałam na dziś a
                > teraz imagi
                > > nuj sobie mój 4 latek i 19 m-czniak w miarę zgodnie i bez szkód dla domu
                > oraz i
                > > ch zdrowia i życia bawią się w swoim pokoju a ja sobie odpoczywam
                > > > imaginuj sobie że to że nie zajmujesz sie dziecmi mnie nie intere
                > suje.

                Dziewczyno. Weź się naucz cytować, bo tego się czytać nie da...
                • sandra246 Re: OT - cytowanie 26.01.11, 22:40
                  najwyraźniej wyskoczył jakiś błąd,nie da się czytać? nie czytaj.
          • joshima Re: 13miesięcy nie słucha 26.01.11, 19:16
            sandra246 napisała:

            > no cóż niektórych to dziwi tak jak was. Najwidoczniej ja wole podpisać się pod
            > matkami które nauczyły swoje dzieci nie ruszać płyt cd i dvd
            No wyobraź sobie ja tez nauczyłam. Tylko nie wymagałam od rocznego dziecka natychmiastowego posłuchu, bo to nie ten wiek i nie ten etap.
            • sandra246 Re: 13miesięcy nie słucha 26.01.11, 20:02
              > Tylko nie wymagałam od rocznego dziecka naty
              > chmiastowego posłuchu
              > > a czy ja napisałam że wymagam??
              • joshima Re: 13miesięcy nie słucha 26.01.11, 22:24
                Przepraszam, rzeczywiście powinnam napisać 'oczekiwanie'. Nie nie napisałaś, ale sposób w jaki opisałaś sytuację jest dość specyficzny.
                • sandra246 Re: 13miesięcy nie słucha 26.01.11, 22:44
                  Może tak to odebrałaś. Ja nie wymagam żeby moje dziecko chodziło jak w zegarku,bardzo mnie cieszy że broi,i czasem robi "głupie rzeczy", i wiem że dziecko w takim wieku jest ciekawe świata. Wątek załozyłam po to żeby dowiedzieć się jak matki tłumaczą właśnie takiemu dziecku "nie wolno",a nie żeby słuchac że mam sie pozbyć problemu i poprostu schować miske dla psa.
                  • deela Re: 13miesięcy nie słucha 26.01.11, 23:06
                    twoja dysleksja wyparowała
                    cud
                    wielbmy Pana!
                    • sandra246 Re: 13miesięcy nie słucha 27.01.11, 09:42
                      Nie nie wyparowała,i nie wstydze się tego że mam problemy z pisaniem. Najwyraźniej dla Ciebie jest naturalną rzeczą wyśmiewanie się z problemów innych ludzi i wytykanie ich,trudno twoja sprawa mi jedynie może być ciebie żal,i moge zastanawiać się nad tym jak przekażesz to swoim dzieciom,bo smutne byłoby gdyby twoje dzieci naśmiewały się z innych że mają dysleksje. Ale z drugiej strony zastanów się czy chciałabys zeby ktos wysmiewal sie z twoich dzieci.
                      • joshima Re: 13miesięcy nie słucha 27.01.11, 10:01
                        sandra246 napisała:

                        > Nie nie wyparowała,i nie wstydze się tego że mam problemy z pisaniem.
                        A ja bym się wstydziła, tłumaczyć się w ten sposób. Rzeczywista dysleksja to poważna przypadłość i żaden powód do wstydu. Wstyd jest wtedy, gdy się nic z tym ie robi tylko się ten fakt wykorzystuje do tłumaczenia niechlujstwa i lenistwa przy pisaniu.

                        > moge zastanawiać się nad tym jak przekażesz to swoim dzieciom,
                        Ja swoim dzieciom przekażę z całą pewnością, że lenistwo jest kwestią wstydliwą i że dysleksja nie zwalnia od niczego.

                        A poza tym nikt nie naśmiewa się z dysleksji tylko z tego, że dla kogoś to jest wygodna wymówka.
                        • sandra246 Re: 13miesięcy nie słucha 27.01.11, 10:26
                          > Wstyd jest wtedy, gdy się nic z tym
                          > ie robi tylko się ten fakt wykorzystuje do tłumaczenia niechlujstwa i lenistwa
                          > przy pisaniu.
                          >>Nie mam się czego wstydzić,ale siedzieć przy komputerze ze słownikiem też nie mam zamiaru,oczywiscie jest wiele programów komputerowych które poprwiają je ale mi to nie jest potrzebne,bo i po co?To że pomyle się czasem i zamiast rz napisze ż,nie jest dla mnie wielkim problemem,gorzej by było jakbym robiła bardziej proste błędy. Dysleksja jest cząstką mnie i albo ktoś to zaakceptuje albo nie. Pozatym nie wykorzystuje faktu dysleksji,tylko poprostu pisze o tym otwarcie jeżeli ktoś ma problem z oglądaniem moich błędów.
                          Co do lenistwa napewno można się tego wstydzić,ale czy wyobrażasz sobie kobiete w urzędzie kolejka 20ludzi a ona pisze 5stronicowe pismo ze słownikiem? Bo ja nie. A dysleksja zwalnia z bardzo wielu rzeczy. Np.z pisania egzaminów końcowych w osobnych salach.
                  • joshima Re: 13miesięcy nie słucha 27.01.11, 09:57
                    sandra246 napisała:

                    > Wątek załozyłam po to żeby dowiedzieć się jak m
                    > atki tłumaczą właśnie takiemu dziecku "nie wolno",
                    No i to właśnie jest błędne podejście wynikające jednak z nieznajomości tematu. Pytanie nie powinno brzmieć 'jak' tylko 'ile razy' ewentualnie 'jak długo' smile
                    • sandra246 Re: 13miesięcy nie słucha 27.01.11, 10:29
                      Ja doskonale znam temat bo sama założyłam ten wątek. I moje pytanie brzmi dobrze. Chciałąm sie dowiedzieć jak rodzice tłumaczą dzieciom "nie wolno" a nie ile razy czy jak długo.
    • syswia Re: 13miesięcy nie słucha 26.01.11, 03:47
      Gratulacje! Masz 13-miesieczna corke!

      ---
      Z buntem przez zycie...
      www.bakowska1.webpark.pl
      • paliwodaj Re: 13miesięcy nie słucha 26.01.11, 04:45
        no prosze, a w sasiednim watku matki pisaly ze gdy powiedza dziecku "nie dotykaj CD, DVD" to juz nigdy - przenigdy dziecko tego nie dotknie i to jedna po drugiej maja takie dzieci!!!
        Moze one Ci poradza, bo pewnie maja jakies "czary-mary"
        A tak na powaznie to tez radze miske z woda i jedzeniem usunac poza zasieg dziecka. W pewnym sensie ciekawosc swiata to calkiem zdrowy objaw. Chyba ze ta ciekawosc zaczyna balansowac na granicy niebezpieczenstwa . Niebezpieczenstwo to niewatpliwie stanowia zwierzeta, ale o ironio , nie w sposob w jaki sobie to mozemy wyobrazic i tu to my - dorosli jestesmy bardziej ograniczonymi istotami niz nasze male dzieci.
        Juz Ci mowie co moze sie stac, bo mnie sie to przydazylo: np moja corka napchala sobie jedzenia swinek morskich do nosa. Juz po konsultacji z pediatra , mialam zabrac rozdzierajace sie dziecko do szpitala, gdy z nosa zaczela wychodzic rozmiekczona katarkiem karma, i tak bylo do wieczora.

        Kilka razy tez sie przydazylo ze me dziecie pozyczylo sobie butelke do picia naszych swinek i samo z niej pilo, aby za chwile napoic spragnione gryzonie, i tak na zmiane.
        Na szczescie nasze prosiaczki sa bardzo czysciutkie i zdrowe , a odrobina bakterii nie wyrzadzila dziecku najmniejszej szkody
        • mgd3 Re: 13miesięcy nie słucha 26.01.11, 07:15
          paliwodaj napisała:

          > no prosze, a w sasiednim watku matki pisaly ze gdy powiedza dziecku "nie dotyka
          > j CD, DVD" to juz nigdy - przenigdy dziecko tego nie dotknie i to jedna po drug
          > iej maja takie dzieci!!!
          > Moze one Ci poradza, bo pewnie maja jakies "czary-mary

          Dokładnie o tym samym myślałam big_grin Rozwinęłam wątek z nastawieniem, że na pewno będzie wytłumaczone, że broń boże żadnych bramek, przestawiania misek itp smile
          • sandra246 Re: 13miesięcy nie słucha 26.01.11, 09:46
            No to mnie zaskoczyłyście,że nie da się wytłumaczyć takiemu małemu dziecku ze nie wolno,że lepiej położyć tą miske z dala od niej? Co do ściągania obrusu ze stołu dało się nakłonić moją córke, wystarczyło jej cały dzień powtarzać że nie wolno,i wkońcu przestała się nim interesować,ale co do miski ona ma słuch wybiórczy,dlatego założyłam ten wątek. Piszecie że takie dzieci śą bardzo mądre,dużo rozumieją więc dlaczego według was dziecko ma nie rozumieć że nie moze dotykac psiej miski?
            • lilly811 Re: 13miesięcy nie słucha 26.01.11, 09:50
              sandra246 napisała:

              > No to mnie zaskoczyłyście,że nie da się wytłumaczyć takiemu małemu dziecku ze n
              > ie wolno,że lepiej położyć tą miske z dala od niej? Co do ściągania obrusu ze s
              > tołu dało się nakłonić moją córke, wystarczyło jej cały dzień powtarzać że nie
              > wolno,i wkońcu przestała się nim interesować,ale co do miski ona ma słuch wybi
              > órczy,dlatego założyłam ten wątek. Piszecie że takie dzieci śą bardzo mądre,duż
              > o rozumieją więc dlaczego według was dziecko ma nie rozumieć że nie moze dotyka
              > c psiej miski?

              ona rozumie, że nie wolno ale pokusa dobrej zabawy najwyraźniej jest zbyt silna i przegrywa z zakazem- nie wolno.
            • deela Re: 13miesięcy nie słucha 26.01.11, 18:43
              > No to mnie zaskoczyłyście,że nie da się wytłumaczyć takiemu małemu dziecku ze n
              > ie wolno,że lepiej położyć tą miske z dala od niej?
              ależ bzdura, u mnie soją trzy kocie miski w tym ta z wodą i jakoś po 837487409723 NIE WOLNO to jest kotka pojął i nie rusza, znaczy jeszcze by w niej pogmerał ale już na samą komendę się cofa
              jak jadę do teściów a oni mają duży zwierzyniec też nikt misek zwierząt nie chowa, nie wolno to nie wolno
              • joshima Re: 13miesięcy nie słucha 26.01.11, 19:19
                deela napisała:

                > > No to mnie zaskoczyłyście,że nie da się wytłumaczyć takiemu małemu dzieck
                > u ze n
                > > ie wolno,że lepiej położyć tą miske z dala od niej?
                > ależ bzdura, u mnie soją trzy kocie miski w tym ta z wodą i jakoś po 8374874097
                > 23 NIE WOLNO to jest kotka pojął
                No widzisz. Tylko, żeby wypowiedzieć tę kwestię 8374874097 razy trzeba chodzić za dzieckiem i pilnować oraz mieć naprawdę ogromną cierpliwość i świadomość, że zajmie to kilka miesięcy i pierwsze efekty da się zauważyć gdzieś w okolicy 18 miesiąca życia tongue_out A tymczasem niektórzy to by chcieli osiągnąć w jeden dzień. Nic tylko po łapach dziecku dać i efekty będą szybciej tongue_out
                • deela Re: 13miesięcy nie słucha 26.01.11, 20:52
                  no właśnie tak myślę, że "koleżanka" chce cudownego pstryknięcia palcami
        • dadagun Re: 13miesięcy nie słucha 26.01.11, 13:08
          paliwodaj napisała:

          > no prosze, a w sasiednim watku matki pisaly ze gdy powiedza dziecku "nie dotyka
          > j CD, DVD" to juz nigdy - przenigdy dziecko tego nie dotknie i to jedna po drug
          > iej maja takie dzieci!!!
          Ciekawe, ja wyczytałam coś zupełnie innego. Żadna nie napisała, że powiedziała "nie wolno" raz i dziecko już na zawsze zapamiętało. Wydaje mi się że to nieruszanie było wynikiem regularnej pracy nad takim zachowaniem. I jest to możiiwe na pewno.
          Śmietnik jest w szafce? Niech jej nie otwiera, uniemożliwić to i sprawa załatwiona.
          Pies chyba nie korzysta z miski na okrągło-postawić poza zasięgiem i po problemie.
          A jeśli chcesz koniecznie robić jak mamy z tamtego wątku, to musisz cierpliwie tłumaczyć, sama stwierdziłaś, że 13 miesięczniak sporo rozumie.
    • lilly811 Re: 13miesięcy nie słucha 26.01.11, 09:48
      Też mam 13 miesięczniaka- rozumie już bardzo dużo- polecenia typu- chodź, wyjdź z łazienki i zamknij drzwi, przyjdź, podaj piłkę, papcie itd. ale jak mu się coś wybitnie spodoba to też raczej tak szybko nie odpści- poprostu ograniczam mu dostęp- mam założone blokady na wszystkich szafach i mały po paru nieudanych próbach już ich nie dotyka nawet jak blokada jest otworzona. Na twoim miejscu zamknęłabym szafkę ze śmietnikiem a miskę psa postawiłabym zdala od dziecka.
    • semi-dolce Re: 13miesięcy nie słucha 26.01.11, 09:55
      I miska z wodą i kubeł ze smieciami to doskonałe zabawki, nad wyraz ciekawe dla dziecka, dlatego łatwo z nich nie zrezygnuje. Skoro przeszkadza ci zabawa miską z wodą (bo np. mi nie przeszkadza, jak młody - rok starszy od twojej córki - zaczyna się tak bawic, to go po prostu rozbieram i niech się bawi, powódź łatwo potem sprzatnąć mopem) to zamontuj bramkę do kuchni a śmieci wstaw do szafki i zabezpiecz blokadą. Chyba, że lubisz sie denerwowac, tysiąc razy dziennie powtarzać, że nie wolno i zbierać z domu smieci/ścierać wode.
      • paliwodaj Re: 13miesięcy nie słucha 26.01.11, 14:07
        semi-dolce nie wiem jakie masz podlogi, ale gdybym ja na mojej pozwolila robic powodz, pewnie musialabym ja juz wymienic, a dywany suszyc. Poza tym na takiej podlodze o poslizg nie trudno, moje dzieci nie raz i nie dwa potlukly swoje pupcie gdy mylam podloge, a co dopiero w "powodzi" podlogowej.

        Ktos wyzej pisal ze w watku z plytami matki wypracowaly u dzieci , ze nie ruszaja im plyt. No, nie zauwazylam zeby kazda z nich pisala o tym ze to byla dlugotrwala nauka, raczej wlasnie "czary - mary" i juz jest.

        Do autorki warku, naprawde to okres przesciowy, sama zobaczysz ze te ciekawskie i uparte dzieci z charakterem, bardziej zainteresowane swiatem zewnetrznym , wyrastaja w sumie na bardzo madrych ludzi . W ich mniemaniu to pewnego rodzaju eksperymenty, ktore pozwalaja im wyciagnac swoiste nauki np: woda jest mokra, przy chlapaniu wydaje swoiste dzwieki, gdy sie rozleje jest slisko. Mimo ze dla nas to niechciany balagan. No tylko miejsce tych eksperymentow to juz my musimy im wybrac
        • semi-dolce Re: 13miesięcy nie słucha 26.01.11, 18:49
          W kuchni mam terakotę. Bez dywanów.

          I tak, na mokrym jest ślisko. To tez wazna nauka dla dziecka - jak sie ze dwa razy wywalił w zrobionej przez siebie kałuzy to teraz po mokrym chodzi wolno i ostroznie i sie nie wywala, wystarczy powiedziec "uważaj, mokro" i juz zwalnia, wie o co chodzi i jak nalezy sie zachowywac.
          • joshima Re: 13miesięcy nie słucha 26.01.11, 19:20
            semi-dolce napisała:

            > I tak, na mokrym jest ślisko. To tez wazna nauka dla dziecka - jak sie ze dwa r
            > azy wywalił w zrobionej przez siebie kałuzy to teraz po mokrym chodzi wolno i o
            > stroznie i sie nie wywala, wystarczy powiedziec "uważaj, mokro" i juz zwalnia,
            > wie o co chodzi i jak nalezy sie zachowywac.
            Otóż to. Jeszcze żadne dziecko od stłuczenia tyłka nie umarło smile A tak to już jest w życiu, że człowiek musi się solidnie wyrżnąć, żeby się czegoś nauczyć, nie zależnie od wieku
    • misia_matysia Re: 13miesięcy nie słucha 26.01.11, 11:08
      Schowaj kubeł na śmieci a miskę psią stawiaj wyżej i zdejmuj tylko jak pies będzie sygnaliował, że mu się pić chce i po kłopocie
      • dafami Re: 13miesięcy nie słucha 26.01.11, 12:46
        Odwracanie uwagi i ograniczenie sytuacji sprzyjających owej zadymie - czyli ograniczenie dostępu do zakazanych rzeczy, a gdy się nie da, to do kuchni lub zawsze nadzorować dziecko w kuchni. Konsekwentnie tłumaczyć, że nie wolno, bo to pieska, bo tam brudno itd. ale lepiej po prostu unikać takich sytuacji.
        • paliwodaj Re: 13miesięcy nie słucha 26.01.11, 14:29
          czytalam w madrych zrodlach:
          lepiej nie uzywac slowa "nie wolno, nie dotykaj, nie..." lecz uzyc okreslenia dlaczego nie wolno np gdy dziecko siega do gotujacego sie obiadu powiedziec "gorace , oparzysz raczki", gdy bierze picie dla psa zwroci uwage ze sie wyleje a pies potrzebuje wode do picia,
          Dobrze jest zwrocic uwage na swoje uczucia, "bedzie mi przykro gdy...." " mama bedzie smutna..." no i gdy dziecko poslucha " jestem dumna ze..., ciesze sie ze..."
          Czesto to " nie " dziela jak plachta na byka z drugiej strony
          • deela Re: 13miesięcy nie słucha 26.01.11, 18:46
            > lepiej nie uzywac slowa "nie wolno, nie dotykaj, nie..." lecz uzyc okreslenia
            > dlaczego nie wolno np gdy dziecko siega do gotujacego sie obiadu powiedziec "go
            > race , oparzysz raczki", gdy bierze picie dla psa zwroci uwage ze sie wyleje a
            > pies potrzebuje wode do picia,
            uhahahahahahha 13 m-czniakowi? cala tyradę o tym co się stanie? o twoich uczuciach?
            OMG! zycze szczescia, półtoraroczniakowi w miarę bystremu to tak, dwulatkowi już prędzej ale 13 m-czniakowi trzeba wydawać krótkie i nieskomplikowane komendy
            • semi-dolce Re: 13miesięcy nie słucha 26.01.11, 18:50
              Tak, ale faktycznie lepiej dzialaja polecenia pozytywne. Tzn. nie "nie wolno", "nie podnoś" tylko "odstaw" "połóż" "zostaw".
              • deela Re: 13miesięcy nie słucha 26.01.11, 18:53
                taaaa ale ja je np grupuję, co innego odłóż mamy pokrywkę, dobrze? pokrywka w niczym mi nie szkodzi, ale co innego NIE WOLNO ruszać, po prostu stosuję komendy mocne (dla ważnych dla mnie rzeczy) i słabe (dla tych mniej istotnych), jakbym słyszała 10000 razy dziennie NIE WOLNO o każą pierdołę to bym się chyba porzygała
                • joshima Re: 13miesięcy nie słucha 26.01.11, 19:24
                  deela napisała:

                  > taaaa ale ja je np grupuję, co innego odłóż mamy pokrywkę, dobrze? pokrywka w n
                  > iczym mi nie szkodzi, ale co innego NIE WOLNO ruszać, po prostu stosuję komendy
                  > mocne (dla ważnych dla mnie rzeczy) i słabe (dla tych mniej istotnych), jakbym
                  > słyszała 10000 razy dziennie NIE WOLNO o każą pierdołę to bym się chyba porzyg
                  > ała
                  No i chyba o to chodziło paliwodaj
            • joshima Re: 13miesięcy nie słucha 26.01.11, 19:23
              deela napisała:

              > uhahahahahahha 13 m-czniakowi? cala tyradę o tym co się stanie? o twoich uczuci
              > ach?
              > OMG! zycze szczescia, półtoraroczniakowi w miarę bystremu to tak, dwulatkowi ju
              > ż prędzej ale 13 m-czniakowi trzeba wydawać krótkie i nieskomplikowane komendy
              To nie do końca jest takie głupie jak się wydaje. Ja starałam się nie nadużywać słowa nie (zostawiałam je na naprawde niebezpieczne sytuacje). Taki przykład: telefon komórkowy. Jak się dorwała z zamiarem wpakowania do paszczy mówiłam: Daj odłożę to na miejsce. Teraz telefon nie ma prawa leżeć nigdzie indziej niż tam, gdzie zwykle go odkładałam, by był poza zasięgiem. Jak tylko go zostawię gdzie bądź Mała zaraz go niesie i każe odkładać na miejsce.
              • paliwodaj Re: 13miesięcy nie słucha 26.01.11, 21:10
                no ale czy gdy powiesz do 13 miesieczniaka , "mama bedzie smutna gdy " to jest naprawde tak skomplikowany jezyk, dodatkowo naturalnie popiera sie to mimika, usta w podkowke i dziecko juz wie o co chodzi.
                Czy "ciesze sie ze ..." no i radosna minka, dziecko od razu zajarzy o co chodzi
                Przeciez takim dziecimo czyta sie juz nieskomplikowane bajki, mowi sie do nich, to nie jest cos czego nie zrozumie dziecko po skonczeniu 1 roku
                Wiadomo gdy dziecko sciaga na siebie garnek z gotujaca sie zupa nie bedziesz mu tlumaczyc ze bedziesz smutna.
                • joshima Re: 13miesięcy nie słucha 26.01.11, 22:28
                  paliwodaj napisała:

                  > no ale czy gdy powiesz do 13 miesieczniaka , "mama bedzie smutna gdy " to jest
                  > naprawde tak skomplikowany jezyk,
                  Jeśli sytuacja wymaga, by dziecko natychmiast zaniechało określonej czynności (np próba ściągnięcia sobie na głowę kubka gorącej kawy), to tak. W pewnych sytuacjach potrzebne są krótkie i ostre komunikaty.
                  Takie przemowy są owszem skuteczne, ale jak już weźmiesz dziecko na ręce i jest ono bezpieczne.
    • masafiu Re: 13miesięcy nie słucha 27.01.11, 08:33
      Masakra kobieto, jak mozesz wymagac posluszenstwa od 13m dziecka?????
      Moj syn ma 14m i jak zabraniam mu dotykac butow, mowie 'be,nie wolno' to on pozniej podchodzi do butow, DOTYKA JE (ohhh niedobry) i mowi 'be'. Pokazuje mi,ze wie,ze nie wolno smile i ze to jest be. Ale je dotyka, po prostu nie rozumie tego,ze cos jest brudne i nie moze dotykac.
      Tak samo z ta miska dla psa, moze ona pokazuje Ci,ze wie,ze nie wolno smile na zasadzie 'mama zobacz, tej miski nie moge dotykac, prawda?' smile

      A kubel to sobie zabezpiecz!! Ja mam wszystkie szafki w kuchni zabezpieczone i jak jakas nie jest, to maly podchodzi do niej i sie drze,ze trzeba ja zabezpieczyc smile))))

      Wiecej cierpliwosci i dystansu, ona sie sopiero uczy swiata.
      • paliwodaj Re: 13miesięcy nie słucha 27.01.11, 17:51
        masafiu, jezeli mowa o masakrze to jedyna jaka tu widze jest twoj jezyk jakim zwracasz sie do swojego dziecka. Co w polskim jezyku znaczy "be"? baran mowi "be" nie ludzie, nie lepiej powiedziec "buty sa brudne, nie dotykaj"
        • joshima Re: 13miesięcy nie słucha 27.01.11, 21:47
          paliwodaj napisała:

          > masafiu, jezeli mowa o masakrze to jedyna jaka tu widze jest twoj jezyk jakim z
          > wracasz sie do swojego dziecka. Co w polskim jezyku znaczy "be"? baran mowi "be
          > " nie ludzie, nie lepiej powiedziec "buty sa brudne, nie dotykaj"

          Bez przesady. Jest to tak zwany język nianiek. I choć sama go nie znoszę ni nie używam to nie robi on krzywdy dzieciom. To co jest godne potępienia to pieszczenie się w stylu: popatś dzidziusiu jaki ślićny ptasiek psieleciał.
    • lilly811 Re: 13miesięcy nie słucha 27.01.11, 08:47
      A mnie dziś "szczęka opadła" jak mój 13 mies. stukał butelką od coca-coli w telewizor i na moje stanowcze "nie wolno" i pogrożenie palcem wręczył mi tą butelkę, uśmiechnął się, kiwnął głową i powiedział "tak" smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka