izabelka55
07.03.11, 22:05
Mój syn 17 miesięcy wczoraj w nocy zaczął kaszleć, w dzień było w miarę o'k, troszkę pokasływał, na noc dałam mu sinecod miałam nadzieję, że prześpi spokojnie, ale strasznie kaszle. Martwię się, jutro do pracy idę, a po południu w przychodni przyjmują tylko zdrowe dzieci (taki dzień). Niby nic poza tym kaszlem się nie dzieje, nie ma gorączki, troszkę coś mu nosek przytkało, ale nasivin pomógł, no ale ten kaszel jest okropny. Poczekać i zobaczyć czy syrop pomoże, czy szukać lekarza prywatnie?