Dodaj do ulubionych

Ubieranie dziecka

21.03.11, 17:16
Mam problem z moja synowa. Wczoraj przy tem ok.5 C ubrala wnuka tylko w dwie koszulki i na to kurtke ocieplana flanela, spodnie ocieplane rowniez flanel i pod spodem drugie flanelowe spodenki. Dzieciak spal w samochodzie przy otwartych drzwiach, potem byl w samych koszulkach w pomieszczeniu gdzie tem. byla ok. 18C. Dziecko bylo wyziebione, raczki lodowate. Mnie sie wydaje ze przesadzila z tym "zimnym chowaniem". Jak zareagowac?l
Obserwuj wątek
    • jasia-mama Re: Ubieranie dziecka 21.03.11, 17:30
      Najlepiej wcale, chyba że sama była cieplej ubranasmile
      • tadzik733 Re: Ubieranie dziecka 21.03.11, 18:20
        Oczywiscie ze byla cieplej ubrana.
        • joshima Re: Ubieranie dziecka 21.03.11, 19:00
          tadzik733 napisał:

          > Oczywiscie ze byla cieplej ubrana.
          Naprawde miała dwie pary spodni?
          • ancymon123 Re: Ubieranie dziecka 22.03.11, 09:04
            2 bluzki, dwie pary spodni, ocieplana kurtka (lekko, ale jednak). Wg mnie ok jeśli dziecko tylko w samochodzie i w domu. Tzn. ja bym załozyła tylko jedną pare spodni.
            Natomiast do marszu "na pieszkę" ta kurtka mogła być wczoraj troszke za chłodna. Ale z tego co piszesz to nie poruszali sie na piechote, więc no problem.
    • rulsanka Re: Ubieranie dziecka 21.03.11, 17:31
      2 koszulki przy 18 st to wcale nie jest mało (rozumiem, że 1 jest z długim rękawem). Jeśli chodzi o spanie na dworze, to ja bym dziecko przykryła kocykiem. Ale już do biegania takie ubranie jest jak najbardziej dobre, nawet za ciepłe. Jak dziecko nie choruje więcej niż inne to bym nic nie mówiła synowej. Mój syn nie raz był lodowaty po łokcie i nic mu nie było.
      • joshima Re: Ubieranie dziecka 21.03.11, 19:01
        rulsanka napisała:

        > 2 koszulki przy 18 st to wcale nie jest mało
        Oczywiście, że nie. Moja córka miewa jeden rękaw przy takiej temperaturze.
    • deela Re: Ubieranie dziecka 21.03.11, 17:46
      > Dziecko bylo wyziebione, raczki lodowate.
      wyziębienie po rączkach rozpoznałaś czy po karku?
      • deela Re: Ubieranie dziecka 21.03.11, 17:46
        rozpoznałeś*
        • tadzik733 Re: Ubieranie dziecka 21.03.11, 17:53
          Rzeczywiscie karku nie sprawdzalem. Ale dzieciak jest stale przeziebiony, ma 18 mcy. Nie biegal bo na zewnatrz bylo slisko. Bylismy w naszym letniskowym domku.
          • deela Re: Ubieranie dziecka 21.03.11, 18:13
            a to się sprawdza na karku, a skąd wiadomo, że przeziębiony? u mnie starszy smarka non stop bo alergia już zaatakowała
    • 18_lipcowa1 posikałam sie 21.03.11, 18:41
      • paliwodaj Re: posikałam sie 21.03.11, 19:02
        lipcowa to wiesz co nalezy zrobic, zmienic reformy! , bo zaraz Twoja tesciowa bedzie pisac, "co mam zrobic z moja synowa, siedzi posikana przy kompie ?"
        • deela Re: posikałam sie 21.03.11, 19:04
          "Lubię to" big_grinbig_grin
    • koza_w_rajtuzach Re: Ubieranie dziecka 21.03.11, 18:55
      Myślę, że synowa nie działałaby celowo na szkodę dziecka . Ubiera je wg własnych przekonań. Dzieci, które są hartowane przystosowują się do takich warunków. Także należę do "wyrodnych" matek, moje dzieci są lżej ubrane od innych, nie ubieram im czapek, bo uważam, że w taką pogodę nie ma takiej potrzeby, a żyją, mają się dobrze i nie chorują. Dziadkowie przyzwyczaili się, choć na początku było im ciężko.. kilka razy jak zostawiłam z nimi starszą córkę, to potem odbierałam ją przepoconą, czerwoną i spasowali, zrozumieli, że dziecko jest przyzwyczajone właśnie do takiego zimnego chowu, że nie nosi więcej warstw ubrań niż dorośli, nie nosi rajtuz pod spodnie gdy temperatura jest na plusie, że nie ubieram czapki w każdą pogodę.. choć z czapką nadal walczą, więc od biedy jak do nich się wybieram, to czasem te czapki na głowy ubieram, nawet jak uważam, że nie ma takiej potrzeby wink.
      Także spokojnie, dziecko żyje, ma się dobrze. Większość ludzi ma problem z tym, że przegrzewa dzieci.. z dwojga złego już lepiej, żeby trochę zmarzło niż się zgrzało.
    • joshima Re: Ubieranie dziecka 21.03.11, 19:00
      tadzik733 napisał:

      > Mam problem z moja synowa. Wczoraj przy tem ok.5 C ubrala wnuka tylko w dwie ko
      > szulki i na to kurtke ocieplana flanela, spodnie ocieplane rowniez flanel i pod
      > spodem drugie flanelowe spodenki. Dzieciak spal w samochodzie przy otwartych d
      > rzwiach, potem byl w samych koszulkach w pomieszczeniu gdzie tem. byla ok. 18C.
      > Dziecko bylo wyziebione, raczki lodowate. Mnie sie wydaje ze przesadzila z tym
      > "zimnym chowaniem". Jak zareagowac?l

      Jesteś trolem, czy upierdliwą teściową co się wtrąca nawet jak nie ma racji?
      • paliwodaj Re: Ubieranie dziecka 21.03.11, 19:03
        no napisal ze Tadzik, to nie moze byc tesciowa...
        Jak reagowac? dac synowej swiety i niezmacony niczym spokoj!
        • joshima Re: Ubieranie dziecka 21.03.11, 22:54
          paliwodaj napisała:

          > no napisal ze Tadzik, to nie moze byc tesciowa...

          No to jeszcze gorzej. Od upierdliwej teściowej gorszy jest już tylko upierdliwy teść.
    • semi-dolce Re: Ubieranie dziecka 21.03.11, 20:07
      Jak dla mnie to dwie pary spodni przy +5 to o jedną za dużo.
    • tygrysiatko1 Re: Ubieranie dziecka 21.03.11, 20:11
      jeżeli dziecko jest do tego przyzwyczajone to w czym problem??
      2 pary spodni to wg mnie troszku dużo... ja sama przy 5 st zakładam bluzkę z krotkim rękawem i kurtkę więc nie widzę błędu...
    • leneczkaz Re: Ubieranie dziecka 21.03.11, 20:22
      2 pary spodni? A Ty miałeś na sobie 2 pary spodni w 5C?!
    • deodyma Re: ktos sobie jaja robi i tyle. 21.03.11, 20:43

    • julit.a Re: Ubieranie dziecka 21.03.11, 20:54
      Obawiam się,że to twoja synowa ma problem z tobą...
      Odpuść.
    • tadzik733 Re: Ubieranie dziecka 21.03.11, 21:43
      Dziekuje za podpowiedzi. ODPUSZCZAM.
      Tylko sie zastanawiam czy dziecko przebywjac kilka godzin na zewnatrz nie dostanie zapalenia pluc. Ale to juz nie moja sprawa.
      • tygrysiatko1 Re: Ubieranie dziecka 21.03.11, 23:19
        nie dostanie... świeże powietrze jest wskazane..
      • joanka-r Re: Ubieranie dziecka 24.03.11, 23:11
        ''Tylko sie zastanawiam czy dziecko przebywjac kilka godzin na zewnatrz nie dostanie zapalenia pluc. Ale to juz nie moja sprawa.''

        zapalenia płuc od powietrza wiosennego? miał dwie koszulki, kurtke na flaneli i dwie pary spodni. Jesli synowa ubrana cieplej to rozumiem, ze miała 3 parę spodni na sobie?
    • aniasa1 Re: Ubieranie dziecka 21.03.11, 21:52
      5 st nie rowne czesto 5-ciu stopniom. To zalezy czy wial zimny wiatr czy swiecilo mocne slonce. sama tem to jednak nie wszystko. Lodowate raczki tez nie sa wyznacznikiem - sprawdza sie ją na karku dziecka. Nie jestem zwoleniczka przegrzewania ale jesli dziecko byloby z tych chorowitych to porozmawialabym wprost z synowa. Ale tak delikatnie.
    • mikams75 Re: Ubieranie dziecka 22.03.11, 08:59
      mnie ostatnio wrylo u znajomych - 3 mies. niemowlak lezal w koszulce z krotkim rekawkiem, bez body pod spodem, brzuch i plecy ciagle gole, bo koszulka sie podwijala, spodenki bawelniane, skarpetki. Lezal, spal bez kocyka, okno uchylone. Ja bylam w swetrze i mi nie bylo za cieplo.
      Wychodzimy na spacer - ja patrze, a oni owineli malucha kocykiem i wsadzili do wozka, przykryli pokrywka od wozka (nie spiworkiem), bez czapki. Maluch w wozku oczywiscie machal raczkami, wiec kocyk sie otworzyl. Dopiero jak usnal, to okryli troche dokladniej. Temperatura ok. 2-3 st.

      Dlugo myslalam, czy cos powiedziec, bo ja moja to wsadzalam w kombinezon, zakladalam body pod spod, zakladalam czapke. Ale dalam sobie spokoj, bo rodzice tez w zasadzie zima wg mnie sa niekompletnie ubrani - t-shirt + cienka kurtka i to wszystko.
      • tadzik733 Re: Ubieranie dziecka 22.03.11, 14:06
        Do Mikamas 75

        Dziekuje za trafna odpowiedz. Napisalas okladnie to co my z zona myslelismy. Dzieciak sie nie przeziebil. Jest w b. dobrej formie. Rozumiem, ze sa rozne sytuacje i nie trzeba przesadzac z ubieraniem (mam na mysli przegrzewanie) ale jezeli dzieciak jest tak cienko ubrany i NIE BIEGA i jest 2 godz. na zewnatrz to chyba jednak trzeba go ubrac cieplej. Czy sami dobrze sie czujecie jak jest Wam zimno?
      • lacitadelle Re: Ubieranie dziecka 22.03.11, 15:36
        > dalam body pod spod, zakladalam czapke. Ale dalam sobie spokoj, bo rodzice tez
        > w zasadzie zima wg mnie sa niekompletnie ubrani - t-shirt + cienka kurtka i to
        > wszystko.

        No i tu leży pies pogrzebany - każdy ma swoje upodobania, wśród osób mieszkających razem te upodobania najczęściej są podobne. My w dobrze ocieplonym bloku praktycznie nie włączamy przez całą zimę kaloryferów, okna są zawsze rozszczelnione, chodzimy ubrani w jedną bawełnianą warstwę. Jak przychodzą goście, to najczęściej siedzą w swetrach i po jakimś czasie pytają, czy nie można by kaloryferów włączyć - wtedy przypominamy sobie, że nie każdy lubi taką temperaturę, jak my smile
    • camel_3d Re: Ubieranie dziecka 22.03.11, 15:19
      tadzik733 napisał:

      > Mam problem z moja synowa. Wczoraj przy tem ok.5 C ubrala wnuka tylko w dwie ko
      > szulki i na to kurtke ocieplana flanela, spodnie ocieplane rowniez flanel i pod
      > spodem drugie flanelowe spodenki


      i to jest co..za zimno?????

      Moje dzis przy 2 stopniach rano. Podkoszulka, bluzka cienka i kurtka. Spodnie..pod spodem nic. Chusta na glowe..taka piracka cienka...


      • dianaro Re: Ubieranie dziecka 23.03.11, 13:35
        Nie mogę pojąć, jak można założyć dziecku dwie pary spodni!!! Rozumiem, że można założyć np. pajaca czy śpiocha i na to spodnie, czy też rajstopy/legginsy i na to spodnie. Koszulki dwie to rozumuję, że jedna koszulka z krótkiem rękawem a na to koszulka z długim. Poza tym flanela jest bardzo ciepłym materiałem. A przy temp. 18 stopni to chyba wystarczą te dwie warstwy "koszulkowe". To, czy dziecku jest zimno czy ciepło, sprawdza się się na karku, bo zimne rączki mówią akurat o dobrym krążeniu, a nie o wyziębionym organizmie. Najlepiej nie wtrącać się do spraw synowej - to raczej synowa ma problem z Tobą a nie odwrotnie.
    • 2.niuniadwa Re: Ubieranie dziecka 24.03.11, 15:56
      myślę że nic wielkiego się nie stało,gorzej byłoby gdyby był naubierany jak na front wschodni ,biegał i wyszedł na podwórko na spacer-18 stopni to nie Syberia,niektórzy ludzie mają tyle stopni zimą w mieszkaniach,jak się boisz że się zaziębił to podaj mu profilaktycznie oscillococcinum,rozpuszcza się w wodzi i jest bezpieczny dla małych dzieci
    • mumi7 Re: Ubieranie dziecka 25.03.11, 07:45
      Tadzik, możesz pogadac, ale bardzo spokojnie i nie ntrętnie. Że poczułaś, że rączki dziecko miało nie chlodne, co jest ok, ale lodowate. Poza tym siedzenia w jdnym miejscu a bieganie ma znaczenie - dziecko ruszające się grzeje ruchwink Zasugeruj, co Twoim zdaniem mogłaby zrobic np. cieplejsza bluzeczka zamiast okreslonej etc. Albo najlpiej zapytaj, czy jeśli miałaby ubrać coś cieplejszego, co by to moglo być,.
      Musisz byc taktowna, moja teściowa jest w tym mistrzynią, choć i tak czasem mnie spieniwink
    • kasicasiasia Re: Ubieranie dziecka 11.04.11, 23:16
      o matko.. Szkoda dziecka, a jeszcze bardziej mamy i jej przedobrzonej dobroci.. Co za duzo to niezdrowo, jak to się mówi.. Wyrośnie jej chorowitek.. Jezeli Pani synowa nie zmieni nawykow, to niech chociaz uodparnia dziecko lekami. Jest taki bezpieczny, chyba ktos juz tu o nim wspomnial - oscillococcinum. Ja podaje dziecku, dowiedzialam sie o nim od mojej siostry, ktorej córeczka była bardzo podatna na przeziębienia, ale po przyjmowaniu tego jakis czas jej odpornosc znacznie sie poprawila. Ja u mojej malej jeszcze nie zauważylam, bo podaje od niedawna (3 dni - raz na dzień rozpuszczam fiolke w wodzie i podaje do picia).
    • agaguru Re: Ubieranie dziecka 12.04.11, 12:45
      Tadzik733 troll jestes! Dzieciak spal smacznie odpowiednio ubrany a Ty cyrk robisz. A ja tez mam problem! Mam w domu max 18C, bo mi zacieplo jak jest wiecej i przy tych 18c moje dziecko biega nago! i kurcze ciezko ja ubrac w cokolwiek, ma juz prawie 4 lata i automatycznie wchodzac do domu rozbiera sie do naga (u znajomych niestety tez). W nocy mam 16C, ona nago lodowata, a kazda proba przykrycia czymkolwiek konczy sie rykiem...chyba na tesciowa zwale, bo kiedys opieprzyla mnie i corke, ze bedziemy chore bo bez skarpet i kapci po domu chodzimy i trauma zostalawink
    • anew3 Re: Ubieranie dziecka 12.04.11, 16:31
      ten post to chyba zart? 2 ja bym zalozyla 1, wystarczy.
    • budzik11 Re: Ubieranie dziecka 12.04.11, 17:23
      Choroby są od bakterii czy wirusów a nie od krótkiej koszulki czy braku trzeciej pary spodni (!!!). Nie wiem, w jaki sposób dziecko miałoby dostać zapalenia płuc od przebywania na świeżym powietrzu. Zdrowiej dla dziecka, jeśli się wychłodzi niż jeśli się przegrzeje. Na tym polega hartowanie i chorują więcej dzieci trzymane w cieplarnianych warunkach.
      A co do dobrych rad teściów i ich obaw o wnuków. Moja córka poszła do przedszkola, zaczęła chorować - ale to były katary, kaszel - nic poważnego, nigdy nie miała antybiotyku. No ale łapała te infekcje. Raz rozmawia z babcią (przez Skype, bo babcia 400km od nas) i słyszę: "Ty znów chora, przyjedź do babci, babcia się tobą zaopiekuje, będziemy codziennie chodzić na spacerki [tak jakbym ja nie spacerowała], nie będziesz chorowała u babci". Nic nie mówiła, niech sobie gada. W następnym roku do przedszkola poszedł jej drugi wnuczek, którym ona się na codzień zajmowała. Dzieciak zaczął chorowac na potęgę, ciągle antybiotyki, raz nawet wylądował w szpitalu, bo a to zapalenie ucha, a to zapalenie płuc, a to coś tam. Tak to rodzice się źle zajmują dziećmi, a dziadkowie - najlepiej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka