mamma.80
29.03.11, 11:40
Hej,
Napiszcie mi proszę jak wyglądają Wasze spacery z dziećmi. Nie wiem co robię źle ale jak myśle że mam wyjść z moim synkiem na dwór to mnie trzesie.
Zacznijmy od tego że sie nie słucha.Słuch ma dobry, w domu bardzo dobrze rozumie polecia ale na dworzu jakby dostawał małpiego rozumu. Za rękę nie chce chodzić. Cały czas się szarpie i wyrywa. Oczywiście nie idzie wolno tylko cały czas biegnie. Jeśli idziemy nie w tym kierunku niż trzeba -awantura. Czyli klasyczny pad na glebę i leży. Jak uda mu sie wyrawać to ucieka. Ma 22 miesiące i oczywiście go złapię ale czy na tym polega spacer???W wózku nawet lubi jeździć ale kilka minut ,potem chce wyłazić. Chciałam mu kupic laufarda na wiosnę ale raczej odpuszcze bo skoro sie nie słucha to jak go zatrzmam na tym laufardzie potem.
Co robić zeby spacery nie były koszmarem. Kurcze i jeszcze jedno dziwne zachowanie. Jak jestem z nim sama dziecko jest grzeczne, słuchające się.Jak jest z mężem sam też tak jest. Ale jak jestemy razem w komplecie dzieć wariuje jest marudny nie słucha sie ani mnie ani męża. Od czego to zależy.
Dziękuje za odpowiedzi.
Pozdrawiam