eska1981
09.04.11, 16:03
mój 2-letni synek do tej pory uwielbiał kąpiel. Potrafił w wannie siedziec nawet godzine i nie było szans go z niej wyjąc. jak 3 miesiące temu urodziłam córke to zaczał nawet ze mną albo z mężem brać prysznic i też to uwielbiał. 2 tygodnie temu zaczęłam odpieluchowywanie i synek super siusia do ubikacji i robi kupke. Ale niestety tydzień temu kąpiel stała się dramatem . Dosłownie z dnia na dzień dostał jakiegoś ataku i słowo kąpiel wywołuje w nim dreszcze. Nie ma szans go rozebrać, w łazience drze się w niebogłosy a jak siłą go myje to mam wrazenie, ze ze starchu dostanie zawału. Dodam, że podczas ostatniej " normalnej" kąpieli nie wydarzyło się nic co mogło by go do niej zniechęcić. Co zrobić żeby znów polubił kąpiel??