mantha
09.05.11, 13:05
Moaj corka od dluzszego czasu ma atak kaszlu rano, kaszle naprawde strasznie, a potem przez cala dobe ani razu. Dodam, ze cierpi rowniez na permanentny katar, jak mowia lekarze, alergiczny. Zastanawiam sie, czy ten kaszel moze byc spowodowany splywaniem gila do gardla? lekarze do ktorych chodze twierdza ze corka jest zdrowa jak ryba i nic jej nie dolega, a wg mnie cos do cholery ten katar powoduje. Dostaje aerius raz dziennie, ale nic to nie daje, pani alergolog poradzila wyprac pluszaki (i na tym wizyta sie zakonczyla).
Po raz kolejny dochodze do wniosku ze w miescie stolecznym trafic na normalnego pediatre/alergologa to cud, albo ja mam wyjatkowego pecha, co jeden to lepsze porady w stylu - tak juz musi byc, dzieci tak maja. rece opadaja.