23.05.11, 10:06
Po chwilowym spkoju przyszedł chyba czas na bunt trzylatka w wykonaniu naszej córki ( 3 lata i dwa miesiące. Czasem awantura zdarza się co kilka dni, czasem cały dzień buntuje się przeciw wszystkiemu. Samo to, że się buntuje mnie nie dziwi- ale forma jaką ten bunt przybiera trochę przeraża- krzyk, pisk, nie mozna do niej podejść, przytulić, jak chcę ją zostawić samą w pokoju , żeby się uspokoiła to wrzeszczy, że się boi, jak jestem przy niej i chcę ją przutylić to mnie odpycha. Uczyliśmy ją jak sobie radzić ze słościa, pomogła na chwilę.
I teraz maje wątpliwości- czy na takie zachowanie może mieć wpływa to, że córka mniej więcej co trzeci weekend spędza u babci - nocuje tam, sama chce do babci jechać. Może zaprzestać tych wizyt?
Obserwuj wątek
    • ola_mi Re: Trzylatka 23.05.11, 10:23
      Ja napiszę jak jest u mnie,co nie oznacza że jest TO POWSZECHNE ZJAWISKO.
      Syn 4lata. PO wizycie u dziadków lub spacerze z nim musi przejść 3 dniowy kurs prostowania, bo wymusza wszytko, szybko się irytuje.
      Powód: babcia z dziadkiem maja 100% czasu i uwagi dla wnuczka, spacer zaczynaja od wizyty w spermarkecie i zakupienia zabwaki. U dziadkówmozna mu wszytko, w domu nie.
      Ograniczyłam swobodne wizyty młodego u dziadów. Odkad urodziła sie córa, dziadkowie przychodza do nas, a nie mlody do nich wiec mam wszytko pod kontrolą,za wyjatkiem spacerów smile. Myśle zeduzo zależy odpodejścia dziadka i babci.
    • mag_pie Re: Trzylatka 23.05.11, 10:28
      Nic nie wpływa.Skąd taki pomysł? Co ma kontakt z babcią a rozwojem dziecka.
      Zamknięcie w domu spowoduje tylko tyle ze rozbisz z niej warzywo. Dziecko do prawidłowego rozwouje potrzebuje kontaku z rodzina, dziećmi , sąsiadami i całym otaczającym ją światem.

      Po porostu dziecko nie radzi sobie jeszcze z emocjami , musi się tego nauczyć. Wypłakać wykrzyczeć. Nie rozumie ze na pewne sytuacje wpływu nie ma.
      Nauczy się. Tak jak każdy z nas.

      Moja córka też tak ma. Ale z każdym dniem coraz więcej rozumie, w sensie emocjonalnym.
      Zamiast szukać przyczyny ( sorry ale dość absurdalnej) pomagaj córce po takim "ataku" odnaleźć się w emocjach.
      I zastanów się czy Ty jak jesteś zła, zestresowana itp zawsze kontrolujesz to co mówisz, robisz?
      Nigdy w złości nie krzykniesz na kogoś, nie walniesz poduszką o ścianę, butami o podłogę , nie ryczysz w chwilach bezsilności , złości?
      dziecko też człowiek smile



      • tola_i_tolek Re: Trzylatka 23.05.11, 11:03
        Jestem daleka od tego, żeby trzymać ją w domu- córka chodzi do przedszkola , po południu prawie codziennie ma kontakt z rówieśnikami, rodziną. Jeśli chodzi o wizyty u babcia to obawiam się, że albo babcia pozwala na wszystko, albo córka, mimo że sama chce jeździć, to potem tęskni i tak odreagowuje. Poprzedni weekend spędziła u babci a w poniedziałek rano zrobiła wielką awanturę o ubranie- mimo że tą kwestię mamy jaż dawno przerobioną i żadnych problemów z tym nie było.
        Bardzo mnie to męczy, ponieważ te awantury potrafią trwać godzinę, córka tak się drze, że zwykle jej młodsza siostra też zaczyna płakac. Wiele razy spóźniałam się z nią do przedszkola, do lekarza lub musiałam odwołać ważne spotkanie.
        • mag_pie Re: Trzylatka 23.05.11, 11:24
          Domyślam się szczególnie jeśli masz młodsze dziecko ale widocznie taki ma temperament.
          Moja też czasem urządza mi takie awantury że poprostu siadam sobie grzecznie z boczku i czekam aż się ogranie. Potem siada i mówi ze była smutna bo np chciała brązowe skarpetki do przedszkola a okazało się brązowych brak...
          Ja osobiście można powiedzieć godzę się na takie zachowanie bo mnie również bardzo potrafi zespuć humor dziura w rajstopie tuż przed wyjściem z domu. Z tym że ja umiem tą złość odreagować np słuchać głośno muzyki w drodze do pracy. A dziecko na razie umie płakać.
          Osobiście uważam że "zabranie" babci jest złym pomysł, nawet jeśli babcia ją 'rozpuszcza' jak będzie miała 5 , 7 czy nawet 10 lat wtedy będzie umiała już kombinować i będzie jeszcze gorzej.
          Moja też do tego w nocy bardzo przeżywa emocje z całego dnia, budzi się częściej niż noworodek ale co mam zrobić, przecież to dziecko.
    • magnolia1973 Re: Trzylatka 23.05.11, 11:07
      Mam córkę złośnicę w tym samym wieku. Też wpada w szał, wrzeszczy i praktycznie nic na to nie idzie poradzić. Dopóki się nie wyzłości to nic nie działa. Moim zdaniem wizyty u dziadków, czy cokolwiek innego, nie mają żadnego wpływu.
      • ala_bama1 Re: Trzylatka 23.05.11, 14:49
        Mój trzylatek ma tak samo. Od jakiegoś czasu nasiliły się histerie, a już myślałam że powoli przechodzą i wychodzimy na prostą. Wszystko jest na "nie" , drobne niepowodzenie sprawia że wpada w jakiś dziki szał i zachowuje się jakby go zły opętał. Dzisiaj turlał się po podłodze wyjąc niemiłosiernie (już nawet nie pamiętam o co poszło) jak dla mnie bunt dwulatka to był pikuś, teraz dopiero mamy jazdy...
    • frestre Re: Trzylatka 23.05.11, 18:43
      mój synek też od jakiegoś czasu ( teraz 3,3lat) ma czasem "jazdę"
      chyba pominęliśmy bunt dwulatka hehe bo teraz dopiero wszystko jest na nie, wszystko tonem rozkazującym itp
      my korygujemy i uzbrajamy się w cierpliwość, bo są dni super, bez napadów-więc nie chodzi o nagłą zmianę charakteru smile
    • w_miare_normalna Re: Trzylatka 23.05.11, 22:17
      łee myśle, ze nie ma to wielkiego znaczenia
      dopytaj tylko czy u niej też dzieją się takie sceny
      moja prawie 3 latka zachowuje sie w taki sam sposob jak twoja, gdzies tak od 2 tygodni to trwa. dzisiaj niesttey pierwszy raz zrobila taka secen na placy zabaw

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka