26.05.11, 13:05
Witam!
Mam 3 letniego syna i męża, który ma słabość do x-boxa. Pozwala naszemu synowi na nim grać, chociaż ja jestem temu bardzo przeciwna. Jest na to za mały i ma to na niego zły wpływ, bo ciągle chciałby tylko grać i wpada w chisterię, gdy nie może grać. Stał się nerwowy. Co dzień po powrocie do domu jest to samo - syn chce grać, ja mu tłumaczę, że nie wolno i proponuję jakąś zabawę w zamian, ale on zaczyna wyć. Potem to ja jestem ta zła, bo tata wróci i mu włączy. Nie mam już sił. Jest to główny powód naszym kłótni. Jak mam przekonać męża, żeby nie pozwalał synowi grać?
Obserwuj wątek
    • deela Re: X-box :-( 26.05.11, 13:54
      uszkodź pada i zwal na młodego - ojciec nie da mu się dotknąć przez najbliższe 10 lat
    • monikanu Re: X-box :-( 26.05.11, 14:33
      muiscie nie przy dziecku porozmawić z mężem o garch i o tym dlaczego nie chcesz pozwalć mu grać .
      powiedz jakie widzisz złe strony grania i jak one wpływaja na dziecko .
      możesz też ustalić np .że może twój syn pograc ale np raz w tyg i to przez 30 min i koniec dyskusii i konsekfentnie sie tego trzymać , dzicko popłacze ale z czasem zaakceptuje , najważniejsze by i tata też miał te same zdanie co i ty .
      • deela Re: X-box :-( 26.05.11, 14:47
        > in i koniec dyskusii i konsekfentnie sie
        OMFG!
        • lykaena Re: X-box :-( 26.05.11, 15:09
          big_grin
          A ja miałam nauczycielkę od polskiego, która mówiła konfeksentnie
          Tzn. nie wiem rzecz jasna czy mówiła to przez "f" czy "w" wink
      • mysia1103 Re: X-box :-( 26.05.11, 14:51
        mój synek ma 4,5 roku, i uwielbia grać w przeróżne gry czy na xboxie czy na komputerze, odziedziczył to po tatusiu bo tatus jest zapolonym komputerowcem.
        Tez na początki chciał grac codziennie, tez mnie to denerwowało bo jak usłyszał moja odmowe to zaraz ryczał, ale sie dogadaliśmy i moze grac tylko w weekend. I teraz od poniedziałku tylko slysze '' mamo, jest juz weekend"
    • krolowanocy Re: X-box :-( 26.05.11, 15:33
      jeżeli jedyny zły wpływ to taki, że wpada w histerię, jak koniec grania, to x-box jako taki nie ma tu wiele do rzeczy, to mógłby być zwyczajny komputer z grami czy telewizor. owszem, te rzeczy są atrakcyjne dla dzieci, a nie zamkniesz się w klatce bez technologicznych gadżetów.
      jedyne wyjście - wyznaczyć dni i czas grania i się tego trzymać, nie reagując na histerie. z czasem przestanie histeryzować
      a może zrobić z tego rodzinną rozrywkę - kupić Guitar Hero i robić turniej grania całej rodziny?
      my mamy Wii i też wiem, że jakbym pozwoliła, to młodzi by grali cały dzień, po prostu umawiamy się: jak zjesz obiad, to możesz pograć 15 minut, pasuje ci to? po jakimś czasie zaczęli grzecznie się trzymać wyznaczonego czasu
    • ulka_m84 Re: X-box :-( 26.05.11, 15:50
      Mój mąż wie dlaczego ja nie chcę, żeby syn grał. On po prostu musi zrobić po swojemu (narcyz egoista). Czasem wydaje mi się, że pozwala mu na grę, bo tak mu jest wygodniej - nie musi się nim zajmować. Wiele razy było tak, że jak syn zostawał w domu sam z tatą, to po powrocie zastawałam syna grającego na x-boxie, a męża śpiącego obok na kanapie. To ja prace domowe odkładam na późny wieczór albo wstaję wcześnie rano, żeby się z nimi uporać - byle tylko jak najwięcej poświęcić synowi. A on jak ma okazje pobawić się z dzieckiem to śpi.
      • fogito Re: X-box :-( 26.05.11, 17:18
        A ile mąż ma lat? Osiemnaście? Wygląda na to, że jest nastolatkiem, który nie dorósł do ojcostwa. Zepsułabym zabawkę przy okazji jeśli notorycznie ignoruje twoje prośby.
        • deela Re: X-box :-( 26.05.11, 17:23
          jakbys mi PS zepsula to bys swoje swiecidelka w promieniu 46 lombardow zbierala
          • camel_3d Re: X-box :-( 26.05.11, 22:39
            zawsz emozna zwalic na dzeicko.. smile)

            wylalo herbatke na x-boxa...

            a jak tata powie, zeby nie dawac herbatki przy x-boxie to sie odpoaida, zeby nie uczyc dziecka grania na x-boxie.. bo ty nie zamierzasz zabraniac mu pic herbaty przy nim smile
          • fogito Re: X-box :-( 27.05.11, 12:47
            deela napisała:

            > jakbys mi PS zepsula to bys swoje swiecidelka w promieniu 46 lombardow zbierala

            Jeśli nie jesteś facetem w typie opisywanego powyżej to nie musisz się martwić. Ja nie mam żadnych świecidełek cokolwiek by to nie znaczyło :o. A męża mam wystarczająco mądrego, który czasu na pierdoły nie ma i raczej z dzieckiem poczyta i pogra w piłkę.
      • futro.1 Re: X-box :-( 27.05.11, 13:04
        o! to tak jak u mnie z bajkami. "ty sobie pooglądaj a ja w tym czasie poczytam" big_grin czasami rano mogę pospać dłużej a jak się budzę to widzę właśnie taką scenkę jak w cudzysłowie smile na szczęście mój m rzadko bywa w domu big_grinbig_grinbig_grin obawiam się e do niektórych mężczyzn nie dociera, że gry czy bajki w zbyt dużej ilości zwyczajnie szkodzą i powinno się wprowadzić limit.
    • camel_3d wywal.. 26.05.11, 22:36
      powiedz mezowi, ze jak nie przestanie to wywalisz przez okno... i tak zrob. jak kupi drugiego tez wywal...
      to dziala, zejeli nie masz meza ogolonego na lyso z dresami..bo inczej ci przylozy...
      • ulka_m84 Re: wywal.. 27.05.11, 10:06
        camel_3d napisał:

        powiedz mezowi, ze jak nie przestanie to wywalisz przez okno... i tak zrob. jak kupi drugiego tez wywal... to dziala, zejeli nie masz meza ogolonego na lyso z dresami..bo inczej ci przylozy...

        To już jest drugi x-box, bo jeden się podobno przegrzał i przestał działać smile Straszyłam, że go wywalę przez okno, ale boje się jego reakcji... a jak rzecztwiście mi przyłoży? Nie jest łysym dresem, ale bywa porywczy i agresywny, gdy coś mu nie pasuje. Kiedy gra w boks i mu nie idzie, to aż strach do niego podchodzić.
        Mąż ma 29 lat, ale czuję się tak jakbym miała dwójkę dzieci smile
        • camel_3d Re: wywal.. 27.05.11, 10:54
          hmm.... no to faktyzcnie..masz problem....
          daj dziecku i niech sie wyzywa na maxa... i postaw mu w poblizu herbatesmile))

          coz...najgorsze jest to, ze ktos kto spedza duzo za duzo czasu przy grach, wcal enie potrzega tego jako cos zlego...
        • fogito Re: wywal.. 27.05.11, 12:53
          ulka_m84 napisała:

          >> Straszyłam, że go wywalę przez okno, ale boje się jego reakcji... a jak rzecztw
          > iście mi przyłoży? Nie jest łysym dresem, ale bywa porywczy i agresywny, gdy co
          > ś mu nie pasuje. Kiedy gra w boks i mu nie idzie, to aż strach do niego podcho
          > dzić.

          To ty się wyraźnie boisz męża i chyba masz powód. Przeszłabym do bardziej zdecydowanych działań niź pitu pitu, bo on i tak ma cię w kropce uncertain

          > Mąż ma 29 lat, ale czuję się tak jakbym miała dwójkę dzieci smile

          Mąż jest niedojrzały emocjonalnie a to gorsze niż dziecko. JA dla dobra dziecka wywalczyłabym zakaz grania w obecności dziecka. Daj mu książkę niech dziecku poczyta albo gry planszowe. Może on niekumaty jakiś jest po prostu i nie wie jak z kilkulatkiem się czas spędza.
        • tijgertje Re: wywal.. 27.05.11, 15:10
          My mamy Wii. Byla podobna sytuacja, ale meza mam bardziej kumatego. Zaczelam mu zwracac uwage na zachowanie syna, dopiero po jakims czasie polaczyl gry na Wii z agresja, wybuchami i nadpobudliwoscia. Teraz mlody gra gora 2 razy w miesiacu. Blyskawicznie sie uzaleznia i wlasnie ta agresja jest tego objawem. moj mlody nawet przez sen gadal o Wii, przezywal niesamowicie. Na twoim miejscu sprobowalabym pogadac z mezem, a jak nic to nie da, to poprosic lekarza o opinie. nadpobudliwosc i tzw ADHD u dzieci to czesto bledna diagnoza, wynika nie z zaburzen w mozgu, a jest wada nabyta w wyniku uzaleznienia od gier czy telewizji. Rozmawialismy niedawno z psychoatra mlodego na ten temat. Twierdzila, ze niektorzy rodzice nie wierza w faktyczne diagnozy, bo dziecko potrafi siedziec godzinami przed telewzorem jak zaczarowane. Szybko zmieniajace sie obrazy jednak bardzo negatywnie oddzialuja na mozg dziecka, na zewnatrz dzieciak wydaje sie spokojny, w glowie jednak pedzi mu cos w rodzaju turbo rakiety.
    • maderta Re: X-box :-( 27.05.11, 12:01
      Przede wszystkim to współczuję męża, który podważa twój autorytet w oczach dziecka.

      Ja na twoim miejscu schowałabym xboxa na jakiś czas i zakazała grać i synowi i ojcu, dopóki nie zrozumieją, że zbyt długie granie w tym wieku jest szkodliwe dla dziecka,, zależy jeszcze w jakie gry gra.
      U nas był problem z komputerem. gdy tylko córka opanowała użycie myszki, to mieliśmy horror. Ciągle chciała "gjać". Z kompem było łatwiej, bo ustawialiśmy programik i po wyznaczonym czasie komp się wyłączał. Córce mówiliśmy, że komputer się zmęczył i musi odpocząć. Zaakceptowała bez żadnego problemu. Co lepsze, obecnie ma 6 lat i do teraz wieży w ten bajer ze zmęczeniem smile. No ale iksa nie da się tak ustawić Ale może tv ustaw na czas i jak się wyłączy wytłumacz, tak jak my naszej smile.
      • camel_3d Re: X-box :-( 27.05.11, 12:51
        > Ja na twoim miejscu schowałabym xboxa


        a potem bedzie mowila sasiadom, ze ze schodow spadla?? hmmm.... wiesz ludzie uzalezneinie od kompa sa bardzo agresywni..
        • fogito Re: X-box :-( 27.05.11, 12:54
          camel_3d napisał:

          > > Ja na twoim miejscu schowałabym xboxa
          >
          >
          > a potem bedzie mowila sasiadom, ze ze schodow spadla?? hmmm.... wiesz ludzie uz
          > alezneinie od kompa sa bardzo agresywni..

          Ale według emam (w większości) gry komputerowe itp. nijak dzieciom nie szkodzą. Może jednak szkodzą... stają się agresywnymi dorosłymi. Kiedy to już przestaje być słodkie i takie nowoczesne a staje się problemem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka