Witam Was serdecznie drogie mamy

Moj synek jutro kończy roczek, od dwóch miesiecy zmagam sie z problemem, jestem wykończona-może wasze doświadczenie pomoże studzonej mamie

Synek zasypiał zawsze o 20 i spał do 6-7rano. tak jak wspomniłam , od dwóch miesięcy budzi sie 3-4 w nocy, Generalnie DISCO DISCO nie bede spal, po 40minutowym(do godziny)meczeniu sie "przysypia"...ale wyglada to tak ze raczej 5 minut spi, 10min kreci sie i tak w kolko. Zmodernizowałam juz nawet mu plan dnia, a spi tylko raz ok godziny 12tej przed 30minut do 1 h. a wczesniej mial 3 drzemnki po 30-40minut. nic nie daje. ma wyciagniete szczebelki w lozeczku, wiec kiedy kolo godz 4 przychodzi do nas do pokoju i szpera w szafkach gadajac smiejac sie, jestem zalamana, nie wyspana i ogolnie zrezygnowana, pomozecie mi zrozumiec? moze robie cos nie tak?