Dzieczyny mam pytanko,
Mój chlopiec skonczy 2 latka i jak narazie pozostaje pod opieką babci. Kontakt z dziecmi ma jedynie na podwórku z dziewczynkami. Czasami jadę z nim na plac zabaw gdzie niejednokrotnie dzieci wszystkie przepychają go, bija ( moze za duże slowo ale odpychają, itp ) aby dostać się do konkretnej zabawki. Oczywiście moje dziecie nie jest dłużne i też " walczy" co niejednoktotnie konczy się rozdzielaniem dzieci przez rodziców. I teraz moje pytanie, mój mały zaczął stosować te popychania do nas. Tzn jak np czegos nie chcemy mu dac, bądź zrobic to podnosi rękę i uderza nas ( niejednokrotnie w twarz ) oczywiście ja tłumacze, stusuje kary itp ale to narazie nie pomaga. Wogole jakiś nerwowy się zrobił. Jak coś mi nie pasuje to tak krzyczy że szok. Tak sobie myślę że to może taki etap, ( raczej nie bunt - bo nie widze żadnego buntu ( tak myślę)) Czy wasze dzieci tez mialy taki etap ? Czy tylko ja tak mam ...