Dodaj do ulubionych

Powod do niepokoju-co On robi?

27.02.12, 22:24
Sluchajcie, tak bardzo zaskoczylo mnie zachowanie mojego dziecka, ze postanowilam zapytac na forum czy ktos mial podobny przypadek?!! Wypytywalam wsrod znajomych i nikt, z niczym podobnym nie spotkal sie...
Widzialam to, w tym tygodniu 2 razy...
Otoz, budze sie jakos mimowlonie w srodku nocy z piatku na sobote. Jest godzina ok 2:00.
(Maly zawsze chodzi spac miedzy 19 a 20 i spal ostatnio tak do 6:30 w porywach do 7:00)
i wyobrazcie sobie, ze patrze a tam zapalone swiatlo w jego pokoju.
Maly siedzi i bawi sie swoimi zabawkami.
Nie mam pojecia o ktorej sie obudzil, zapalil swiatlo i jak dlugo bawil sie... Zreszta to nie istotne.
Pytam Go:,, Co robisz?", on odpowiada mi, ze obudzil sie i ,,bawi sie".
Po czym dodaje, ze chce mu sie ,,troche juz spac i nie chcial mnie budzic".
Biore Go wiec do siebie i zasypia.
Juz dwa razy cos podobnego zrobil.
Czasami sam przychodzi do mnie spac z koldra i poduszka.
Nie mam pewnosci, ze i wiecej razy ,, nie urzadzal sobie zabawy nocne". Po czym przychodzil do mnie spac....
Dziwne to i zaskakujace... Nie wiemn co robic?
Co o tym sadzicie?
Obserwuj wątek
    • a.nna2 Re: Powod do niepokoju-co On robi? 27.02.12, 22:41
      Ale co chcesz robic?
      Ty jak sie obudzisz w nocy i nie chce ci sie spac np.nie czytasz ksiazki w nocy?
      Nie wiem w jakim wieku jest twoje dziecko,ale jesli jestes pewna ,ze bez twojej opieki moze sie bawic ta godzine to nie widze w tym nic zlego.
    • namrata86 Re: Powod do niepokoju-co On robi? 27.02.12, 22:43
      Mój 2,5 latek ma tak od około 2 miesięcy. Raz wstaje zapala sobie lampkę i sie bawi. Innym razem bierze poduszkę i przytulankę i pcha sie do naszego łóżka. Zazwyczaj trwa to od pół godziny do godziny, potem idzie spać. Kiedyś wstał tylko po to by przejść po wszystkich pomieszczeniach w domu, zobaczył czy my śpimy i stwierdził że tez idzie spać. No i cóż mu mogę poradzić? Nic złego niby nie robi smile
      • zjawa1 Re: Powod do niepokoju-co On robi? 27.02.12, 22:52
        Wiecie, od jakiegos czasu zauwazylam, ze syn czasami jest zmierzly, jakby nie wyspany rano...
        Moze blednie, ale zaczynam upatrywac w tym jakies zaburzenia snu... No ja budze sie w srodku nocy bardzo rzadko gl. w sytuacji kiedy wczesniej przezywam jakies mocne sytuacje stresowe..
        Daltego boje sie, ze z nim moze byc podobniesad
    • camel_3d Re: Powod do niepokoju-co On robi? 27.02.12, 23:05
      no ja sadze, ze sie obudzil i nie chcial cie budzic...
      nasteonym razem moze zostaw go w spokoju i zobacz co zrobi jak mu sie juz zachce spac..

      ja jak sie obudze i nie moge zasnac to gmeram w sieci na iPadzie i ide zow spac..moze on tez tak zrobi smile
      • zjawa1 camel:) 27.02.12, 23:23
        No, to pocieszyliscie mniesmile
        Ja patrze na ewentualny ,,problem" pod pryzmatem wlasnej osoby, kobietysmile
        Ale chyba faktycznie, Wy faceci inaczej funkcjonujeciesmile
        Nie wiem, zaskoczylo mnie jego zachowanie, bo de fakto nie mam pojecia o ktorej godzinie on faktycznie wstaje i zaczyna sie bawicsmile. No napewno nie ok 24 bo ja o tej prze zasypiam.
        Nie przeszkadza mi to, ze przychodzi, przytula sie i zasypia w moim lozku, ale jednak troche niepokoily mnie te ,,nocne zabawy".
        Poobserwuje... Moze to przejsciowe?
        • paliwodaj Re: camel:) 28.02.12, 00:41
          > Ja patrze na ewentualny ,,problem" pod pryzmatem wlasnej osoby, kobietysmile
          przez pryzmat...ale wlasciwie o co chodzi z ta kobieta?
          Bo ja tez kobieta i chcialabym wiedziec....na przyszlosc ...
    • zuzia_31 Re: Powod do niepokoju-co On robi? 28.02.12, 10:34
      Jakby poszedł spać 22-23 to na pewno by ci się nie obudził - gwarantuje smile
      • eliszka25 Re: Powod do niepokoju-co On robi? 28.02.12, 14:07
        dzieci maja rozne "fazy". moi obaj tez przechodzili faze nocnej zabawy. wprawdzie nie zapalali swiatla, bo malenka lampka swieci sie cala noc (nie jest widno, ale zarysy mebli, zabawek widac), wiec urzadzali sobie zabawy po ciemku. starszy najczesciej gadal sobie z pluszakami z lozka, wolal mnie i chcial sie bawic itp. nie lazil po domu, bo spal w spiworku wtedy i z niego nie wychodzil. mlodszy tez jeszcze spi w spiworku, ale potrafil wylezc z lozka i normalnie bawic sie zabawkami. poruszal sie jak gasienica big_grin.

        jednego i drugiego "napadlo" gdzies w okolicach 2-gich urodzin, potrwalo kilka tygodni i pozniej samo przeszlo.
    • tijgertje Re: Powod do niepokoju-co On robi? 28.02.12, 15:43
      Zjawa, ja juz pare razy na forum wspominalam o lampce do kontaktu, ktora mlodemu zafndowalismy, jak mial jakies 2 lata. Uzywal jej donrych kilka lat, wlasnie po to, zeby przy nocnych pobudkach bawil sie sam, a nie stawial na bacznosc rodzicowwink Nieraz mial sezona na zabawy o 2.00 w nocy. Pobawil sie, potem sam szedl spac. roznica z twoim jest tylko taka, ze naszego musielismy tego nauczyc, on zdecydowanie wolal imprezowac z tata, po czym tata w ogole nie mogl zasnac i caly dzien zrzedzil. Po mlodym nic nie bylo widac, czasem zapomnial zgasic swiatlo albo znajdywalam rano ksiazki czy klocki w lozkusmile
      • dagmara-k Re: Powod do niepokoju-co On robi? 29.02.12, 14:40
        u nas w domu to nic dziwnego - mloda czasem cos tam sobie robi w pokoju zanim do nas przyjdzie. ja tez mam z dziecinstwa zdjecie o 4 rano nad klockami. (kobietywink )
        • zjawa1 Re: Powod do niepokoju-co On robi? 29.02.12, 23:53
          No, to jestem spokojniejsza nie mam kosmitysmile
          Cichosmile od kad napisal ten watek, kolejnych tego typu zajsc nie zauwazylamsmile
          Nie bede sie podniecac, bo byc moze tej nocysmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka