Dodaj do ulubionych

Do mam, które karmiły piersią ponad rok

22.03.12, 12:08
Jak odstawiałyście od piersi swoje ssaki?
Mały skończył roczek , karmię go już tylko do snu , ale w naszym przypadku w nocy oznacza to non stop lub co godzinę. Kto miał takiego ssaka to wie jak to jest. Wysypiam się bo śpię razem z nim ale czeka mnie przeprawa - odstawianie .
Wspominając odstawianie starszaka boję się jak diabli - odstawienie piesi w nocy wyglądało wtedy tak, że ponieważ nie chciał się przytulać, kołysać itp trafił do swojego łóżeczka w swoim pokoju i przez bite 3 tygodnie wył i budził się z wrzaskiem dokładnie co godzinę.
Jedyny pożytek to taki, że odtąd lubi swoje łóżeczka i ciężko go zmusić do spania poza jego pokojem.

Szukam sposobów, patentów szczególnie na wprowadzenie nowego sposobu zasypiania wieczorem no i na drzemki. Czegoś mało drastycznego, bo nie mam siły na rozwiązania siłowe.
Jak to u Was wyglądało?

Pytam mam karmiących ponad rok, bo uważam, że co innego odłączyć pół roczne dziecko, które pije z butelki i ma inną świadomość i inny poziom uzależnienia smile
A jak w dodatku znajdą się takie, których dzieci są bezsmoczkowe, bezbutelkowe byłoby jeszcze lepiej smile
Obserwuj wątek
    • morgany Re: Do mam, które karmiły piersią ponad rok 22.03.12, 12:19
      ja po 19 miesiącach odstawiłam od piersi swojego syna, który jest bezsmoczkowy, bezbutelkowy i spał ze mną w łóżkusmile było ciężko, mąż po prostu mnie zastąpił w usypianiu małego. od tego zaczęliśmy. później, jak się zaczynał budzić w nocy na mleko, to mąż do niego chodził i go uspokajał, spał z nim jak inaczej się nie dało. nie było lekko, ale się udało. teraz mały ma 3 lata i wciąż pamięta okres karmienia piersią, ma inne przyzwyczajenia co do zasypiania i ogólnie spania, które musimy powoli eliminowaćwink w sumie to nic się nie zmieniło w komforcie mojego snu-nie-snu:p a niedługo kolejne przyjdzie na światwink
      • gajmal Re: Do mam, które karmiły piersią ponad rok 22.03.12, 12:28
        Jak w nocy moja córka się budziła to dawałam jej zamiast piersi wodę do picia (z butelki). Po kilku nocach przestała się budzić, bo "jej się nie opłacało". Inna sprawa, że ja nie mogłam poradzić sobie z nadmiarem pokarmu w piersiach i płakałam z bólu przez dobry tydzień.

        Na zachętę powiem Ci, że koleżanka przeciągnęła moment odstawiania od piersi do 2,5 roku - w efekcie odstawienie było takim szokiem, że mała przestała mówić, a potem jąkała się przez kilka lat. Psycholog stwierdził, że te problemy były spowodowane zbyt długim karmieniem i szokującym dla dziecka odstawieniu
        • jiku Re: Do mam, które karmiły piersią ponad rok 22.03.12, 12:33
          Ale co dawałaś jej wodę i ona zasypiała?
        • jola_ep Re: Do mam, które karmiły piersią ponad rok 22.03.12, 14:27
          > Psycholog stwierdził, że te problemy były s
          > powodowane zbyt długim karmieniem i szokującym dla dziecka odstawieniu


          Po pierwsze: nagłe odstawienie rzadko kiedy jest dobre: i dla dziecka, i dla matki.
          Po drugie - nie odstawia się, szczególnie nagle, w okresach ciężkich dla dziecka (tzw. nierównowagi rozwojowej). Typowy okres to około 2,5 lat zwany buntem dwulatka.

          U mojego młodego w tym wieku odmowa podania piersi wieczorem (byłam zmęczona, on ssał przed snem, a potem obudził się po 10 minutach i myślał, że jest środek nocy wink ) skończyła się ciężką histerią. Karmiłam nadal, bo miałam to w planach, ale bałam się trochę, jak będzie wyglądało odstawienie. A trzy miesiące później on rozstał się bez żalu i jeszcze twierdził, że kiełbaska jest lepsza od mojego mleka wink

          A stwierdzenie, że tak długie karmienie (2,5!) jest ze szkodą dla dziecka.... no chyba że jakieś przekłamanie wyszło... no nie wierzę w takie głupoty wypowiadane przez fachowca.... (może chodziło o całokształt stosunków w rodzinie? a nie tylko karmienie???)

          Pozdrawiam
          Jola
      • jiku Re: Do mam, które karmiły piersią ponad rok 22.03.12, 12:31
        O widzisz, mój mąż nie wierzy że jest w stanie uśpić małego, bo mały to terrorysta - wrzaskun. Potrafił już po 40 minut wyć jak eliminowałam karmienia w dzień, całe szczęście że nie mieszkamy w bloku - obdzieranie ze skóry to mały pikuś przy tym krzyku smile
        Dlatego w dzień próbuję oszukać, czasem uda się na spacerze choćby.. Ale to tylko czasem.
        • morgany Re: Do mam, które karmiły piersią ponad rok 22.03.12, 13:12
          nasz też wrzeszczy i terroryzuje, mieszkamy w blokuwink a mąż niech uwierzy i znajdzie własny sposób na usypianie małego, uda się na pewno, trzeba tylko chciećsmile
    • joanna_poz Re: Do mam, które karmiły piersią ponad rok 22.03.12, 12:23
      ja odstawiałam prawie 2 latka (bez jednego miesiąca).
      plusem było to, ze juz był na tyle kumaty, że można było mu to wytłumaczyć, ze przestajemy - a on to o dziwo zrozumiał i przyjął do wiadomości.
      poszło więc - ku mojemu zdziwieniu - bezproblemowo.
    • blaszany_dzwoneczek Re: Do mam, które karmiły piersią ponad rok 22.03.12, 12:27
      U nas karmienie zakończyło się samo jakoś tak naturalnie, młoda ssała coraz rzadziej, aż w końcu przestała się upominać. Ale miała wtedy 2 lata i 10 miesięcy. Wcześniej odstawiać nawet nie próbowałam, bo uważam, że 2 lata to minimum ile dziecko powinno być karmione piersią.
      • jiku Re: Do mam, które karmiły piersią ponad rok 22.03.12, 12:36
        Podziwiam. Ja już tracę siłę. Od 5 lat z małą przerwą jestem w ciąży lub karmię. Potrzebuję wolności, chcę napić się piwka bez wyrzutów sumienia.
        • blaszany_dzwoneczek Re: Do mam, które karmiły piersią ponad rok 22.03.12, 12:47
          jiku napisała:

          > Podziwiam.

          Doprawdy niesłusznie smile Żadnym to nie było poświęceniem, a wielką wygodą. Karmienie zakończyłyśmy zanim miałam dość, poczułam się gotowa do zakończenia, poczułam, że córka jest gotowa i leciutko powolutku tak pokierowałam, że sama przestała się upominać. I jak sobie pomyślę, że miałabym toczyć boje o odstawienie z niegotowym do tego dzieckiem, brrr...
          • jiku Re: Do mam, które karmiły piersią ponad rok 22.03.12, 12:55
            No ja też myślę brrrr ale z drugiej strony zaczynam mówić wrrrrrr kiedy mały śpi ze mną w funkcji smoczka.
          • sonrisa06 Re: Do mam, które karmiły piersią ponad rok 22.03.12, 15:14
            Podpisuje się pod Blaszanym_dzwoneczkiem!
            Długie karmienie dziecka to wygoda. Karmiłam córkę 2 lata i 2 miesiące i i karmiłabym dłużej, ale poważnie zachorowałam, więc tak na prawdę decyzja o odstawieniu nie wyszła ode mnie. Moim zdaniem roczniaka najciężej odstawic od piersi, mniejsze dziecko można przestawic na butelkę, a starczemu wytłumaczyć (dwulatek dużo rozumie). Ja po prostu córce tłumaczyłam, zresztą sama widziała, że jestem bardzo chora i ledwo żywa. Opiekowali się nią tatuś i babcia, bo ja nie byłam w stanie się podnieść i siłą rzeczy tatuś poszedł usypiać.
            • dzoaann Re: Do mam, które karmiły piersią ponad rok 23.03.12, 12:28
              ja tez sie podpisuje... tylko najstarszego odstawilam jak mial 18 miesiecy, na sile, niegotowego i koszmarnie to wspominam, pozostala dwojka dorosla do odstawienia sama- syn 2 lata i 2 miesiace, corka 2 lata i 7 miesiecy... spokojnie, bez placzu, bez walki.
              Ale jesli czujesz, ze juz kompletnie nie chcesz karmic, to jesli juz podejmiesz probe odstawienia to badz konsekwentna... choc pewnie latwo nie bedzie.
    • melancho_lia Re: Do mam, które karmiły piersią ponad rok 22.03.12, 12:43
      Ja córkę odstawiłam w dosyć ciekawy sposób. Miała wtedy 20 m-cy i karmiłam ja tylko wieczorem i w nocy i zwyczajnie, któregoś wieczoru z nią pogadałam, ze jest duża, że duże dziewczynki nie piją mleczka od mamusi i że mleczko się kończy. Powtórzyłam to przez chyba 2 czy trzy noce a następnie kolejnej powiedziałam, ze już mleczka nie ma. Cócia przytuliła się do mnie i swojego misia i zwyczajnie usnęła. Obudziła się po paru godzinach, ale ją pogłaskałam powiedziałam, że mleczka już nie ma i poszła spać dalej. Od tamtej pory nie było już mowy o domaganiu się piersi.
    • jul-kaa Re: Do mam, które karmiły piersią ponad rok 22.03.12, 14:58
      Moje dziecko ma dwa lata, jest bezsmoczkowe, bezbutelkowe. Karmię je nadal, przechodzimy różne etapy, od ssania całą noc po... obecnie spanie z tatą smile Ja śpię osobno, synek usypiany przez tatę zasypia w dużym łóżku, potem mąż kładzie się z nim, a ja śpię w innym pokoju. Moim zdaniem roczniak to małe dziecko, które potrzebuje mleka, więc ja tak małego dziecka nie odstawiałam, w ogóle nie zamierzam jeszcze odstawiam, syn sam do tego dojrzeje. Teraz ssie czasem raz, a czasem 4 razy dziennie. Gdybym chciała odstawić teraz, myślę że dałoby się to zrobić znacznie łatwiej niż rok temu.
      Nikogo nie przekonuję do swoich metod, u nas się one sprawdzają, wszyscy troje (ja, syn, mąż) jesteśmy z nich zadowoleni.
      Sama jestem psychologiem i nie zgadzam się z opinią psychologa przytaczaną niżej.

      Zaglądałaś na to forum: forum.gazeta.pl/forum/f,21000,Karmienie_piersia_powyzej_roku.html ?
      • jul-kaa Re: Do mam, które karmiły piersią ponad rok 22.03.12, 15:07
        Jeszcze może dodam, że synka od początku usypiały także inne osoby niż ja: rzadko babcia i często tata. Początek spania beze mnie wyglądał tak, że Jaś budził się jeszcze jak tata szedł spać (po północy), ja wtedy go karmiłam (i sobie szłam), a potem spał do rana bez pobudek. Teraz przesypia 9 na 10 nocy całych. Nadal jednak spanie ze mną sprawia, że śpi z piersią w paszczy. Myślę, ze znacznie lepiej jest pozbawić dziecko karmienia nocą (jeśli mama ma tego dość) niż pozbawiać matczynego mleka w ogóle.
        • jiku Re: Do mam, które karmiły piersią ponad rok 23.03.12, 19:08
          No ok. Tylko jak to zrobić??
          Wołałabym karmić tylko w dzień, bo ileż on by przy tym mleku wytrzymał. Świat go wzywa nieustannie smile A tak to w nocy ssie i ssie jak niemowlaczek mały.

          • jul-kaa Re: Do mam, które karmiły piersią ponad rok 23.03.12, 19:11
            U nas metodą było zaprzestanie spania z mamą. Nie ma mamy=nie ma nocnego ssania.
            • jiku Re: Do mam, które karmiły piersią ponad rok 23.03.12, 19:19
              Jak nie ma mamy to mały na wpół śpiący, zadżumiony złazi z łóżka w poszukiwaniu. Tata jeśli próbuje go w nocy uspokoić jest traktowany jak wróg, który broni mu dostępu - tak poza tym to tata ubóstwiany jest, więc nie wynika to z ich relacji.
    • illegal.alien Re: Do mam, które karmiły piersią ponad rok 22.03.12, 15:05
      moje dziecko jest bezsmoczkowe i bezbutelkowe, ma 15 miesiecy, a ja ja nadal karmie.
      Nie mam pomyslu na odstawienie, uwazam, ze sama sie odstawi, jak bedzie gotowa. Raczej nie w najblizszej przyszlosci.
      Poniewaz pracuje na pelen etat, to karmie duzo w nocy - spimy razem, wiec sie raczej wysypiam, chyba, ze mloda ma gorszy okres (zabkowanie na przyklad teraz przerabiamy).
      • paliwodaj Re: Do mam, które karmiły piersią ponad rok 22.03.12, 15:54
        najstarszy sam sie odstawil w wieku 6 miesiecy
        Sredni syn odstawil sie w wieki 2lata 7 mies , gdy zaszlam w ciaze z corka. Wczesniej proby odstawienia konczyly sie histeriami i stwierdzilam , ze ok, niech ssie, moze do slubu nie pojdzie na cycku. Ale widocznie moje mleko stalo sie malo smaczne i sam zrezygnowal
        Corke odstawilam w wieku 2 lat, po prostu w dzien dostawala mleko krowie pod roznymi postaciami zamiast mojego, a w nocy zniknelam jej z zasiegu raczek, gdy sie budzila maz szedl ja usypiac. Tlumaczylam tez ze jest juz duza i mama nie robi juz tyle mleczka dla niej
        W sumie karmilam 5 lat swojego zycia... powinnam dostac medal.
    • tusia-mama-jasia Re: Do mam, które karmiły piersią ponad rok 22.03.12, 16:51
      Bezsmoczkowe, bezbutelkowe, karmione 17 miesięcy - po tym czasie odstawiło się samo, tzn. przestało się upominac. W wieku roku ssał jeszcze chętnie i sporo, roczniak jest młody jak na odstawienie... IMO dzieć dojrzeje do przełomu.
    • mika_p Re: Do mam, które karmiły piersią ponad rok 22.03.12, 17:03
      U mnie było stopniowo.

      Koło roku uporządkowałam karmienia dzienne, wprowadzając stały rytuał: do karmienia musi być odpowiednia poduszka dla mnie i karmimy sie na kanapie. Na początku był ostry bunt, póki dziecko nie załapalo, że ja nie odmawiam, tylko szukam wygodnej poduszki. Potem samo szukało, a że pilnowałam, żeby poduszkę gdzies pirzgnąć po karmieniu, to często zanim znalazło, to mu się mleka odechciewało.

      Z wieczornymi wyglądało tak: po kąpieli dziecko trochę ssało, szło się bawić, znowu ssało, znowu szlo się bawić, znowu ssało i tak do upadu. No to zaczełam od komunikatu "mleko już było", potem twardo po trzecim cyklu odmawiałam, potem po pierwszym. W zamian przytulałam, czytałam, śpiewałam. Pewnego dnia zaproponowałam, żeby poszła spać bez mleka - i poszła, i zasnęła.

      W nocy zaczełam marudzić i nie rozumieć. Tłumaczyłam, że jest noc, pokazywałam ciemność za oknem, śpiąca rodzinę, proponowałam wodę w kubeczku, an koniec "domyślałam się", że chodzi o pierś. Stopniowo córka przywykła do rytuału, najpierw zaczeła zasypiac po łyku wody, potem po krótkim wrzasku, podczas którego nie potrzebowała niczego, tylko odrobiny towarzystwa.

      Zostało nadranne. Do świtu się udawało, a jak tylko zaczynało się rozwidniać, to dziecię nie miało litości wink Odstawienie, w wieku 18 miesiecy, polegało na tym, że zamiast nakarmić - usiadłam. Siedząca matka to matka do zabawy, karmi leżąca. No to dziecko zażądało rozrywek innych smile
      To było najgorsze, świt we wrześniu nadal jest wściekle wczesnie big_grin
      • jiku Re: Do mam, które karmiły piersią ponad rok 23.03.12, 19:14
        Dzięki, wykorzystam smile Metody mi bliskie.
        Ja też powoli odstawiam - tzn obcięłam karmienie dzienne i wprowadzając rytuał , że karmienie tylko na łóżku.
        Wieczory wyglądają tak jak opowiadasz -tylko ponieważ mam starszaka i mały jest "mały" zapominam czasem, że rozumie więcej niż mi się wydaje. Zacznę więc go indoktrynować że duży jest i mleko mu się kończy.
    • cibora Re: Do mam, które karmiły piersią ponad rok 22.03.12, 19:49
      Ja karmiłam ponad trzy lata smile Odstawił się sam. Ostatnich kilka miesięcy było ssanie tylko przed snem. Sam z siebie zaczął ssać co drugi-trzeci dzień, aż któregoś dnia nie upomniał się, a ja nie proponowałam. Przypomniał sobie chyba po tygodniu, ale ja powiedziałam, że nie ma już mleka. I przyjął to, jako coś oczywistego.
      Pozdrawiam.
      Agnieszka
    • magdalenca78 Re: Do mam, które karmiły piersią ponad rok 22.03.12, 21:48
      Odstawiłam, jak młody skończyl 15 m-cy; był bezsmoczkowy i bezbutelkowy, pierś była wówczas tylko wieczorem po kąpieli (do snu) i w nocy. Spał troche w swoim łózku, troche ze mną - bo nie miałam siły go odkładać, często się przebudzał i ssał.
      Po prostu któregoś wieczoru to jego tata go układał do snu, ja zniknęłam w ogóle z horyzontu. Poszło bardzo gładko, zasnąl w ciągu kilku minut, obudził sie w nocy kilka razy, kolejnej juz mniej itd. Kompletnie nie domagał się piersi, jakby mu sie pamięć zresetowała smile
      Jako substytut dostal bidon z wodą - na początku często z niego korzystał, teraz już rzadko.
      • dagmara-k Re: Do mam, które karmiły piersią ponad rok 22.03.12, 22:42
        u mnie stopniowalnosc jak u mika_p. karmilam 16m. w nocy co godzine, wiem o czym mowiszwink
        wprowadzilam do usypiania wieczornego-mlecznego usypiacza z pozytywka i potem gadalam o tym, ze juz duza, ze mleka juz nie dam, ze niech sie duzo dzis napije,bo to ostatni raz. i tego sie trzymalam. ale odstawialam te nocne co godzinne po jednym, od najlatwiejszego, do najtrudniejszego. plakala raz czy dwa po kilkanascie minut z przerwami na marudzenie. pierwsze usypianie bez piersi bylo na rekach, ale "duza" dziewczyna mnie zaskoczyla i zachciala, zeby ja odlozyc do lozeczka. zasypia w mojej obecnosci sama. odsatwilam jakos na poczatku lipca, we wrzesniu juz spala cale noce u siebie. teraz znow sie budzi i przychodzi do nas raz w nocy i raz sie przebudza. od samego poczatku zycia spi slabo. ale co godzina to byl hardcorewink
    • zona_mi Re: Do mam, które karmiły piersią ponad rok 22.03.12, 22:36
      Nie pamiętam, jak było z córką, bo dawno już temu, ale chyba jakoś po roku zaczęła przesypiać noce, więc ten problem sam się rozwiązał, a na koniec zostały tylko ranne karmienia. Nie było żadnych kłopotów z odstawieniem gdy miała dwa lata.

      Syn przestał ssać w nocy jakoś około 18 mies. a może i wcześniej. Nawet wieczorem niespecjalnie chciał, więc karmiliśmy się w dzień, a do samego końca (3 lata) rano. Rozstaliśmy się bez bólu, pamiętam nawet, że na koniec dawałam mu pierś raz na trzy dni, żeby nie odciągać, laktacja ładnie sama wygasła.

      No i żadnych scen, histerii, wizyt u psychologa - nie było takiej potrzeby.
      Dzieci bezsmoczkowe, bezbutelkowe zupełnie.
    • jiku Re: Do mam, które karmiły piersią ponad rok 22.03.12, 23:51
      Ech.
      No dzięki. Pewnie to przypadkowa prawidłowość ale odpowiadają mi matki, które jeśli karmiły ponad rok, to zazwyczaj grubo ponad. Kuszące wydaje się mi z jednej strony przeczekanie do samoodstawienia ale to chyba jednak nie dla mnie.
      Kilka pomysłów mi jednak podsunęłyście. Dzięki.
      Jakby ktoś jeszcze w temacie wprowadzania nowych nawyków zasypiania, to ja chętnie posłucham - najgorsze to drzemki. Przy piersi zaśnie ale wstać mi ciężko, bo czujny jak zając..a w drugim pokoju starszak czeka więc nie poleżę z nim sobie. Jak był młodszy udawało się uśpić go na spacerach, teraz trudno go nawet do wózka wsadzić smile
      • illegal.alien Re: Do mam, które karmiły piersią ponad rok 22.03.12, 23:54
        U nas drzemki sie same rozwiazaly - corka poszla do zlobka i nie miala wyjscia. Pierwszego dnia poszla spac kolo 15 (drzemka w zlobku jest przewidziana kolo 12), ale juz drugiego dnia zasnela bez problemu z innymi dziecmi smile
        • illegal.alien Re: Do mam, które karmiły piersią ponad rok 22.03.12, 23:58
          Aha - nie sugeruje poslania dziecka do zlobka wink ale jezeli jest mozliwosc, to moze zostaw dziecko z kims innym przed drzemka i zobacz, jak im pojdzie.
          U nas w weekendy corka nadal zasypia przy piersi na drzemke, bo wie, ze ma taka opcje. Moze gdybym skorzystala z okazji i ja tego oduczyla, to by zasypiala sama, ale niespecjalnie mi zalezalo.
          Jak idzie gdzies z tata w czasie drzemki, to tez bez problemu zasypia sama.
      • magdalenca78 Re: Do mam, które karmiły piersią ponad rok 23.03.12, 21:26
        No to będziesz miała trudniej. U nas nie było tak, ze karmienie=drzemka. Mw jak młody miał 3 m-ce przestał przysypiać przy piersi i musiałam go nauczyć samodzielnego zasypiania, szczególnie, ze w perspektywie była niania, której nie chciałam zostawiać z problemem. Poszło też łatwo, bez dramatów. Potem, w wieku 13 m-cy młody poszedł do żłobka, więc znowu zasypianie było bez piersi. Wyeliminowanie wieczornego karmienia załatwiło sprawę.
    • katriel Re: Do mam, które karmiły piersią ponad rok 23.03.12, 00:56
      Nie odstawiałam - czekałam, aż się sam odstawi. Odstawił się jak zaszłam
      w nastepną ciążę. wink

      Masz prawo być zmęczona i ja to dobrze rozumiem, ale jesli chodzi o piwko,
      to śmiało pij. Dziecku w tym wieku nie zaszkodzi nawet mleko matki pijanej
      do nieprzytomności - ma tyle alkoholu, co kefir, a kefir przecież mozna dawać.
      Po jednym piwku możesz spokojnie karmić bez żadnych wyrzutów sumienia.
    • pogoda.w.kratke Re: Do mam, które karmiły piersią ponad rok 23.03.12, 10:01
      Moja, bezsmoczkowa i bezbutelkowa. Karmiłam do 13 miesiąca mniej więcej, teraz ma prawie 15.
      Myślałam, że nie uda mi się jej NIGDY odstawić, a już miałam dość wstawania o 5, czy 4.30 na spanie/karmienie przez sen. Nigdy też nie umiałam z nią spać, bo traktowała mnie jak smoka, tzn pierś cały czas w buzi, inaczej pobudka i jęki. Moje piersi były zmaltretowane, a ja nie wyspana.

      Pomogło przestanie karmienia w nocy - ok 8 miesiąca, poszło gładko, zaczęła spać do tej 5, nie budziła się na karmienie. Zaczęła po prostu spać.

      Po drugie, jak już się budziła w nocy albo nad ranem o tej 5 - wstawał mąż. Przez jakieś 2 miesiące uczył ją, że w nocy się śpi, albo spał z nią, albo w jej pokoju na łóżku obok. Bez wrzasku, z cichym uspokajaniem, głaskaniem po pleckach i łagodnym podejściem. I tak spali do rana i dopiero rano karmiłam. Mąż się nie do końca wysypiał, ale lepsze to niż wsadzenie dziecka do łóżeczka i zostawienie na całe noce by się wywrzeszczało.

      Potem wyeliminowaliśmy karmienie wieczorne - najważniejsze. bez piersi nie było spania. Więc znowu mąż przejął kąpanie i układanie do snu. Już miała ponad rok i jakoś się dała układać bez płaczu. W sumie nie pamiętam żadnego momentu, kiedy by jakoś strasznie protestowała.

      Jeden warunek - pomogło, że był to tata, a tata nie pachnie mlekiem i nie kojarzy się z piersiami i karmieniem. Wszystkie moje karmiące koleżanki to potwierdzają.

      Teraz nie ma znaczenia, kto kładzie, albo wstaje w nocy, jak się coś dzieje czasami. Moge być ja, juz się nie kojarzę z mlekiem.
    • madeira.online Re: Do mam, które karmiły piersią ponad rok 23.03.12, 10:37
      Witam..

      U nas to wygladalo tak ze mala wykapana ja siadam daje jej piers albo sie kladziemy razem .. i ona pije a ja czekam az usnie i tak bylo przez 2 lata.. powiedzialam sobie ze po urodzinach odstawiam i tak bylo.. odstawilam ja jak dawalam jej piers i niby usnela jak tylko zabieralam z buzi buzia byla otwarta mala sie budzila to dawalam jej butelke z mlekiem zasmakowalo jej i tak ja dostawilam codziennie po trochu az jednego dnia stwierdzilismy ze dzis nie ma cyca mala wziela butelke polozyla sie napila i tak usnela i tyle bylo z odstawianiem szybko nam to poszlo jako tako.. teraz mala ma prawie 3 lata mleko pije z kubeczka po czym ma myte zeby i kladzie sie spac i 5 minut i jej nie ma sama zasypia nie ma bujania lulania kladzie sie i spi.. i jestem bardzo zadowolona z tego.
    • problemkind Re: Do mam, które karmiły piersią ponad rok 23.03.12, 13:03
      Odstawilam z miesiąc temu, syn miał wtedy 20 miesięcy. Robiłam to stopniowo, karminie na noc-karmiłam na sofie, młodego pózniej przejmował mąż- czytał mu jeszcze coś przed snem itd. Dość szybko się mały przyzwyczaił. Następnie zamiast piersi przed snem zaczęłam małemu podawać mleko w kubku. Tez bez problemu zaakceptował
      Z karmieniem w nocy jeszcze się trochę bujalismy, ale zanim dawalam mu pierś, to proponowałem mu wodę. Z różnym skutkiemsmile często tez mówiłam mu , ze zaraz mu podam pierś, glaskalam go itd. Tez z różnym skutkiem.
      Pewnej nocy się przebudzil, trochę pomiauczal i zasnął z powrotem. Od tej pory przesypia całe noce.

      Próbowałam go wcześniej odstawiac, ale protestawal za bardzo. W związku z tym, ze nie miałam tak strasznego parcia na odstawienie to nie walczylam z nim, tylko dałam mu wiecej czasu. No i stopniowe odstawianie przynosi efekty.


    • jerzozwierza Re: Do mam, które karmiły piersią ponad rok 23.03.12, 14:38
      Moje dziecko było bezsmoczkowe i bezbutelkowe. Karmiłam 1,5 roku. Potem zastępowałam karmienia dzienne ciekawszym jedzeniem. Zostały noce i wieczorne usypianie. Przeczytałam na forum o metodzie merytorycznej i ją zastosowałam: wytłumaczyłam dziecku, że duzi chłopcy nie jedzą z cycusia a wyłącznie z talerzy i kubków. Zadziałało!smile Nie było płaczu, traumy. Najwyżej się przytulaliśmy do cycusia jak była tęsknota. Dziecko zrozumiało. No i chciał być już "duży"smile
    • annex81 Re: Do mam, które karmiły piersią ponad rok 23.03.12, 19:43
      Ja karmiłam dokładnie 13 miesięcy. Ostatni miesiąc to już tylko rano i czasami w nocy, czasami w dzień. Powoli zmniejszałam częstotliwośc karmień. Moje dziecko nie było usypiane przy piersi.Do dzisiaj zasypia ze smokiem. Mleka modyfikowanego nie piła, jadła w kaszce i była/jest karmiona łyżeczką. Jak w nocy się budziła to dawałam jej smoka, czasami wodę. Do dzisiaj śpi z nami w łóżku. Nawet nie wiem, jak ją odstawiłam, jakoś bardzo naturalnie wyszło. Jakoś przez ostatni miesiąc dawałam jej pierś tylko jak smok i woda nie pomagały. A noc była krótka, bo córce zaczynał się dzień między 2 a 4 w nocy. A na noc dostawała/dostaje kaszę manne z bananem i była najedzona dość długo. Po tych 13 miesiącach przestała się dopominać piersi, a po 14 wreszcie zaczęła przesypiać noc i nawet juz do 6 spała. Córka obecnie ma 2,2 lata. Mam wrażenie, że córka była gotowa na odstawienie, za to ja zdecydowanie nie!!! Czasu jednak nie cofnę! Powodzenia!!!
    • czarnywrobel Re: Do mam, które karmiły piersią ponad rok 23.03.12, 23:35
      Karmiłam 19 miesięcy. Karmiłam rano i wieczorem i czasem przed drzemką. Potem zaszłam w ciążę i radzono mi zaprzestanie karmienia (pierwsza ciąża bardzo problemowa). Stwierdziłam, że moment może dobry. Nie zostawiałam dziecka tylko z tatą, bo wcześniej usypiał przy piersi, więc ze mną - nie chciałam, żeby dodatkowo płakał za mamą. Rozmowa była rodzinna, w trójkę, mniej więcej taka: mleczko się skończyło u mamy - nie ma. Synek: nie ma? Ano, jest, ale w kubku, chcesz? Tak. Pochlipał trochę z żalu, że nie ma u mamy, ale zrozumiał od razu. Dziecko bezsmoczkowe i bezbutelkowe; usypia po kąpieli z tatą, obejrzeniu bajki, przytulone do mnie w ciągu paru minut (żelazna kolejność).
      Konsekwencją dla nas było to, że na jakieś 2 miesiące przeniósł się do nas do łóżka - nie budził sie wtedy w środku nocy i nie było potrzeby usypiania. Potem sam zdecydował, że chce mieć swoje (już dorosłe).
      Z drzemkami w dzień jest problem. Tzn. w żłobku śpi ślicznie, w domu często nie chce i nie śpi wcale. No ale on już duży jest wink Aha, w wózku uśnie bez problemu, to samo w samochodzie, ale w domu położyć się zazwyczaj nie chce, a jeśli się położy to poczyta coś, poleży i wstaje wypoczęty. Trudno.
    • koza_w_rajtuzach Re: Do mam, które karmiły piersią ponad rok 24.03.12, 06:39
      Odstawiłam w momencie kiedy miałam już dość karmienia, czyli pierwsze dziecko w wieku 21 miesięcy, drugie dziecko 16 miesięcy. Pierwsze dziecko odstawiłam całkowicie odbierając pierś z dnia na dzień, pierwszą noc przepłakała, drugą płakała mniej, a trzecia noc, to była pierwsza w jej życiu przespana w całości. Niestety u nas skutkiem ubocznym odstawienia od piersi była rezygnacja z drzemek, bo niestety była nauczona zasypiać zassana we mnie. Po tygodniu odstawienia poprosiła grzecznie o podanie piersi, dałam jej, zobaczyła, że mleka już nie ma i ten etap uznała za zakończony.
      A syna odstawiałam stopniowo, najpierw rezygnacja w dzień, potem eliminowanie karmień w nocy tak stopniowo, po tygodniu był odstawiony. Oczywiście też nie obyło się bez płaczu, a i tak pierwszą noc w całości przespał dopiero jak miał 2,5 roku, bo budził się z płaczem ;P.
      • gos-1 Re: Do mam, które karmiły piersią ponad rok 30.03.12, 23:15
        Karmiłam 15 mies i stwierdziłam, ze mam dość, bo cyc słuzy głównie za smoczek. Najpierw odstawiliśmy karmienia popołudniowe, z nimi było najłatwiej.
        Później wieczorne i nocne. Mały przed snem zjadał kaszkę, a gdy przy zasypianiu dopominał się o pierś, powiedziałam mu, ze cycunie juz śpią i nie ma mleczka. I o dziwo zadzialało.
        Poniewaz spał z nami w łóżku na ok. tydzień przeniosłam się do drugiego pokoju i spał z mężem. W nocy , gdy sie budził popijał wodę i zasypiał- raz wcześniej raz poźniej, ale bez większych histerii. W końcu nie był głodny, a chciał się poprzytulać.
        Potem przyszedł czas na odstawienie rannego karmienia-cmokania. Z tym poszło najtrudniej, bo mały często dopadał do mnie zanim się obudziłam smile .
        Ale poźniej z konsekwencją tłumaczyłam, ze cycunie jeszcze śpią smile i pędziliśmy do kuchni na śniadanko. Musiałam się pilnować, bo mała łapka w niespodziewanych chwilach próbowała się jeszcze dostac do resztek mleczka.
        Całe odstawianie zajęło nam 1-2 mies., ale przebiegało bardzo powoli, etapami i odbyło się bezboleśnie. Tyle się nasłuchałam od mam jaki to koszmar i na początku byłam przerażona, ale na naszym przykładzie okazało się, ze nie ma dramatu. Nie musiałam też brać tabletek na zatrzymanie laktacji, bo naturalnie samo się wyregulowało.
        Najważniejsze to pewność, ze masz już dość karmienia i decydujesz sie na odstawienie. Potem już pojdzie. Powodzenia smile
    • pinkdot Re: Do mam, które karmiły piersią ponad rok 31.03.12, 17:38
      Mój bezsmoczkowy, bezbutelkowy, piersiowy. Odstawił się sam jak skończył 22 miesiące - po prostu pewnego wieczora zamiast się napić spojrzał się na mnie jak na głupią i odwrócił tyłkiemsmile.
    • mia_siochi Re: Do mam, które karmiły piersią ponad rok 01.04.12, 21:13
      Odstawiłam po 13 miesiącach, bez cyrków. Powoli redukowałam karmienia, dzięki czemu obyło się bez szoku zarówno ja młodego, jak i dla mnie. Usypia tata.
    • memphis90 Re: Do mam, które karmiły piersią ponad rok 01.04.12, 22:39
      Moją dwójkę kładł spać mąż. Szybko załapały, że mama= pierś, tata= przytulanki. Teraz zasypiają same w swoich łóżkach- mają 1.5 i 3.5 roku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka