Dodaj do ulubionych

od kiedy podróże

16.06.04, 09:53
Oświećcie nas we współczesnych trendach. Czy warto z połtoramiesięcznym
dzieckem wyruszać w podróż. Chodzi o 400 km w jedną i tyleż samo w drugą
stronę (po kilku dniach, samochodem). Oczywiscie z przerwami na trasie.
Oczywiście mamy i teściowe są przeciwko. "Dzieciaci" koledzy i koleżanki
oczywiście 'za', bo sami uprawiaja takie jazdy, a nawet loty i niczym się nie
przejmują.
Czy to faktycznie może zaszkodzić dziecku?

J&M
Obserwuj wątek
    • kokolores Re: od kiedy podróże 16.06.04, 09:57
      Z takim malenstwem to najprosciej jechac ,bo w sumie to oprocz cycka i czystej
      pieluchy to on nic nie potrzebuje.Jedynie powinniscie na pogode zwrocic
      uwage,zby w aucie nie bylo za goraco,lub przeciagu.Szczesliwej drogi.
      • pyly Re: od kiedy podróże 16.06.04, 10:01
        zgadzam sie z poprzedniczka. Nasz Mateusz (18.04.04) nie mial jeszcze miesiaca
        i musielismy razem odbyc podroz pociagiem a nastepnie autobusem ponad 200 km.
        Nie bylo zadnych problemow chociaz przyznam ze denerwowalam sie
        okropnie.pozdrawiam
    • le_lutki Re: od kiedy podróże 16.06.04, 10:03
      Witam!
      Odpowiadam, bo nasz synek ma spore doswiadczenie podroznicze, choc nie ma
      jeszcze osmiu miesiecy. Otoz w naszym przypadku czeste i dalekie podroze byly
      wymuszone sytuacja rodzinna (wszyscy dziadkowie osiagalni sa tylko samolotem, a
      najblizsza rodzina tu na miejscu, we Francji, jest oddalona o 400 km, z czego
      tylko czesc to autostrada. Tak wiec nasz Grubcio napodrozowal sie niemalo.
      Kiedy mial ledwie miesiac polecialam z nim do Polski przedstawic go dziadkom
      (lot byl z przesiadka w Warszawie, zaznaczam, byl grudzien i bylam sama)-
      doskonale sobie poradzilismy, maly spal zreszta jak susel, karmilam go gdzie mi
      wypadlo, w tym w hali odlotow (wtedy bylo wygodnie, bo piersia). Kiedy mial
      szesc miesiecy polecielismy znowu. Oczywiscie pytalam lekarza o
      przeciwwskazania - chodzilo jedynie o ewentualne podawanie mu picia w chwili
      startu i ladowania, zeby nie bolaly go uszka od zmiany cisnienia. Ale on nawet
      chyba nie zauwazyl - serio! Zanim skonczyl 3 miesiace byl juz na poludniu
      Francji (4.5 godziny drogi samochodem), i w Alpach, gdzie jego ojciec jezdzi na
      nartach (tutaj musielismy tylko przystawac co kilka km, zeby maly stpniowo
      przyzwyczajal sie do zmiany wysokosci). Jedyny moment, kiedy odradzono nam
      przekraczac z nim wysokosc 1000 m npm to kiedy mial podejrzenie o problem z
      uszami (jak sie okazalo bezpodstawne). Tak,z e w naszym przypadku -zadnych
      problemow. Na krotsze dystanse w foteliku-nosidelku, na dluzsze - do gondolki i
      przypiety na tylnym siedzeniu. Zadnych problemow. Aha, odkad pije z butli na
      kazdej stacji benzynowej i na lotnisku nam ja podgrzano bez problemu.
      Pozdrawiam!
      • sierhart Re: od kiedy podróże 16.06.04, 12:15
        Witam,
        Nasz dwulatek w daleką podróż (500 km) pojechał z nami jak miał 1,5 miesiąca.
        Było gorące lato. Całą podróż spał, zatrzymywaliśmy się jedynie gdy trzeba było
        go przebrać z kupki lub dać cycusia. Ponieważ przy upale bardzo się pocił to
        przed każdym wyciągnięciem z samochodu był przebierany. Ogólnie przeżył to
        lepiej niż my.
    • jokrru jestem za o ile karmisz piersią 16.06.04, 14:23
    • domali Re: od kiedy podróże 16.06.04, 14:32
      Moje dziecko zaczęło podróżować, gdy miało 2 tygodnie. Od tego czasu przejechał
      już tyle kilometrów, ile niejeden dorosły w całym życiu smile
      Jesli karmisz piersią (co bardzo ułątwia), to nie ma co sie zastanawiać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka