Dodaj do ulubionych

Czy tylko same snobki???

10.04.11, 20:06
Jestem tutaj na tym forum po raz pierwszy i czytajac go zastanawiam sie czy pisza na tym forum tylko same snobki. W watkach na temat ubran, wozkow, lezaczkow czy mat edukacyjnych wszystkie wymieniacie tylko markowe rzeczy. Czyzby naprawde nikt nie kupowal czegos "bazarkowego"? I nie wciskajcie kitow ze bazarkowe rzeczy sie nie sprawdzaja, bo jaki jest sens wydawac kupe kasy na body czy kaftanik skoro dziecko chodzi w nim gora dwa miesiace, czy tez na lezaczek przydatny kilka miesiecy. Ciekawe czy piszecie tak zeby sie pochwalic, nie wyjsc na gorsza czy tez faktycznie musicie miec wszystko markowe. Ja moje dziecko ubieram w ubranka z ciucholandow i z bazarkow i jakos nie widze zeby moje dziecko odstawalo od innych,. Wozek czy mate tez mam z tych tanszych i to nie dlatego ze mnie nie stac. No , to tyle.
Obserwuj wątek
    • vincentyna Re: Czy tylko same snobki??? 10.04.11, 20:21
      Nie rozumiem Twojego problemu.
      Chcesz, to kupujesz na bazarze, co Cie obchodzi, gdzie inni kupuja?
      I co to wogole ma wspolnego z snobizmem?
      Ja np sie brzydze uzywanych ubran i nigdy bym sobie czy dziecku nie kupila.
    • q_fla Re: Czy tylko same snobki??? 10.04.11, 20:28
      Ja moje dziecko ubieram w u
      > branka z ciucholandow i z bazarkow i jakos nie widze zeby moje dziecko odstawal
      > o od innych,. Wozek czy mate tez mam z tych tanszych i to nie dlatego ze mnie n
      > ie stac. No , to tyle.

      Nie rozumiem jak możesz wydawać swoje własne pieniądze na rzeczy dla dziecka na bazarze, skoro możesz sama je uszyć. Cóż za snobizm i w dodatku lenistwo. Naprawdę, nie masz się czym chwalić. tongue_out
    • perd-ido Re: Czy tylko same snobki??? 10.04.11, 20:44
      kupowanie markowych rzeczy to od razu snobizm? No wiesz...
      1). szukam maty ze swiatelkami, kolorowej- znajduje FP wcale nie ograniczajac sie do marki- ALE NIE MA TAKIEJ JAK CHCE INNEGO PRODUCENTA.
      2). szukam hustawki eleketrycznej, znajduje FP, bo inne firmy maja tylko te na baterie!
      3). szukam lezaczka, bujaczka, znajduje FP, bo ten ma wibracje, jest kolorowy i podoba mi sie akurat taka wersja!
      4). Wozka nie kupowalam (lezalam na podtrzymaniu)
      5). szukam ubranek..i co widze?..ze tanszy jest siedmiopak markowy niz pojedyncze nie markowe..Poza tym wiele ubranek, ktore wpadly mi w oko sa markowe. Nie widze przeciwskazan zeby je kupic.
      6). Na bazarku nie kupuje, bo nie mam czasu lazic po straganach, poza tym jest daaaleko.
      7). W SH rowniez nie kupuje, bo jest to czasochlonne
      8). Wszystkie rzeczy dla dziecka kupilam w necie..latwiej i taniej.
      9). Doookladnie kazdy kupuje to- na co go stac. Generalnie mam gdzies kto co i gdzie kupuje. Czy sasiadka ubiera dziecko w markowe czy nie.. To ich sprawa...
      Kupuje dziecku to, co mi sie podoba, co jest uzyteczne po atrakcyjnych cenach i z pewnoscia nie robie tego na pokaz, co TY sugerujesz w watku..
      • magda.tyl Re: Czy tylko same snobki??? 10.04.11, 20:55
        Ja znam takie mamy, co faktycznie ubierają dziecko dla szpanu. Stać je na to i wcale tego nie ukrywają, że ubranie czy cokolwiek innego dla dziecka musi być firmowe, żeby wszyscy widzieli. Serio takie mają podejście, ale co mnie do tego, niech robią co chcą.
        • perd-ido Re: Czy tylko same snobki??? 10.04.11, 21:23
          Mam taka lady w pracy, ktora mieszka z mezem i dzieckiem..a co najlepsze z kasa u nich krucho...Na wynajem mieszkania i oplaty jedna wyplata idzie. Parka ma po 35 lat, nie usamodzielnieni, rodzice pomagaja caly czas, bo cienko przeda. Jednak dziecko chodzi w samych firmowkach, wozek markowy i inne gadzety, nie mowiac o ubraniach...a wszystko z rynku wtornego, SH itd. To wg mnie jest szpan! Kazdemu opowiada co to ona kupila...ze torebke kupuje d&g..buty lacoste itd.. i wszystko niby w sklepie..tylko ciekawe dlaczego nosek w bucie przytarty w nowych butach?. Chyba "chec posiadania na pokaz" to dla nich oderwanie sie od smutnej rzeczywistosci. Jej przechwalanie sie puszczam przez palce...
          • anty_nick Re: Czy tylko same snobki??? 11.04.11, 12:59
            perd-ido napisała:
            Je
            > dnak dziecko chodzi w samych firmowkach, wozek markowy i inne gadzety, nie mowi
            > ac o ubraniach...a wszystko z rynku wtornego, SH itd. To wg mnie jest szpan! Ka
            > zdemu opowiada co to ona kupila...ze torebke kupuje d&g..buty lacoste itd.. i w
            > szystko niby w sklepie..tylko ciekawe dlaczego nosek w bucie przytarty w nowych
            > butach?. Chyba "chec posiadania na pokaz" to dla nich oderwanie sie od smutnej
            > rzeczywistosci. Jej przechwalanie sie puszczam przez palce...

            Jak was to tak nie interesuje,to po co czepiacie sie tego"zdartego noska w bucie"Jak byś cie miały to w pompie,to by was kompletnie nie interesowało.
            >
            • perd-ido Re: Czy tylko same snobki??? 11.04.11, 13:57
              Owszem nie interesuje mnie kto w czym chodzi, w co ubiera swoje dzieci, co ma..Jednak gdy takie "Panstwo" obnosi sie ze wszystkim na prawo i lewo, komentujac kazdy swoj zakup naprawde tylko jakas pie... nie zalapie co to za ludzie sasmile.
        • atrapcia Re: Czy tylko same snobki??? 11.04.11, 06:36
          A skąd wiesz, że ubierają dziecko w firmówki żeby inni widzieli? Przecież dziecięce ubranka są tak neutralne, że trzeba w metki zaglądać żeby odgadnąć firmę.
          Ja na przykład w domu ubieram córkę w wygodne rajstopki/spodenki i poplamione body (takie już na straty) a na wyjście z domu ją stroję, często w firmowe rzeczy. Bo to moja księżniczka jest, moje słoneczko i zasługuje na to żeby ładnie wyglądać i zwracać na siebie uwagę swoją urodą (a zwraca) i dobranym strojem tongue_out A że większość rzeczy mamy z prezentów lub lumpeksów, to już chyba nikt wiedzieć nie musi, na czole nie mam tego wytatuowanego. wink I firm nigdy nie widać, nie licząc jej ulubionej czapki z Hello Kitty (o ile można to firmą nazwać). Mam w czym wybierać to wybieram... smile
      • anty_nick Re: Czy tylko same snobki??? 11.04.11, 12:57
        perd-ido napisała:

        > kupowanie markowych rzeczy to od razu snobizm? No wiesz...
        > 1). szukam maty ze swiatelkami, kolorowej- znajduje FP wcale nie ograniczajac s
        > ie do marki- ALE NIE MA TAKIEJ JAK CHCE INNEGO PRODUCENTA.
        sie akuratad taka wersja!
        itd....

        Zgadzam się z wami,że bycie snobem,nie polega na kupowaniu markowych produktów,ale też,nie piszcie,że kupujecie markowe,"bo wam się podobają".Goowno prawdą,kupujecie je,bo posiadanie markowych produktów daje wam odczucie,że jesteście kimś!Takie jest moje zdanie.
        > 4). Wozka nie kupowalam (lezalam na podtrzymaniu)

        • atrapcia Re: Czy tylko same snobki??? 11.04.11, 13:21
          Kurczę, no patrz... A ja myślałam, że to, że spośród setek rzeczy dla dzieci w ciuchbudach wpadają mi w oko te firmowe, to jest kwestia urody i wyczuwalnej jakości tych rzeczy... Ale chyba się myliłam, po prostu mój snobizm podświadomie skanował kosz/wieszaki z ubrankami i wyłapywał te z firmowymi metkami... sad
            • atrapcia Re: Czy tylko same snobki??? 12.04.11, 00:20
              ,ale też,nie piszcie,że kupujecie markowe,"bo wam się podobają".Goowno prawdą,kupujecie je,bo posiadanie markowych produktów daje wam odczucie,że jesteście kimś!

              A mi o to. Bo to nie goowno prawda, że akurat te markowe są ładniejsze i dlatego mi się podobają. I tu już nie robi różnicy czy są z sieciówki, czy z lumpeksu. 90% ubranek, na których zawieszam wzrok w pierwszej kolejności to firmówki, ale o tym dowiaduję się dopiero jak sprawdzam metkę (żeby nie było - sprawdzam w celu poznania rozmiaru). 5% to rzeczy świetnej jakości, ale bez metki i wydaje mi się, że to też jakieś firmówki, ale ręki nie dam sobie uciąć. Pozostałe 5% to rzeczy ładne, ale już niefajne w dotyku, z kiepskich materiałów lub kiepsko zszyte... No i one właśnie są firmy "bazar wita".
              No i na przykład do Cocodrillo już nabrałam takiego zaufania (kupiłam/dostałam kilkanaście rzeczy, używanych oczywiście), że mogłabym w ciemno kupić w sklepie nowe rzeczy tej firmy, gdyby zaszła taka potrzeba - i miałabym gwarancję dobrze wydanych pieniędzy. Więc nie, nie czuję się "kimś" kupując córce markowe rzeczy. Ja czuję się "kimś" kupując córce coś, w czym wygląda przepięknie i co nie rozpadnie się po pierwszym praniu.
              • memphis90 Re: Czy tylko same snobki??? 12.04.11, 21:50
                Pozostałe 5%
                > to rzeczy ładne, ale już niefajne w dotyku, z kiepskich materiałów lub kiepsko
                > zszyte... No i one właśnie są firmy "bazar wita".
                Nie zgodzę się. Wszystkie bazarki i sklepy niesieciowe zaopatrują się na tych samach giełdach odzieżowych, gdzie wystawiają się producenci i importerzy. Więc na bazarku możesz kupić te same ubrania, co w drogich butikach w CH (sukienka, którą kupiłam na takiej giełdzie za 60zł od procudenta w butiku w CH kosztowała 5 x więcej). To samo dotyczy ubranek dziecięcych.
        • perd-ido dokladnie tak jest. 11.04.11, 14:19
          kupuje to co mi sie podoba, to - na co mnie stac...i tyle w temacie. Bycie "kims" jest czym innym dla mnie niz dla Ciebiesmile. "Kims" jest dla mnie osoba, poliglota, z doktoratem, ktora pnie sie wyzej, leb jak ksiazka, duzo wie..Ja nie jestem takim "kims" choc bym bardzo chcialasmile
        • memphis90 Re: Czy tylko same snobki??? 12.04.11, 21:47
          Goowno prawdą,ku
          > pujecie je,bo posiadanie markowych produktów daje wam odczucie,że jesteście ki
          > mś!Takie jest moje zdanie.
          Dziękuję za głęboką analizę psychologiczną. Niemniej jednak gdybym miała określać poczucie własnej wartości zawartością szafy (czy marką leżaczka), to byłabym na poziomie ameby big_grin A jednak nie zarzucam wszystkim wokół, że szpanują, bo kupią zabawkę FP zamiast taniego badziewia z bazaru.
        • illegal.alien Re: Czy tylko same snobki??? 10.04.11, 23:55
          Bo przez te dwa miesiace bede sobie patrzec na ladnie i fajnie ubrane dziecko?
          Ja kupuje nowki, bo skoro sobie kupuje nowe, to czemu dziecku mam kupowac uzywane?
          Wszystko po mojej corce trzymam, na pewno chcialabym miec wiecej dzieci, to jeszcze sie przyda - ale przynajmniej wiem, ze to jest po niej, a nie po kims obcym.
        • kiki345 Re: Czy tylko same snobki??? 11.04.11, 07:59
          mamaani111 napisała:

          > A jakie to ma znaczenie kiedy za dwa miesiace i tak bedziesz musiala kupic nowe
          > bo dziecko wyrosnie?

          bo dziecko ponosi ubranko 2 miesiace a nie do pierwszego prania.i jeszcze pol rodziny obskoczy smile

          sprobuj kiedys kupic na probe porzadne uszyte ubrano,z porzadnej bawelny a zobaczysz roznice.nie bedziesz musiala nikogo pytac...smile
        • memphis90 Re: Czy tylko same snobki??? 12.04.11, 21:52
          A przez te 2 m-ce ma w powyciąganych, spranych szmatach chodzić? Ba, więcej niż 2 m-ce, bo potem znów kupisz kiepskie, najtańsze badziewie "bo po co lepsze, skoro zaraz wyrośnie". A potem będzie pewnie "po co lepsze, skoro zaraz podrze".
    • klubgogo Re: Czy tylko same snobki??? 10.04.11, 20:58
      Pierwszy raz na forum i już wyzywasz wszystkich od snobów, zastanów się trochę, nim napiszesz następnym razem.
      Zastanów się też jaki sens kupowac dziecku bazarkowe ubrania, skoro sa gorszej jakości? Żeby pociło się w sztucznym body przez 2 miesiące? Leżaczek fisher price posłużył nie tylko mojemu dziecku, ale i dziecku koleżanki, a nadal jest w świetnym stanie, a przede wszystkim nadal bezpieczny. To jest cena marki.
    • mamaani111 Re: Czy tylko same snobki??? 10.04.11, 21:02
      A z ta jakoscia to tez nie tak do konca. Kazda firmowa rzecz ma na metce napis Made in China, i moze za granica ta jakosc faktycznie jest lepsza, ale ubranka np. H&M z Polski to taka sama lipa jak bazarkowe, tak samo sie rozciagaja. Wiec nie o jakosc tu chodzi tylko o metke tongue_out
      • miska_malcova Re: Czy tylko same snobki??? 10.04.11, 21:08
        mamaani111 napisała:

        >Wiec nie o jakosc tu chodzi tylko o metke tongue_out

        tak się pocieszaj, a prawda jest inna. Rzeczy markowe są w większości lepszej jakości, ale h&m raczej nie traktowałabym w kategorii czegoś innego niż bazar. To szmaty nie marka. Ja dla mojego synka markowe rzeczy kupuję używane po innych dzieciach, albo w szmateksie. Mnie żal doopy nie ściska jak tobie, że inni mogą je kupić nowe w sklepie. Mierze siły na zamiary.
        • asia_i_p Re: Czy tylko same snobki??? 11.04.11, 07:13
          > tak się pocieszaj, a prawda jest inna. Rzeczy markowe są w większości lepszej j
          > akości, ale h&m raczej nie traktowałabym w kategorii czegoś innego niż bazar. T
          > o szmaty nie marka.
          Ale przynajmniej bawełniane szmaty. wink Mój główny problem z bazarkiem to za duża przymieszka poliestru, najcześćiej nieujawniana na metce.
      • camel_3d mamaani111..ty wiesz co to sa markowe??? 11.04.11, 09:15
        >faktycznie jest lepsza, ale ubranka
        > np. H&M z Polski to taka sama lipa jak bazarkowe,

        chyba z konia spadlas... to zwykla masowka..i tyle.

        markowe to sa przynajmniej:
        Jottum
        Catimini
        Mini A Ture
        Nolita Pocket
        Desigual
        I GIANBURRASCA

        To sa markowe... ZARA, H&M to zwykle masowe produkty w sklepie. Fakt, ze ciut drozsze niz na bazarku..ale za jakies specjalnie markowe to bym ich nie uznal...

        • ylunia78 Re: mamaani111..ty wiesz co to sa markowe??? 11.04.11, 11:40
          camel_3d napisał:

          > markowe to sa przynajmniej:
          > Jottum
          > Catimini
          > Mini A Ture
          > Nolita Pocket
          > Desigual
          > I GIANBURRASCA


          Obawiam sie,ze gdybys na ulicy spotkał i zapytał 3/4osób nie znało by tych marek,które napisałeśwink
          >
          > To sa markowe... ZARA, H&M to zwykle masowe produkty w sklepie. Fakt, ze ciut d
          > rozsze niz na bazarku..ale za jakies specjalnie markowe to bym ich nie uznal...
          >


          Teraz to sieiówki?A jak która sprzedaje na szafie czy choćby na all,to zachwala, że "markowe".
          Więc albo w jedną,albo w drugą stronę z tym"markowym"znaczkiem.
          • camel_3d Re: mamaani111..ty wiesz co to sa markowe??? 11.04.11, 12:57

            > Obawiam sie,ze gdybys na ulicy spotkał i zapytał 3/4osób nie znało by tych mare
            > k,które napisałeśwink

            i wlasnie o to chodzi... dobra marka nie jest dla kazdego rozpoznawalna, ale ci ktorzy ja znaja od reki rozpoznajasmile i to znaczy wlasnie markowe...


            > > To sa markowe... ZARA, H&M to zwykle masowe produkty w sklepie. Fakt,
            > ze ciut d
            > > rozsze niz na bazarku..ale za jakies specjalnie markowe to bym ich nie uz
            > nal...
            > >

            >
            > Teraz to sieiówki?A jak która sprzedaje na szafie czy choćby na all,to zachwala
            > , że "markowe".
            > Więc albo w jedną,albo w drugą stronę z tym"markowym"znaczkiem.

            bo dla niektorych H&M czy ZARA to markowe.... tak jak dla wielu McDonald to restauracja na obiad dla rodzinysmile
    • semi-dolce Re: Czy tylko same snobki??? 10.04.11, 21:05
      Nie kupuje na bazarze bo:
      a) daleko mam na bazar a markowe sklepy blisko
      b) lubie ubrania dobrej jakości, nawet jesli mają byc uzywane tylko dwa miesiące (te bazarowe po 3 praniu sie kurczą i wyglądaja źle - dostałam kiedys takie w prezencie, to wiem)
      c) lubie ładne wzornictwo, bazarowego za takie nie uważam
      d) niejednokrotnie ubrania markowe sa w promocjach lub w wielopakach i kosztuja mniej niz bazarowe

      Btw. kupiłam mlodemu sporo ciuchów w lumpeksie - wszystkie sa dobrych marek smile Wolę mu kupic spodnie dresowe gap'a za 35 pln na allegro (nowe) niż za tyle samo no-name ze sztucznymi włóknami na bazarze. Przypuszczam, że mozna ubrac dziecko w ubrania dobrych marek, ładne i wysokiej jakości duzo taniej, niz w bazarowe. Allegro, promocje, wielopaki, dobry lumpeks - żaden snobizm.

      Zabawki kupuje takie, jakie mi się podobaja i uwazam za ciekawe. Tak, wiele z nich jest markowa - sa trwałe, nie rozpadają się po pierwszym użyciu, nie sa niebezpieczne dla dziecka. Jeśli chodzi o te kwestię to bazarowa chińszczyzna to kupa smieci, nie wartych nawet zlotówki. Wózek kupiłam drogi - bo ten i tylko ten mi sie podobał. Kaprys taki. I tak prawie go nie uzywałam.
        • semi-dolce Re: Czy tylko same snobki??? 10.04.11, 22:23
          Myślisz? Byl nierozpoznawalny na ulicy, mało znanej marki i nie sadze by ktokolwiek domyslił się, ile kosztował. Mieć kaprys - dla siebie a nie na pokaz - to snobizm? A ja tak lubie mieć - i spełniac - swoje kaprysy...
        • atrapcia Re: Czy tylko same snobki??? 11.04.11, 06:52
          A ja miałam kaprys dostać używany wózek w prezencie. I dostałam. Jestem snobką bo spełniam swoje kaprysy? wink
          Ha! Miałam też kaprys kupić spacerówkę, chociaż dostałam inną, używaną. I kupiłam! A teraz leży nieużywana, bo tamta darowana jednak o wiele lepsza! Toooo dopiero snobizm...

          Oj laska, ja ci "kulturnie" odpisałam z początku, starałam się nie oceniać, ale to co dalej wyczytałam po prostu mnie zatkało... Kobito, nie masz nic lepszego do roboty?

          Kurde, mam rękawiczki zimowe z bazaru, z takimi kotkami naszytymi - fajne były, ze sznureczkiem, prawie całą zimę w nich przechodziła... Ale co z tego jak sznurek się urwał (2 razy szyłam), kotki już się na kawałku nitki trzymają, niedługo je chyba zlikwiduję, bo po co toto, a szyć mi się znów nie chce... Nie po to zapłaciłam za nie 17zł żeby je naprawiać co chwilę... A mogłam kupić jakieś firmowe, nie? I kurde, nie kupiłam, bo dostałam - dwójkę dzieci już przeżyły i wyglądają jak nowe! Więc nie, firmowe rzeczy nie są takie same/gorsze niż te z bazarku. Chińczycy też mają różne stawki za pracę i różne normy do wyrobienia, pewnie też różne narzędzia pracy itp. No-nejmów robią 60szt. na godzinę, firmówek 60szt. na cały dzień. A do tego z innych, lepszych materiałów. A to, że niektóre mamy wolą firmówki nie robi z nich snobek, nawet jeśli kupują te rzeczy nowe - ot bo je stać na to.
        • olafowamama Re: Czy tylko same snobki??? 11.04.11, 11:02
          Gdyby musiała kraść, żeby ten wózek sobie kupić to rozumiałabym w czym problem, ale kurde nie po to człowiek pracuje, żeby sobie na wszystko żałować. Lubię mieć ładne rzeczy i już. Coś w tym złego?? Poza tym te markowe rzeczy wcale nie wychodzą drogo bo potem można je jeszcze odsprzedać za całkiem ładne pieniądze np. Tobie, bo żałujesz na nówki tongue_out i w gruncie rzeczy wychodzi na to, że kupujesz taniej niż na bazarku big_grin
      • vincentyna Re: Nie karmić trola n/t 10.04.11, 21:36
        Ja nie bardzo tez rozumiem, dlaczego akurat sklepy takie jak h&m czy c&a sa przywolane w watku o markowych ciuchach i snobowaniu...litosci, toz to pospolite, tanie sieciowki, niewiele lepsze od bazaru. Jesli o snobowaniu gadamy, to mowmy o lini baby armani, gdzie byle sukienka kosztuje ok 100 euro. Moze jeszcze za chwile ktoras powie, ze zara, to tez jakas marka, buahahahaha big_grin
        • ona1983.10 Re: Nie karmić trola n/t 10.04.11, 22:45
          Brawo! To samo pomyslalam, jezeli ktos uwaza martke H&M za jakis luksus to chyba nie wie co to znaczy snobizm albo nbie za wiele w zyciu widzial smile przeciez to zwykla tania sieciowka smile zarówno dla dzieci a tymbardziej dla doroslych... Jak gdzies przeczytalam o tym jak Dygantowa zrobila mala wyprawke u Armaniego dla malca (spioszki itp) za ponad 30 tys to juz bardziej "pachnie" snobizmem - chociaz jezeli stac kogos to moze nawet w zloto ubierac dzieciaka i nikomu nic do tego. smile
        • ylunia78 Re: Nie karmić trola n/t 10.04.11, 23:32
          vincentyna napisała:

          > Ja nie bardzo tez rozumiem, dlaczego akurat sklepy takie jak h&m czy c&a sa prz
          > ywolane w watku o markowych ciuchach i snobowaniu...litosci, toz to pospolite,
          > tanie sieciowki, niewiele lepsze od bazaru. Jesli o snobowaniu gadamy, to mowmy
          > o lini baby armani, gdzie byle sukienka kosztuje ok 100 euro. Moze jeszcze za
          > chwile ktoras powie, ze zara, to tez jakas marka, buahahahaha big_grin



          Nie przesadzaj,Wszyscy tak piszą,że h&m czy zara czy inne podobne tego typu marki,to sieciówki/badziewie itd,a dlaczego jest taki popyt jednak na ich ciuchy?
          I nie porównuj ciuchów z tych sklepów do cen ciuszków z bazaru,bo naprawdę ,chyba nie wiesz co piszesz?
          Ja kupuje tu i tu i poniekąd zgadzam się co do pytania autorki wątku.Czytając fora odnoszę wrażenie,ze tylko dobrze sytuowani ludzie są na tych forach.Ubranka dla dziecka tylko markowe,tak samo z wózkami,że o fotelikach nie wspomnę.Jakoś żadna nie uzywa"zwykłych"a tak rzadko widać w autach te z testami.(Tak znam,kojarze i tak dalej,to wiem co piszę)Poza tym nie dają w kopertę na weselę poniżej 1000zł,na komunie kupują quady,laptopy i tak dalej.Obawiam się,że to tylko dlatego,ze tu jesteście anonimowe i możecie pisać co chcecie.Bo o ile jestem w stanie uwierzyć,że ok 40% forumek może pozwolić sobie na pisanie/czytanie postów w pracy to o tyle nie jestem w stanie uwierzyć,że pozostałe 50%sa forumkami/mamusiami tak dobrze sytuowanymi,że mąż zarabia takie kokosy,ze ona ma nianię,sprzątaczkę,siedzi na necie i może sobie pozwolić na wszystko co najdroższe.Co nie znaczy najlepszewink
          >
          >
              • anty_nick Re: Nie karmić trola n/t 12.04.11, 11:51
                Nie chodzi chyba o to,że znalazła bratnią duszę,tylko o to,że teraz nagle okazuje się ,że te wszystkie tzw sieciówki nie są ciuchami "markowymi".
                Teraz nagle okazuje się ,że to foux paux .A kiedyś uważano to za markę.
                Ja rozumiem,że teraz dla niektórych marka to Versace,Tommy Hilfiger,Channel i tym podobne.Ale CHODZI O TO że kto nakręca ten popyt w sieciówkach,skoro to nie są markowe ubrania?
                Mnie tam nie chodzi o żaden snobizm,tylko o to ciąglę upieranie się,że H&M to nie marka.Rozumiem,że sieciówka to Cheerokie,George,F&F i tym podobne.Dla mnie jednak ZARA,H&M,C&A to jednak rzeczy drogie a co za tym idzie markowe.Nie mówię,że dobre jakościowo skoro produkowane w Chinach i w Indiach,ale drogie i jednak płacę za markę tak?
                • memphis90 Re: Nie karmić trola n/t 12.04.11, 22:09
                  Dla mnie j
                  > ednak ZARA,H&M,C&A to jednak rzeczy drogie a co za tym idzie markowe.
                  Dla mnie obecnie to też rzeczy za drogie na moją kieszeń. Co do jakości- to IMO nie powala. Głupie bodziaki earlydays kupowane za 2 euro za 3-pak mają lepszą jakość niż body za kilkanaście zł z H&M. Ale- żyjemy w biednym kraju i dlatego u nas ciuszki ze średniej półki urastają nagle do rangi "marki".
                • illegal.alien Re: Nie karmić trola n/t 12.04.11, 23:19
                  Nie wiem dlaczego, ale te ubranka sa w Polsce duzo drozsze niz na zachodzie (jezeli chodzi o cene w porownaniu do zarobkow, a nie przeliczajac jedna walute na druga).
                  Ja ubieram dziecko w H&Mie, GAPie i Mothercare i do tutejszych snobek mi daleko. Tylko te ubranka sa tu tanie jak barszcz (szczegolnie H&M, co ciekawe GAP jest sporo drozszy a moim zdaniem jakosc GAPa jest duzo nizsza niz H&Ma - H&M po paru miesiacach intensywnego uzywania wyglada bardzo ladnie, kolory nadal takie same, nie powyciagalo sie, nie zepsulo, nie zblaklo - o GAPie tego nie mozna powiedziec), wiec na pewno nie sa uwazane za jakas super marke.
    • atrapcia Re: Czy tylko same snobki??? 10.04.11, 22:12
      Ja wymieniam markowe bo takie kupuję, a że z lumpeksu to już inna sprawa smile Może kilka razy kupiłam coś nowego w H&M, czy Cocodrillo, ale to jak miałam jakieś zaćmienie umysłu, albo potrzebowałam konkretnej rzeczy, np. na zeszłe święta wielkanocne (bo wujek Lucynki kończył roczek). smile
      Sporo też dostałam pięknych markowych rzeczy, jak nowe, po córeczkach (a nawet synkach) koleżanek, czy znajomych teściowej (manikiurzystka, ma naprawdę duuużo koleżanek-klientek ;p) big_grin No i też to jednak świadczy o tym, że markowe rzeczy są lepsze, tych niemarkowych niewiele wytrzymuje użytkowanie na tyle, żeby trafić do ponownej sprzedaży... smile
      • ruda_net Re: Czy tylko same snobki??? 10.04.11, 22:24
        A ja wszystkie rzeczy dla córci kupiłam na "lumpach" ( dla siebie też często kupuję), wózek mam jeden z tańszych, używam pieluszek "DADA" z biedronki, leżaczek i krzesełko mam badziewnej firmy, kupione już używane, na allegro..,. I jest mi z tym dobrze, a co smile
        A jeśli kogoś stać na więcej, to trochę mu tego zazdroszczę, ale no cóż, tak ten świat skonstruowany... Pozdrawiam.
        • atrapcia Re: Czy tylko same snobki??? 11.04.11, 06:15
          Akurat Dada to ja traktuję jako luksus przypadkowo tańszy od badziewia wink Lepszych pieluch nie ma big_grin Ostatnio nawet porównywałam je z active girl pants Pampersa i okazało się, że Dada są cieńsze i bardziej chłonne big_grin
        • kiki345 Re: Czy tylko same snobki??? 11.04.11, 08:05
          mamaani111 napisała:

          > Kochana nie czytasz uwaznie. Przeciez napisalam ze kupuje na bazarze i w CIUC
          > HOLANDACH .Chodzi mi o te wszystkie damy co to kupuja NOWE rzeczy w markowych s
          > klepach zeby zaszpanowac.

          a co z tymi ktore kupuja zeby nie zaszpanowac??
          big_grin
          bo jak dotad nie wyczytalam,zeby ktos tak robil
          dostalas jasne argumenty przemawiajace za kupowaniem dobrych ciuchow a wciaz masz z tym problem...i probujesz znalezc za wszelka cene kogos kto mysli podobnie jak TY (czyli jest normalny haha)
          • thea19 Re: Czy tylko same snobki??? 11.04.11, 09:57
            i jak kupią nowe, markowe to wtedy zostawiają metkę z ceną na wierzchu, żeby każdy mógł zobaczyć ile kosztowało? nie rozumiem zamysłu...
            to jak już się snobujemy, to się pochwalę, że kupiłam dziś nosidełko markowe, skandynawskie za 500zł, to dopiero strata pieniędzy i jeszcze widoczny napis ma, szukałam używanego w bdb stanie ale nie znalazłam... zjedz mnie...
            dziwi mnie zaglądanie ludziom do portfela i ocenianie bo ktoś kupił coś markowego
        • mia_siochi Re: Czy tylko same snobki??? 11.04.11, 09:18
          mamaani111 napisała:

          > Kochana nie czytasz uwaznie. Przeciez napisalam ze kupuje na bazarze i w CIUC
          > HOLANDACH .Chodzi mi o te wszystkie damy co to kupuja NOWE rzeczy w markowych s
          > klepach zeby zaszpanowac.


          No, ktoś to nowe najpierw musi kupić, żebyś Ty mogła później to dostać w lumpexie tongue_out
        • misia_matysia Re: Czy tylko same snobki??? 11.04.11, 12:33
          > Kochana nie czytasz uwaznie. Przeciez napisalam ze kupuje na bazarze i w CIUC
          > HOLANDACH .Chodzi mi o te wszystkie damy co to kupuja NOWE rzeczy w markowych s
          > klepach zeby zaszpanowac.

          Kobietko ogarnij się. Piszesz na forum obrażając anonimowo ludzi - po co? Ja kupuję nowe w sieciówkach. Na bazar chodzę po warzywa i owoce, ewentualnie kwiaty. Ani damulką ani snobką się nie czuję. Ale róznica między nami jest taka, że ja cię nie obrażam z racji tego że kupujesz na bazarku czy w lumpeksach (!)
    • mojmikuniu Re: Czy tylko same snobki??? 11.04.11, 00:10
      A u mnie jest pół na pół bo na przykład wózek głęboki miałam chyba najtańszy co nie zmienia faktu, że byłam z niego bardzo zadowolona, spacerówka średniej klasy, ciuchy dla dziecka kupuję różnie raz w drogim sklepie raz w lumpexsie ale zabawki od pewnego czasu kupuję tylko dobrych firm głównie FP nauczona doświadczeniem bo kilka razy z rzędu kupiłam coś taniego co rozpadło się po kilku dniach a ostatnio pchacz po jednym dniu więc wolę dołożyć i miec coś dobrego na długo. Nie wnikam w to ile kto wydaje na potrzeby swoje i dziecka bo to rzecz możliwości i upodobań. Jedyne czego nie rozumiem to przepłacania za pieluchy bo tutaj często przepłaca się tylko za markę.
      • pamela788 Re: Czy tylko same snobki??? 11.04.11, 02:29
        A ja widze sens.
        Idac twoim tokiem myslenia, to wogole nie powinno sie kupowac ubran dla dzieci bo wyrosna,pewnie zawsze moza owinac czyms i tyle.
        Doroslym tez nie kupujemy na dziesiec lat.
        Kupowanie ubran za wieksza kase po prostu bardziej sie oplaca,sa ladniejsze,trwalsze.
        Ja osobiscie wole kupic cos dobrej jakosci,cos co przetrwa i przyda sie jeszcze komus innemu.
        Mozna tez sie zawiesc nawet na tych znanych markach np. ubrania z 5.10.15 dla mnie sie nie nadaja,po pierwszym praniu wygladaja tak jak by byly noszone rok,a juz np. z Wojcika sa zawsze piekne.
        Kupuje wlasnie w Wojciku i bielizne gliik,za male ubrania oddaje przyjaciolce,ktora ma owiele gorsza sytuacje materialna i mlodsza o 3 miesiace corke od mojej.
        Wiem,ze ona przekazuje je dalej,gdyby byla to tania tandeta juz ja musiala bym wywlic je.
        Kocham swoja corke i uwielbiam patrzec jak slicznie wyglada.
        Niestety te tanie ubrania czesto nie sa ladne.
        Na bazary nie chodze.
        W lumpeksach nie kupuje bo sam zapach mnie zabija,gdybym kiedys miala jakas trudna sytuacje finansowa sobie bym kupila w takim sklepie,ale nie dziecku.
        Nie ryzykowala bym jakiejs choroby bo mi te sklepy kojarza sie z zarazkami i chorobami.
        Zabawki kupuje znanych firm bo sa bezpieczne i sliczne.
        Wozek mam sredniej kalsy.
        Lezak fisher price bo sa ogolno dostepne kolorowe.
        Nie sadze abym przesadzala w inwestowaniu w rzeczy dla dziecka,a juz napewno nigdy bym sie nie nazwala snobka.
        Jedyna rzecza przy zakupie ktorej zaszalalam bylo nabycie fotelika do karmienia Fresco loft,ale bardzo mi sie podobal i jestem zadowolona.
        Mam sprawdzone swoje marki,ale nie jestem slepa i glucha na podpowiedzi innych,ostatnio na forum przeczytalam,ze mozna kupic dobre body w Tesco,kupilam sa ok.
        Poprostu kierujemy sie chyba przede wszystkim jakoscia,a nie cena,ale bardzo czesto jest tak ze wyzsza cena rowna sie lepsza jakosc no to body to wyjatek.
        Mysle,ze kazda matka,chce aby jej dziecko mialo to co najlepsze.
        Jesli ja moge miec markowe ciuchy to czemu moje dziecko ma miec bazarowe szmaty nie wiadomo jakiej jakosci,a ty wlasnie tak robisz przynajmniej tak wyczytalam z tego co piszesz.
        Przykre to.
        Zreszta mysle,ze ten watek to prowokacja,bo glebszego sensu w nim nie ma.
        A twoje opluwanie innych jest okropne.
        • yvona73pol Re: Czy tylko same snobki??? 11.04.11, 03:41
          I coz z tego, ze dziecko wyrosnie? To dlatego mam je ubierac w cos, co mi sie kompletnie nie podoba, bo "tanie"? W cudzyslowiu, bo jak kupuje w tzw. markach, to bardzo czesto na wyprzedazy albo w promocji i wychodzi na tyle samo, tylko ze jakosc lepsza.
          Dwa, ze u mnie nie ma bazarkow. Jest chinczyk, fakt, ale jakos nie mam zaufania do ich taniej produkcji, cholera wie, co dodaja (skoro w mm byla melamina czy jak to zwa i dzieciaki sie pochorowaly powaznie).
          Dwa, ze nie sa to az tak koszmarne pieniadze, no i sporo ciuszkow babcia podsyla "z odzysku", wiec czemu mam synka nie ubrac ladnie, zeby nacieszyc oko (tak, jestem estetka)?
          Buty to wyjatek, kupuje tylko jednej firmy, drozsze od tych sklepowych (choc i tu poluje na promocje), po prostu stopa dziecka i jej prawidlowy rozwoj jest dla mnie wazniejsza, niz taniosc.
          A poza tym, kazdy kupuje dziecku to, co uwaza za sluszne i nie nam oceniac. Chce chodzic jak przyslowiowy dziad, prosze bardzo, nic mi do tego.
        • mamaani111 Re: Czy tylko same snobki??? 11.04.11, 07:11
          Tak, i ty wlasnie nie jestes snobka, ty tylko podkreslilas swoja swietna sytuacje materialna i to ze masz dobre serce bo pomagasz ubogim kolezanka, ze nie wspomne jak to powymienialas co tez sobie kupilas markowego i drogiego. Brawo!!
          • paliwodaj Re: Czy tylko same snobki??? 11.04.11, 07:31
            masz jakas manie, gdzie ona wymienila co sobie kupila i w jakim sklepie?
            Omamy wzrokowe?
            Uwazam ze zazdrosc cie zzera, bo kazdej zarzucasz snobizm KAZDEJ!!! ( zreszta mnie opinia osoby takiej jak ty naprawde NIE wzrusza)
            Na bazarku to sie kupuje warzywa i owoce, czasami skarpetki i majtki dla dzieci, a nie pozostale ubrania
            To ty jestes snobka ( jedyne slowo jakie znasz ?) bo biegasz po lumpeksach , kupujesz firmowki dla dziecka i cieszysz sie ze nie wyglada gorzej, czyli POROWNUJESZ, ogladasz, oceniasz Fe....musisz byc okropna w swoim schorzeniu ogladania innych ludzi i zagladania im do portfela!!!! . To nie jest oznaka twojej normalnosci, powierzchonosc!!!, tak cie to gryzie ze zakladasz bojownicze watki.
            Wez juz sie do jakiejs roboty i wiecej sie nie osmieszaj, moze zmienisz styl zycia w pelnym slowa tego znaczeniu!!!
    • merlotka30 Re: Czy tylko same snobki??? 11.04.11, 07:16
      achacha
      dobrze ze nie udzielam sie tutaj za bardzo, bo bym wypadla gora z siatki centylowej tutejszych "snobek" wedlug autorki.
      ba, chyba musialaby sie zastanowic nad nowym okresleniem.

      Zacznij byc szczesliwa z tym co masz, a przestanie cie zajmowac zycie innych oraz ich wydatki
    • maderta Re: Czy tylko same snobki??? 11.04.11, 07:17
      Dlaczego firmowe, te droższe/ z dwóch powodów:
      1. nie niszczą się po kilku praniach, a te bazarkowe często niestety tak, choć oczywiście są wyjątki
      2. dadzą się sprzedać potem np na allegro i nie muszę ich wyrzucać lub oddawać do pck, przez co mam kasę na nowe ubranka. bazarkowych, niemarkowych zwykle nie kupują na allegor, z tego co obserwuję, no ale może się mylę.
    • mama_amelii Re: Czy tylko same snobki??? 11.04.11, 07:31
      Nie znosze bazaru.Ciuchy są z kiepskiego materiału,rozciągają się po 2 praniu( starsza córka dostała kilka rzeczy w prezentach i jej się podobają,bo błyszczą,mają cekiny i księzniczki,więc oczywiście zakłada i uważa je za piękne-nie zniechęcam jejsmile).H&M,C&A,Zara to dla mnie żadna rewelacja.Czasami kupuję,ale nie jako super markowe ciuchybig_grinKupuję to co mi sie podoba.Szczerze moim ulubionym sklepem jest AllegrosmileBardzo często ciuchy używane i w idealnym stanie(bo tak jak mówisz wolę kupić za 10zł fajny,dobrej jakości ciuch-w którym pochodzi kilkoro dzieci niż bazarowy szmelc.Poza tym dużo taniej wychodzi obkupić się na wyprzedażach w lepszych sklepach,niż na bazarze(bo wbrew pozorom wcale nie jest tanio).
      Bodziaki nowe na allegro kosztują 9-12 zł polskich firm i ja jestem bardzo zadowolona.Nie potrzebuje bodziaka za 30zł np ze Smyka itd itp.
      Ja nie zaglądam ludziom do wózka,ani nie oceniam jak czyjeś dziecko jest ubrane,bo mnie to nie obchodzismileI tobie radzę to samo.
      Uważam,że jeżeli kogoś stać na kupno spodni za 200zł i ma na to ochotę to czemu nie??
    • zwisienkaminauszachsiedzesobie Re: Czy tylko same snobki??? 11.04.11, 08:12
      ja zaczelam kupowac markowe jak wyjechalam za granice bo innych sklepow tu nie ma big_grin. po domu kupuje dzieciom te najtansze czyli z h&m

      tak jak dziewczyny pisaly kupuja na przecenachi mozna kupic o wieeeele taniej niz na bazarze,wychodzi na to,ze Ty jestes snobka bo kupujesz bez przecen na bazarze...big_grin
    • naana26 Re: Czy tylko same snobki??? 11.04.11, 08:37
      Co za kretyński apel. Kupujesz na bazarze, a jak nie to jesteś snob. To chciałaś przekazać?

      Mnie stać na markowe rzeczy (choć pisząc markowe mam na mysli H&M, reserved, smyk albo ciuchy ze sklepów dziecięcych gdzie są ubranka różnych marek i producentów ale w fajnych sklepach w jakiejś tam galerii handlowej.

      A na nasze pieniądze ciężko pracujemy. Nie zabiorę ich ze sobą do grobu więc je wydaję, bo taki jest sens pracy i z taką myślą zakładaliśmy firmę. Żeby nie musieć kupować na bazarze, choć zgadzam się, że wiele rzeczy można tam kupić, np rajstopki dla dziecka - zawsze kupuję na targu i nie mam nic przeciwko tamtejszej "ofercie".

      Ale co jest złego w tym że idę do H%Ma albo smyka? Mnie się tam podoba. Jest wszystko poukładane, mogę płacić kartą, jest pełna rozmiarówka i ok - może body są na targu takie same, ale nie wmówisz mi że kurteczki, bluzki czy inne fajne dziecięce ciuchy gdzie można kupić kilka rzeczy z jednej serii/kolekcji są tak samo ładne. Nie, nie są. Ubrania w tych sklepach są dobrej jakości, fajne wykonane mają cudną kolorystyke. Mogę wziąść dziecko w wózku, w normalnych warunkach termicznych przejechać między regałami, poprzymierzać, a jak się nie spodoba oddać. Za to płacę 35 zł za body a nie np. 7. Ale jeśli mnie stać to nie widzę powodu, dla którego miałabym tego nie robić.

      Z kolei wózki, nosidełka, leżaczki czy butelki po prostu z założenia kupuję w sklepie dla dzieci. Po to chyba te sklepy są, tak jak jest piekarnia aby kupić chleb. Jeśli ty analogicznie wolisz szukać rolnika który ci odsprzeda taniej mąki i masz znajomą sąsiadkę która ci taki chleb upiecze to możesz sobie robić takie akrobacje i kombinacje jakie ci się podobają, tylko kogo to obchodzi? Kazdy kupuje tam gdzie go stać. Jak ktoś ma miliony na koncie to niech sobie i kupi body za 200zł za sztukę i niech dzieciak w tym tydzień chodzi. Pieniądz idzie w obieg i napędza gospodarkę więc nic tylko się cieszyć.

    • kaeira Re: Czy tylko same snobki??? 11.04.11, 08:58
      Nie kupuję rzeczy "bazarkowych" bo mają zwykle bardzo kiepską jakość oraz bardzo mi nie pasujący styl.

      Natomiast ubrania dla dzieci (renomowanych firm wink ) kupuję prawie wyłącznie w ciuchlandach i na Allegro. Dobra jakosć i fajne wzornictwo.
      Jeżeli (rzadko) coś nowego to rzeczy typu dobra zimowa kurtka dla starszej, która starczy na 2, a może i 3 sezony. Poza tym rajstopy, bieliznę.

      W ciuchach kupuję tez dla siebie, także zabawki, książki, różności. Bardzo lubię ciuchowe polowania.

      No, to tyle.
      • olgaaa1 Re: Czy tylko same snobki??? 11.04.11, 09:11
        Po pierwsze: ja na bazarze się nie ubieram, więc dziecka też tam nie będę ubierać.
        Dlaczego: możesz gadać co chcesz, ale to jest badziewie, badziewie i jeszcze raz badziewie.
        Tym bardziej nie kupię dziecku zabawek na bazarze, które najczęściej nie mają atestu.

        Poza tym powiem Ci coś co Cię zbulwersuje big_grin
        Się ma, się kupuje tongue_out <żarcik>
    • camel_3d a czy kazdy... 11.04.11, 09:05
      ma obowiazek ubierac sie na bazarku zeby nie byc?
      ja nie chodze po bazarkach, nie lubie bazarkow i nie ubieram ani siebie, ani dziecka na bazarkach...


        • bluemka78 Re: korekta 11.04.11, 09:23
          Powinnas ciuchy kupowac w SH, na bazarze, uzywane wozki i foteliki, zabawki wybierac wzgledem ceny, tylko najtansze, uzywac najtanszych pieluch i wtedy bedziesz coool ;P
          • bluemka78 Re: korekta 11.04.11, 09:26
            A zapomnialam dodac, ze mieszkac najlepiej w ciemnej norze i nie wydawac kasy na meble i sprzety (no patrz na komp mozesz, bo inaczej nic tu nie napiszesz), bo to czysty snobizm i strata kasy i tak zaraz je dziecko pomaluje, poobija itp. No i tylko starym samochodem jezdzic, bo coz to za snobizm kupowac cos nowego i to w dodatku w salonie, wiadomo ze to by bylo wszystko na pokaz, a nie dla poprawienia komfortu zycia.
            • ylunia78 A nie,nie,nie.... 11.04.11, 11:54
              Ja zgadzam się z autorką wątku,że (co zaobserwowałam tylko na forum,tu czy innym),że pisze się tylko,o produktach"markowych"czy znanych firmwink
              Chodzi mi bardziej o to,że jak napiszesz o czymś,a już w ogóle o wózku czy foteliku "no name"(też się tego nauczyłam z forum) tongue_out to jesteś momentalnie z niższej półki społecznej.Ja miałam wózek polskiej firmy,bo TAKI! mi się spodobał,a uważałam,że wydanie 3tys na wózek,który musiała bym sprzedać za mniej niż połowę jego ceny,nie mogę sobie pozwolić.Tak więc ja byłam bardzo zadowolona z wózka polskiego producenta,a moja szwagierka z wózkiem za 3200 dostawała kur@#%^ y i błagała,żeby ktoś odkupił go choć za 1000zł.Więc ni jak ma się"markowość".Ja lubię kupować w sieciówkach,w SH,na bazarach nie kupuję,bo nie lubię.Ale nie umniejsza to faktu,że te same ciuchy są tańsze w PEPCO np.Całą wyprawkę kupiłam w Pepco dla dziecka i dzisiaj w 80% mam i używam dla drugiego mojego dziecka.A z sieciówek,naprawdę ,z ledwością doczekały w szafie,lub po prostu musiałam je wydać biedniejszej koleżance,bo nie wytrzymało by kolejnych 5prań.Oczywiście odwrotnie też się zdarzało.No i od dawna wiadomo,że płacimy tylko za metkę(nazwę)firmy,a wszystko jest i tak produkowane w Chinach czy w Indiach.
              I nie ma co najeżdżać na autorkę wątku,że uważa ciuchy h&m,zara,czy c&m za markowe,bo przez wiele lat "szczyciliśmy"się noszeniem tych siecówek.Zmieniliśmy zdanie,jak zaczęliśmy wyjeżdżać za granicę i przejrzeliśmy na oczy,że w GB czy w DE tak naprawdę to tanizna.Czeo nie wie jeszcze jakieś 60-70%społeczeństwa,dla których posiadanie ciuchów z ww metkami to luksus.Niech tak sobie myślą,sami polacy doprowadziliśmy do tego.Pamiętam jaki kiedyś był szał na BIG STAR.Wtedy było się snobemtongue_out
              • atrapcia Re: A nie,nie,nie.... 11.04.11, 13:03
                Oooo właśnie! Uwielbiam Pepco! Zwłaszcza zabawki smile Jest tanio i solidnie! Córka ma piankowe piłeczki i gumowe zwierzątka do kąpieli i to są jej ulubione wodne zabawki - a wszystko kosztowało mnie chyba z 15zł smile Jakieś ubranka też ma. Muszę tam znowu zajrzeć wink
              • memphis90 Re: A nie,nie,nie.... 12.04.11, 22:21
                Pamiętam jaki kiedyś był szał na BIG STAR.Wtedy by
                > ło się snobemtongue_out
                >
                A ja się niedawno dowiedziałam, że Big Star to fcale-a-wcale nie była żadna wspaniała zagranica, marzyliśmy wszyscy o "mitycznych" jeansach polskiej firmy big_grin Ale nazwa brzmiała tak zagranicznie...
                • ylunia78 Re: A nie,nie,nie.... 14.04.11, 13:27
                  memphis90 napisała:

                  > Pamiętam jaki kiedyś był szał na BIG STAR.Wtedy by
                  > > ło się snobemtongue_out
                  > >
                  > A ja się niedawno dowiedziałam, że Big Star to fcale-a-wcale nie była żadna wsp
                  > aniała zagranica, marzyliśmy wszyscy o "mitycznych" jeansach polskiej firmy big_grin
                  > Ale nazwa brzmiała tak zagranicznie...


                  A to też własnie napisałam kiedyś czyli tak jakoś 95-98 może troche dalej.I od tego 98r plus minus wiem,że to tylko zagranicznie brzmiąca nazwawinkChoć ceny maja nadal wysokiewink
      • naana26 Re: Co dla Ciebie jest marką? 11.04.11, 10:11
        wszystko co nie z bazaru i nie z ciucholandu. to znaczy jak kupisz chicco w sklepie to jesteś snob a jak wyniuchasz to "na wagę" to jesteś rozsądną matką.

        bo przecież dziecko i tak zniszczy, obchodzi i się wyrzuci/odda komuś. więc po co ładować w dziecko, ładnie je ubierać, kupić mu coś markowego? idąc tym tokiem myślenia lepiej też nie kupować mu dobrych słoiczków z jedzeniem bo i tak wys...
        • paliwodaj Re: Czy tylko same snobki??? 11.04.11, 14:23
          annie, Gap w USA jest ok sklepem, ale nie och, ach, ot po prostu sklep z ciuchami.
          Tak sie sklada ze Gap ma od zasze jako staly produkt te bluzy z wielkim logo, no fakt w telewizji nie powinna robic darmowej reklamy sklepu
          • annie_laurie_starr Re: Czy tylko same snobki??? 12.04.11, 13:33
            Paliwodaj - dobrze znam Gap poniewaz w USA bywam czesciej niz Warszawie. Jak jestem w USA to tez robie zakupy i smieszy mnie, ze za 10 USD mam to co w PL kosztuje rownowartosc 50. Chodzilo mi o to, ze w PL nawet Gap uchodzi za cos swietnego, otoczonego kultem. Nie mowiac juz to tym badziewiu Abercrombie & Fitch.
    • budzik11 Re: Czy tylko same snobki??? 11.04.11, 11:54
      Ja kupowałam i kupuję dzieciom ubranka w szmateksach (sobie też, uwielbiam polewania w szmateksach smile). Chodzą więc w firmówkach, mimo, że nigdy w życiu nie byłam w H&M, C&A, w sklepach gdzie można kupić ubranka George, Adams, nawet Marks&Spencer.
      Żadne z moich dzieci nie miało leżaczka ani maty edukacyjnej. O zgrozo - leżały na podłodze na kocu wink
      Wózek Kadex za 500zł. kupili teściowie. Spacerówkę miałam ok. 10-letnią po kimś (nawet nie wiem, pokim - siostra przywiozła od swojej koleżanki).
      I ja nie mam kompleksów, nie przeszkadza mi, że ktoś kupi torbę na pieluchy Channel, koło pióra mi to lata smile Nie mam parcia ani na rzeczy nowe/firmowe ani nie afiszuję się z moim niekonsumpcyjnym stylem życia i nie wysmiewam się z tych, którzy wolą jednak konsumować wink
      • z.akwarium budzik11 ooooo 11.04.11, 12:01
        i to jest prosze panstwa zdrowe podejscie smile

        i to nie autorke watku atakuja-jak ktos wczesniej napisal-tylko autorka watku wyzywa innych od snobow.to ona zalozyla taki watek,bo nikogo nie obchodzi,ze ona kupuje na bazarze-a niech kupuje sobie i nie tlumaczy sie przed swiatem z tego.
    • tempera_tura Re: Czy tylko same snobki??? 11.04.11, 12:43
      Mieszkam w stolicy, nie mam czasu latać i szukać bazaru, przeciskac sie wozkiem w poszukiwaniu marnej jakości rzeczy. Ide do dużego sklepu z gazdzetami/akceroriami/ zabawkami a potem z ciuchami i mam luz. mam pewność ze sie nie rozwali wszystko po tygodniu. Poza tym nie znosze badziewia........ nawet jak to tylko na dwa miesiace...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka